Dodaj do ulubionych

Wielki Piątek

03.04.15, 20:52
Po wejściu celebransa wszyscy uczestniczący w wielkopiątkowym nabożeństwie słuchają opisu Męki Pańskiej. Co roku powtarza się Męka Pańska według św. Jana. Niezwykły tekst! Jest – jak zawsze u Jana – głęboko mistyczny, a jednocześnie tak trzeźwy, że mógłby być podręcznikiem dla politologów – jak z popularnego proroka zrobić zbrodniarza. Precyzyjnie ujawnia mechanizm ludzkiej niegodziwości. Nam nie pozostaje nic innego, jak tylko uświadomiwszy sobie, co się stało, prosić o zmiłowanie. Dlatego następuje piękna modlitwa – Kościół nie modli się tylko za siebie, modli się za wszystkich, za cały świat.

www.tygodnikpowszechny.pl/gdy-swiatlo-wtargnie-w-ciemnosc-wielki-piatek-27304

Zawsze mnie fascynowało, jak wyeksponowana jest rola Piłata. A przecież był ostatni w łańcuszku ludzkiej małości. W wędrówce od - przysłowiowego bardziej niż historycznego - Annasza do Kajfasza, kilku ważniejszych lub mniej znacznych politycznych macherów załatwiło swoje polityczne interesy, ktoś przyklepał, paru nie zaprotestowało, ten nie dosłyszał, tamten odwrócił wzrok. Życie.

A tak przy okazji - Wielki Piątek to najważniejszy dzień roku liturgicznego w kościele ewangelicko-augsburgskim. W katolickim trwa Triduum Paschalne. Żydzi zaś wraz ze zmrokiem rozpoczęli dziś Pesach:)

Obserwuj wątek
    • luccio1 Re: Wielki Piątek 04.04.15, 11:38
      Piłat miał daną sobie "z Wysoka" władzę ukrzyżowania - bądź uwolnienia Jezusa. Przy nim było ostatnie słowo w sprawie - stąd Ewangelie poświęcają mu tyle miejsca.

      W kwestii Wielkiego Piątku pisałem przed laty - jeszcze na "WwW" - że powinien stać się dniem ustawowo wolnym od pracy - dla wszystkich, i że zasługuje na to (wraz z Dniem Zadusznym) bardziej niż Trzej Królowie.
      Na razie całe Triduum Paschalne odbywa się w dniach roboczych. To m.in. umniejsza w odbiorze powszechnym rangę Wielkanocy w stosunku do np. Bożego Narodzenia.
    • magdalaena1977 Re: Wielki Piątek 04.04.15, 20:39
      Od dawna uważam, że Kościół Katolicki za słabo celebruje msze w Niedzielę Zmartwychwstania.
      Bo mamy wypadające w dni robocze Triduum pełne wspaniałej liturgii (nigdy mi się nie udało być na trzech nabożeństwach w tym samym roku) i mamy rezurekcję dla rannych ptaszków (nigdy nie dotarłam).

      Na tym tle niedzielna msza na 13:00 albo na 18:00 nie różni się od mszy w zwykłą niedzielę. Tylko tyle, że celebrans nosi biały ornat, ale zdarza się, że nie ma nawet żadnego ministranta :-(
      A przecież to są właśnie najpopularniejsze godziny Eucharystii, przynajmniej w mojej rodzinie.
      • mary_ann Re: Wielki Piątek 04.04.15, 21:59
        magdalaena1977 napisała:
        " i mamy rezurekcję dla rannych ptaszków (nigdy nie dotarłam)."

        Tomasz Kwiecień (niegdyś) OP pisał bardzo ładnie w wywiadzie-rzece o zagubionym sensie nocnej rezurekcji z jej symboliką światła "zwyciężającego" ciemność. U Dominikanów na warszawskim Służewiu rezurekcje zawsze rozpoczynają się o północy (swoją drogą dla "sów" to jedyna fizjologiczna opcja :)).
      • katriel Re: Wielki Piątek 04.04.15, 22:11
        > A przecież to są właśnie najpopularniejsze godziny Eucharystii, przynajmniej w
        > mojej rodzinie.

        Może masz nietypową rodzinę?
        Ja przez ostatnie kilka lat faktycznie bywałam na wielkanocnych mszach w ciągu dnia, bo mam małe dzieci, których nie bardzo chcę ciągać po nocy do koscioła. I z tego co obserwuję, na tych mszach jest o wiele mniej ludzi niż spotykałam wcześniej na wieczornej liturgii Wigilii Paschalnej, a jeszcze dawniej na wczesnoporannej rezurekcji. Na 13 czy 18 chadzają matki małych dzieci, lekarze czy policjanci schodzący z dyżuru, oraz jeszcze tacy którym sama Wigilia Paschalna to za mało ("bo to przecież w sobotę jest") i czują potrzebę pójścia jeszcze raz do kościoła, już w samą niedzielę.
        • magdalaena1977 Re: Wielki Piątek 04.04.15, 22:29
          katriel napisała:

          > I z tego co obserwuję, na tych mszach jest o wiele mniej ludzi niż
          > spotykałam wcześniej na wieczornej liturgii Wigilii Paschalnej, a
          > jeszcze dawniej na wczesnoporannej rezurekcji.

          Zgadzam się, że Wigilia Paschalna ma lepszą frekwencję niż zwykła msza niedzielna.
          Ale mam wątpliwości jak wyjdzie porównanie rezurekcji i wszystkich innych mszy w Wielką Niedzielę (w mojej parafii: 8.30, 10.00, 11.30, 13.00, 18.00). Zwłaszcza, że jako rodowita warszawianka w każde Święta widzę wyraźny odpływ tzw. słoików z miasta, więc wiernych z zasady jest mniej.

          Swoją drogą, jeśli uznać, że cały sens obchodzenia Wielkiejnocy kończy się na Wigilii Paschalnej, a max na rezurekcji, to faktycznie idiotycznie wypadają dni wolne od pracy. Bo do pracy iść nie trzeba, wszystko zamknięte, pozostaje obżarstwo w rodzinnym gronie i oglądanie TV.
          A ja w tym roku jestem tak zajęta, że nawet teraz siedzę w domu i pracuję. Będę harować do północy, a potem przestanę, bo Święta. Ale zastanawiam się, czy nie popracować w Poniedziałek Wielkanocny - w końcu to nie jest święto nakazane ...
          • ding_yun Re: Wielki Piątek 07.04.15, 10:56
            U mnie w rodzinie zawsze celebrowany byl Wielki Czwartek, Wielki Piatek oraz - absolutnie najbardziej ze wszystkiego - poranna Rezurekcja. Bardzo ciesze sie, ze jest taka wlasnie Msza rano bo z natury jestem skowronkiem, a nie sowa i pojscie na przyklad na pasterke stanowi dla mnie wyzwanie nie lada (maksymalnie o 23.30 zamykaja mi sie oczy) za to o 5 rano jestem w stanie wstac ze spiewem na ustach. Liturgia zaczynajaca sie w Wielka Sobote o polnocy bylaby dla mnie katastrofa - bylabym polprzytomna caly nastepny dzien.
            Swoja droga mialam ostatnio rozmowe na temat tego, ktora liturgia jest w KK wazniejsza - ta w Wielka Sobote wieczorem, czy msza rezurekcyjna rano? Przyznalam sie nieopatrzenie, ze rzadko docieram do Kosciola w Wielka Sobote wieczorem, za to rezurekcji nie odpuszczam prawie nigdy i zostalam za takie podejscie dosc mocno zrugana - bo opuszczam najwazniejsza uroczystosc w roku liturgicznym.
            • magdalaena1977 Re: Wielki Piątek 07.04.15, 14:03
              ding_yun napisała:


              > Swoja droga mialam ostatnio rozmowe na temat tego, ktora liturgia jest w KK waz
              > niejsza - ta w Wielka Sobote wieczorem, czy msza rezurekcyjna rano? Przyznalam
              > sie nieopatrzenie, ze rzadko docieram do Kosciola w Wielka Sobote wieczorem, za
              > to rezurekcji nie odpuszczam prawie nigdy i zostalam za takie podejscie dosc m
              > ocno zrugana - bo opuszczam najwazniejsza uroczystosc w roku liturgicznym.

              To dlaczego Wielka Sobota nie jest świętem nakazanym?
              • mkw98 Re: Wielki Piątek 07.04.15, 18:30
                luccio1 napisał:

                > W kwestii Wielkiego Piątku pisałem przed laty - jeszcze na "WwW" - że powinien
                > stać się dniem ustawowo wolnym od pracy

                Tak! Ja chętnie poświęciłabym na rzecz Wielkiego Piątku bezsensowny "lany poniedziałek" (chociaż trochę utrudniłoby to logistykę rodzinno-stołową).

                Co do Niedzieli to przyznam, że od lat nie byłam na mszy w niedzielę wielkanocną. Wydaje mi się, że nie ma to sensu, bo liturgia Wielkiej Soboty kończy się przecież mszą z procesją rezurekcyjną. Odkąd zaczęłam chodzić na Triduum nie rozumiałam, dlaczego w niektórych parafiach jest druga rezurekcja rano (poza tym, że trrrradition! - zanuciłam na melodię ze Skrzypka na dachu). Po przeczytaniu Twojego komentarza Ding-yun pomyślałam sobie, że może ma to jednak sens ze względu na skowronki takie jak Ty. :-)
                • ding_yun Re: Wielki Piątek 08.04.15, 09:21
                  Organizacyjnie ma to sens na pewno, natomiast teologicznie mam te same wątpliwości co Ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka