Dodaj do ulubionych

operacja tarczycy

30.10.06, 14:32
Za 2 tygodnie mam zgłosić się do szpitala nr 2 w Bytomiu na ul.Batorego.
Mam mieć operację tarczycy(nie ukrywam,że się bardzo boję).Proszę napiszcie
jak ona przebiega,jak się czuliście po operacji.Jeżeli ktoś był operowany w
tym szpitalu w Bytomiu to proszę niech się odezwie,proszę o informację w tym
temacie.Z góry bardzo dziękuję i czekam na odpowiedź.Bożena
Obserwuj wątek
    • di-a-na1 Re: operacja tarczycy 30.10.06, 16:50
      Ja też za 2 tygodnie mam operację tarczycy - w Chorzowie klinika ADO-MED.
      Operacja trwa około godziny - inf. od pielęgniarki. W tej klinice pobyt trwa od
      niedzieli, w poniedziałek operacja a w środę do domciu.Podobno na poczatku
      podaja tzw. głupiego jasia i potem pamięta się jak podaja narkozę a potem już
      wybudzenie -to wiem z tego forum. Blizna goi sie ok. 1,5 miesiąca ale powrot do
      zdrowia to juz indywidualna sprawa. Jedna osoba pisała ze już po 3 dniach od
      wyjścia ze szpitala jechała samochodem - to chyba nie jest tak źle.Głowa do
      góry będzie dobrze.
      • kasi74 Re: operacja tarczycy 30.10.06, 19:18
        Hej
        z tą długościa operacji to różnie bywa,wszytsko pewnie zalezy od tego z jakiego
        powodu jest operacja.
        Moja pierwsza operacja trwała 5 godzin a druga 3.
        W sumie nie ma czego się bać..choć różne mogą być powikłania.
        Zapraszam do lektury forum,sporo watkow o operacji i tym co po niejsmile
        Pozdr.zycze duzo zdrowka
        trzymam kciuki za operacaje
        Kasia
    • alessia27 Re: operacja tarczycy 30.10.06, 22:04
      kliknij na moje gg 7778324 Wlasnie wrocilam dzis ze szpitala.Usuneli mi w piatek
      27.10.2006 cala tarczyce.Operacja nie jest staszna i miejsce w ktorym znajduje
      sie rana nie boli tak jak bardzo boli kark po operacji poniewaz pozycja w
      trakcie operacji jest dosyc dziwna.Boli troche gardlo i radze po operacji nie
      pic sokow tylko wode mineralna.Nie martw sie jak chcesz to pisz na moje gg.

      Trzymam za Ciebie kciuki.Bedzie wszystko dobrze
    • kiciula3 Re: operacja tarczycy 30.10.06, 22:09
      witaj bozenawink
      ja bylam operowana w tym szpitalu, calkiem niedawno, jeszcze mam strupki po
      cieciu, wiec doskonale pamietam caly pobyt za wyjatkiem operacji (bo to w
      pelnym znieczuleniu).
      na oddzial zostalam przyjeta w poniedzialek, zaraz po przyjeciu kilka badan:
      pobranie krwi do analizy, rtg klatki piersiowej, ekg, a pozniej lezenie i
      czekanie do dnia kolejnego. we wtorek wizyta u laryngologa i internisty, i to
      wszystko, w srode rozmowa z anestezjologiem, wieczorem dostajesz magiczna
      tableteczke na dobry sen. w czwartek mialam operacje, tez dostalam magiczne
      tabletkiwink aby sie odstresowaac.
      z sali operacyjnej pamietam niewiele, bo jedynie przygotowanie, wklucie
      wenflonu i zblizajaca sie maske do mojej twarzy, kolejna rzecz, to byly slowa o
      wybudzaniu i glebokim oddychaniu, potem standardowa reakcja na intubacje, czyli
      wymioty (u mnie na szczescie tylko raz). dowiedzialam sie tylko, ze operacja
      trwala ponad 2,5 godziny, uslyszalam swoj glos, czyli wiedzialam, ze ze
      strunami wszystko jest dobrze. po powrocie na sale zostal mi podany tlen, oraz
      kroplowki, przez 2-3 godziny bylam bardzo slaba, ale pozniej juz bylam
      calkowicie swiadoma. po operacji lezy sie caly dzien, nie wolno wstawac,
      podnosic sie, nic nie jesz, jezeli nie wymiotujesz mozesz malutkimi lyczkami
      pic wode, jezeli wymiotujesz, to niestety tylko zwilzanie ust. caly czas
      dostajesz srodki przeciwbolowe, wiec da sie wytrzymac.
      dzien po operacji juz wstajesz, musisz bardzo duzo pic, zaczynasz tez jesc,
      rano dasz rade tylko plynne rzeczy, ale pozniej juz cos mozna delikatnie
      pogryzac. z godziny na godzine, z dnia na dzien, czujesz sie lepiej, dzieki
      zastrzykom i tabletkom nie czujesz bolu. po 3-4 dniach od operacji wypisuja cie
      do domu.
      jezeli sie nastawiasz, ze do szpitala pojdziesz na 4-5 dni, to sie zdziwisz, bo
      posiedzisz tam najmniej tydzien, a moze byc i dluzej, opieka jest bardzo dobra,
      zwlaszcza po operacji, siostry naprawde dbaja o pacjentow, blizna 10 dni po
      operacji wyglada bardzo dobrze, tam gdzie nie ma strupkow, to jest doslownie
      cieniutka kreseczka, ja w kazdym razie jestem zadowolona, bo myslalam, ze
      bedzie to wielkie i grube, a to cieniutkie i ladniutkie, a z czasem bedzie
      jeszcze ladniejsze.
      operacji samej nie ma sie co bac, ty sobie smacznie spisz, a ktos kompetentny
      sie zajmuje twoja tarczyca, zreszta sama zobaczysz, ze na oddziale beda w
      wiekszosci kobiety ktore przyszly do szpitala w dokladnie takim samym celu jak
      ty, i skoro one wszystkie przez to przechodza i daja rade, to ty tez dasz. ja w
      kazdym razie trzymam kciuki, wszystko bedzie dobrze. gdybys miala jeszcze
      jakies pytania odnosnie pobytu w szpitalu i operacji, to sluze pomoca.
      pozdrawiam i zdrowka zycze.

      • bozena_59 Re: operacja tarczycy 05.11.06, 17:28
        Cieszę się,że mam kontakt z osobą,która była w tym szpitalu do którego mam
        iść.W związku z tym mam jeszcze parę pytań. Mnie ma operować dr Koziołek może
        go znasz albo coś wiesz na jego temat?.Jeszcze jedno jak się czułaś po operacji
        jeżeli chodzi o kręgosłup,bo ja mam problem mam dyskopatię kręgów szyjnych i
        często muszę brać leki przeciwzapalne i przeciwbólowe,a z tego co się
        dowiedziałam na forum,to podczas operacji jest bardzo odchylona głowa do tyłu i
        dlatego mam obawy jak ja to zniosę,nie wiem komu otym powiedzieć czy chirurgowi
        czy anestezjolog jak myślisz?.Bardzo proszę odpowiedz mi! bozena
        • kiciula3 Re: operacja tarczycy 05.11.06, 18:44
          witaj Bozenowink
          niestety nie znam, ani nic nie wiem o doktorze, ktory ma Ciebie operowacsad ja
          wiem, ktory chirurg skierowal mnie na oddzial, ale szczerze nie mam pojecia, kto
          mnie operowal. w tej klinice sa 3 sale operacyjne, na ktorych jednoczesnie sa
          operacje, wiec lekarzy jest sporo jak sadze.
          o ogolnym samopoczuciu po operacji pisalam juz wczesniej, o kregoslupie nie
          wspominalam, bo mnie nie dokuczal wcale. wiesz, przygotowanie do operacji polega
          tez na tym, ze kilku lekarzy przeprowadza z toba wywiad (anestezjolog,
          internista, lekarz w dniu przyjecia), dla wlasnego bezpieczenstwa sadze, ze
          kazdemu z nich powinnas wspominac o swoich dolegliwosciach z kregoslupem,
          zreszta, oni wszyscy beda cie pytac o to, czy sie leczysz na cokolwiek. trzymam
          kciuki za ciebie i operacje, mam nadzieje, ze po powrocie ze szpitala napiszesz
          jak poszlo.
          na pocieszenie dodam, ze po dwoch tygodniach odpadly mi wszystkie strupki, i
          pozostal mi tylko cieniutki rozowy "usmiech" na szyi, ktory wyglada naprawde
          slicznie (nie sadzilam, ze kiedykolwiek tak napisze), a z uplywem czasu bedzie
          jeszcze ladniejszy, bo mniej widoczny. pozdrawiam.
          • bozena_59 Re: operacja tarczycy 05.11.06, 19:47
            Bardzo Ci dziękuję za wszystkie informacje.Jeszcze tylko może takie banalne
            pytanie ale mnie moja rodzinka pyta,czy odwiedziny w tym szpitalu są w
            określonych godzinach,czy nie ma z tym problemu?.Bardzo się cieszę,że czujesz
            się coraz lepiej,dodajesz mi wiary.Chciałabym być taką optymistką jak ty, ale
            na razie mama doła.Gorąco Cię pozdrawiam,zyczę zdrówka.Bozena
            • kiciula3 Re: operacja tarczycy 05.11.06, 23:01
              Witajwink
              odwiedziny sa od 13, ale czasem siostry przymykaja oko na wczesniejszych gosci
              (o ile nie ma zadnych badan badz konsultacji). wiesz, ja teraz jestem madra, bo
              juz po operacji, ale przed tez mialam doly rozmaitesmile teraz widze, ze zupelnie
              niepotrzebnie, zreszta, sama zobaczysz jak wygladaja kobiety dzien, dwa po
              operacji, i naprawde nie jest tak zle jakby sie moglo wydawac. trzymam kciuki za
              Ciebie i Twoja operacje, bedzie dobrzesmile))
              • bozena_59 Re: operacja tarczycy 12.11.06, 10:40
                Witaj!!!
              • bozena_59 Re: operacja tarczycy 12.11.06, 11:01
                WITAJ!!!!
                Bardzo cię proszę odpowiedz mi jeszcze na parę pytań,bo już jutro idę do
                szpitala i jestem już taka zdenerowana,że nie umiem się spakować(może trochę
                panikuję,ale już jestem taka dociekliwa).Proszę powiedz mi czy te wizyty u
                innych lekarzy internista itd. trzeba do nich iść,czy to oni przychodzą na
                konsultację,czy to wszystko się dzieje w tym samym budynku w którym
                leżałaś,zadaję to pytanie bo wogóle nie znam tego szpitala.Ile trwała twoja
                operacja?Czy przed operacją dawali Ci coś do przebrania,cz szłaś w swoich
                rzeczach,czy można mieć swoją bieliznę pod piżdżamą lub koszulą?Ijeszcze
                techniczne,czy można miec swój czjniczek elektryczny? Przepraszam może zadaję
                głupie pytania ,ale stres miesza mi wszystko w głowie.Proszę odpowiedz mi i
                bardzo ci dziękuję za wszystko.Jak tylko wrócę to zaraz napiszę do ciebie,bo
                bardzo mi pomagasz podając mi te wszystkie informację.Jesteś naprawdę życzliwą
                osobą.Tobie życzę dużo,dużo zdrówka.Bozena
                • kiciula3 Re: operacja tarczycy 12.11.06, 13:46
                  Witam, wiem, ze nawet jesli Ci napisze, zebys sie nie denerwowala, to i tak nie
                  posluchasz, ale uwierz, naprawde nie jest tak zle, ja tez jestem straszna
                  panikara, a przezylamwinkGlowa do gory, bedzie dobrze. Teraz odpowiedzi na twoje
                  pytania, i mam nadzieje, ze nic nie pomine.
                  Internista i anestezjolog przychodza na oddzial, natomiast ekg, rtg klatki
                  piersiowej i wizyta u laryngologa sa w innych budynkach, do ktorych musisz
                  przechodzic po dworze, wiec warto miec poza pidzamka i szlafrokiem jakis cieply
                  sweter badz polar, no i moze jakies buty, bo w lapciach teraz bedzie raczej
                  chlodno.
                  Czas trwania operacji zalezy od tego, co lekarze "zastana" w srodku, moja trwala
                  ponad 2,5 godziny, i to troszke dluzej niz normalnie, w kazdym razie nie
                  wnikalam, co sie dzialo, choc moge sie domyslac, ze cos z ukladem oddechowym, bo
                  po operacji dostalam tlen.
                  Do operacji dostajesz koszule szpitalna, oraz jednorazowe majteczki i tylko to
                  masz na sobie, zadnej bizuterii (pierscionki, lancuszki, nawet obraczki), nawet
                  lakier z paznokci u rak i u nog trzeba zmyc. Po dwoch dniach zakladasz juz swoje
                  pidzamy.
                  Czajnik jaknajbardziej mozna miec swoj, jakies radio tez nie zaszkodzi.
                  Telewizor jest na monety 2 zl i warto miec ich sporo ze soba, bo w okolicy
                  szpitala ciezko jest wymienic na dwozlotowkiwink
                  Trzymam za Ciebie kciuki, bedzie dobrze, na pocieszenie napisze, ze 3 tygodnie
                  po operacji czuje sie bardzo dobrze, nie pamietam kiedy ostanio mialam tyle
                  energii i checi dzialania, moge prowadzic samochod, a blizna to tylko cieniutka
                  niteczkawink Powodzenia jeszcze raz, a gdybys miala jakies pytania, to do
                  wieczora powinnam odpowiedziec.
                  • bozena_59 Re: operacja tarczycy 28.11.06, 17:59
                    Witam Cię serdecznie.Jestem już po operacji,było tak jak mi napisalaś i
                    doradziłaś,koszmar tylko przeszłam z moimi kręgami szyjnymi ale jest już coraz
                    lepiej.Strupki mi ładnie odchodzą tylko mam nad cięciem mam jeszcze taki
                    opuchnięty wałek nie wiem za bardzo co z tym robić,żeby mi zeszła ta
                    opuchlizna.Napisz mi czy ty też mialaś coś takiego i jak temu zaradzić?Ale mam
                    jeszcze trochę innych pytań,ponieważ ty byłaś operowana w tym samym szpitalu to
                    proszę rozjaśnij mi trochę .Dostałam karte wypisową w sekretariacie szpitala i
                    nie wiem co mam dalej robić i co to znaczy: w zaleceniach napisano,że mam się
                    zglosić na kontrolę w Poradni Chorób tARCZYCY ZA 2 TYG.,ale czy muszę to zrobić
                    w poradni przy szpitalu w Bytomiu,cz mogę u siebie,bo ja do tej poradni przy
                    szpitalu nigdy nie chodzilam?.Ijeszcze jedno najważniejsze.Na karcie wypisowej
                    pod rozpoznanie histopatologiczne wpisano parę numerów ,a pod spodem
                    opis,którego nie rozumiemtongue_outłat prawy i lewy tarczycy-płaty o wymiarach
                    6*3*1,5cm o budowie zrazikowej.Obraz odpowiada thyroididtis chronica cum
                    fibrosi maioris gradus.2.Płat stożkowy-obraz jak wyżej.Mam pytanie czy to
                    oznacza że wynik hist.został wykonany w szpitalu jak to jest?Bardzo cię proszę
                    odpowiedz mi jak to było u Ciebie i może z tego mojego wypisu ty mi coś
                    rozjasnisz?Dziękuję CI za wszystko .Pozdrawiam i czekam na odpowidź.Napisz mi
                    także jak ty się teraz czujesz?Bozena
                    • bozena_59 Re:bozena do kiciula3 29.11.06, 18:11
                      bardzo cię proszę odpowiedz mi moje wczśniejsze pytania-czekam.Pozdrowienia
                      Bożena
    • pringleski Re: operacja tarczycy 31.10.06, 21:19
      Ja ide za tydzień na operacje.Bęą mi usuwać pęcherzykowego.Mam komplet badań
      zrobiony.Teraz już tylko czekam.Lekarz mowi,żeby sie nie denerwować,bo chociaż
      okazałby sie złośliwy,to i tak wszystko jest do wyleczenia.Mam być dobrej myśli
      i tego Wam wszystkim życzesmile.
      • di-a-na1 Re: operacja tarczycy 01.11.06, 17:29
        mam takie samo rozpoznanie i idę na operację za 1,5 tygodnia. Życzę powodzenia
        Tobie, sobie i nam podobnym. Napisz po powrocie jak było. Trzymaj się!
        • binkamon Re: operacja tarczycy 09.11.06, 16:46
          Jak trwala przygotowania do operacji,leki jak dlugo i ile sie czeka na sama
          operacje?Czy potem mozna bez problemow zajsc w ciaze?
          Moze ktoras miala w Szczecinie?
    • alessia27 Re: operacja tarczycy 02.11.06, 19:37


      ZYCZE WSZYSTKIM KTORZY CZEKAJA NA OPERACJE WSZYSTKIEGO DOBREGO.
      TRZYMAM KCIUKI ZA DOBRE WYNIKI.
      NAPISZCIE JAK WROCICIE ZE SZPITALA.

      Alessia
    • di-a-na1 Re: operacja tarczycy 12.11.06, 12:11
      właśnie pakuję się do szpitala, mam zgłosić się dziś o 19 a jutro operacja. W
      środę podobno wypisują. Trochę sie denerwuję i wiem co czujesz ale głowa do
      góry w końcu my będziemy smacznie spać. Z rzeczamy na które nie mamy wpływu
      trzeba sie pogodzić i myslec pozytywnie. Zabieram rzeczy osobiste, 2 gazety
      choć nie wiem po co, 2 wody mineralne niegazowane i tyle. Powodzenia nie będzie
      tak źle.
    • cari1 Re: operacja tarczycy 08.03.07, 16:22
      Nie wiem czy autorka postu jeszcze tu zaglada ,ale ja mam teraz ten sam problem
      i pytania , ktore ona kiedys mialasmile Dzisiaj dr. Koziolek robil mi biopsje -mam
      3 cm. guzek , twardy ze zwapnieniami.Podobno nie unikne operacji wiec juz
      panicznie sie boje...boje sie ze wynik biopsji moze byc zly , tzn guzek moze
      byc zlosliwysad Mialam mnostwo planow , za miesiac mialam z chlopakiem wyjechac
      za granice do pracy - czekalismy na to caly rok! Teraz musze to odlozyc na nie
      wiadomo jak dlugo i to mnie dobija...Kiedy moglabym wrocic do pracy po takiej
      operacji jesli wszystko inne byloby ok? Czy 6 tygodni wystarczy aby
      wrocic ,,miedzy ludzi,,?
      • aneczka119 Re: operacja tarczycy 13.03.07, 10:39
        Witaj Cari1 .właśnie jestem po operacji tarczycy - { 11 dni } , chcę cię
        troszkę uspokoić ja miałam większe guzki i było ich trochę więcej . niebój się
        biopsji - nie boli i większosci wychodzą dobrze , ja zostałam zoperowana po 2
        dwóch latach od momentu kiedy dowiedziałam się o ich istnieniu.Z doświadczenia
        wiem ,że jeżeli biopsja nic nie wykaże oni z takimi zabiegami się niespieszą
        napoczątku próbują farmakologi a później decydują o operacji.o swoich planach
        powiedz poprostu lekarzowi.jeżeli nawet musiałabyś byc operowana poprostu
        niebój się ja już prawie czuję się dobrze jak chcesz mi zadać pytania poprost
        napisz . Pozdrowienia i głowa do góry
        • beata6911 Re: operacja tarczycy 13.03.07, 15:01
          Aneczko , cieszę się że wracasz do formy po operacji ,mnie czeka zabieg
          dokłanie za 10 dni ,oczywiscie jestem bardzo wystraszona,mam mniec usunieta
          cała tarczycę.Napisz jak czułas się po samym zabiegu ,czy miałas jakies
          powikłania i czy już musisz brać leki.Ja obecnie jestem przeziębiona i trochę
          się obawiam o termia operacji .pozdrawiam Beata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka