Dodaj do ulubionych

sprawa samospalenia

21.10.17, 17:40
Jestem przerażona tym, co dzieje się wokół wczorajszej próby samospalenia na Placu Defilad.
Na moich oczach rodzi się kolejny chory mit narodowy.

Żeby było jasne:
- zgadzam się z każdym słowem listu niedoszłego samobójcy;
- na podstawie tego, czego dane było mi się dowiedzieć od wczoraj, człowiek, który dokonał tego desperackiego czynu, jest niesłychanie wrażliwym, dobrym i ciekawym człowiekiem, którego bardzo mi szkoda;
- nie uważam, żeby z powodu depresji był niepoczytalny - nie na tym polega depresja,

jednak...


... nie zmienia to faktu, że jego czyn uważam za wynikający z choroby, nieadekwatny do sytuacji, a przede wszystkim tragicznie bezsensowny, gdyż kompletnie nieskuteczny.

To, co przeraża mnie jednak najbardziej, to erupcja niewyobrażalnej, jednomyślnej, stadnej agresji wobec wszelkich prób dyskusji o sensowności tego czynu.
Powodują one natychmiast oskarżenie o "brak elementarnej empatii", "bycie pisowskim trollem", ba, "poniżanie bohatera narodowego" (!).

Po raz kolejny mam przemożne wrażenie, że jesteśmy kompletnie niedojrzali jako społeczeństwo. Emocjonalni, stadni i najbardziej ze wszystkiego szanujący destrukcyjne i bezsensowne, byle symbolicznie nośne i wymagające doraźnej odwagi działania.
Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: sprawa samospalenia 22.10.17, 12:28
      zgadzam się z zastrzeżeniem, że z drugiej strony padają z kolei informacje że ten ktoś był szaleńcem (nie był, nawet w głębokiej depresji) albo skłoniła go do tego opozycja (WTF????!!!!) albo wręcz był tej opozycji szpiegiem i w ogóle spalił się na złość cudownemu rządowi.

      Co do niedojrzałości - oczywiście, ale to nawet nie jest niedojrzałość, to jest brak jakiegokolwiek społeczeństwa, to co było zostało już zniszczone
      • mary_ann Re: sprawa samospalenia 23.10.17, 10:45
        Tych wypowiedzi drugiej strony nie czytałam. To oczywiście podłe, nie mówiąc już o tym, jak bardzo absurdalne zarzuty.
        Ale "demokratyczna strona" posuwa się już nawet do oskarżeń o zdradę pod adresem mediów, które nie nagłaśniają (czytaj: nie wałkują) sprawy samospalenia. Nazywają to udziałem w "zmowie milczenia"... Czy jest dziś przestrzeń dla rzetelnego, odpowiedzialnego dziennikarstwa, czy każdy tytuł musi grać w którejś z drużyn? :(
        • maadzik3 Re: sprawa samospalenia 23.10.17, 11:28
          dla mnie świta już powoli przekracza granice szaleństwa. najbardziej w życiu żałuję (a naprawdę mam parę poważnych problemów w życiu, więc to mocne stwierdzenie) powrotu do Polski
          • mary_ann Re: sprawa samospalenia 23.10.17, 12:22
            Tylko że to szaleństwo nie dotyczy tylko Polski. Owszem, nasze ma swoją specyfikę, ale popatrz, co dzieje się nawet
            w tak sympatycznym jak dotąd kraju jak Czechy...
            • maadzik3 Re: sprawa samospalenia 23.10.17, 14:09
              prawda, ale u nas wygląda jak tsunami
              • mary_ann Re: sprawa samospalenia 23.10.17, 17:31
                No i masz...
                Nawet Tygodnik Powszechny.
                www.tygodnikpowszechny.pl/samospalenie-i-wolnosc-150496

                Wiele słusznych stwierdzeń (np to o obszarach "dobra" i "wolności" na dole, które dla wielu ludzi są ważniejsze niż wolne sądy), ale to kolejny artykuł rozpatrujący całe zdarzenie wyłącznie w kluczu "wolność/zniewolenie". Zero pragmatyki, zero analizy realnego kontekstu zdarzenia, także jego fizjologicznych wręcz przyczyn. W narracji romantycznej ludzie i zdarzenia utkani są z mgieł.
                • verdana Re: sprawa samospalenia 23.10.17, 19:59
                  Dla mnie jedyną słuszną reakcją na to wydarzenie jest milczenie. Przykro mi, ale samospalenie sie nie jest argumentem legitymizującym sprawę, w imię której dokonuje się tego czynu. Czym innym było w sytuacji, gdy nie dało sie w żaden inny sposób dotrzeć z przekazem do ludzi, do zagranicy. W tym wypadku nagłaśniając czy uznając, że samospalenie jest dowodem, że racja jest po stronie dokonującego tego czynu a. prowokujemy naśladowców, b. postawimy się w wyjątkowo niezręcznej sytuacji, gdy ktoś podpali sie w imię obrony życia i całkowitego zakazu aborcji na przykład.
                  • pavvka Re: sprawa samospalenia 29.10.17, 20:20
                    verdana napisała:

                    > uznając, że samospalenie jest dowodem, że racja jest po stronie dokonujące
                    > go tego czynu (...) postawimy się w wyjątkowo niezręcz
                    > nej sytuacji, gdy ktoś podpali sie w imię obrony życia i całkowitego zakazu abo
                    > rcji na przykład.

                    ...albo w proteście przeciw przyjmowaniu uchodźców. I ciekaw jestem jak ta druga strona w ww. sytuacji zareagowałaby na tekst analogiczny do tego z listu Piotra S.

                    "chciałbym żeby Prezes PiS oraz cała PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża i że mają moją krew na swoich rękach"
                    • mary_ann Re: sprawa samospalenia 02.11.17, 21:39
                      No właśnie. To jest ten element moralnego szantażu, który mnie bardzo uwiera.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: sprawa samospalenia 01.11.17, 10:49
      @mary_ann: Podpisuję się pod tym, co napisałaś.
    • mary_ann Rozkręca się :( 08.11.17, 08:22
      https://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/923/Kfjy6U.jpg
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Rozkręca się :( 09.11.17, 16:22
        Posłuchajcie, to jest piękna audycja:
        audycje.tokfm.pl/podcast/Dyskusja-o-samospaleniach-jest-wykorzystywana-politycznie/55789
        Człowiek, który sam przeżył depresję i myśli samobójcze, przestrzega przed romantyzacją tamtej tragedii.
        • mary_ann Re: Rozkręca się :( 09.11.17, 18:56
          Świetna i ważna audycja, dzięki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka