moj husband twierdzi ze mnie kocha. Kiedys mial tabuny kochanek . Aktualnie -nic mi nie wiadomo ,ha ha. Pisala ostatnio- zobaczylam na jego gg w sobote ,przed 22 ga ,jedna mloda dziunia z kadr, Pani Joasia,z ktora podobno lacza go wylacznie stosunki sluzbowe.... Pisala to zbyt wielkie slowo. Ot wyslala mu usmiech. Odpowiedzial jej w niedziele ,wczoraj-dzien dobry i

. Ona mu dzien dobry i pytanko czy jest w pracy czy w domu. Jak myslicie? Romansik? Czy ot zwykla rozmowa znajomych z roboty? Bo juz sama nie wiem . Wasze zyciowe doswiadczenia. To wazne dla mnie....