Dodaj do ulubionych

jestem rozwódką

22.04.13, 18:13
Dziś dołączyłam do Was naprawdę.
Usłyszałam wyrok w imieniu Rzeczypospolitej.
Rozwód bez orzekania o winie, pan tata ma ograniczone prawa rodzicielskie, ma alimenty o 100 zł więcej.
Ja mu muszę dać 180 zł kosztów procesu.
Nie wiem jeszcze jak wolność smakuje, ale ulżyło że ten cyrk się skończył.
Pojechałam do sądu w klapakach i dobrze, że woziłam w aucie szpilki, bo bym wystąpiła w bamboszachsmile.
Potem pojechałam po młodego a potem minęliśmy się z panem tatą i jego od dziś narzeczoną, jadącymi do mamusismile, chciałam napisać mu smsa, ale wisi mi to, naprawdę wisi mi to.
Pan tata śledzi mnie na forum, chociaż bardziej podejrzewam neksię.
Mam nadzieję, że z tej porażki wyjdę na prostą.
Za wsparcie przez ponad półtora roku, dziękujęsmile
Ania, rozwódka.
Obserwuj wątek
    • babag Re: jestem rozwódką 22.04.13, 18:18
      Anka wreszcie smile. Gratulacje :
    • mia17 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 18:24
      gratuluję - choć to może brzmi nieciekawie. ale cieszę się, że masz to wreszcie za sobą.
      ja też dziś miałam rozprawę - pierwszą i ostatnią, bo też otrzymaliśmy rozwód.
      tyle, że u mnie z orzeczeniem winy męża.
      i cieszę się, że mam to już z głowy, a jednocześnie nie skaczę z radości - bo to jednak przykre uncertain
      a Tobie życzę wszystkiego najlepszego ! smile
    • monika3411 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 19:01
      Aniu, gratulacje.
      I wszystkiego najpiękniejszego na nowej drodze smile
      • piegus78 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 20:20
        Zaczynasz nowe życie, lepsze... Szczęścia dla Ciebie i dla Młodego! Całe życie przed Tobą.
    • nowel1 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 20:15
      To dobrze, Aniu. Teraz już masz jasną sytuację i prostą drogę przed sobą. Cieszę się.
    • gazeta_mi_placi Re: jestem rozwódką 22.04.13, 20:27
      Współczuję, zaczynasz nowe życie, a czy lepsze? Czas pokaże ...
      • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 20:36
        Nie wiem czy lepsze, jestem sama prawie dwa lata.
        Znam smak samotności i odpowiedzialności.
        Wracam do swojego nazwiska, do swojej przeszłości do swoich marzeń.
        Uczę syna jogi i mam z tego niezły ubaw.
        Wracam do prawdy mojej i moich prawideł w życiu.
        Mam syna i wolność to mój kapitał.
        Dużo przerobionych tematów, moja porażka to uwierzenie ze zwykły kamień to diament, a teraz poczekam na prawdziwość.
        Ze spokojem, bo nigdzie się nie spieszęsmile
        A
    • zawszekacperek Re: Zamiast gratulacji dla blue_ania37 22.04.13, 20:40
      z dedykacją od Kacperka

      www.youtube.com/watch?v=7izigJc1C2Q
      Kacperek
    • eicron Re: jestem rozwódką 22.04.13, 20:41
      blue_ania37 napisała:

      > Ania, rozwódka.

      Nieprawomocna? wink

      W każdym razie gratuluję zakończenia sprawy smile
      • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 20:51
        Kacperek, na kwiatki mnie nie bierzsmile
        Nieprawomocna, ale myślę, że będzie zażalenie alimentów a nie rozwodu.
        Nie będę mówić, że się poryczałam, bo to takie głupie nie?
        Ale ogólnie jestem panną z odzyskusmile
        A
    • altz Re: jestem rozwódką 22.04.13, 20:49
      Gratuluję! I życzę w przyszłości wielu takich sukcesów! wink
      • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 20:53
        To żaden sukces Altz.
        Ja nie chciałam znaleźć forum rozwód i co dalej.
        Ja nie walczyłam o alimenty, ja nie miałam żadnych dowodów, żadnych potwierdzeń przelewów, ja nie chciałam tego, ale przyjmuję z godnościąsmile to co dal mi ten los i tyle.
        A
        • altz Re: jestem rozwódką 22.04.13, 21:32
          blue_ania37 napisała:
          > To żaden sukces Altz.
          Ja to wiem, dlatego mnie ton wpisów denerwuje.
          To tak, jakbyśmy poszli do sąsiada, któremu umarł dziadek i nad otwarta trumną zapytali sąsiada: "słyszałem, że otrzymałeś spadek?". wink
          • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 22:10

            • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 22:25
              Na moim weselu było 10 osób, więc życzenia od takiej ilości osób na nowej drodze życia muszą mieć wolę spełniania.
              Ja chcę tylko odzyskać spokój i siebie.
              Mam zajefajnych rodziców, syna, przyjaciół i znajomych z forum.
              Reszta musi wyjść bo innej opcji nie masmile
              A
              www.youtube.com/watch?v=8dzNqORtRWU
            • altz Re: jestem rozwódką 22.04.13, 23:45
              blue_ania37 napisała:
              a jak operacja była na otwartym sercu?

              Nie rozumiem tego, tamtego też nie.
              Wyboru nie miałaś, ale święcić chyba warto jednak inne sprawy. smile
              Nie każdemu rozwód wychodzi, co widać w wielu wpisach. Ślub jest dla mądrych, rozwód, niestety, też i nie każdy się nadaje do rozwodu. big_grin
              • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 23.04.13, 08:11
                altz napisał:

                >
                > Nie rozumiem tego, tamtego też nie.
                > Wyboru nie miałaś, ale święcić chyba warto jednak inne sprawy. smile

                Nie miałam wyboru, musiałam to zaakceptować, chociaż na początku było ciężko, bo ja mojego pana tatę, naprawdę kochałam.
                Musiałam przestać kochać i się uniezależnić.
                Wychodziło mi różnie, dziś wiem na pewno że nie kocham i nie tęsknię.
                Człowiek który był dla mnie ważniejszy od Boga, ludzi i świata jest już przeszłością.
                To moja radość i moja nauka na przyszłość.
                Mam fajnego syna, mam pracę w której wybacza mi się od półtora roku spóźnienia, mam cholernie dużo, a przede wszystkim odzyskałam siebie.
                Muszę zadbać o siebie, muszę znów uwierzyć że nie jestem robakiem.
                To moja najtrudniejsza lekcja.
                > Nie każdemu rozwód wychodzi, co widać w wielu wpisach. Ślub jest dla mądrych, r
                > ozwód, niestety, też i nie każdy się nadaje do rozwodu. big_grin

                Ślubu już nigdysmile, rozwód trzeba robić kiedy emocje wygasną.
                Mogłam to ciągnąć, ale nie chciałam, może nawet bym wygrała i mój wyrok byłby inny.
                Mój pan tata jest specyficznysmile
                Ale sąd nie przywróci mi mojej wiary w człowieka i nie da obietnicy, że będzie lepiej.
                Więc lepiej zyskać formalną wolność i dbać o siebie.
                A
    • adam543 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 21:08
      Aniu wszystkiego naj...... na nowej drodze życia. Mam nadzieję ze lepszej. Trzymaj się .
    • mola1971 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 21:40
      Ufff, teraz już naprawdę będziesz miała z górki. Skończy się poczucie zawieszenia.
      Wszystkiego dobrego Ci życzę na nowej drodze życia. Mądrych wyborów przede wszystkim smile
    • miacasa Re: jestem rozwódką 22.04.13, 21:44
      Aniu, niech się Tobie wiedzie jak najlepiej smile
    • zmeczona100 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 21:54
      Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia wink
    • kiekrzanka Re: jestem rozwódką 22.04.13, 21:57
      gratulacje przede mną jeszcze długa droga dopiero walczę o alimenty i złozyłam o ograniczenie władzy jego partnerka w zawansowanej ciąży a do mojego syna ona mówi że nie ma tam bywać bo to jej mieszkanie i jej facet a jej córka mówi że to jej tatuś a nie naszego syna...
      brak słów...
      • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 22:08
        Nie umiem doradzić, ja zawsze byłam nie przygotowanasmile
        Nie wnosiłam o ograniczenie władzy rodzicielskiej, to zadecydował sąd.
        Nie umiałam walczyć o alimenty, nie pokazywałam paragonów, mi uwierzył sąd, że nie kłamię.
        Że młody chodzi do logopedy i na karate i że tata wynajmuję dom z którego młodego wywalił.
        I że powrót jest niemożliwy, ale ja to przerabiam od 2011 roku, więc moje przemyślenia tez są inne.
        A
        • ninaa Re: jestem rozwódką 22.04.13, 22:42
          No ! Teraz powietrze dookoła oczyszczone, prawda ?
          Bardzo się cieszę. Życzę odwagi, szczęścia, jasnego nieba i nowych, spełniających się marzeń.
          Pozdrawiam z całego serca
          Rozwódka Ninka
          smile
    • jakkamien Re: jestem rozwódką 22.04.13, 22:09
      Ania, wszystkiego dobrego.
      • ingryd Re: jestem rozwódką 22.04.13, 22:25
        Nie placz aniu, bedzie lepiej, przyzekam, slowo humoru
        • ingryd Re: jestem rozwódką 22.04.13, 22:43
          o szzzz, kurna ania,
          oczywiscie przyRzekam ale slowo humoru zostaje wink
    • sonia_30 Re: jestem rozwódką 22.04.13, 23:48
      Czyli zamknięty jeden etap... Cieszę się Anka że to już. Trzymam kciuki by wszystko Ci się poukładało - z mieszkaniem, z pracą, z życiem smile
    • lampka_witoszowska Re: jestem rozwódką 23.04.13, 07:30
      Aniu, naprawdę przeogromnie się cieszę smile
      i z calego serca życzę Ci wszystkiego dobrego, zawsze smile
    • heksa_2 Re: jestem rozwódką 23.04.13, 09:06
      Może gratulować jest głupio w tej sytuacji, ale jednak gratuluję. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Fajnie, że nie udało się ciebie obarczyć winą mimo psich kup na trawniku i mimo brudnego zlewu wink
      • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 23.04.13, 09:30
        Uczę się mieć brudny zlew i mieć bałagan, ja byłam robotem nastawionym na robotę.
        Dziś już tego we mnie ma.
        Za psa nie zamierzam odpowiadać, jego kupysmile
        Zdjęcia trawnika do dziś nie wiem, czy tego trawnika!smilewezmę do przeszłości.
        Gratulacji już dosyćsmile
        To mój pierwszy dzień z lepszej połowy życia.
        Samodzielność to mój priorytet i że muszę dla młodego mieć jakiś kąt.
        Bo on nie zasłużył na wynajmowanie, ale to jak się ogarnę.
        Dostałam od sądu więcej niż sobie wymarzyłam.
        To dla mnie jakaś podstawa, że mogę zacząć jeszcze raz.
        A

        Co zrobić, żeby facet oszalał w łóżku? Zabrać mu pilota od telewizora.
        • inna_nowa_ja Re: jestem rozwódką 23.04.13, 09:51
          Ania, cieszę się i życzę spełnienia zamierzonych planów i marzeńsmile
          M
    • malgolkab Re: jestem rozwódką 23.04.13, 09:32
      Dobrze, że masz to już za sobą smile Powodzenia!
      • blackglass Re: jestem rozwódką 23.04.13, 10:28
        Teraz czas na realizacje marzeń, powodzenia wink
        • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 23.04.13, 15:36
          Jak pomyślałam o swoich marzeniach to zrobiło mi się słabosmile ale doobrasmile
          Tatuaż, iphone 5 koniecznie biały, czarna szpila z czerwoną podeszwą, tydzień w Paryżu ( bez wieży ), tydzień w spa ( jakoś wytrzymam te masaże ), dwa pokoje z balkonemsmile wschód słońca nad morzem, wyspać się.
          • yoma Re: jestem rozwódką 23.04.13, 18:05
            Nooo, Ania! Spokoju i siebie smile
          • nowel1 Re: jestem rozwódką 23.04.13, 18:32
            Masz bardzo fajnie marzenia, i w perspektywie spełnialne smile
            • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 23.04.13, 19:20
              Rozbawiłaś mnie Nowelsmile bo toczyłam dziś dysputę z jedną osobą z tego forum na temat tatuażusmile, tatuaż funduję mi mamasmile obiecała, więc będę trzymać za słowosmile
              Ten Paryż to tylko z nimsmile jak już będzie ten z wizją Paryżasmile
              Na szpilki zarobięsmile, mam już te wyśnionesmile do szczęścia brakuje mi jakieś 300 stówysmile
              To spa....kiedyś będę miała, odrobinę luksusu smile
              Te dwa pokoje to moje marzenie, dla mnie i młodego.
              Ten iphone, to jak już zdecyduję się podpisać jakąś umowę z jakąś siecią.
              Obecnie lubię swoja kartę i że może mnie jutro już nie być tamsmile
              Spanie...jak przyjadą moi rodzice i wezmą mi młodego na tydzień to się wyśpię.
              Wiem że spełnialnesmile
              A
              • lampka_witoszowska Re: jestem rozwódką 23.04.13, 19:44
                fajne, mnie tez się podobają!

                i powiem Ci, ze po rozwodzie, jak sie położyłam z moją dwulatką spać, w pokoju zastawionym gratami po przeprowadzce załatwionej samodzielnie, rozpłakałam się z radości i poczucia ulgi

                - a bardzo nie lubię płakać na leżąco, bo mnie okropnie łzy łaskoczą w skronie i spływają do uszu, co jest już nieznośne...
                • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 23.04.13, 19:56
                  Ja się wczoraj położyłam z 6 latkiem, zajmuje więcej miejsca i pochrapuje w dodatkusmile, ale rozryczałam się uczciwie, za marzeniami, za kłamstwem, za odpowiedzialnością nad młodym.
                  Za zapachem ziemi za którą tęsknie, i za wyrokiem.
                  Za wszystko dostałam wyrok to takie miałkie.
                  Ale żyję, mam wynajęte mieszkanie blisko pracy, obiecałam młodemu że skończy swoje przedszkole więc czeka mnie do końca czerwca codzienna 120 km przejażdżka, dam radę bo młody na to zasługuję.
                  A ja oszczędzam na benzynęsmile
                  • joannapa Re: jestem rozwódką 23.04.13, 21:45
                    Aniu, ja zaglądam to od roku. Jesteś jedną z osób, która jakos od razu zapadła mi w pamięć. I tak czytam teraz to, co piszesz... i ... nie wiem, może po prostu odnajduję w Twoich emocjach swoje...
                    Nie, nie gratuluję Ci. Przykro mi, że przez to musiałaś przejść. Ale życzę Ci, by teraz świat był lepszy. Taki "po Twojemu".

                    Pozdrawiam.
                    • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 23.04.13, 22:53
                      Usłyszeć wyrok w imieniu Rzeczypospolitej okrutne uczucie, ale było konsekwencją, taka kropką nad i.
                      Mam synka, mam moje dzieci smile w pracy.
                      Wierzę że po coś to było, może życie było dla mnie zbyt łaskawe do tej pory?
                      Szczęśliwe małżeństwo rodziców, własny domek, bezproblemowe studia.
                      Wykrzyczałam rodzicom z rok temu, że zrobili mi krzywdę bo pokazali świat bez wad, bez znaków zapytania.
                      Wychowali idealistkę, która musiała dorosnąć, ale dziś czuję się doroślej i mam nadzieję, że nauczyłam też coś ich.
                      Poznałam siłę przyjaźni, zawsze mogę liczyć na jedną osobę na mojego guru wychowawczego kogoś kto mnie nauczył jak mam postępować z tymi dziećmi.
                      Jestem sobą i mój świat będzie niebiesko - buddyjskismile
                      Ale uszanuję mojego syna, który uczy mnie że mówienie głupi to grzech.
                      Mój świat to coś co chcę mieć.
                      A
                      • joannapa Re: jestem rozwódką 24.04.13, 13:44
                        Ania, wiem wiem kobiet się o to nie pyta 0 ale rozwódek chyba można smile - ile Ty masz lat? między 20-30, czy 30-40?
                        • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 24.04.13, 13:49
                          hehesmile w listopadzie skończę 40smile, jak zakładałam tu konto miałam 37 i półsmile stąd to 37 przy moim nickusmile
                          A czemu? pytanie o wiek?
                          A
                          • joannapa Re: jestem rozwódką 24.04.13, 20:15
                            a bo tak jakoś ... myślałam że masz koło 30.. raczej z 2 z przodu
                            trudne do wytłmaczenia - ale jakoś tak...
                            może dlatego, że wydajesz mi sie po prostu dużo młodsza ode mnie
                            a to moze dlatego, że nie piszesz o końcu świata
                            a dla mnie R właśnie tym jest
                            oj, trudno wytłumaczyć

                            ale skoro jesteś taka stara smile jak ja... to może jak ja będę "po" to jakoś to przetrwam
                            • blue_ania37 Re: jestem rozwódką 24.04.13, 20:36
                              Przetrwaszsmile, innego wyjścia nie ma.
                              Do mnie kiedyś dotarło, że od rozwodu nikt nie umarł, więc ja też nie umrę, choć miałam momenty, że żyć nie chciałam.
                              Zawsze byłam szalona i najpiękniejszy komplement jaki usłyszałam w życiu, to jak w pracy mi powiedziano, że gdyby nie wiedzieli, to dawaliby mi 10 lat mniej, bo nie "zramolniałam" nigdy.
                              Świadomie wybrałam pracę w której mam kontakt z młodym człowiekiem, nadal używam slangu młodzieżowego i wiem co się słuchasmile
                              Nadal kupuję dżinsy i nienawidzę garsonek, nie maluje się, nie noszę biżuterii.
                              Za moichsmile młodych lat byłam wariatką, jeżdżącą do Jarocina i chodzącą z długowłosymi chłopakami, taki jeden miał motorsmile
                              Dziś spakowałam swoje 20 letnie glanysmile pojadą ze mną do nowego mieszkaniasmile
                              A
    • anbale Re: jestem rozwódką 23.04.13, 22:14
      Przyznam szczerze, że nie do końca rozumiem te gratulacje i powinszowania- ale generalnie uważam, że nie ma porażek życiowych, są tylko "lekcje" do przerobienia, więc ja gratuluję, że wyszłaś z tego niezdruzgotana, tylko bardziej świadoma siebie, silniejsza i z cennym, życiowym doświadczeniem smile
    • asia474 Re: jestem rozwódką 24.04.13, 09:45
      Niebieska, trzymaj się.
      Nie przesadź tylko z tym smakowaniem wolności wink
      Ściskam mocno. Asia
    • kobieta306306 Re: jestem rozwódką 26.04.13, 09:33
      Aniu - wszystkiego dobrego, na innej teraz drodze życia. Trzymaj się smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka