Dodaj do ulubionych

Poziom TSH - pytanie

20.03.08, 19:29
Słuchajcie, mam takie pytanie:
3 tygodnie temu mój poziom TSH wynosił 4.88 (norma jest do 5.00, a więc górna
granica normy), natomiast dziś, po trzech tygodniach, poziom TSH wynosi tylko
0.43...
Czy to możliwe? Czy może to pomyłka laboratorium?
Jeśli możliwe, że to nie pomyłka, to o czym taka nagła zmiana poziomu może
świadczyć??
Jeśli ktoś ma jakąś koncepcję to proszę o odzew.
Lekarza ogólnego nie mogę spytać.
Obserwuj wątek
    • i_am_the_army Re: Poziom TSH - pytanie 20.03.08, 19:41
      Aha, dodam, że nie czuję się dobrze, jestem osłabiona, mam mrowienie o
      drętwienie rąk i nóg bez powodu nie wiem, czy to wiązać ze zwyrodnieniem
      kręgosłupa, czy z czymś inny. W każdym razem ogólnie czuję się dziwnie (tzn.
      źle) i zastanawiam się, czy lit, który przyjmuję, nie zakłócił mi funkcjonowania
      tarczycy
        • i_am_the_army Re: Poziom TSH - pytanie 20.03.08, 23:32
          Kilka lat temu dostałam diagnozę choroba afektywna dwubiegunowa.
          Obecnie nękają mnie potworne stany lękowe i depresja, oporne na leczenie
          psychotropowe, dlatego szukam przyczyn nieco innych niż "mózgowe"...
          • obas13 Re: Poziom TSH - pytanie 20.03.08, 23:45
            Twój wynik TSH to nie pomyłka.
            Lit ma bardzo negatywny wpływ na syntezę hormonów tarczycy oraz na
            uwalnianie hormonów z tyreoglobuliny. Innymi słowy powoduje
            zaburzenia tarczycy, co skutkuje powstaniem wola oraz
            niedoczynnością (bardzo rzadko nadczynnością).
            Mało tego lit, w efekcie tych zaburzeń, huśtawek hormonalnych może
            indukować chorobę autoimmulogiczną więc nie ma z tym żartów. Skoro
            bierzesz to z pewnością są ku temu podstawy jednak warto wiedzieć
            jakie są skutki uboczne.
          • hashi-tess Re: Poziom TSH - pytanie 21.03.08, 09:56
            i_am_the_army napisała:

            > Kilka lat temu dostałam diagnozę choroba afektywna dwubiegunowa.
            > Obecnie nękają mnie potworne stany lękowe i depresja, oporne na leczenie
            > psychotropowe, dlatego szukam przyczyn nieco innych niż "mózgowe"...


            Przy problemach z tarczycą leczenie problemów /jak napisałaś/
            - mózgowych/ jest nieefektywne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka