Dodaj do ulubionych

przenosiny do Holandii

21.09.10, 13:30
Otoz obecnie mieszkamy w Uk 6 lat z 2 dzieci ( 7 lat i 12 lat ) corka chodzi do szkoly podstawowej , syn chodzi do gimnazium , znamy Holandie b. dobrze mieszkalismy przez ok. 2 lata ale to bylo prawie 9 lat temu i wiele pewnie sie zmienilo na chwile obecna ?
Generalnie boje sie o dzieci oboje mowia perfekt angielskim , ale sporo przeszly w Uk za nim nauczyly sie jezyka. Maz jest zakochany w Holandii , wiec on nic nie widzi innego , oprocz wlasnego zycia wlasnie tam.
Jak wyglada nauka w szkolach , do jakiej klasy moje dzieci by poszly , komunikacja jezykowa itd , dodam ze syn dostal sie obecnie do prestizowej angielskiej szkoly , wiec jest b. zdolny dzieckiem , mala troszke slabiej sobie radzi, ale rownie dobrze.
Czy mozecie podzielic sie jakimis uwagami i pomoca.
A jak wyglada sytuacja z praca ? Dodam ze maz pracuje tu nawysokim stanowisku jako inzynier , ja prcuje jako przedszkolanka w lokalnym zlobku.

Dziekuje za kazda rade.
Obserwuj wątek
    • banka4 Re: przenosiny do Holandii 21.09.10, 15:28
      :-) to prawie tak jak ja tylko w odwrotnym kierunku:-) Po 7 latach w NL wybieram sie w koncu do UK zeby popracowac jako inzynier bo tutaj jakos mi ciezko sie rozwijac w tym zawodzie:-) Kryzys w budowlance lzejszy niz w UK (aczkolwiek slyszalam, ze teraz sie na Wyspach ruszylo...miejmy nadzieje w przyszlym roku wroci do normy)- ale nie da sie ukryc -jest. Niestety tutaj bez znajomosci jezyka hol. nie ma co liczyc na wysokie stanowisko (mowie z wlasnego doswiadczenia w mojej dziedzinie-budownictwo,architektura) chyba ze Twoj maz bedzie mial szczescie i trafi mu sie praca w miedzynarodowej korporacji. Tyle co moge Ci powiedziec z wlasnych obserwacji. Tematy dzieciowo- szkolne narazie jeszcze mnie nie dotycza :-)
      • milamala Re: przenosiny do Holandii 21.09.10, 17:29
        Jak jesteście tak zadowoleni i ustawieni w UK, a dzieci tak sobie dobrze radzą w szkole (po przejściach) ale marzycie o Holandii to ja osobiście bym się przeniosła ... ale nie teraz. Teraz tu też nie jest różowo (kryzys), a kolejne perypetie językowo-integracyjne, to moze być już o deko za dużo dla Twoich dzieci. Ja bym poczekała pare lat, nawet 10. Wtedy już dzieci bedą na tyle duże, ze wlaściwie zrobią co zechcą. Starszy moze pozostac na studiach w UK lub studiować po angielsku w Holandiii. Tak długie czekanie to na pewno jest trudność, ale ja bym przemyslała to jeszcze raz.
        • kasia191273 Re: przenosiny do Holandii 21.09.10, 21:06
          ja tez bym poczekala, bo dzieci w trudnym wieku

          trafia niechybnie (o ile nie bedzie Was stac na szkole miedzynarodowa z wykladowym angielskim/brytyjska/amerykanska) do tzw. klas ISK, ktore sa katastrofa. Dziecko nie tylko nie uczy sie niderlandzkiego, ale cofa w rozwoju

          gdyby to byly maluchy, no problem, szybko zalapalyby jezyk wsrod rowniesnikow
      • monisia98 Re: przenosiny do Holandii 23.09.10, 22:56
        Dziekuje za wszelkie info.
        Coz co do dzieci to ja sie chyba zgadzam z waszym zdaniem , ale moj maz calkowicie zyje w marzeniach, ze przeciez dzieci szybko sie adoptuja i naucza sie jezyka jak i angielskiego sie nauczyly.
        Co do Uk i przenosin twoich na Wyspy banka4 , to tutaj dostac prace inzyniera , jest obecnie naprawde ciezko , wymagania olbrzymie i jak nie wykazesz sie odpowiednim doswiadczeniem w tym sektorze marne szanse.
        Ogloszen mase, ale ostanio na kilka pozycji bylo prawie ponad 200 osob ubiegajacych sie , wiec rywalizacja olbrzymia.
        Wcale nie jest tak rozowo jak moze pisza w gazetach. Nie mam na mysli pozycji sprzatacza czy opiekunki ale konkretnie specjalisty no i jezyk angielski musi byc nie tylko komunikatywny ale znajomosc j. technicznego obowiazkowo.
        Wiec jesli masz prace w holandii w swoim zawodzie nie predko bym sie przenosila do Uk.
        O prace mojego meza sie nie martwie on ma tak dobre doswiadczenie i wie gdzie zapukac , ze sadze ze prace bez problemu by dostal.
        • anitax Re: przenosiny do Holandii 24.09.10, 09:05
          Monisia, wydaje mi sie, ze najlepszym rozwiazaniem dla Was bylaby szkola brytyjska (albo miedzynarodowa) dla dzieci. Wtedy moglyby powoli sie aklimatyzowac i uczyc jezyka. Moze przyszly pracodawca Twojego meza pokrylby koszty ... Wtedy jednak musielibyscie mieszkac w okolicy Wassenaar/Hagi.

          Banka, ja bym sie nie zrazala i jesli UK to Twoje miejsce (chocby tymczasowe) na ziemi, to szukalabym pracy i juz. Ale raczej przenioslabym sie tam dopiero z podpisana umowa w garsci.

          Powodzenia dziewczyny!
          • banka4 Re: przenosiny do Holandii 24.09.10, 11:13
            Anitax- dzieki, ja sie nie zrazam:-) w tej chwili jestem tak zniechecona do Holandii, ze jakakolwiek emigracja dobrze mi zrobi! Z reszta to juz nie drugi raz kiedy zmieniam kraj :-) Czekam w tej chwili na rozwiazanie- a potem w droge!:-) A ze czlowiek uczy sie na bledach, tym razem postaramy sie wszytsko dopiac na ostatni guzik przed wyjazdem- chodzi mi tu przede wszystkim o znalezione prace w zawodzie i podpisane umowy (przez nas obojga) jeszcze przed samym wyjazdem.
        • banka4 Re: przenosiny do Holandii 24.09.10, 11:09
          widzisz- jak juz pislama od dwoch lat nie mam pracy w zawodzie tutaj ( a jestem tu juz 7 ) i dlatego chce wyjechac do uk bo tam jest mimo wszystko latwiej niz tutaj :-) a wiem to nie z gazet, ale z doswiadczenia moich znajomych architektow, ktorzy w ostatnich latach wyemigrowali z Holandii do Uk ze wzgledu na prace! wiec moze Ty rowniez popytaj na forum, znajomych o sytuacje tutaj, bo w gazetach czasem koloryzuja. Tutaj nie ma nawet ogloszen w prasie z ofertami prac, prace dostaje sie po znajomosci a na 1 miejsce sa setki chetnych, z reguly przyjmuja tubylcow, dopeiro potem obcokrajowcow- a wtedy przychylniej patrza raczej na naszych zachodnich sasiadow niz na nas...No i obowiazkowo holenderski - w pismie i mowie super. Co do informacji o angielskim- technicznym obowiazkowym, to z gory dzieki- ale mam jako taka orientacje, poniewaz pracowalam juz w irlandii w zawodzie wiec przypuszczam, ze wymagania sa podobne. Co do doswiadczenia- to w tej sytuacji kryzysowej- jest chyba wszedzie normalne, ze im wieksze tym lepiej dla Ciebie:-)
          Zycze Wam sporo szczescia optymistko! :-)
    • martaj7 Re: przenosiny do Holandii 24.09.10, 09:08
      Monisia;
      Zgadzam sie z dziewczynami, ze dla dzieci w tym wieku, to bedzie znacznie wiekszy szok, niz gdzyby byly mlodsze (albo starsze, bardziej swiaddome). Oczywiscie to indywidualna sprawa, ale czy pomyslalas tez o sobie? Co Ty bedziesz robic po przyjezdzie do Holandii? Jako przedszkolanka bez plynnej znajomosci holenderskiego pracy nie dostaniesz, nie ma co marzyc. Jakie masz inne mozliwosci, przemyslalas to? Jesli teraz jestes aktywna osoba, to jestes w stanie tak sie poswiecic? Chcesz tego?
      No chyba ze nie lubisz swojej pracy, i ogolnie spelnisz sie doskonale bedac kobieta domowa....Tak tez moze byc...
      Powodzenia i udanych decyzji.
      M.
      • monisia98 Re: przenosiny do Holandii 24.09.10, 15:01
        dzieki za wszystko dziewczyny :) , prawde mowiac o sobie nigdy nie mysle , ja jestem na koncu przez prawie 14 lat zycia z moim mezem nauczylam sie podazac za nim , on zawsze robil kariere a ja wyjezdzam za nim tak bylo : Holandia , Stany , Holandia i znow Stany i teraz wreszcie Anglia , gdzie zagrzalismy miejsca na nieco dluzej, niz sadzilismy. Ale moj maz nie nawidzi Anglii z roznych powodow ! Ale to juz inna historia , najbardziej podobalo nam sie jak mieszkalismy w Holandii , oboje kochamy rowery i holenderskie podejscie do zycia , wciaz mamy tam znajomych a co do pracy moj maz pracowal w miedzynarodowej firmie wlasnie w Holandii po angielsku , wciaz utrzymuje znajmosci i kontakty z ludzmi z tej branzy , wiec sadze ze prace by dostal.
        Co do dzieci i prywatnej szkoly angielskiej nie wiem czy podolalibysmy placic czesne dla 2 dzieci tylko z meza pensji. Owszem mamy oszczednosci ale ni chcielimysmy je przejesc :) , a watpie zebym znalazal prace od zaraz , ja jestem z wyksztalcenia ekonomista a do przedszkola dostalam sie z przypadku. Wiec sama nie wiem ? Jedynie czego nie wiem to szkoly dla dzieci ? do jakich je poslac jesli wykluczymy prywatne , mam na mysli holenderskie panstwowe ? ktore sa lepsze , prosze napiszcie cos jesli mozecie cos powiedziec na temat ?
        czy jest jakis ranking szkol ? Moj dzieci chodza do b. dobrych szkol , wiec nie chcialabym wyladowac z nimi byle gdzie .
        Czy macie pojecie ile moze zarabiac Project Manager z prawie 20 letnim doswiadczeniem pracy inzyniera ? jesli macie pojecie podajcie zakres od do ? i na ile to starczy biorac pod uwage ze musialabym cos wynajac na poczatek za nim sprzedalabym dom w Anglii a to moze potrwac bo jest zastoj na rynku nieruchomosci.
        Pozdr
        • ika.alias Re: przenosiny do Holandii 24.09.10, 16:00
          Kolega mojego meza przyjechal do Holandii z Australii, w wieku 12-13 lat. Oboje jego rodzice byli Holendrami, ale on sam najchetniej poslugiwial sie jezykiem angielskim. Holandii nie cierpial, a z holenderskim byl do tego stopnia na bakier, ze grozilo mu, ze nie skonczy przez to ogolniaka. Na ostatnie dwa lata szkoly sredniej przeniosl sie wiec to tej miedzynarowej szkoly, do ktorej chodza dzieci cudzoziemcow tymczasowo tutaj mieszkajacych (wojskowych, dyplomatow, etc.). A potem bez problemow dostal sie na studia i je skonczyl.

          Jego rodzice nie byli jednak bogatymi ludzmi, nawet wrecz odwrotnie. Jestem wiec pewna, ze nie byloby stac ich na wysokie czesne, jezeli w ogole na jakiekolwiek oplaty wyzsze niz zwykla szkola.

          Moze dobrze byloby wiec zorientowac sie jak to jest z tymi szkolami. Moze da sie za nie placic bez przejedzenia wszystkich oszczednosci? Studia tutaj potem i tak juz dosc kosztuja. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka