sisi28
17.11.09, 08:03
Witam serdecznie
Od dawna podejrzewam u siebie chorobę tarczycy jednak potrzebuję
opinii kogoś kto spojrzy na to obiektywnie...
Jeszcze jako nastolatka byłam wiecznie zmęczona, senna,
opuchnięta..moja doktor rodzinna nieraz wspominała, że może to
tarczyca bo podstawowe badania nie wykazywały nieprawidłowości ale
twierdziła, że jak nie ma wola to tarczyca jest zdrowa?!
Najgorszy moment nastąpił tego lata duże niedobory potasu i magnezu
(moj wieczny problem, zawsze mam braki i nie moge uzupełnić)totalne
osłabienie, zmęczenie, depresja,mroczki przed oczami,kołatanie
serca, szumy w uszach i głowie (mam od dawna ale nigdy o takiej
częstotliwości), biegunki, raz zimno raz gorąco, pocenie się,
zaburzenia widzenia (drgajacy obraz, piekące, bolące oczy -
okulustycznie ok), trzęsące sie ręce również mam odkąd pamietam.
Na własną rekę zrobiłam TSH wynik 0,5 byłam u endokrynologa..
(dopiero teraz czytając forum wiem, że to podstawowe badanie jest
niewystarczające)nie wiedzial co ze mna zrobić..takie miałam
wrażenie, bo wynik jest może w dolnej granicy ale w normie, zrobił
usg wyszło ok i dałam sobie spokój. Jednak cały czas mysle, że to
tarczyca tak utrudnia mi zycie. Miesiaczki mam regularne ale
zupełnie inne niz dotychczas zaczyna się od 3 dni może po jednej
kropelce dziennie 3 dni obfite i znowu pare dni po kropelce, w
czasie jej trwania jestem bardzo osłabiona, mało nie mdleje. Dodam
jeszcze, że jestem prawie 2 lata po porodzie (mam wrażenie, że moje
dolegliwosci od tego momentu bardzo sie nasiliły) a od czasu do
czasu głównie w okolicach miesiączki zauważam mleko w piersi więc
prolaktyna jest być może podwyższona.
Co o tym myslicie? proszę o rade wiem , że jest tu duzo bardzo
madrych, doświadczonych osób... pozdrawiam