13.06.13, 15:40
Nie, nie Suzuki Alto.
Była wisona, teraz proponuję alto. Niech te pory roku staną się naszą dobrą forumową tradycją.

Wiem, że kalendarzowo i astronomicznie jeszcze nie pora, ale kto by tam się kalendarzem przejmował. Wiadomo - od czerwca do sierpnia to lato (pardon, alto), prawda?

A tu niezbite dowody:

https://img526.imageshack.us/img526/474/img0543bf.jpg


https://img689.imageshack.us/img689/8853/img0545lm.jpg

Obserwuj wątek
    • skrzynka-3 Re: jest alto 13.06.13, 15:45
      Alto jak w pysk strzelil. Wystarczy popatrzec na moje stopy. Jest lakier na pazurkach -znaczy alto przyszlo.
      • mary_ann Re: jest alto 13.06.13, 15:51
        skrzynka-3 napisała:

        > Alto jak w pysk strzelil. Wystarczy popatrzec na moje stopy. Jest lakier na paz
        > urkach -znaczy alto przyszlo.
        >
        Skrzynka, stresujesz mnie. Zawyżasz poziom (pisze po przyjrzeniu się własnym stopom)
        • pampelune Re: jest alto 13.06.13, 16:06
          Rzeczywiście, ja pierwszy raz w tym sezonie w sandałach. (Wczoraj przezornie obcięłam sobie równo paznokcie u nóg i czuję się jak elegantka).
        • skrzynka-3 Re: jest alto 13.06.13, 16:21
          A nie, to nie zawyzanie tylko taki maly swir. Nie umiem wyjsc na ulice w butach z odkrytymi palcami jak nie mam zrobionego pedicure z lakierem. Po prostu czuje sie...taka niedoubrana. Opanowalam do perfekcji robienie go sama etapami. Zaczynam w piatek po poludniu i juz w sobote kolo poludnia moge wyjsc na dwor. :P
          • mary_ann Re: jest alto 13.06.13, 19:34
            A, pedicure. Tak, słyszałam takie słowo. Nawet wiem, jak się pisze.
          • mamalgosia Re: jest alto 13.06.13, 19:58
            Ja to w ogóle mam opory przed gołymi nogami i stopami. Od jakiegoś czasu. Czuję się jakaś zbyt hmmm nieoficjalna. Tzn do ogródka ok, ale do miasta mam problem. Do pracy - spodnie lub rajstopy.
    • justyna.ada soprano :) ale też lubi alto ;) 13.06.13, 15:54
      ...i lakier :))

      Cytując pewien lepiej z pewnego chóru 'lepiej skoczyć z okna saltem, niż być czymś co nie jest altem"
    • mamalgosia Re: jest alto 13.06.13, 19:56
      <zgrzytanie zębami> O Ty złośliwa niewiasto...

      U nas jeszcze kilka dni temu były horrory (gradobicie takie, jakiego jeszcze nie przeżyłam, a jednak żyję kawał czasu), ale dzisiaj już upał. Chyba mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest alto
    • blankaz Re: jest alto 13.06.13, 21:11
      To jest moja ulubiona pora roku - nawet nie całe lat, ale ta część, kiedy dostępne są truskawki :) A młodszy zjadł dziś pierwsze poziomki - całe 6 sztuk :)
      • luna15 Re: jest alto 14.06.13, 05:59
        Nawet czereśnie się pokazały :) u mnie tez sandały wyciągnięte i lakier przygotowany :)
      • mamalgosia Re: jest alto 14.06.13, 13:22
        "LAT", też ładnie;)
    • slotna Re: jest alto 14.06.13, 12:18
      Ja niestety bardzo zle znosze upaly, wiec nie jest mi zbyt dobrze. Chociaz jestem szczesliwa, ze trafilam na czeresnie i ze ominely mnie upaly irlandzkie (wilgoc sprawia, ze sa juz zupelnie nieznosne).
      • mary_ann Re: jest alto 14.06.13, 12:27
        slotna napisała:

        > Ja niestety bardzo zle znosze upaly, wiec nie jest mi zbyt dobrze. Chociaz jest
        > em szczesliwa, ze trafilam na czeresnie i ze ominely mnie upaly irlandzkie (wil
        > goc sprawia, ze sa juz zupelnie nieznosne).

        Tzn. ojczyznę nawiedzasz?
        • slotna Re: jest alto 14.06.13, 12:33
          > Tzn. ojczyznę nawiedzasz?

          Tak jest. Po prawdzie, to wybralam termin troche ze wzgledu na te czeresnie, dawnio nie trafilam... ;)
          • paszczakowna1 Re: jest alto 14.06.13, 13:33
            A czy w Irlandii nie ma czereśni i jeśli faktycznie nie ma, to czemu? (Właśnie z południa Norwegii wróciłam i tam są - tj jeszcze nie ma, bo okres wegetacyjny przesunięty, ale będą.)
            • slotna Re: jest alto 14.06.13, 13:45
              Bywaja caly rok, najtaniej po 2.50 euro za 400 gramow ;) A ja moge zjesc kilka kilo za jednym zamachem. Mango, papaje, figi, a nawet truskawki bywaja bardzo przecenione, ceny typu 8 centow za dorodnego idealnego do zjedzenia melona nie sa niczym dziwnym, a czeresnie cholera drogie i juz.
              • mary_ann Re: jest alto 14.06.13, 16:30
                Ale czereśnie przynajmniej w W-wie jeszcze diabelnie drogie:-( - te ładne na moim bazarku dziś za 1 -20 zł.
                Dobrze dla Ciebie choć, że euro wysoko stoi:-)
                • mamalgosia Re: jest alto 14.06.13, 19:49
                  1-20 zł to niezły przedział. Poproszę za złotówkę:)
                  • mary_ann Re: jest alto 14.06.13, 21:31
                    mamalgosia napisała:

                    > 1-20 zł to niezły przedział. Poproszę za złotówkę:)

                    Przykro mi, między kolejnymi postami najwyraźniej podrożały. Teraz jest 15 -20:-)
                    • skrzynka-3 Re: jest alto 14.06.13, 21:44
                      A mowili, ze hiperinflacja sie skonczyla! :P
                      • mary_ann Re: jest alto 14.06.13, 22:25
                        skrzynka-3 napisała:

                        > A mowili, ze hiperinflacja sie skonczyla! :P

                        Nie bądź dziecko, prasa kłamie.
                        • mamalgosia Re: jest alto 14.06.13, 22:28
                          everybody lies
                          • mary_ann Re: jest alto 14.06.13, 22:59
                            mamalgosia napisała:

                            > everybody lies

                            https://img706.imageshack.us/img706/8598/2r9l.jpg
                            • skrzynka-3 Re: jest alto 14.06.13, 23:03
                              No i jak zyc Panie Premierze? Jak tu zyc???? ;)
                • slotna Re: jest alto 14.06.13, 19:55
                  Pare dni temu widzialam pod Hala Mirowska juz od 4.50 :)
                • paszczakowna1 Re: jest alto 14.06.13, 20:23
                  > Ale czereśnie przynajmniej w W-wie jeszcze diabelnie drogie:-( - te ładne na mo
                  > im bazarku dziś za 1 -20 zł.

                  Na bukłaty i te duże jasne jeszcze nie sezon (w tym roku wszystko trochę spóźnione), poczekaj z tydzień. Tych wczesnych właśnie pożarlam 3/4 kg (dziecko jest lekko dotknięte), ale to jednak nie to. I brzuch boli.

                  Jako że nie będzie mnie w najlepszym sezonie wiśniowym, przemyśliwam usmażenie konfitur z czereśni (podobno dobre).
    • skrzynka-3 Re: jest alto 14.06.13, 21:53
      He he chyba niedlugo sie przetransformujemy w skrzynki pelne truskawek. Jemy truskawki z octem balsamicznym na przystawke, zupe truskawkowa i ryz z truskawkami na obiad, placki (niestety chwilowo kukurydziano-jaglane) z musem truskawkowym na kolacje popijane koktajlem truskawkowym i na deser domowy sorbet z truskawek. No i jeszcze miseczka umytych stoi na stole. do pojadania w miedzyczasie.

      Ja lubie jeszcze pajde swiezego chleba z dobrym maslem i pokrojonymi w plasterki truskawkami ale niestety musze sie obejsc smakiem bo bezglutenowcem nie bede niszczyc wspomnien i smakow z dziecinstwa (takie drugie sniadania robila mi moja Babcia ech...)
    • mamalgosia nie na temat 16.06.13, 12:56
      ale bieżące. Ze strony internetowej szkoły moich Synów:

      KOMUNIKAT RADY RODZICÓW
      Rada Rodziców informuje, że konkurs na najwyższą pulę składek (w kategorii klasy I-III) wygrała klasa 5a.

      ;) Ciekawe która klasa wygrała w kategorii IV-VI
      • mary_ann Re: nie na temat 16.06.13, 14:38
        Rany boskie, co to jest? To jakaś licytacja? Czy gra hazardowa?
      • skrzynka-3 Re: nie na temat 16.06.13, 17:50

        Dla mnie oczywiste ze w kategorii IV-VI wygrala klasa 0 f :P

        Dobre!

        U nas niestety tylko wieszaja liste czarnych owiec czyli klas, ktora najbardziej zalegaja. Tzn wiecie, rozumiecie skladka w pelni dobrowolna ale na pierwszym zebraniu kazdy sie musi pisemnie zdeklarowac ile bedzie miesiecznie placil no i potem jest rozliczenie wykonania planu.


        Za wszystko co było - DZIĘKUJĘ,
        na wszystko co będzie - TAK
        2011 (04:57:17), 2012 (04:39:33), 2013 (?)
    • mary_ann w zasadzie dokarmiamy koty... 17.06.13, 10:40
      ale altem niektóre koty są jakieś inne...

      https://img194.imageshack.us/img194/2163/cn29.jpg


      https://img560.imageshack.us/img560/2825/2n9d.jpg
      • mamalgosia Re: w zasadzie dokarmiamy koty... 17.06.13, 11:01
        o, to ten sam, co wisoną?
        • mary_ann Re: w zasadzie dokarmiamy koty... 17.06.13, 11:46
          mamalgosia napisała:

          > o, to ten sam, co wisoną?

          Nie wiem, wisoną były dwa. Przypominam zdjęcie parki "tylko dla dorosłych" - może przez wrodzoną skromność nie spojrzałaś:-))
          Ten dzisiejszy jakoś bardzo majestatycznie się ruszał, a zwykle strasznie szybko biegają - być może jest zatem nie TYM, a TĄ, i to z zawartością małych TYCH.

          Tak w ogóle to coś niebywałego, ile ich w tym roku jest. Ja nie mieszkam w jakiejśc\ dziczy, tylko u zbiegu dwóch dużych trójpasmowych ulic. Co prawda jest tu masa zieleni, ale jednak to nie są peryferia Warszawy!.

          Właściwie już niemal codziennie spotykam jedną sztukę. Niestety sporo leży rozjechanych na ulicy. A wczoraj córka biegając późnym wieczorem natknęła się na fretkę.
    • mary_ann Re: jest alto 07.07.13, 17:35
      Dokumentujcie - słownie i fotograficznie!

      https://img18.imageshack.us/img18/4849/mprg.jpg


      https://img10.imageshack.us/img10/4356/c81x.jpg


      https://img707.imageshack.us/img707/4485/hq0f.jpg
      • mamalgosia jest alto, a nawet awkacje 07.07.13, 20:02
        Piękne:) Nasze poziomki już dawno zjedzone
        • mary_ann Re: jest alto, a nawet awkacje 08.07.13, 22:30
          Nasze (1 malutka sadzonka nabyta w budce na bazarku) to jakieś podejrzane mutanty, ciągle owocują jak wściekłe. I jeszcze chyba jakiś czas będą, bo mają sporo kwiatów.
          • mamalgosia Re: jest alto, a nawet awkacje 09.07.13, 08:45
            Bo może nie ma u Was Chłopięcia, który w zamyśleniu przejedzie po nich kosiarką;)
            • mary_ann Re: jest alto, a nawet awkacje 09.07.13, 09:58
              Ano niema. Koszę ja:-)
    • luccio1 Re: jest alto 27.10.13, 21:51
      Ejsień weszła już głęboko w samą siebie. Tym niemniej przeżyłem dzisiaj dzień, należący jeszcze do poprzedzającej pory roku.
      W południe było (w Krakowie) ponad 20° - i pełne słońce, które stopniowo zaciągało się mgiełką. Przeszedłem pieszo od środka Lasku Wolskiego, tj. od ZOO, przez cały Sikornik i całą Aleję Waszyngtona aż do pętli tramwajowej na Salwatorze. Jeszcze kilka lat temu tyle, co nic - dzisiaj już osiągnięcie, zważywszy, że cały okres upałów letnich przesiedziałem w domu. Czułem się słabo - nie wiedziałem dlaczego. Dziś już wiem - od dwóch tygodni: to moja cukrzyca przeszła z fazy "tabletkowej" w fazę insuliny, którą muszę sobie ładować aż cztery razy w ciągu dnia - i tyleż razy mierzyć poziom cukru. Na razie czuję się jak przywiązany sznurkiem do Domu.

      Alto, ejsień... - od kontuzji prawego barku, jeszcze w r. 2006, takie literówki trafiają mi się co i rusz. Niech się tylko rozpędzę pisząc, a lewa ręka zaczyna wyprzedzać prawą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka