Dodaj do ulubionych

dlaczego mój post został wywalony?

23.06.09, 22:46
witam,
z jakiego powodu mój post został usunięty? pytałam o badania które są
refundowane jesli chodzi o tarcyce

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: dlaczego mój post został wywalony? 24.06.09, 09:11
      cytat z Twojego postu:

      "mam zamiar udac się prywatnie do dobrego neurologa (bo niesttey na NFZ kolejki
      zakręcane). "
      • dzedlajga Re: dlaczego mój post został wywalony? 24.06.09, 12:45
        Tess, czy mozesz podac ktory punkt regulaminu zostal naruszony w tym zdaniu?

        Bo sama chcialabym zrozumiec przyczyny, dla ktorych usuwasz posty.
        • mamakluska Re: dlaczego mój post został wywalony? 24.06.09, 17:23
          właśnie, poproszę o wskazówkę dlaczego został usunięty, ponieważ nie widzę bym
          kogoś lubo coś naruszyła, być może dlatego że nie znam szczegółowo regulaminu.
          Zatem jeśli jesteś moderatorem, proszę o wskazanie konkretnego powodu. A jesli
          został usunięty to chyba przydałoby się info na priva, tak mi się wydaje. Jestem
          pierwszy raz na tym forum i dostaję od razu kopa z powodu tego że pytam bo sukam
          informacji i pomocy.

          W takim razie bardzo dziękuję za "pomoc".
          • kruszak2008 Re: dlaczego mój post został wywalony? 24.06.09, 22:37
            Mnie usunęła post po czym napisała

            hashi-tess 24.06.09, 09:00

            Usunęłam Twój post bo piszesz w nim
            bzdury; musisz się jeszcze trochę
            podszkolić n/t.
    • mamakluska Re: dlaczego mój post został wywalony? 24.06.09, 23:28
      witam,
      wynika zatem że post usunięty nie mój pierwszy bez podania przyczyny, a Pani
      usuwająca traktuje forum jak prywatny folwark, jak się coś podoba to zostawia a
      jak nie to wywala. A może to forum dla przedszkolaków? A może raczej towarzystwo
      wzajemnej adoracji i forum dla wtajemniczonych z tego kręgu. Póki co nie widzę
      niczego złego w moim poście, a szanowny moderator nawet nie pokwapił się z
      wytłumaczeniem z jakiego powodu wywalił mojego posta.

      Straszne jest tylko to że człowiek szuka tu pomocy i podpowiedzi a dostaje kopa
      w ...... . Osobiście piszę i zyję na forum migrenowym bo najprawdopodobniej moje
      migreny mają również związek z hormonami i aż chce się tam pisać. Nikt nikogo
      nie wywala ot tak bez powodu a każda z nas (bo większość to kobiety) wspiera się
      by łatwiej było z chorobą żyć.

      Pozostaje smutne stwierdzenie, nie mam co tu szukać bo pomocy tuta nie znajdę a
      tylko się zdenerwuję. A Pani "wszechmocnej" dziekuję za pomoc, wszak po to to
      forum chyba powstało, a może się mylę.

      • 2-ta Re: dlaczego mój post został wywalony? 24.06.09, 23:38
        Sądzę, że to po prostu nieporozumienie, nie denerwuj się smile

        Przypuszczam, że tess odczytała twoje zdanie jako : kolejki "zakręconych" ( do
        neurologa). Uznała zatem, że stygmatyzujesz chorych i...usunęła post. Ja sama
        musiałam starannie przeczytać twoje zdanie, by zrozumieć, że "zakręcana kolejka"
        to po prostu długa kolejka, dlatego decydujesz się na wizytę prywatną.

        Tess jest osobą bardzo życzliwą i bardzo pomocną. Jestem przekonana, że w tym
        całym zamieszaniu właśnie o to chodzi.

        Ponieważ większość chorych na tarczycę wysyłana jest błędnie do psychiatrów,
        można się zdenerwować...

        Spokojnie, na pewno tak było.
        Życzę zdrowia. Swój post napisz raz jeszcze. Będzie dobrze smile
        2-ta
    • mamakluska Re: dlaczego mój post został wywalony? 25.06.09, 00:06
      dzięki 2-ta za posta,
      wiesz....normalnie to najpierw się czyta i mysli jak pomóc człowiekowi który
      przecież tutaj szuka pomocy a dopiero wywala cokolwiek, tym bardziej że nikogo
      nie obraziłam. Na forum migrenowym piszę od kilku lat i nigdy nic podobnego nie
      miało miejsca, bo nawet jeśli ktoś pisze coś nie w tym miejscu co potrzeba to
      się informuje, zmień temat, pisane było w innych postach ale nie żeby od razu
      komuś usuwać całego posta.
      I tak naprawdę jakoś mi się odechciało pytać jeszcze o cokolwiek więc
      przepraszam za zamieszanie i zmienię forum, może znajdę wśród migreników również
      osoby z problemami tarczycy.

      Dziękuję Ci za posta i wyjaśnienia, właśnie o to chodzismile
      pozdrawiam
      • harmoniak Re: dlaczego mój post został wywalony? 25.06.09, 00:25
        hashi-tess w ostatnich dniach mało pisze, zapewne już niebawem się odezwie.

        Ja dodam od siebie jeszcze: witaj na forum! wink
        • aharper Re: dlaczego mój post został wywalony? 02.07.09, 10:23
          Ja też po raz pierwszy byłam na forum, kiedy mój post został wywalony. Pytałam
          się czemu - nie dostałam odpowiedzi. Post mój był odpowiedzią na pytanie typu co
          się ze mną dzieje - czy to tarczyca. Zasugerowałam dziewczynie test ciążowy i
          zrobienie morfologii krwi - wyniki hormonów tarczycy miała w normie. Moderatorka
          za to wylicza jakiś przedziwne procenty - i przy wynikach w środku zakresu
          referencyjnego diagnozuje niedoczynność tarczycy. Jestem lekarzem
          kilkunastoletnim stażem pracy i doświadczeniem w endokrynologii - na forum
          weszłam bo mam sama raka tarczycy - chciałam zasięgnąć porad praktycznych co do
          radiojodu - co zabrać, jak organizować kwarantannę, otrzymałam bardzo przydatne
          informacje więc w odwdzięce postanowiłam poradzić jakiejś zagubionej duszyczce -
          mój post wykopano bez dania racji. Więc odzywam się ostatni raz by dać wyraz
          rozczarowaniu.
          Pozdrówko dla wszystkich wyałtowanych
          K.
          • hashi-tess Re: dlaczego mój post został wywalony? 02.07.09, 21:18
            aharper napisała:

            > Ja też po raz pierwszy byłam na forum, kiedy mój post został
            wywalony.


            Widzisz jakiego miałam "nosa"!!!
            Takich porad jak tu udzieliłaś,
            w gabinetach lekarskich, mamy
            powyżej uszu, cytuję:


            "Hashi-Tess, jak Ty liczysz te normy? zakres wartości referencyjnych
            to jest od -
            do i każdy wynik w tym zakresie jest w normie, można patrzeć na
            ruchy i
            proporcje, ale ktoś kto ma wyniki w normie i niskie TSH - NIE MA
            NIEDOCZYNNOSĆI!!!
            Czy ma dość hormonów to jest inna sprawa, ale nie jest niedoczynny!
            Kasia"


            Jestem daleka od życzenia Ci niedoczynności,
            ale jesteś bliska tego stanu po zabiegu.

            może jako lekarz zrobisz specjalizację
            endo pod kątem tarczycy i będziesz z autopsji
            wiedziała kiedy jest niedoczynność,
            nie będziesz patrzyła na normy tylko
            będziesz się wsłuchiwać w to o czym
            mówią Ci pacjenci.
            Będziesz miała szansę zostać
            prekursorem w prawidłowym
            leczeniu niedoczynności.
            A forum będzie Twoją skarbnicą wiedzy
            pod tym kątem.
            Mimo wszystko pozdrawiam.



            Więc odzywam się ostatni raz by dać wyraz
            > rozczarowaniu.

            Wierz mi, że będziesz je podczytywać
            i to wiele razy, a ja życzę Ci miłego czytania.


            > Pozdrówko dla wszystkich wyałtowanych
            > K.

            Pani doktor pisownia słowa "AUT"???????????????!!!!!!!!!!!!!!!

            POZOSTAWIAM to bez komentarza.

            Mimo wszystko
            pozdrawiam i zapraszam do mojej
            sygnaturki.

            Tess
            • x.armide Re: dlaczego mój post został wywalony? 02.07.09, 23:34
              moze ahaper nie wiedziala ze slowo out ma spolszczenie 'aut' i spolszczyla po swojemu.
              • hashi-tess Re: dlaczego mój post został wywalony? 02.07.09, 23:35
                hmmm,
                jeśli nawet nie wiedziała,
                to Jej wykształcenie do czegoś
                zobowiązuje.
                • x.armide Re: dlaczego mój post został wywalony? 02.07.09, 23:39
                  lekarze czesciej odnajduja sie w jezyku angielskim. lezyku nauki i ludzi na pewnym poziomie.
                  • hashi-tess Re: dlaczego mój post został wywalony? 03.07.09, 06:48
                    ale się w tej Polsce porobiło!!!!!!
                    Muszę uciekać na emigrację wewnętrzną.
                    A tak się cieszyłam z wolności.
                    • biala110 ciekawe czy mnie także usuniesz 03.07.09, 07:35
                      Witam
                      Na to forum oraz Hashimoto zaglądam od 3 lat, kiedy to właśnie
                      między innymi za pomocą założycielki to-ja-007 zdiagnozowałam moją
                      chorobę. To-ja-007 mimo różnicy zdań zawsze potrafiła oprzeć swoją
                      opinie na wszechstronnej wiedzy. Obecnie widzę tylko stronniczość i
                      umiejetność przeliczania na procenty (o dziwo można to zrobić samemu
                      z automatu klikając na link). Ja przeliczając na procenty mam FT4 ok
                      30%, zwiększjać dawkę czułam się źle, cierpły mi dłonie, obniżyło
                      ciśnienie do min. Tak więc uważam, że leczy się i dostosowywuje się
                      dawkę do objawów a nie do procentów. Nawiedzonym osobom proponuje
                      wyluzować.
                      Ps. Co się dzieję z to-ja -007
                      • hashi-tess Re: ciekawe czy mnie także usuniesz 06.07.09, 12:01
                        biala110 napisała:


                        Ja przeliczając na procenty mam FT4 ok
                        > 30%, zwiększjać dawkę czułam się źle, cierpły mi dłonie, obniżyło
                        > ciśnienie do min.


                        A gdzie masz FT3????????

                        Gdybyś czytała moje posty zapewne
                        wiedziałabyś, że to FT3 jest odpowiedzialne
                        za samopoczucie.

                        Poza tym wchodzisz na forum raz na "ruski rok"
                        i tylko mieszasz, po co?
                        Chcesz pomagać? Zrób to i nie krytykuj
                        bo to potrafią wszyscy.
                        Takie ataki agresji trafiają się przy źle
                        dobranej dawce tyroksyny.
                        Proponuję, abyś sprawdziła poziomy
                        FT4 i 3 czy są w odpowiednim stosunku
                        do siebie.
                        Jak sobie nie poradzisz, to chętnie pomogę.

                        Tess

                        ps.

                        Chyba Ci się pomyliły fora.
                        Założycielem tego forum nie jest to-ja -007.
                  • kiwi.pl Re: dlaczego mój post został wywalony? 03.07.09, 09:16
                    A może "ludzie na pewnym poziomie", jak nazwałaś naszych pożal się
                    Boże "lekarzy", zaczeliby się odnajdywać w języku polskim,może nie
                    języku nauki, ale języku ich pacjentów ???????????????????

                    Może zaczeliby słuchać i leczyć ludzi a nie ich kartki z wynikami "w
                    normie" ??????????????

                    Może zaczeliby się trochę dokształcać (chociażby w tym języku
                    nauki-jak tylko taki rozumieją big_grin ) i leczyć chore tarczyce a nie
                    wysyłać hurtowo do psychiatry ????

                    Może, może, może..... nie chce mi się dalej pisać
            • aharper Re: dlaczego mój post został wywalony? 06.07.09, 23:35
              Z przykrością stwierdzam, że na języku polskim znacie się lepiej niż na
              medycynie i z pewnością wasze uwagi na ten temat są bardziej wartościowe niż
              wasze diagnozy niedoczynności na podstawie złego samopoczucia pacjenta oraz
              prawidłowych wyników hormonów tarczycy.

              Popełniacie podstawowy błąd popełniany przez większość lekarzy - nie każdy
              wchodzący na forum tarczycowe ma chora tarczycę! Tak jak nie każdy idący do
              neurologa ma chorobę neurologiczną.
              Dalej upieram się, ze karajanna powinna, poza oznaczeniem hormonów tarczycy,
              zrobić morfologię i test ciążowy. Miałam wrażenie, że jest to forum do pogadania
              - ale widzę że wyłącznie do słuchania Matki-Dyrektorki.
              "T3 odpowiada za nastrój" to też rewelacja bardziej z dziedziny języka polskiego
              niż medycyny.
              Kłiz wink dla wszystkich na tym forum: skąd w człowieku bierze się większość T3?
              Pzdr
              K
          • harmoniak Re: dlaczego mój post został wywalony? 03.07.09, 14:34
            aharper:
            autorka posta, do którego się odnosisz, nie zrobiła badań hormonów tarczycy. Bez tego nie należy stwierdzać, że ktoś nie ma problemów z tarczycą! (wiem, że może do dla Ciebie nowość, zamach na "święte TSH"). Zaproponowałaś autorce szereg innych badań, podczas gdy diagnostyka tarczycy nie została dokończona. Jej objawy bardzo pasowały do niedoczynności.


            Szkoda że autorka (karjanna) więcej nie napisała...
    • kiwi.pl Re: dlaczego mój post został wywalony? 03.07.09, 09:33
      Jestem głęboko wdzięczna Tess, za to, że stara się usuwać posty
      durne, mylące i wprowadzające mętlik w głowie.Głupoty mamy
      wystarczająco dużo w gabinetach niby-lekarskich!!!

      W niedoczynności mój mózg pracował na baaaaaardzo małych obrotach -
      potrzebna jest wtedy tylko podstawowa wiedza o chorobie podana w
      przystępny i mocno przekonywujący sposób! Byłam o krok od
      odstawienia Eutyroxu, tylko dzieki Hashi-tess i Rostedzie nie
      zrobiłam tego!
      Teraz gdy moje hormony są na poziomie 60% zaczynam odżywać i cieszyć
      się życiem. Bardzo ale to bardzo Wam dziękuję!
      Nie zwracajcie uwagi na wątki takie jak ten (ludzi
      niedowartościowanych zawsze będzie pełno....) - róbcie dalej to co
      robicie: Przywracajcie ludziom radość życia !-ponieważ jest
      to bezcenne... powinni to robić lekarze, ale cóż oni są na "innym
      poziomie" big_grin big_grin big_grin
      • jurmik Re: dlaczego mój post został wywalony? 03.07.09, 10:16
        Forum jest super, wiele osób biorących w nim udział ma rewelacyjną
        wiedzę, tym ważniejszą, że opartą na własnych doświadczeniach z
        chorobą - i pewnie dlatego więcej rozumieją niż lekarze, którzy sami
        nie chorując nie potrafią zrozumieć, jak źle sie żyje z
        niewyregulowanymi hormonami.
        Jasne, że każdy ma swój, najlepszy dla niego poziom hormonów, nie
        każdy musi mieć 75 czy 80%. Ale skoro wchodzi na to forum, szuka
        pomocy, bo sie źle czuje i ma akurat 40%, to na pewno powinien mieć
        ich więcej, bo inaczej nie czułby sie źle i nie łaził po lekarzach,
        prawda? I rolą lekarza jest znaleść przyczynę, dlaczego
        mimo "dobrych" hormonów człowiek czuje się źle, tak? Tak mówi moja
        endo - jak ktoś do niej przychodzi, to dlatego, że nie jest mu
        dobrze i szuka pomocy, a jej rolą jest mu pomóc, a nie wmawiać, że
        mu się tylko zdaje, że sie źle czuje lub udaje.
        No i na koniec - trochę optymizmu zwłaszcza takich, którzy dopiero
        zaczynają życie z Hashimoto - to nie tak, że wszyscy lekarze są
        beznadziejni! Na szczęście jest trochę takich, którzy mają naprawdę
        dużą wiedzę, słuchają pacjenta i próbują mu pomóc, a nie odsyłają do
        psychiatry lub wmawiają, że jak wyniki mieszczą się w normie podanej
        na papierze, to nie ma innego wyjścia, tylko trzeba się czuć dobrze,
        a wszelkie objawy to zwykła hipochondria i proszę więcej nie
        zawracać głowy.
        A że jest takich lekarzy "jak na lekarstwo" to już inna para
        kaloszy - Ci, którzy dobrze trafili, tak jak ja, mogą się cieszyć,
        a reszta ... reszta może mieć nadzieję, że coś się zmieni, a na
        razie mają forum i niech się powoli uczą radzić sobie.
        • biala110 Re: do Hashi-tess 07.07.09, 08:18
          Moja droga,
          nigdzie nie napisałam, że mam złe samopoczucie. Dawkę zwiększyłam bo
          zasugerowałam się właśnie Twoimi wypowiedziami, że 30% to za mało.
          Szybko wróciłam do mniejszej dawki.
          „Na to forum oraz Hashimoto zaglądam od 3 lat” – jak widzisz jest tu
          słowo „oraz”, tak więc mój odnośnik do założycielki to-ja-007 jest
          poprawny. Czytam forum codziennie. Rzadko się wypowiadam bo nie
          uważam się za eksperta, a pisząc coś tylko po to żeby pisać ( o jej
          skąd ja to znam) nie leży w mojej naturze. Na pewno jest wiele osób
          którym pomogłaś i za to należy ci się pochwała. Niestety coraz
          bardziej widoczne jest dla mnie to że „obrosłaś w piórka”. Sama mam
          hashi, przechodziłam gigantyczne zmęczenie, 2 razy poroniłam, na
          tarczycę chorowała moja córeczka - stąd często szukałam pomocy na
          forum. Jednak nigdy nie użalałam się nad sobą tak jak to czynią
          niektórzy hipochondrycy. Ty swoimi wypowiedziami utwierdzasz ich
          tylko „jak źle, jak ciężko”. Moje 3 siostry chorują na RZS. Widząc
          ich męczarnie i silne leki jakie muszą zażywać, a mimo to choroba
          postępuje, uważam że nie należy użalać się nad sobą i należy
          pamiętać, że Hashi jest najlżejszą chorobą z autoagresji.
          Jeszcze jedno, czytając ten watek mam wrażenie jak bym była na
          bazarze.
          Na forum „wcześniaki” także był wątek o „najmądrzejszej”
          prowadzącej. Ona słowa krytyki przyjęła z pokorą, ustosunkował się
          do nich w sposób dyskretny i tak naprawdę jeszcze bardziej
          udowodniła soją klasę i wielką inteligencję- czego i tobie życzę.
        • biala110 Re: I co zabolało 07.07.09, 08:25
          Kobieto przelicz sobie procenty!
          • biala110 Re: Dla zainteresowanych 07.07.09, 08:49
            Uprzejmię donoszę, że Pani Dyrektor wywaliła połowę wątku. Usunęła
            wypowiedzi, które ona uważała za niewygodne. Niech nam żyje, niech
            żyje ( to po to, żeby nie usunęła - w końcu pochwała nie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka