Dodaj do ulubionych

o elementarzu

08.10.14, 15:22
www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,16769082,Bp_Medyk_sie_oburza__W__Naszym_Elementarzu__jest_slimak.html#BoxSlotI3img
Podobno jest kiepski, tak czytałam, nie zaglądałam, nie zamierzam, dziecię mam starsze, ale przyznaję że recenzja dla mnie kuriozalna, zwłaszcza gdy wpierw zarzuca się traktowanie dzieci jako naiwnych (częsty grzech autorów podręczników dla młodszych dzieci) a potem samemu wypowiada w tonie wskazującym na uważanie dzieci za kompletnych kretynów (ja jednak mam lepsze zdanie o milusińskich), ale przyznaję, że szczerze rozbawił mnie pierwszy komentarz choc przyznaje ze to gorzki smiech
Obserwuj wątek
    • mary_ann Re: o elementarzu 08.10.14, 16:54
      O elementarzu się nie wypowiem, bo go nie oglądałam (nawet w internecie). Uwagi rzeczywiście są zabawne, miejscami z gatunku "a dlaczego na żadnym rysunku nikt nie je ogórka".
      Natomiast zdumiewa mnie pozycja , z jakiej Episkopat przemawia w tej dyskusji. Najwyraźniej uważa się za stronę w randze eksperta.
      • maadzik3 Re: o elementarzu 08.10.14, 17:07
        O tak, to mnie też uderzyło.
    • zawszekacperek Re: o elementarzu 08.10.14, 18:28
      Niezły koment dał też internauta matsoft.:)
      matsoft
      4 godziny temu

      Oceniono 26 razy24

      Pan biskup mówi:
      tytuł zawiera braki, mianowicie duże litery, które są w nazwie "Nasz Elementarz" - takiej pisowni w języku polskim nie ma.
      To znaczy, że teraz powinniśmy pisać: pismo święte - z małych liter!


      Ale żarty na bok. Jeżeli weźmiemy pod uwagę cały cykl kształcenia (podstawówka, gimnazjum, szkoła średnia) i liczbę godzin religii w tym cyklu, to moim skromnym zdaniem wystarczy czasu, żeby zniwelować braki treściowe i metodyczne tego elementarza. Nawet powiedziałbym, że można by je podać maluczkim w wersji rozszerzonej, np. o opłatku glutenowym i bezglutenowym.:)

      Ale hierarchowie i podległy im personel to lenie. Nie chce się im samym wykładać doktryny i wolą to zwalić na barki świeckiego systemu oświaty.

      Zresztą klerowi nie dziwię się. Ładnych kilka lat temu przeglądałem reprint traktatu o rękach kapłana (pisownia tytułu wg zaleceń bpa Mendyka i internauty matsofta:)). Z tekstu wynikało, że kapłan powinien o swoje rączki dbać i nie kalać ich zbytnio pracą. Niewdzięczne roboty wg tego traktatu powinien zlecać innym, czyt. świeckim.

      I to byłoby na tyle.

      Kacperek
      • verdana Re: o elementarzu 08.10.14, 18:44
        Problem w tym, ze Episkopat ma zero kompetencji, aby wypowiadać sie o elementarzu, jako episkopat. Biskup może mówić jako prywatny człowiek.
        Niestety, sporo zarzutów - o infantylności, braku spójności, chaosie jest prawdziwych. Powiem też, że zgadzam sie, ze w elementarzu powinna byc rodzina, jako całość. Przyznam, że wysłałam uwagi pod adresem pierwszej wersji i dotyczyły m.in. tego,że rodzina siedzi w pokoju, ale nie jest razem - każdy robi co innego, jeden gra, drugi ogląda film itd. Jesli mnie to uderzyło, jako bardzo zły wizerunek rodziny, to rozumiem, że biskupa tym bardziej.
        Zarzuty co do roli ojców kuriozalne. Ale fakt - ten elementarz to szkodliwy gniot.
        • maadzik3 Re: o elementarzu 08.10.14, 18:58
          to że elementarz jest gniotem słyszałam od kilku oób (sama nie znam). Wierzę Ci że tak jest. Co nie odbiera posmaku gorzkiego absurdu temu że w - podobno - świeckim państwie episkopat wypowiada się z pozycji eksperta, patrona i ostatecznej instancji o zawartości elementarza.
        • mary_ann Re: o elementarzu 08.10.14, 19:06
          Verdana napisała:

          "Przyznam, że wysłałam uwagi pod adresem pierwszej wersji i dotyczyły m.in. tego,że rodzina siedzi w pokoju, ale nie jest razem - każdy robi co innego, jeden gra, drugi ogląda film itd.

          Wiesz, Verdana, jakby Ci tu powiedzieć...:-)
          • verdana Re: o elementarzu 08.10.14, 19:27
            Wiem, wiem...
            Jednakże elementarz powinien pokazywać na przykład tatusia, o zgrozo, czytającego dzieciom. A nie dzieci wyłacznie grające, każde sobie. W pierwszej wersji było też zdanie "Tola ma tablet", ale zmieniono na "tata ma tablet".
            Nie mówiąc juz o myciu omletów, które i tak sa lepszą wersją mycia jeaj z poprzedniego wydania.
            Czytałam w swoim życiu ok 100 elementarzy, wszystkie, które ukazały sie między 1785 a 2000 - te autorstwa Marii Lorek były, moim zdaniem, jednymi z najgorszych.
      • katriel Re: o elementarzu 09.10.14, 21:39
        > " - takiej pisowni w języku polskim nie ma.
        > To znaczy, że teraz powinniśmy pisać: pismo święte - z małych liter!

        Ej, ale widziałeś (matsoft widział) okładkę elementarza? Tam jest de facto napisane:
        "Ele
        Men
        tArz".
        No to nie da się ukryć, że tak się po polsku dużych liter nie stosuje.
        Fakt, że po prostu ktoś wymyślił, żeby złożyć każdą literę innym krojem pisma, a niektóre z tych krojów mają tylko kapitaliki - no i wyszło jak wyszło. Czy to był dobry pomysł to nie wiem, spotkałam się z poglądem że dzieciom, które dopiero uczą się czytać, tak robić nie wolno i że one muszą mieć jeden konkretny starannie dobrany i czytelny krój, bo inaczej im się będzie mylić. Ja mam akurat w domu pięciolatka pięciolatka płynnie czytającego i zafascynowanego liternictwem (projektuje własne kroje pisma); jemu się ta okładka szalenie podoba i nic mu się nie myli, ale może on jest nietypowy...
        • mary_ann Re: o elementarzu 10.10.14, 07:35
          A, z uwagą ortograficzną akurat się zgadzam, jeśli okładka wygląda jak ta, którą widziałam na zdjęciu w Internecie. Tam jest najpierw u góry "nasz" małą litera, a potem "Elementarz" wielką. Wychodzi "nasz Elementarz", czyli trochę nie halo jak na okładkę podręcznika dla dzieci uczących się pisania.
        • zawszekacperek Re: o elementarzu 10.10.14, 09:40
          Pełna zgoda z mojej strony co do jednolitego kroju liter. Zawsze mnie wkurzał w niektórych podręcznikach do nauki języków obcych tzw. "styl komiksowy". Nieraz dostawałem na jego widok białej gorączki, kiedy córka przychodziła z zapytaniem: Tato, a co tu jest napisane, bo nie mogę się rozczytać.

          Kacperek
    • maadzik3 Re: o elementarzu 08.10.14, 19:02
      o, i zniknął już ten komentarz o którym pisałam, ciekawe dlaczego.....
      • mary_ann Re: o elementarzu 08.10.14, 19:32
        A co było w tym komentarzu, bo nie zdążyłam zerknąć?


        • maadzik3 Re: o elementarzu 08.10.14, 20:13
          Długa lista cytatów ze św Tomasza, Augustyna, Tertuliona, Jana Chryzostoma itp. o tym że kobieta nie została stworzona na obraz Boga, że jest bytem pośrednim między zwierzęciem a mężczyzną, że tylko mężczyzna jest obrazem Boga, że kobieta powinna się wstydzić że istneije i w tym stylu. Ale wyraźnie ktoś zadał sobie pewien trud wyszukania tego - mogłam skopiować
          • mary_ann Re: o elementarzu 08.10.14, 21:35
            No tak:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka