magda9643 12.01.05, 22:33 podczas badania przepływów szyjnych przy usg stwierdzono guza na prawym płacie wym .10mm x 6mm mam wykonać biopsję oraz badania krwi .Bardzo się martwię ,czy taki guzek mógł nie powodować żadnych objawów bólowych ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krista57 Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 13.01.05, 15:47 zrob wszystkie wyniki jak proponuje lekarz i nie martw sie na zapas,guzek na płacie nie boli .Ja przypadkiem dowiedziałam sie o swojej chorobie /duzo ich i duze/,kazdy organizm jest inny .Wg mnie nalezy znależć dobrego endokrynologa i stosowac sie do jego wskazan.Nic innego nie pozostaje. Odpowiedz Link
aagata4 Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 16.01.05, 13:02 Ja Też mam guzla o podobnych wymiarach i z tego co wiem to sam guzek nie boli i przeważnie nie oznacza nic groźnego i dlatego lekarze czesto bagatelizuja go ... Jednak trzeba to sprawdzić i dobrze, że trafiłas na lekarza który sie za to wziął (ja nie miałam tyle szcześcia i u mnie sprawdzano tylko przez kilka lat czy sie nie powieksza), a widze ze po moich poronieniach że coś u mnie jest z nim nie tak i w najbliższym czasei przebadam go dokładnie - zwłaśzcza że pojawiły sie u mnie przeciwciala TPO. Czy mogłabys napisac mi jakie badania lekarz ci zlecił? (moze być na priva - jeżeli nie chcesz na forum) Czy sa to TSH FT3 i FT4 przeciwciala Tg i TPO czy jeszcze jakieś? Pozdrawiam Agata Odpowiedz Link
magda9643 Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 16.01.05, 23:45 Mam zrobić tylko TSH FT3 FT4 oraz EKG oraz biopsję cienkoigłową .Leczę się z powodu nadciśnienia tętniczego .I ostatnio pobolewa mnie w klatce piersiowej a ból podchodzi aż do gardła ,chociaż to raczej nie od serca bo badania w tym kierunku są w porządku. Odpowiedz Link
saba76 Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 17.01.05, 19:41 nadczynność,tak samo ja odczowalma,bol w klatce (EKG OK,choć z moją wadą tylko po prostu wade bylo widać a nic więcej)i uczucie :ja to opisaywalma jako rekaw ,która jest miedzy sercem a tchawicą i odczasu do czasu zapychająca kanaliki9duszenie) uczucie gorąca. Odpowiedz Link
magda9643 Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 18.01.05, 10:26 Byłam u endokrynologa z wynikiem USG ze stwierdzonym guzkiem miałam nadzieję że dostanę skierowanie na biopsję ale lekarz poinformował mnie że powinnam przyjść do niego prywatnie a narazie mam tylko powtórzyć badnie USG .Już nie wiem co mam robić ,ja chciałabym tą biopsję aby wykluczyć coś groźnego , czy ktoś leczył się w Krakowie w szpitalu na ul .Kopernika ? bo tam się mam zamiar wybrać bo u nas w Tarnowie nie polecam leczenia .Może któraś z pań ma godnego polecenia lekarza w Małopolsce . Odpowiedz Link
bake do magdy9643 04.02.05, 00:34 Ja jestem z Krakowa, byłam na Kopernika na tym oddziale. Opowiem w mailu, jeśli sobie życzysz- napisz do mnie na pocztę gazety. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
malgoska182 Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 03.02.05, 13:33 Czesc. Witam wszystkie osoby dotkniete choroba tarczycy. Przez przypadek dowiedzialam sie ,ze moje wyniki z krwi wskazuja na niewielka nadczynnosc tarczycy. Powiedzialam lekarzowi z jakich terenow pochodze (podlaskie) i ze w 1986 roku tam przebywalam i bylam zwariowana nastolatka, ktorej nic nie bylo w stanie wystraszyc -nawet ostrzezenia o wybuchu w Czernobylu.Lekarz podszedl do tego pozwanie i wyslal mnie na usg , po badaniach wykryto 2 guzki , jeden po lewej , drugi po prawej stronie.Zalecono biopsje , ktora ma odbyc sie w gabinecie lekarza. Jestem przerazona , swoje przeplakalam, dzisiaj ide po druga opinie do innego lekarza. Tylko na co ja wlasciwie licze? Ze guzki zniknely? Co wedlug was takie guzki moga zanczyc i czy ktos was ma wiecej niz jeden guzek( to podobno wazne ), jakajest wielkosc tych guzkow i jaka jest dopuszczalna(o ile jest dopuszczalna)Dziekuje za odpowiedz i powodzenia w waszym leczeniu Odpowiedz Link
magda9643 Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 03.02.05, 23:58 cześć Nie martw się na zapas .Ja również mam guzka 10mmx6mm.Korzystałam z porady dwuch lekarzy ,jeden zalecił biopsję a drugi stwierdził że ten guzek nie wygląda podejrzanie a widział już wiele (bo jest jednym z bardzo dobrych specjalistów w Małopolsce) mam brać leki przez 3miesiące( Eutheros) i jeżeli po tej kuracji guzek się pomniejszy to będzie leczony nadal tym lekiem ,natomiast jeżeli leczenie nie przyniesie rezultatu to wówczas trzeba będzie go usunąć chirurgicznie .Wyniki badań mam w normie .Pozdrawiam i życzę zdrowia. Odpowiedz Link
mariolkax Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 05.02.05, 10:03 WITAM. Ja natomiast guza miałam w lewym płacie.Znalazłam go sobie sama,był wyrażnie wyczuwalny przez skórę szyi.Ale nic mi nie dolegało więc do lekarza nie poszłam.Dopiero po 8 miesiącach od tego odkrycia,jak zachorowałam na grype to zapytałam lekarza co to może być. Dostałam skierowanie na badania ale wszystkie były podręcznikowe czyli norma.USG wykazało guz wielkości 10mm*12mm.Pojechałam do polikliniki i tam chirurg doradził mi operacje;zapewniał że to gruczolak i żeby go wyciąć lepiej nie trzymać tego itd.Poddałam się operacii...... i dalej jest w nowym temacie RAK TARCZYCY Odpowiedz Link
tess-hashi Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 05.02.05, 19:36 Mariolka! Rak tarczycy w b. niewielkim procencie daje przerzuty, po prostu trzeba to wyciąć jak najszybciej i będzie dobrze. trzymam kciuki. myślę, że jesteś bliżej niż dalej wyleczenia. Trzymam kciuki i czekam na dalsze info. Bardzo serdecznie pozdrawiam. Tess Odpowiedz Link
mariolkax Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 05.02.05, 21:43 TESS bardzo dziękuję za słowa otuchy. Choruje już 6 lat a od leczenia radiojodem mija 3 rok. Choroba jest w pełnej remisii.Badanie TG z wynikiem pomyślnym .TG w przypadku raka tarczycy jest odbierane jako marker nowotworowy.Jest oki.Dzięki pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link
tess-hashi Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 06.02.05, 16:00 Przeczytałam Twoje inne posty i muszę Ci pogratulować Twojej determinacji. Radzisz sobie wspaniale. Życzę Ci dalszej wytrwałości w dążeniu do zdrówka. Tess Odpowiedz Link
mariolkax Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 06.02.05, 17:11 To nie determinacja.Sama nie wiem co to jest.Jakoś sobie radzę.Jestem wierząca.No i właściwie to jak już się oczepiesz i oswoisz z myślą że musisz z tym żyć,to jakoś leci,czasem tylko boję się ze powróci. Ale dam radę MUSZE dać.Tess jak czytałaś inne posty to wiesz że teraz moją zmorą jest można powiedzieć powikłanie czyli tężyczka. POZDEAWIAM mariola Odpowiedz Link
tess-hashi Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 06.02.05, 17:58 Mariolka! to jest brak zgody na chorobę i niemoc. Ja też tak to wszystko odbierałam, dopóki nie dowiedziałam się jak z tym walczyć. Tobie doskwiera tężyczka, mnie bóle stawów i mięśni, i kręgosłupa. Nawet najlepsi lekarze nie zdejmą z Ciebie, ani ze mnie bólu. Twoje i moje kłopoty to pokłosie złej pracy tarczycy. I tak naprawdę same musimy walczyć o siebie /patrz twój przypadek w pogotowiu/. Smutne to i prawdziwe - umiesz liczyć licz na siebie. To forum mnie osobiście pomaga psychicznie, zawsze mogę z siebie wyrzucić, że jest mi żle i niedobrze. A wy mnie wspieracie. Cieszę się, że jesteście. Choć z drugiej strony mi przykro, że też cierpicie. Tylko to chyba na tym polega życie, które boli. Pzdr. Tess Odpowiedz Link
saba76 Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 06.02.05, 19:55 kazda znas ma "zomore" z ta tarczycą -nie stety u mnie wybawieniem byla "wpadka" ,choć byl to jednocześnie b.trudny okres- psychicznie zalamałam sie,bo choroba i ciaza.... nie bylo miło, alwe z nadejściem dnia porodu moj świat znow sie odmienił-poprostu przy Werce zapomnialma o chorobie,przestalam rozczulac sie nad losem,ba nawet od niedawna pracuje-gdzie przez 7lat bylma w domu. Powodzenia w szukaniu drogi do zdrowia. Odpowiedz Link
mariolkax Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 07.02.05, 18:50 Mylisz się moja droga ja się już pogodziłam z chorobami,Nie tylko tarczyce mam chora .Przeszłam 5 zabiegów chirurgicznych.I jeśli lekarz zaleci kolejny Cóż moja wola życia jest silniejsza od strachu, dlatego staram się nic nie przegapić.Chodzę systematycznie do lekarza,poddaje badaniom poprostu to jest część mojego życia.Bardzo cieszę się z tego że jest tak jak jest,a nie gorzej.Mogę poruszać się owłasnych siłach,i robić to co lubię.Jest tyle gorszych chorób na świecie.Dlatego ja tylko czasem jestem bezsilna, kiedy spotykam na swojej drodze takich jak doktor z pogotowia.I w tej sytuacji nie dało się liczyć na siebie bo cóż ja mogłam.Bardzo szanuję lekarzy .Muszę tu pochwalić moją lekarkę,która uratowała mi życie.Pozdrawiam Tess-hashi Odpowiedz Link
inia1972 Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 07.02.05, 13:41 Mariola, bardzo chciałam poznać kogoś, kto miałby podobny problem do mojego. Przeczytałam Twoje słowa i... nie wiem, jak to nazwać, jestem cała roztrzęsiona. Chciałam poznać kogoś, kto z tym żyje, radzi sobie, przede wszystkim żyje wiele lat. I jesteś Ty. Mam nadzieję, że wzajemnie będziemy mogły sobie pomóc. Choroba zaskoczyła mnie niespodziewanie, więc niektóre pojęcia tarczycowe są mi zupełnie obce, więc czasem pytam o podstawy. No właśnie, proszę, powiedz mi, co to jest "badanie TG i co oznacza wynik pozytywny. Obcy jest mi też "marker nowotworowy". Iwona Odpowiedz Link
mariolkax Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 07.02.05, 16:53 Iwonko jeśli chcesz to mogę udzielać ci odpowiedzi na Moim temacie forum Rak tarczycy i niedoczynność przytarczyc.Pozdrawiam mariola Odpowiedz Link
saba76 madziu- nie płacz 05.02.05, 20:20 z tego co wiem duzo osob ma guzki i duzy % to nie rakowe wiec albo operacja( przy większej ilości ) lub jodoterapia. U mnie w rodzinie jest 5os.mlodych chorych na tarczyce w tym jedna ma niedoczynnośc ja nadczynnośc i guzka o raz reszta miala kilka-do5 i miala zabieg. Ja mam mieć jodoterapie. Dobry lekarz i OK ,wiem że to trudne,ale trzyma sie Odpowiedz Link
malgoska182 Re: Mam guza na prawym płacie tarczycy 06.02.05, 13:36 Dziekuje za odpowiedz. W czwartek poszlam po druga opinie do lekarza. Pierwsza od razu chciala robic biopsje tych guzkow. Druga powiedziala widzac zdjecie z usg ,ze tych guzkow jest kilka, podane sa wymiary tych dwoch wiekszych- jeden 12mm na 0.9 mm drugi najwiekszy nie wiem czy ktoras z Was slyszala o takim rozmiarze guzka-16mm na 18mm. Powiedziala ,ze najpierw pojde na badanie radiojodem(tzn tabletka - czytnik ktora okresli rodzaj tych guzkow),tzn. albo zimne albo gorace i wtedy zdecyduje sie na biopsje. Z tym ze z jej zachowania i rozmowy wywnioskowalam ,ze ona jest prawie pewna ,ze ten duzy jest guzkiem ktoremu trzeba jednak zrobic biopsje . Zapytalam co dalej , czego powiennam sie spodziewac. Odpowiedziala -chyba operacji. Odpowiedzcie mi prosze czy ktoras slyszala o takim guzku. Zycze Wam lepszego samopoczucia , wiary ,ze wszystko bedzie dobrze(przez 2 tygodnie o niczym innym nie mysle , w glowie mam najgorsze scenariusze, ale walcze z tym, chce znalezc w sobie wiecej optymizmu ) jak Wy sobie z tym radzilyscie? czy mozna z tym poradzic? Odpowiedz Link
mariolkax RDo MAŁGOSI 08.02.05, 17:23 Małgosiu wejdz na raka tarczycyi niedoczynnosc przytarczyc a zobaczysz ile mozna zniesc.Trzeba sobie powiedziec ze są ludzie którzy cierpią jeszcze gorzej niż my.Nie moga opuszczac szpitala,poruszaja sie na wózkach inwalidzkich lub sa sparalizowani.TO co nas spotkało to jeszcze nie jest takie grozne choroby tarczycy sa leczone z duzym powodzeniem.Pozdrawiam ,życze wiecej wiary we własne siły.mariola Odpowiedz Link