Dodaj do ulubionych

i chyba Hashimoto...

24.11.09, 18:07
Witajcie,
Dziękuję za przyjęciesmile

No własnie moje wyniki:
badanie z 19.10.2009

TSH- 7, 079 ( O,470- 4,640)
Badanie z 28.10.2009
FT4 35.58% [wynik 14.36, norma (9.14 - 23.81) bada

FT3 41.99%[wynik 3.54, norma (2.23 - 5.35)]

badanie z 10.11.2009
Kortyzol 748,00 ( norma przed południem 138-690)
anty TG 28.67 (norma do 4.11)
anty TPO 322, 77 (norma 5.61)



a zaczęło się od tego, że na poczatku września zasłabłam. Było mi
gorąco, zawroty głowy. Dwa dni leżenia w łóżku. Źle się czułam.
Trafiłam tego samego dnia do lekarza rodzinnego, gdzie wykonano mi
podstawowe badania z morfologii.
Dokładnie za miesiąc powtórka , czyli kolejne zasłabnięcie i znowu
trafiam do lekarza pierwszego kontaktu. Ten z kolei dał mi serie
badań, kardiologicznych laryngologicznych i neurologicznych.

Zbadałam się kardiologicznie ( holter, Ekg) wszystko ok.
Laryngolog wkrótce wizyta.
W tym czasie zrobiłam badania dotyczące tarczycy. Miałam Usg
tarczycy.Gdzie przebudowa miąższu typowa dla choroby Hashimoto.
Lekarz stwierdził ,że choruje od dawna.
Dosłownie parę dni temu kolejne zasłabnięcie, tylko ,że z pracy
zabrała mnie karetka. Doszło do tego drżenia rąk, zawroty głowy i
drętwienie prawej dłoni.
Lekarz na ostrym dyżurze, zrobił podstawowe badania, Ekg wyszły
bardzo dobrze, sama im podpowiedziałam,że mam podejrzenie choroby
Hashimoto, więc wypisano mnie słaniającą się na nogach. Niby
powinnam się leczyć u endokryn. Nawet był neurolog, popukał
młoteczkiem i stwierdził ,że zasłabniecia to przez chorobę
Hashimoto.
W końcu na drugi dzień trafiłam do endokryn.i przepisał mi Euthyrox
50. Wizyta trwała moze 10 min.!! Szok! Endokryn. Kiedy się spytałam
czemu tak często mam zasłabnięcia i w co miesięcznych odstępach nie
stwierdził powiązania z Hashimoto.

Samopoczucie mam fatalne, brak mi siły, senność okrutna, mam nadal
drętwienie prawej dłoni.
Dosłownie chodzę po ścianach.
Stąd moje wątpliwości, czemu tak często mam zasłabnięcia ( nie mylić
z utratą przytomności)

Zaczynam się obawiać... ktoś miał coś podobnego??
Madii




Obserwuj wątek
    • prenatka Re: i chyba Hashimoto... 24.11.09, 18:57
      Słuchaj, masz duże problemy tarczycowe, na razie bierzesz euthyrox 50, ale
      pewnie trochę jeszcze potrwa ustawianie Ci dawki. Mniej więcej dopiero po
      miesiącu możesz odczuć pierwsze objawy poprawy Twojego stanu, choć różnie to
      bywa. Problem z ręką to może zespół cieśni nadgarstka, może być z hashimoto.
      Omdlenia i złe samopoczucie jak najbardziej mogą być od tarczycy, ale też od
      niedoborów, które często towarzyszą chorobom tarczycy: np niedobór żelaza,
      niedobór witaminy B 12,poczytaj sobie o tych niedoborach i zobaczysz, że część
      Twoich objawów się pokrywa. Zawsze proponujemy, żeby badać ferrytynę (sprawdza
      stan żelaza-ile masz zapasu tego pierwiastka) oraz witaminę b12. Tobie tez to
      proponuję. Prawie każdy, kto ma problemy z niedoczynnością doświadczył senności,
      zawrotów głowy, zasłabnięć...Mi też się to parę razy przytrafiło. Wiem, że
      szczególnie na początku człowiek tak się źle czuje,że zaczyna wątpić we
      wszystko, że kiedyś się poprawi, że będzie dobrze, ale nie martw się, na prawdę
      będzie dobrzesmilePoszukaj sobie też takiego lekarza (pewnie prywatnie, niestety),
      który Ci poświęci więcej niż 10 minut, bo pewnie dawka 50 Ci nie wystarczy. No
      ale wszystko zależy od organizmu. Po 5-6 tygodniach od wprowadzenia leku idź na
      badania, zrób sobie tsh, ft3, ft4,ferrytynę i b12. Będzie to kosztować, ale
      jakoś nasi lekarze nie kwapią się do wypisywania skierowań na te badania i
      trzeba robić prywatnie (oprócz tsh).Badamy się na czczo, hormon przyjmujemy po
      badaniu i jak wiesz śniadanko możemy zjeść dopiero jakieś pół godziny po
      przyjęciu euthyroxu. No i pisz, co tam u Ciebie.
      • madii77 Re: i chyba Hashimoto... 27.11.09, 23:12
        no to znowu zasłabłam
        Minęło od ostatniego zasłabnięcia zaledwie 5 dni...
        Spię na maxa,cos przekąszę i znowu idę spać...
        mam zawroty głowy...jestem na zwolnieniu lekarskim.
        We wtorek idę do pracy. Jak tak można normalnie pracować śpiąc tyle
        godzin i ciągle być zmęczonym??
        W poniedziałek mam wizytę u endo...jestem ciekawa co mi powie
        Zrobiłam badania odnoście ferrytryny i B12 ( to dzieki tym forum się
        dowiedziałam)
        Zauważyłam ,ze lepiej czuję się wieczorem, nawet mam przypływ
        energii.

        Pomóżcie mi to są wyniki mojej córki
        ok.??

        Córka ma 11 lat
        TSH 2.94 ( 0.30-5.60)
        FT3 2.38 ( 1.70- 5.00)
        FT4 1.04 ( 0.65- 1.90)



        Dziękuję
        Madii
        • hashi-tess Re: i chyba Hashimoto... 28.11.09, 00:17
          madii77 napisała:

          >
          > Pomóżcie mi to są wyniki mojej córki
          > ok.??
          >
          > Córka ma 11 lat
          > TSH 2.94 ( 0.30-5.60)
          > FT3 2.38 ( 1.70- 5.00)
          > FT4 1.04 ( 0.65- 1.90)
          >
          >

          FT4 31.20% [wynik 1.04, norma (0.65 - 1.9)]

          FT3 20.61% [wynik 2.38, norma (1.7 - 5)]

          To są wyniki córki po przeliczeniu na %.

          Sądzę, że powinnaś dokończyć badania pod
          kątem tarczycy, tj.
          usg
          p/ciała TPO i TG.
          • madii77 Re: i chyba Hashimoto... 28.11.09, 08:35
            ok. zrobię to..

            wstępnie w którą stronę idzie...??

            Jeszcze nie rozpoznaję czy wszystko ok.

            Madii
    • mariaelenaa można mieć Hashimoto i być chudym? 28.11.09, 13:01
      pytam bo moja mama nie moze przytyć, jest bardzo nerwowa i w ogóle...
      a gdyby to było coś genetycznego... to wysłałam ją na badania ku
      przestrodze. Dowiedziałam się też,że moja babcia bardzo dawno dawno
      temu leczyła sie na tarczycę, więc moze i ja odziedziczyłam.

      kurcze jak tu mieć dziecko, jak mozna mu dac w prezencie choróbsko.

      madii77 Twoje dziecko idzie w kierunku niedoczynnosci??? myslisz,że
      w ciąży też to miałas?
      • madii77 Re: można mieć Hashimoto i być chudym? 28.11.09, 18:07
        poczekajcie ja tak mało jeszcze wiem o swojej chorobie...
        czyli moja córka idzie w niedoczynność??tak??

        a czy w ciąży miałam?? pewnie tak tylko nawet nie wiedziałam o tym i
        z tego wynika ,że choruję od dawien dawna a choróbsko dało mi znać
        dopiero teraz
      • djpa Re: można mieć Hashimoto i być chudym? 29.11.09, 08:34
        Można. Mam hashi od 12 lat i jestem na granicy niedowagi - jestem nie tyle
        chuda, co drobna. Wszystko jedno, jakie mam wyniki, nawet przy fT3 poniżej 10%
        lub przy TSH tak wysokim, że skala się w laboratorium skończyła, nic nie tyję.
        Tylko gorszy apetyt. Byłam 2 razy w ciąży i żadnych dodatkowych kg mi po nich
        nie zostało.
        Myślę, że u mnie to rodzinne. Moja rodzina była i jest szczupła.
    • madii77 Re: i chyba Hashimoto... 29.11.09, 20:02
      Powiedźcie mi jak tak długo można źle się czuć??
      Senność, brak chęci do wszystkiego,zawroty głowy, drżenie rąk. Boję
      się sama zostać w domu,że znowu zasłabnę ale teraz będzie z utratą
      przytomności...

      a co myślicie o wynikach mojej córki??

      Ja czekam jeszcze na wyniki ferrytyny i B12


      Dziękuję

      Madii
    • madii77 byłam u endo:( jestem wściekła!! 30.11.09, 19:05
      Witajcie,
      > Dziękuję za przyjęciesmile
      >
      > No własnie moje wyniki:
      > badanie z 19.10.2009
      >
      > TSH- 7, 079 ( O,470- 4,640)
      > Badanie z 28.10.2009
      > FT4 35.58% [wynik 14.36, norma (9.14 - 23.81) bada
      >
      > FT3 41.99%[wynik 3.54, norma (2.23 - 5.35)]
      >
      > badanie z 10.11.2009
      > Kortyzol 748,00 ( norma przed południem 138-690)
      > anty TG 28.67 (norma do 4.11)
      > anty TPO 322, 77 (norma 5.61)
      >
      zrobiłam sobie dodatkowo ferrytynę 48.2 ( 6-159)
      Witaminę B12 398.7 ( 191-663)

      i jestem świeżo po wizycie u endo ( prywatnie kolejne wydane
      pieniążki)
      a lekarz co??
      Gdybym powiedziała ,że zignorował moje wyniki to było by zbyt
      łagodnie.

      On wręcz mnie wyśmiał po co robiłam dodatkowe badania z ferrytyny i
      B12 a o FT3 i FT 4 nawet nie spojrzał.
      Kiedy wspomniałam mu o częstych zasłabnięciach i bardzo złym
      samopoczuciu, o senności stwierdził ,że to nie ma dla niego
      najmniejszego znaczenia.

      Wizyta trwała nieco dłużej niź 5 min. ( 120zł) skasował w ciągu 10
      min
      Według niego uwagę zwraca się tylko i wyłącznie na TSH.

      Inni mają gorsze TSH i jakoś normalnie funkcjonują, a ja się
      czepiam - to jego wypowiedź.
      Dał mi skierowanie na TSH i do obserwacji. Jednak potem
      stwierdził,że przepisze dawkę Euthyrox 25.
      Byłam tak zażenowana na wizytą,że nawet nie wspomniałam ,że inny
      endo przepisał mi Euthyrox 50, po tym jak zasłabłam tydzień temu.
      Poszłam do niego jako już docelowo do lekarza prowadzącego który
      zlecił mi wcześniejsze badania( jest specjalistą endo).

      wykluczył i on ,że zasłabnięcia mają związek z tarczycą...

      komu wierzyć?? komu zaufać??

      Jestem zdruzgotana

      Madii
      • mariaelenaa Re: byłam u endo:( jestem wściekła!! 30.11.09, 20:12
        Jak czytam cos takiego to rośnie mi poziom agresji...
        jak kuźwa można być lekarzem i mieć w dupie kogoś zdrowie.
        normalnie obsmarować takiego na portalach do tego pzreznaczonych.
        Madi77 uzbroj się w cierpliwosc, moze jakies skierowanie na badania
        do szpitala???
        • madii77 Re: byłam u endo:( jestem wściekła!! 30.11.09, 20:25
          Byłam w szpitalu na Bielańskim,powiedzieli ,że nie kwalifikuję się
          " do położenia"....a wizyta wyproszona trwała 5 min.

          Każdy ręce umywa

          już zgłupiałam....
          • milaemalka Re: byłam u endo:( jestem wściekła!! 01.12.09, 01:12
            Na poczatku człowiek jest tak zaskoczony chamstwem ,ze nie wie co
            powiedziec.Musisz sie nauczyć rozmawiac z lekarzami.Na razie masz tabletki a to
            najważniejsze.Możesz sie zapisać na nowy rok do lekarza na fundusz .Za
            zaoszczędzone pieniadze będziesz mogła badania robić Wiesz w tamtym roku jak
            miałam niski potas miałam objawy podobne do zawału.Napisałam o tym i ktoś
            odpowiedział,że miał omdlenia przy niskim potasie..Moze u Ciebie jest podobnie.A
            co z tą ręką?Jeżeli odczuwasz ból w nadgarstku i mrowienie idące od palców do
            łokcia do sporo osób tak miało w niedoczynności.Jak juz będziesz pójdziesz na
            badanie to magnez możesz sprawdzić
    • madii77 Re: i chyba Hashimoto... 01.12.09, 11:11
      TSH- 7, 079 ( O,470- 4,640)
      > Badanie z 28.10.2009
      > FT4 35.58% [wynik 14.36, norma (9.14 - 23.81) bada
      >
      > FT3 41.99%[wynik 3.54, norma (2.23 - 5.35)]
      >
      > badanie z 10.11.2009
      > Kortyzol 748,00 ( norma przed południem 138-690)
      > anty TG 28.67 (norma do 4.11)
      > anty TPO 322, 77 (norma 5.61)
      >
      zrobiłam sobie dodatkowo ferrytynę 48.2 ( 6-159)
      Witaminę B12 398.7 ( 191-663)


      Jak myślicie ferrytyna i b12 są ok??

      Wg. mnie ferrytyny ciut za mało

      A drętwienie prawej ręki nadal.
      Kiedy trafiłam na izbe przyjęć po zasłabnięciu zrobili mi badania
      sód 138 (137- 148)
      potas 4.3 ( 3.7 - 5.0)
      Wapń całkowity 9.49 ( 8.50- 10.10)

      Wczoraj lekarz powiedział,że są to rewelacyjne wyniki.
      Nawet nie pokazałam mu wynikow córki.

      Czy rzeczywiście aż mam tak rewelacyjne wyniki?? i z tarczycy i te
      powyżej??


      podpowiedźcie mi co dalej mam robić

      Madii
      • milaemalka Re: i chyba Hashimoto... 01.12.09, 12:11
        Ten lekarz to pomylka.Masz niedoczynnosc.Jaka dawke bierzesz_
        • madii77 Re: i chyba Hashimoto... 01.12.09, 12:15
          poprzedni lekarz przepisał mi Euthyrox 50 a wczorajszy 25.
          • milaemalka Re: i chyba Hashimoto... 01.12.09, 14:00
            Nie napisałaś ile wziełaś .Jeżeli nic,wez najpierw 25,po kilku dniach zaczniesz
            zwiększac
            • madii77 Re: i chyba Hashimoto... 01.12.09, 14:04
              od 10 dni biorę 50, po tym jak trafiłam do Bielańskiego ( wizyta
              b.krótka) a ten wczorajszy endo ( który miał byc docelowym lekarzem)
              przepisł 25.
              Dziś wzięłam 50...

    • madii77 Re: i chyba Hashimoto... 02.12.09, 19:28
      mam pytanie...

      gdzieś buszując po necie i chyba u tym forum ( mogę się mylić) i
      kiedy patrzyłam na mój wynik z ferrytyny
      48.2 ( 6-159)

      To chyba nie jest zaciekawy co?? Czy mam naciskać lekarza nawet
      rodzinnego ( bo ten ostatni Endo to Wielka Pomyłka), że mam za niski
      poziom.

      Należy go zwiększyć??
      Nawet do połowy normy nie doszłam...


      dziekuję

      Madii
      • rosteda Re: i chyba Hashimoto... 02.12.09, 20:30
        Witaj Madii77
        Najpierw to zachowaj spokoj i naucz sie cierpliwosci przy naszej chorobie.
        Bierzesz tyroksyne dopiero od 10 dni i juz bys chciala zeby wszystkie objawy
        ustapily i wszystkie niedobory byly wyrownane.
        Na to potrzeba czasu.
        Ferrytyna nie jest tragiczna i leczenie zelazem nie musi byc natychmiast.
        Kup sobie Bodymax lub jesli cie nie stac to inne tansze witaminy ktore maja w
        swoim skladzie zelazo i wit.B12 i to zacznij brac regularnie.
        Badanie ferrytyny i wit.B12 powtorz przy ktorys nastepnych badaniach krwi (za
        jakies 2-3 miesiace)jak bedziesz sprawdzala hormony.
        Jesli ferrytyna i wit. B12 bedzie spadala to wtedy wez te wyniki i idz z nimi do
        lekarza.
        • madii77 Re: i chyba Hashimoto... 02.12.09, 21:36
          Dzięki za radysmile

          no to wyszłam na panikarę.

          Madii


          • hashi-tess Re: i chyba Hashimoto... 02.12.09, 21:41
            nie jesteś żadną panikarą.
            zaczęłaś dbać o siebie i tak trzymaj dalej.
    • madii77 Re: i chyba Hashimoto... 05.01.10, 19:21
      Witajcie smile
      Oto moje wyniki z 5.01.2010
      TSH 7,66 ( norma 0,30-5,60)

      FT4 38.40% [wynik 1.13, norma (0.65 - 1.9)]

      FT3 4.24% [wynik 1.84, norma (1.7 - 5)]


      niby czuje się lepiej...ale


      a to stare dla porówniania

      No własnie moje wyniki:
      > badanie z 19.10.2009
      >
      > TSH- 7, 079 ( O,470- 4,640)
      Badanie z 28.10.2009
      > FT4 35.58% [wynik 14.36, norma (9.14 - 23.81) bada
      >
      > FT3 41.99%[wynik 3.54, norma (2.23 - 5.35)]

      a przyjmuję Euthyrox 50 od 20 listopada, niby krótko , ale
      spodziewałam się lepszego wyniku.
      Chcę starać się o dziecko...

      Jakieś szanse??

      Proszę pomóżcie mi w interpretacji.

      Dziekuję

      Madii
      • madii77 to ja juz nie wiem.. 09.02.10, 15:39
        Proszę pomóżcie mi, bo juz sama nie wiem co dalej robić...

        Właśnie odebrałam moje nowe wyniki i jestem z w szoku...
        od 8.01.2010 przyjmuję Euthyrox 100 własnie miałam zwiększyć sama
        dawkę do 125, ale powstrzymałam się..
        FT4 68.30% [wynik 19.16, norma (9.14 - 23.81)]
        FT3 59.62% [wynik 4.09, norma (2.23 - 5.35)]
        TSH -7.43% [wynik 0.16, norma (0.47 - 4.64)]

        prolaktyna 9.83 (1,39-24,20)

        wynik mnie bardzo zaskoczył,patrząc na poprzednie...aż niemożliwe
        co mam teraz zrobić już nie wiem..
        od prawie miesiąca nie biore tabletek antykoncepcyjnych,które
        brałam ponad 10 lat...

        prosze Was co zrobić..

        I znowu mam poważne zasłabnięcia ..ostatni ponad tydzień temu..

        Madii




        • wierka-5 Re: to ja juz nie wiem.. 09.02.10, 20:28
          Witam
          Żadnego szoku nie widzę. Ładne wyniki. Tsh może spadac poniżej normy podczas leczenia euthyroksem.
          Wyniki mogą być lepsze od poprzednich ze wzgledu na odstawienie antykoncepcji.
          Nie wiem dlaczego masz zasłabnięcia i nie potrafię Ci nic doradzić w tym temacie.
          • madii77 Re: to ja juz nie wiem.. 10.02.10, 07:41
            Zaskoczyło mnie szybkie spadek TSH, dosłownie od miesiąca brania
            Euthyroksu 100 no i jaki wpływ mają tabletki anty..
            teraz nie wiem czy mam zostać przy tej dawce 100??

            Dziekuję za odpwiedź


            Madii
            • wierka-5 Re: to ja juz nie wiem.. 10.02.10, 10:22
              Witaj
              Ja bym nic nie zmieniała i za miesiąc powtórzyła badanie.
              Hormony wyglądają dobrze. Lekarze róznie regują na obnizone TSH. Lekarz polecany na tym forum nie kazał mi sie nim przejmować i patrzeć aby hormny nie przekraczały górnej granicy.
              • milaemalka Re: to ja juz nie wiem.. 10.02.10, 14:30
                Nie mam niestety czasu,zeby czytac poprzednie wpisy .Nie wiem czy badałaś
                ferrytynę i wit b12.Moze masz anemię
                • madii77 Re: to ja juz nie wiem.. 10.02.10, 16:41
                  Robiłam sobie jakiś czas temu
                  ferrytynę 48.2 ( 6-159)
                  Witaminę B12 398.7 ( 191-663)
                  tak to wygląda..




        • madii77 Re: to ja juz nie wiem.. 15.02.10, 08:53
          Witajciesmile

          Proszę podpowiedźcie mi, czy mam zostać przy (takich wynikach)
          dawce Euthyrox 100??

          przed wynikami chciałam powiększyć dawke do 125

          Dziekuję

          Madii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka