Dodaj do ulubionych

peuterspeelzaal

20.08.06, 14:22
Wiem, ze dziecko chodzi tam 2 razy w tygodniu, ale dziewczyny pisaly tez, ze
w sytuacji gdy oboje rodzice nie sa Holendrami, wowczas dziecko moze chodzic
4 razy w tygodniu. Zuzka nazywala to voorschool, a Beba pisala o
peuterspeelzaal WE ( Beba, co to za skrot ?).
Tu gdzie mieszkam jest tylko jeden peuterspeelzaal, wiec czy moge tam zlozyc
wniosek o przyjecie dziecka z zaznaczeniem, ze prosze o 4 dni w tygodniu, czy
tez istnieje jakas okreslona lista peuterspeelzaali, ktore przyjmuja dzieci
na 4 dni w tygodniu ? Ktos pisal, ze placi sie tylko za dwa dni w tygodniu a
te dodatkowe dwa na nauke jezyka jest oplacane calkowicie badz tez czesciowo
( nie pamietam juz) przez gemeente... Czy w takim razie powinnam skontaktowac
sie z moim gemeente zanim zloze wniosek do peuterspeelzaal?
Podzielcie sie prosze swoimi doswiadczeniami :o)
Obserwuj wątek
    • beba3 Re: peuterspeelzaal 20.08.06, 18:58
      Lenka!
      U mnie bylo zupelnie przez przypadek. Nikt mi nie powiedzial bo chetnie
      dowizilabym dziecko nawet i dlaej byleby miec 4 dni a nie dwa. Poszlam do
      opiekunek i poraoamawialam, obejzalam pomieszczenie, wzielam podanie do
      wypelnienia i wtedy dowiedzialam sie, ze to jest taki specjalny
      peuterspeelzaal. Wypelnielam druk w ktorym zaznaczylam, ze dziecko zna zaledwie
      kilka wyrazow po holendersku i to wysratczylo aby Jagoda dostala dwa dodatkowe
      dni.
      Dostalam tez pakiet wprowadzajacy i tam, po doczytaniu, dowiedzialm sie ze na
      kilkanascie peuterspeelzaal w moim miescie, jeden czy dwa sa wlasnie z ta
      dodatkowa nauka. Mialam niezlego fuksa, ze wlasnie tam zlozylam podanie bo nie
      wiem czy bylabym wstanie to sobie sama doczytac i stwierdzic, ze to jest opcja
      dla nas....
      Mysle, ze wystarczy jak pojdziesz i sie spytasz jak to wyglada u Ciebie. Mozesz
      poprosic o podanie i ulotki (teczka A4 i kilka drukow) Tam tez znajdziesz
      wszelkie info.
      Niczego dodatkowego nie zalatwialam w Gemeente. Zrobilam tylko to o co prosili.
      Podanie, zarobki meza itp
      Pamietaj o liscie oczekujacych! U ans mozna bylo zapisac malca gdzy mial rok i
      8 miesiecy czy tez 18 miesiecy a zaczac uczeszczac do przdszkolka mogly dzieci
      o dwoch lat i 3 miesiecy. Z tego co wiem to roznica miesiaca w ta czy w tamta
      strone ze wg na miejsce zamieszkania. U Zuzki i Tygrysa bylo ciupke inaczej.
      Poszukam starego watku, tam pisalam na 'swiezo' i bardziej dokladnie.
      • beba3 Re: peuterspeelzaal 20.08.06, 19:04
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=17265872&a=19437164
        Stary watek.
        • beba3 Re: peuterspeelzaal 20.08.06, 19:07
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=26943655&a=27443773
          i takie cudo jeszcz znalazlam
          • diuna22 Re: peuterspeelzaal 20.08.06, 20:50
            Moj tez chodzi juz od grudnia i jest super. Wspaniale opiekunki takie ludzkie i
            opiekuncze a ze moj jeszcze z dodatkowymi obciazeniami jestem naprawde pod
            wrazeniem. Na razie chodzil 2 razy w tygodniu ale proponowano nam 4 razy w
            tygodniu - wtedy placi sie 1,5 stawki (podobnie jest z 2 dzieci - jak masz
            jedno placisz 1 oplate ale jak dwojka 1,5 oplaty na miesiac). U nas od wrzesnia
            to kowta chyba ok 56 eur bo zmienili ilosc godzin. Podobno sa tez
            Pueterspeelzaal co maja wiecej godzin moj mial jak do tej pory 2x2 godz teraz
            od wrzesnia 1x2 i 1x3 o ile mnie pamiec nie myli.
            • beba3 Re: peuterspeelzaal 20.08.06, 21:15
              No to u nas jest jednak inaczej. Dwa razy po dwie i pol godziny. Od 8;45 do
              11;45 lub druga zmiana od 12;45 do 15;15. Od poniedzialku do piatku i
              niekoniecznie jeden raz w ciagu dnia. Patrycja chodzila od ponidzialku do
              czwartku dwa rzy na rano i dwa razy na poobiedzie ale Jaga mial jedn dzien kidy
              szla dwa razy. Byla wtedy bardzo zmeczona ale widzialam efekty od razu. I
              rozbawila sie z dziecmi i tez chwalila nowymi slowkami, piosenka itp
              I nie ma mozliwosci na dodatkowe dni. Chetnie wypchnelalbym Pyske jeszcze na
              piatek ale to nie bylo mozliwe...
              U nas odplatnosc scisle zalezy od zarobkow. Sa widelki i tyle. Te dodatkowe
              lekcje byly za darmo.
              U nas opiekunki byly ok ale jak Pysia ciezko przechodzila adaptacje to nie
              czulam ze sa jakies nadzwyczajne. Ciesze sie ze pyska jednak polubila
              przedszkole. Az szkoda ze to juz koniec!
            • lenkaaa Re: peuterspeelzaal 20.08.06, 21:20
              Juz raz bylam sie pytac, ale wtedy tamta kobieta powiedziala, ze ona nic nie
              wie na temat przychodzenia 4 razy w tygodniu; dala mi mala broszurke i wniosek
              do wypelnienia - nic tam nie znalazlam na interesujacy mnie temat a we wniosku
              nie ma mozliwosci zaznaczenia opcji 4xtyg. Dlatego tak sie dopytuje czy moze te
              peuterspeelzaale maja moze jakis dodatek w nazwie, np. "peuterspeelzaal
              costam" ?
              Chyba pojde jeszcze raz jutro, moze bedzie ktos inny i cos wiecej mi powie...

              Dzieki Beba za linki, ale ja juz wszystkie przeczytalam, cokolwiek bylo od
              poczatku forum nt. peuterspeelzaali i pytam wlasnie dlatego, ze takiej
              informacji nie znalazlam.
              • beba3 Re: peuterspeelzaal 21.08.06, 13:22
                Lenka!
                Czeka mnie robienie porzadkow w papierach. Te dotyczace dzieci to moja dzialka.
                Nie czekaj specjalnie na mnie ale jak dokopie sie do czegos to napisze!
    • nesla Re: peuterspeelzaal 21.08.06, 19:48
      Lenka, a ta peuterspeelzaal to nie jest od 2,5 roku? U was wczesniej przyjmuja
      czy takie kolejki ze musisz juz teraz zapisywac?
      • lenkaaa Re: peuterspeelzaal 21.08.06, 23:40
        W tym konkretnym, podania sklada sie jak dziecko ma 22 miesiace, wiec mam
        jeszcze mnostwo czasu, ale chcialam sie juz teraz zaczac orientowac, bo jesli
        ten peuterspeelzaal nie ma opcji 4xtyg. to byc moze zaczne szukac innego. U
        mnie na wsi jest tylko jeden. Zalezy mi, zeby Mala miala kontakt z
        holenderskim, bo u nas w domu tylko polski i angielski a holenderscy znajomi
        odwiedzaja nas sporadycznie.
        Jak juz mi sie przypomnialo, to wole zaczac szukac od razu, bo boje sie, ze
        zapomne i potem zabraknie mi czasu.
        • kaszylda24 Re: peuterspeelzaal 05.06.15, 22:32
          hej dziewczyny mam pytanie czy jest jakas mama ktorej dziecko chodzi do specjalnego przedszkola lub szkoly skierowane przez Kentalis , nie mowi albo ma autyzm . prosze napiszcie cos na ten temat . moj maluch tam musi isc a ja odchodze od zmysłów czy bd mial przyszłośc w specjalnej szkole ...kasiunia164@poczta.onet.pl jak by co piszcie tez na maila
          • tijgertje Re: peuterspeelzaal 08.06.15, 21:37
            Moj syn ma klasyczny autyzm (po mamusi) ma w tej chwili 11 lat i w tym roku szkolnym po 3 latach w szkole specjalnej dla autystow wrocil do szkoly publicznej.
            powiem tak. w tej chwili zmiany w szkolnictwie specjalnym sa tak niekorzystne, ze to wcale nie jest oczywiste, ze dziecko, ktore do zwyklej szkoly sie nie nadaje dostanie miejsce w szkole specjalnej. w szkole publicznej to loteria, czy trafisz na ludzi, ktorzy maja pojecie jak pracowac z takim dzieckiem, bo ze dostanie jakakolwiek kase na dodatkowe wsparcie to w tej chwili kwestia tego, jak sie dyrektor umie upomniec. U nas w klasie syna jest w w tej chwili 4 dzieci z tzw "plecakiem (wszyscy ze wzgledu na zaburzenia autystyczne), dostaja po pol godziny wsparcia indywidualnego w tygodniu, a dzieki temu, ze maja dodatkowa kase lacza 2, a nie 3 roczniki w jednej klasie. Klasy sa coraz wieksze, pieniedzy na oswiate coraz mniej. Tak, ze jesli dziecko kieruja do osrodka specjhalizujacego sie w autyzmie, zwlaszcza, jak dziecko nie mowi, to na pewno nie odpuscilabym takiej szansy. Masz prawo do tego, zeby gmina oplacala dowoz dziecka (przyjada pod drzwi o okreslonej godzinie, odstawia po lekcjach). Moj syn do szkoly dojezdzal 25km, gmine mamy niestety zdecydowanie nieprzyjazna niepelnosprawnym i o transport niejedna wojne prowadzilam, ale w sumie najwiecej zalezy od tego, na kogo sie trafi w taksowce/ busie. W szkolach specjalnych tez jest coraz gorzej, ale plusem jest, ze jednak tam nauczyciele wiedza, co robia. Ogolnie wiedza o autyzmie tutaj jest naprawde duza. Jedyne, co bym zaqlecala, to duze zaangazowanie w to, co sie dzieje w szkole. Nie dawaj sie zbywac, umawiaj na regularne spotkania z nauczycielem, pilnuj zeszytu korespondencyjnego i chocby mieli cie dosc, to nie odpuszczaj i drecz, jesli to konieczne, gdyz niestety w wielu placowkach specjalnych maja podejscie na zasadzie "my jestesmy specjalistami, wiec sie rodzicu nie wtracaj", co nie zawsze wychodzi dziecku na dobre. u nas decyzja o szkole specjalnej na owczesnym etapie byla konieczna dla dobra dziecka, ale powrot niemal wymusilismy, bo w pewnym momencie przestala spelniac oczekiwania i zaczela ograniczac dziecko. Z tym, ze znalam szkole, do ktorej teraz chodzi i wybor byl tylko na zasadzie "ta albo zadna inna". Zadnej decyzji nie zalowalismy ani sekundy. Mozesz byc pewna, ze w obecnej sytuacji nie beda dziecka sila trzymac w szkole specjalnej ani dnia dluzej, niz jest to konieczne. Podejrzewam, ze masz jeszcze w sumie bardzo male dziecko i przez najlizsze pare lat raczej nie musisz sie martwic, ze szkola specjalna przekresli mu przyszlosc. Wprost przeciwnie: moze zapewnic baze umozliwiajaca funkcjonowanie w "normalnym" srodowisku. pomalutku, krok po kroku w przyjaznej dla dziecka atmosferze. ogolnie w szkolach specjalnych dla autystow bodzce i elementy stresujace ograniczaja do absolutnego minimum. Nie martw sie na zas, a jakbys miala jakies pytania, to pisz. Moj syn do 4 urodzin mowil polslowkami, potem ruszyl z kopyta. W przeciagu 4 miesiecy 2 testy logopedyczne okreslily jego rozwoj mowy na 1,5 roku i 7 lat :D Faktycznie skok byl szokujacy :D w tej chwili nawet roznica sprzed roku jest powalajaca, mlody jest coraz bardziej samodzielny, ma kolegow, jest lubiany w szkole, gra w orkiestrze (od niespelna 2 lat uczy sie na oboju), z ktora w najblizszy weekend jedzie na pierwszy samodzielny wyjazd bez dodatkowej opieki. to to samo dziecko, ktore 2 lata temu nie mialo na to szans, bo przez zaburzenia musial spac w pieluchach, a na wycieczke szkolna nie mogl jechac bez indywidualnego "scigacza" bez ryzyka, ze wroci z powrotem. Autyzm zaskakuje i ma mnostwo pozytywnych stron, wiec nie martw sie za bardzo i blagam, nawet nie probuj czytac polskich stron o jego "leczeniu". bedzie dobrze.
            • tijgertje Re: peuterspeelzaal 08.06.15, 21:42
              Jeszcze pytanko: macie diagnoze autyzmu? Ile lat ma twoje dziecko? wygooglalam ten Kentalis, ze strony wynika, ze jest to placowka dla osob z zaburzeniami sluchu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka