anuszka_ha3.agh.edu.pl 02.02.15, 20:07 Czas jest ważniejszy niż przestrzeń. Istnieje dwubiegunowe napięcie między pełnią a ograniczeniami. Zagadka: Kto to napisał? Nie generator postmodernizmu. :-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mary_ann Re: Zagadka 02.02.15, 22:11 A kuń-tekst, psze pani? Może to głębokie w kuńtekście? Nie, nie mam pojęcia kto. Powiesz czy czekamy? Odpowiedz Link
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Zagadka 02.02.15, 22:46 Myślałam, że już sprawdziłaś w googlach. :-) Odpowiedz Link
mary_ann Re: Zagadka 02.02.15, 23:06 Iii, no, chciałam być ućciwa... Serio Franciszek? Odpowiedz Link
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Zagadka 02.02.15, 23:52 Ja tam nie wiem, kto mu pisze adhortacje. Czy raczej poszczególne fragmenty adhortacji, bo to jest zabawnie niejednolite. Sam nie wygląda na takiego, co umiałby zasunąć takim postmodernistycznym bełkotem. Można go z z dużą dozą pewności podejrzewać o warstwę lewacką tego tekstu, ale postmodernizmem to już raczej ktoś drugi ubogacił. Czas jest ważniejszy niż przestrzeń 222. Istnieje dwubiegunowe napięcie między pełnią a ograniczeniami. Pełnia budzi wolę posiadania wszystkiego, a ograniczenia są ścianą, która przed nami wyrasta. ?Czas?, pojmowany w sensie szerszym, czyni odniesienie do pełni jako formy otwierającego się przed nami horyzontu, a chwila jest wyrazem granicy, przeżywanej w wyznaczonej przestrzeni. Obywatele żyją w napięciu między sytuacją chwili a światłem czasu, szerszego horyzontu, utopią, która otwiera nas na przyszłość i pociąga jako ostateczna racja. Stąd wyłania się pierwsza zasada postępu w budowaniu ludu: czas jest ważniejszy niż przestrzeń. 223. Zasada ta pozwala pracować na dłuższą metę, bez obsesji na punkcie natychmiastowych rezultatów. Pomaga w cierpliwym znoszeniu trudnych i niesprzyjających sytuacji albo zmian w planach, jakie narzuca dynamizm rzeczywistości. Stanowi zachętę do podejmowania napięcia między pełnią a ograniczeniami, przyznając prymat czasowi. Jeden z grzechów, z jakim się czasem spotykamy w działalności społeczno-politycznej, polega na uprzywilejowaniu przestrzeni władzy kosztem czasu procesów. Przyznanie prymatu przestrzeni prowadzi do szaleństwa, by wszystko rozwiązać natychmiast, by spróbować zagarnąć wszystkie przestrzenie władzy i autoafirmacji. Oznacza to usztywnienie procesów i usiłowanie ich zatrzymania. Przyznanie prymatu czasowi oznacza zajęcie się bardziej rozpoczęciem procesów niż posiadaniem przestrzeni. Czas porządkuje przestrzenie, oświeca je i przemienia w ogniwa łańcucha w nieustannym rozwoju, chroni przed cofaniem się. Chodzi o uprzywilejowywanie działań rodzących w społeczeństwie nowe dynamizmy i angażujących nowe osoby, które je będą rozwijać, aż wydadzą owoc w postaci ważnych wydarzeń historycznych. Bez niepokoju, lecz z jasnymi i mocnymi przekonaniami. ekai.pl/biblioteka/dokumenty/x1547/evangelii-gaudium-programowy-dokument-papieza-franciszka/?page=39 Odpowiedz Link
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Zagadka 02.02.15, 23:55 A z tymi biegunami to marksizmem zajeżdża... Co na to nasz episkopat?? Odpowiedz Link
mary_ann Re: Zagadka 03.02.15, 00:12 Niestety rzeczywiście bełkot, choć da się doskrobać do sensu. Ja tu widzę (zawodowo poniekąd) prześwitujące, wszystkimi porami wyłażące fatalne tłumaczenie. Nie, spieszę uprzedzić - naprawdę nie trzeba znać języka oryginału, żeby to dostrzec: Zasada ta pozwala pracować na dłuższą metę, bez obsesji na punkcie natychm > iastowych rezultatów. [przypuszczam, że chodzi o to, że w myśl tej zasady można pracować mając na uwadze cel oddalony w czasie, a nie "pracować na dłuższą metę" = długo:)] Stanowi zachętę do podejmowania napięcia [nie ma takiej kolokacji "podejmować napięcie"] między pełnią a ograniczeniami, - [nie ma takiej kolokacji "podejmować napięcie"] czyni odniesienie do pełni jako formy > otwierającego się przed nami horyzontu [ może "tworzy"?, bo "czyni"wymagałoby dopełnienia w narzędniku, np. "czyni lepszym", "czyni narzędziem"] to takie przykłady pierwsze z brzegu :) Odpowiedz Link
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Zagadka 03.02.15, 08:49 Akurat "na dłuższą metę" jak dla mnie oznacza cel oddalony w czasie. Moim zdaniem to jest OK. Odpowiedz Link
mary_ann Re: Zagadka 03.02.15, 10:05 Może, ale jest dwuznaczne (potocznie funkcjonuje w trochę innym sensie niż etymologiczny) i dlatego nie wydaje mi się dobrym ekwiwalentem. Tak czy inaczej - ogólnie tłumaczenie sprawia fatalne wrażenie. Odpowiedz Link
verdana Re: Zagadka 03.02.15, 10:29 Ja byłam uczciwa. Jak jest cos dziwnego, to stawiam na Franciszka i popatrzcie! Wygrałam! Odpowiedz Link