11.12.12, 11:21
Bardzo mi miło znaleźć się w tak zacnym gronie, choć nie jest to miejsce, w którym kiedykolwiek planowałam, że będę musiała szukać porady...

Po krótce moja historia - banał. schemat. kicha na własne (??/) życzenie.

Latem rozstałam się z mężem, przemocowcem, typowym psychopatą. Na skraju depresji, z poważnymi problemami ze sobą, z poczuciem własnej wartości poniżej zera, z dwójką dzieci i ogromnymi długami po szanownym, które zaciągnęłam dla niego (teraz wiem, że on mi te pieniądze po prostu ukradł)
Zresztą - okradł mnie z wielu innych rzeczy - poczucia godności, wspomnień, przyjaciół, rodziny, najlepszych lat życia, przedmiotów należących do mnie.
Typowy wampir, leń, pasożyt, roszczeniowiec, skonfliktowany z całym światem, wszytkie swoje niepowodzenia i wady projektujący na otoczenie, znęcający się nade mną psychicznie i fizycznie.

Ale - to już za mną. Na szczęście!

Teraz rozpoczęliśmy walkę. Ja chcę orzeczenia o jego winie (szanowny nie pracuje i obawiam się alimentów na niego w innych okolicznościach, poza tym wiem, że będzie mnie całe życie oczerniał, chcę aby dzieci jak dorosną mogły poznać prawdę). Sprawa rozwodowa, sprawa karna. Walka o dzieci. Manipulacje. Złośliwości. Same klasyczne kwiatki...

Nieważne.. Po co tu jestem? Czasem pewnie po poradę, szczególnie formalną (choć na szczęście mam adwokata), czasem aby się wyżalić, a czasem aby oddać trochę wiedzy i siły, jaką czerpię z innych miejsc, innym kobietom w takiej jak ja sytuacji. U mnie wszystko się dobrze układa (oby tak zostało!) mam ogromne wsparcie rodziny, przyjaciół (bardzo szybko relacje udało się naprawić, wystarczyło że ex zniknął z pola widzenia...) i duże doświadczenie w uciekaniu od przemocy.

zatem... witam.
Obserwuj wątek
    • monika3411 Re: powitanie 11.12.12, 11:27
      Witaj smile
      • blue_ania37 Re: powitanie 11.12.12, 11:45
        Cześćsmile
        Trzymaj się cieplutko a tu się rozgość smile
        A
        ...Niemożliwe po prostu wymaga, trochę więcej czasu.....
    • malgolkab Re: powitanie 11.12.12, 11:53
      Witaj smile
      Podejrzewam, że nikt z piszących na forum nie sądził, że się tu znajdzie wink
    • wtrakcie Re: powitanie 11.12.12, 12:09
      Witaj i korzystaj smile

      Pozdrawiam K.
    • tilda77 Re: powitanie 11.12.12, 12:50
      No to .. jesteśmy dwie, względnie nowe, względnie w podobnej dupie. Witaj..

      Gdybyś jeszcze była z niedaleka .... smile
      • maryanna212 Re: powitanie 11.12.12, 14:04
        a wiesz że ja się wcale w dupie nie czuję, wręcz przeciwnie, właśnie czuję się wreszcie poza tą dupąwink

        mieszkam sama, sytuację finansową mega skomplikowaną i trudną zaczynam prostować, odradzają się moje zaniedbane kontakty z rodziną, znajomymi, czuję, że żyję

        sytuację z dziećmi też staram się mieć pod kontrolą - dużo szczególnie ze starszym pacholęciem rozmawiam, one zresztą czują jakościową zmianę naszego życia, niby nie ma kochanego tatusia a w ogóle go nie brak, bo wcześniej go też w pozytywnym aspekcie nei było. Każdy najdrobniejszy sygnał mianipulacji czy gry dziećmi skrzętnie notuję i mu wypominam, aby miał świadomość że każdy fałszywy ruch działa przeciwko niemu. na razie działa. jego ataki zdają się mi coraz bardziej śmieszne.

        nie mam złudzeń, kilka lat i ani dzieci nie będą znały ojca ani ja widziała alimentów - godzę się na to, to jest cena ich zdrowego rozwoju z dala od przemocy.

        czego po odejściu brakuje? hehe problemów, awantur, wyzwisk, moich łez, pustej lodówki, problemów z rachunkami - dziękuję, nie tęsknię.

        ja się dość długo w sobie zbierałam do tego rozstania, i choć do końca miałam nadzieję, że może jednak, że zmienię zdanie, na szczęście wszystko mi ułatwił
        mogłam zrobić obdukcję, co po latach psychicznego gnojenia stało się wreszcie namacalnym dowodem, machina ruszyła

        czasem mnie tylko samotność przeraża, tęsknota bierze za marzeniem o pełnej rodzinie 2+2, ale za nim nie tęsknię, wątpliwości też już nie mam żadnych...

        a skąd jesteś? nie wiadomo, czy przypadkiem nie z bliskasmile
        • tilda77 Re: powitanie 11.12.12, 14:12
          poszedł @ smile
      • ann.k Re: powitanie 11.12.12, 15:09
        Ja jestem w podobnym miejscu, chociaz przed rozwodem i z lepszą sytuacją ekonomiczną. A też dołączyłam dwa dni temu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka