phokara
08.08.05, 21:31
... bardzo glupie. A im bardziej je prosze, zeby sobie poszly, tym bardziej
mnie napastuja. O zesz, no.
Czy moglby ktos sobie tutaj ze mna posiedziec i pogadac o innych glupotach,
zebym mogla sie czyms zajac? Dla pewnosci moge sie przywiazac do krzesla,
zebym nigdzie nie poszla sie szwendac.
to jak? Tak do 23.OO, nie dluzej. Potem wszystkie durne pomysly sie
przeterminuja samoistnie.
Clio,
a moze kieliszek Chianti? (potem bedzie, ze Cie rozpijam, ale...)