Dodaj do ulubionych

Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ?

10.11.11, 23:31
Co wiecie na temat wpływu przeciwciał tarczycowych a TPO i a TG na ciaze?
własnie straciłam drugą ciaze, brałam euthyrox 100
przeciwciała jedne i drugie miała wysokie
ale tsh było kontrolowane

nie wiem co mam zrobic, zeby nie stracic kolejnej ciazy
moja lekarka twierdzi, ze rpzeciwciała przechodzą przez łożysko ale nie robią krzywdy dziecku
pierwsze poronienie było na tle zapalnym w 15 tc
to obecne - ustała akcja serca w 9 tc
Obserwuj wątek
    • devilyn Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 11.11.11, 12:36
      Czy kontrowałaś tylko samo tsh?!!!

      Odczekaj 6-8 tygodni i zrób badania bez wzięcia tabletki z jednego pobrania: ft3, ft4, tsh, ferrytynę i poziom b12.
      • migotka.s Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 11.11.11, 16:12
        devilyn napisała:

        > Czy kontrowałaś tylko samo tsh?!!!
        >
        > Odczekaj 6-8 tygodni i zrób badania bez wzięcia tabletki z jednego pobrania: ft
        > 3, ft4, tsh, ferrytynę i poziom b12.
        >
        >

        nie no kontrolowałam wszystko i to było ok
        to co nie było ok to właśnie przeciwciała
        no i prolaktyna na którą bała bromergon ale odstawiłam jakoś w tym okresie kiedy ustała akcja serca
        • devilyn Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 11.11.11, 17:15
          To wpisz wszystkie swoje wyniki łącznie z normami, a ft3 i ft4 przelicz na %.
          • migotka.s Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 13.11.11, 22:14
            na tyle na ile udało mi się zrekonstruować moją historie choroby :



            w 1. ciazy
            tsh 3,561 (data badania 15.11.2010 - około 6 tc ) - dla ówczesnej ginekolog wynik ok (!!!) i nic z tym nie zrobila dopiero po poronieniu drugi lekarz jak to zobaczył złapał sie za głowe i wyslal do endokrynologa

            potem:

            21.03.2011 - przed leczeniem, dwa miesiące po poronieniu
            sód 137 ( norma 136-146)
            potas 4,5 (norma 3,50 -5,50)
            wapń całkowity 2,31 (2,15 - 2,55)

            tsh 2,978 ( norma 0,350 - 4,940)
            ft4 1,04 (norma 0,70 - 1,48)
            anty TPO 83,17 (norma 5,61)

            usg 04.04.2011
            tarczyca jest nieco mniejsza o wymiarach
            lewy płat 42x12x12
            prawy płat 42x15x15
            echogenicznośc tarczycy jest jednorodna, nieznacznie - niespecyficznie obniżona, przy braku objawu wzmożenia przepływu przez t.t.tarczycowe dolne
            w okolicy dużych naczyń szyi obustronnie węzły niepowiększone
            zmany ogniskowe - nie stwierdzono

            wnioski - niewielkie zmiany rozlane tarczycy (zapalno - pozapalne), bez cech usg fazy zwiększenia aktywności choroby

            26.04.2011
            tsh 2,4726 (normy 0,350 - 4,940)
            ft 4 1,25 (norma 0,70 - 1,48)
            anty - TG 1,77 (norma 4,11)

            20.06.2011
            tsh 0.771 (normy 0,350 - 4,940)
            ft 4 1,29 (norma 0,70 - 1,48)
            tu miałam dawkę euthyroxu 50 i 75 na zmiane

            anty TPO 414,95 (norma 5,61)
            anty TG 8,83 (norma 4,11 )

            w ciąze zaszłam we wrześniu (OM 2.09.2011)
            badanie 06.10.2011
            tsh 4,875 (normy 0,350 - 4,940)
            ft 4 1,35 (norma 0,70 - 1,48)

            dawka euthyroxu zwiększona do 100 (niestety z uwagi na niemożność dodzwonienia sie do pani endokrynolog ktora przebywała na urlopie zaczęłam brac ta dawkę dopiero 22.10 - bałam sie sama zwiększyć a powyższe wyniki są przy dawce przeciążowej 50/75 )

            teraz mam zrobic badania w poniedziałek za tydzien (tsh ft 4 i ft 3 ) i bedzie mnie ustawiać na nowo - na ten tydzien kazała wrocic do 50/75 nie brac całej setki
    • farafel Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 11.11.11, 12:53
      Nie mogę się podzielić konkretną wiedzą, ale niestety swoim przykładem. Rok temu ciąża biochemiczna - wtedy dopiero dowiedziałam się o problemach z tarczycą (aTPO > 1000, aTG też powyżej normy). Miesiąc temu puste jajo płodowe w 9tc. Mój gin nie łączy tego z hashi. Endo - zobaczymy co tym razem powie, mam wizytę za tydzień. Na razie euthyrox i selen. Ja sama skłaniam się ku tezie, że może samo hashi nie wpływa na poronienie, ale że towarzyszą mu jakieś inne przeciwciała, które mają negatywny wpływ na dzieciątko (?).
      • rosteda Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 13.11.11, 00:04
        Jak wiecie to inne choroby autoimmunologiczne moga isc w parze z Hashimoto.
        Jesli ktos ma bardzo dobrze ustalona dawke przed ciaza przynajmniej przez kilka miesiecy i w czasie ciazy regularne kontrole wynikow fT3 i fT4 co 4 tygodnie oraz odpowiednio zwiekszana dawke na podstaiwie tych wynikow aby wyniki byly przynajmniej w polowie zakresu normy a TSH ponizej 1 to warto w takim przypadku oznaczyc moze inne przeciwciala - przeciwciala fosfolipidowe.
        Zespol fosfolipidowy jest tez choroba autoimmunologiczna i tez wywoluje poronienia.
        To jest zadanie dla ginekologa aby wykluczyl inne choroby przed ciaza (nptongue_outCO) i wtedy nie powinno byc problemow.
        Przy Hashimoto przyczyna poronien nie sa przeciwciala przeciwtarczycowe tylko pozostawanie w niedoczynnosci.
        Przeciwciala przeciwtarczycowe sa skierowane przeciwko tarczycy a nie ciazy.
        • migotka.s Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 13.11.11, 22:13
          badałam zespól i toczeń po 1. ciąży - wyniki ujemne
          teraz znowu oddałam krew do jeszcze szerszych badan w tym kierunku

          wtedy robiłam 5 miesiecy po poronieniu
          teraz robiłam od razu jeszcze w szpitalu czekam na wyniki

          faktem jest ze jak tylko zaszłam w ciaze od razu wszystko skoczyło w gore


          • migotka.s Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 13.11.11, 22:20
            przeciwciała p. kardiolipinie
            IgG 7,36 (0-10 wynik ujemny)
            IgM 7,54 (0-20 wynik ujemny)

            antykogulant tocznniowy ujemny
          • linaaaa.2 Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 18.11.11, 22:41
            Pisałaś, ze pierwsza ciąża była na tle zapalnym. Miałaś robiony wymaz pochwy. Może jakaś bakteria jest w szyjce macicy. ja też poroniłam w 12 tygodniu ciąży, w histopatologii wyszło stan zapalny łożyska ze świeżymi naciekami zapalnymi. W międzyczasie okazało się, że mam hashimoto. Ale oprócz hormonów tarczycy lekarz ginekolog zwrócił uwagę właśnie na ten stan zapalny i wyszła mi bakteria e.coli w szyjce macicy. Być może ona a nie hashimoto była przyczyną poronienia
            • migotka.s Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 19.11.11, 18:18
              linaaaa.2 napisała:

              > Pisałaś, ze pierwsza ciąża była na tle zapalnym. Miałaś robiony wymaz pochwy. M
              > oże jakaś bakteria jest w szyjce macicy. ja też poroniłam w 12 tygodniu ciąży,
              > w histopatologii wyszło stan zapalny łożyska ze świeżymi naciekami zapalnymi. W
              > międzyczasie okazało się, że mam hashimoto. Ale oprócz hormonów tarczycy lekar
              > z ginekolog zwrócił uwagę właśnie na ten stan zapalny i wyszła mi bakteria e.co
              > li w szyjce macicy. Być może ona a nie hashimoto była przyczyną poronienia


              pierwsze poronienie miałam na tle zapalnym - wyszło to i w moczu w szpitalu, i crp 121 i potem w badaniu hist pat podony zapis jak u Ciebie - tu nie było przyczyny hashimoto czy tarczyca -odeszły mi wody w 15 tc a dziecko jeszcze chwile żyło

              zrobiłam wtedy wszystkie możliwe wymazy bakterie posiewy cuda na kiju - nic nie wyszło
              nie wiem, moze mnie przeleczyli w szpitalu

              drugie poronienie to było obumarcie gdzies w okolicy 8 tc - wyszło na przełomie 9 i 10 jat byłam na wizycie kontrolnej - niec nie czułam, nic mnie nie bolało, nie miałam zadnego krwawienia
              • eljo79 Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 20.11.11, 00:03
                Mialam 3 poronienia, ostatnie w grudniu 2010, pomimo doskonalych wynikow tarczycy ciaza obumarla. Specjalista od nieplodnosci przepisal mi aspiryne 100mg dziennie i progesteron dopochwowo 2 razy dziennie i tym razem donosilam ciaze i mam sliczna zdrowa coreczke. Radzilabym udac sie do specjalisty gin, bo sama tarczyca jakkolwiek ma wplyw, to jednak jest masa innych czynnikow wplywajacych na poronienia.
                • migotka.s Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 20.11.11, 00:38
                  progesteron (luteine) brałam w ilosci 2 razy dziennie po 2 tabletki

                  badania za zespół antyfosfolipidowy i toczen zrobiłam juz po 1. razie - nic nie wyszło

                  3 ciaze bede miała na lekach typu acard etc ale czy mam pewność, ze to pomoże? nie wiem sad
                  w szpitalu ciągle mi gadali , ze to mogła byc wina tarczycy ....
                  • eljo79 Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 21.11.11, 20:52
                    Zarowno moj endokrynolog, jak i specjalista od nieplodnosci twierdza, ze owszem, nieleczone Hashimoto ma jakis wplyw na poronienia, ale uregulowane hormony juz nie.
                    Ja biorac tabletki rowniez mialam poronienie, a juz czopki lewotyroksyny pomogly. Ponoc doustne branie leku nie pomaga az tak bardzo.
                    Spytaj lekarza o branie niskiej dawki aspiryny codziennie, mi nawet zwykly lekarz gin polecil.
                    • migotka.s Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 21.11.11, 21:03
                      hej, jestem juz po wizycie u gina i mam brac acard od tego cyklu, w którym postanowimy sie starć
                      jak zaskoczy dostane clexane
                      mam jeść duzo wapnia (i pewnie bede później miała suplementacja bo clexane zdaniem mojego lekarza nie jest obojętny dla organizmu kobity i powoduje osteoporozę)

                      warunek jaki mi postawił to to, ze mam mieć na idealnym poziomie tarczyce (tak jak było przed ta poprzednią ciążą)

                      a co to za czopki? w srode mam wizyte (jutro badania krwi) u endokrynologa to zapytam o to

                      w ogole moze ja nie powinnam brac eutyroxu tylko cos innego?
                    • devilyn Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 21.11.11, 21:16
                      Masz jakiś link apropo tych czopeczków?
                      • madzialala19 Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 21.11.11, 21:31
                        Migotko, a czym uzasadnia lekarz branie acardu i clexane? Bo to są leki, zdjae się, na zakrzepicę, miałaś takową?
                        • migotka.s Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 21.11.11, 21:42
                          nie nie miałam - badania wyszły mi ok
                          ale nie robilam wszystkich przeciwciał, poza tym nawet zrobienie ich nie gwaraktuje ze nic nie mam - bo wszystkich nie umiemy nawet oznaczać a wiele moze sie pojawiać tylko w ciazy
                          organizm matki moze traktować dziecko jak obcy organ, jak przeszczep i odrzucać
                          jedną chorobę immunologiczną juz mam - hashi
                          moge mieć i inną

                          ten zestaw daje się w zasadzie przy większości przeciwciał - lekarz mowi, ze to juz taka trochę ostateczność i wielu lekarzy daje po 2 poronieniu

                          rozmawiałam na ten temat z dziewczynami na forum o poronieniach i tam jest wiele takich, ktore mimo świetnych wyników roniły ciąże (czasem kilka razy) a potem dostawały ten zestaw i donosiły bez problemu

                          jeszcze czekam na wyniki badan, do których pobrano mi krew jeszcze w szpitalu (ponownie zespoł antyfosfolipidowy i dodatkowo trombofilia)
                          • anushka80 Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 26.11.11, 01:29
                            Migotko ja na takim zestawie Acard + Fraxi donosiłam szczęśliwie 4 ciążę .Poprzednie trzy zakończyły się niepowodzeniem.A Hashi miałam wykrytą w czasie ciąży, dokładnie w 14 tc i od tego czasu dopiero brałam leki na niedoczynność tarczycy...Po poprzednich poronieniach tarczyca w normie a przeciwciał p/tarczycowych brak ( po trzecim poronieniu pojawiły się w mianie wskazującym na wynik wątpliwy )
                            Zestaw przeciwkrzepliwy pomoże i Tobie...Trzymam kciuki..jak chcesz o coś podpytać pisz na @.
                            Ja miałam jeszcze do tego zestawu szczepienia z krwi męża.
                            • migotka.s Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 26.11.11, 13:16
                              Bardzo Ci dziekuję i napisze na pewno (mam kilka pytan a nie chce juz forum zaśmiecać ) dzieki!
    • migotka.s Nowe WYniki 23.11.11, 22:55
      tsh 1,621 (N: 0,350 - 4,940)
      ft3 3,26 ( N; 1,71 3,71)
      ft4 1,43 (0,70 - 1,48)
      żelazo 26 (7,2 25,9)

      byłam juz u endo - w związku z tym zostaje na dawce eutyroxu 50 i 75 przynajmniej na razie bo nie wiadomo ile z tego to pozostałość po ciazy

      kolejne badanie mam 14.12
      pytałam o ten selen , ktory bierzecie - mowiła, ze obecnie najnowsze wskazania dla endokrynologów sa takie, zeby tego nie zapisywać i ona zaprzestała tego bo wcześniej dawała wszystkim pacjentkom ale tylko ten Niemiecki - absolutnie żadne drożdżowe wynalazki

      mowi, ze najnowsze badania na duzo wiekszej grupie nie potrwierdziły ze to ma sens i sie z tego wycofuje

      co do Novotralu czy jak sie to zwie to mowi, ze to lek bardzo ostateczny jak sie jzu ma powazne rpoblemy z ft3 i ze absolutnie NIE nalezy go pochobnie zapisywac
      ze dopóki tarczyca sama sobie umie przerabiać te hormony to sie tego nie podaje
      • madzialala19 Re: Nowe WYniki 24.11.11, 14:58
        Twoje wyniki w przeliczeniu na procenty:
        FT4 93.59% [wynik 1.43, norma (0.7 - 1.48)]
        FT3 77.50% [wynik 3.26, norma (1.71 - 3.71)]
        Piękne, dasz mi trochę? wink
        Ja biorę w końcu Novothyral, bo mniej więcej od kwietnia tego roku mam niskie ft3, które nie chce wzrosnąć, nawet po braniu niemieckiego selenu, ładnej ferrytynie i suplementacji witaminy d (a nawet spadło do 10% normy). Co powiedział lekarz na temat wznowienia starań, kiedy możecie zacząć?
        Pozdrawiam!
        • migotka.s Re: Nowe WYniki 24.11.11, 15:44
          Hej, mogę dac , ale jak big_grin

          troche martwi mnie to wysokie żelazo, no ale moze to chwilowe

          co do staran, to ginekolog i endokrynolog nie widza przeciwwskazań zeby zaczac po kolejnym okresie - leki i tak dostane to juz postanowione

          lekarka mowi, ze jednak nie nalezy obwiniać niedoczynności - bo w sumie tsh zdążyło skoczyć tylko do 4,8 i dostałam leki - mowi, ze u niej sa pacjentki którym skacze do dwucyfrowego wyniku i ciąże udaje sie doprowadzić do szczęśliwego konca
          no i to ze miałam latem skok przeciwciał (z 83 na 440) to tez mogło ale nie musiało miec znaczenia - bo takie wyrzuty sa przy Hashi i nie udowodniono, ze to oze miec wpływ
          raczej jej zdaniem wpływ moze miec albo cos, to towarzyszy Hashi ale tego nie wykrywają testy, albo kolejny pech - w końcu oba poronienia na zupełnie innym tle


          a kazdym razie acard + heparyna nalezy sie jak psu buda
          • rosteda Re: Nowe WYniki 25.11.11, 00:27
            migotka.s napisała:

            > Hej, mogę dac , ale jak big_grin
            >
            > troche martwi mnie to wysokie żelazo, no ale moze to chwilowe

            Ilosc zelaza we krwi jest odzwierciedleniem tego co jadlas dzien wczesniej. Jesli mieso to zelazo ma prawo byc wysokie.
            I wlasnie z tego powodu dla oznaczenia zelaza we krwi nie uzywasie badania poziomu zelaza tylko ferrytyne albo inne posrednie proby.

            > co do staran, to ginekolog i endokrynolog nie widza przeciwwskazań zeby zaczac
            > po kolejnym okresie - leki i tak dostane to juz postanowione

            Co za bzdura ze od razu ciaza po ciazy.
            Przeciez i organizm nie doszedl do normy i moga sie teraz po tym poronieniu zwiekszac przeciwciala powodujac rzuty choroby co bedzie koniecznoscia w najblzszym czasie do zmian dawki tyroksyny.
            Ja bym jednak odczekala przynajmniej 3 miesiace oznaczajac badania TSH, fT3 i fT4.

            > lekarka mowi, ze jednak nie nalezy obwiniać niedoczynności - bo w sumie tsh zdą
            > żyło skoczyć tylko do 4,8 i dostałam leki - mowi, ze u niej sa pacjentki którym
            > skacze do dwucyfrowego wyniku i ciąże udaje sie doprowadzić do szczęśliwego ko
            > nca

            Oj, tak nalezy obwiniac tarczyce.
            TSH w ciazy i to napoczatku prawie 5 nie jest przyczyna? To zle ze tak mowi endokrynolog.
            Dr.Brakebusch pisze w swojej ksiazce ze w ciazy TSH nie moze byc wieksze niz 1.
            No tak jesli ciezarna rozwinie chorobe Hashimoto w drugim czy 3 trymestrze to wtedy "udaje sie" (ale tylko niekiedy sie udaje) donosic ciaze.
            Wlasnie to ze majac na poczatku ciazy TSH 5 i to az przez 2 pierwsze miesiace moglo byc przyczyna.

            > no i to ze miałam latem skok przeciwciał (z 83 na 440) to tez mogło ale nie mus
            > iało miec znaczenia - bo takie wyrzuty sa przy Hashi i nie udowodniono, ze to o
            > ze miec wpływ
            > raczej jej zdaniem wpływ moze miec albo cos, to towarzyszy Hashi ale tego nie w
            > ykrywają testy, albo kolejny pech - w końcu oba poronienia na zupełnie innym tl

            To jest prawda.
            Ale majac skok przeciwcial do gory bylo to przyczyna rzutu choroby iz tego powodu doszlo do wzrostu TSH na poczatku wrzesnia.
            Poszukaj na forum co to jest rzut choroby.
            >
            >
            > a kazdym razie acard + heparyna nalezy sie jak psu buda

            No jesli masz wykluczony zespol fosfolipidowy totoleczenie jest calkowicie zbedne.
            Wlasnie na ten temat byly ostatnio przeprowadzane badania i stwierdzono ze u osob bez tego zespolu towlasnie leczenie wcale niezapobiga poronieniom.
            Radze raczej od pierwszych dni ciazy pilnowac wynikow tarczycowych i ciagle zwiekszac az do konca ciazy (niedoczynnosc to takze porody przedwczesne) odpowiednio dawki aby TSH podczas calej ciazy nie bylo wyzsze niz 1.

            Co do skutecznosci selenu w naszej chorobie to moge cie zapewnic osobiscie i wiele innych osob to moze potwierdzic nawet bez badan bo juz sie czuje jego dzialanie po ustepowaniu objawow i duzo lepszym samopoczuciu.
            Bede bardzo wdzieczna o podanie zrodla tych nowych studiow nad nieskutecznoscia selenu przy chorobach autoimmunologicznych tarczycy.
            Jakos w Niemczech nadal zaleca sie selen.
            • migotka.s Re: Nowe WYniki 25.11.11, 01:35
              hej - postaram sie odpowiedzieć kompleksowo smile
              1. prawie w ogole nie jem mięsa , czasem ryby
              dzien wcześniej jadłam pewnie owsiankę na śniadanie na co dzien i jakis makaron na obiad i warzywa na kolacje
              mięso jem rzadko i prawie nigdy nie jest to mięso czerwone

              2. nie ma przeciwwskazań, poniewaz zrobiono mi inne badania nie tylko te - to oczywiste , ze lekarz nie ocenił tego według widzi misie
              zrobiłam hormony, wszystko spadło do pożądanego poziomu, macica obkurczona i pusta - usg zrobione
              mam szereg badan zleconych i wiadomo tez, ze "po kolejnej" miesiączce to bedzie gdzieś w okolicy połowy grudnia - wcześniej bede jeszcze raz oznaczać tsh ft3 i ft4 oraz przeciwciała o czym napisałam smile
              lekarz powiedział, ze optymalnie 3 miesiące by sie przydały ale znają moja sytuację, moj mąż obecnie bywa w domu tylko w weekendy i wiedzą, ze w obecnym czasie mogę długo nie trafić w owulacje

              poza tym ja wyrzut przeciwciał po tamtym poronieniu miałam dopiero 6 miesięcy pozniej, a do takiego czekania nikt mnie nie zmusi

              3. co do obwiniania tsh to moze zle sie wyraziłam - chodziło o to, ze to mogło byc ale nie musiało - tabletki w większej dawce wzięłam jakies 4 tygodnie od zapłodnienia a w ciąże zachodziłam majac tsh 0,77
              nie wiem, czemu tak powiedziała, moze nie chciała mnie juz dobijać, bo może nie wiesz, ze poczucie winy u kobiet ktore poroniły jest ogromne, niemniej powiedziała, ze przy kolejnej ciazy mam zrobić test w dniu spodziewanej miesiączki a nie tak jak mam w zwyczaju po około 5 dniach spóźnienia i jakby co od razu lecieć na badania i dzwonić do niej z wynikami do skutku

              4. sok miałam w lipcu, potem tsh zaczeło spadać
              po skoku było 0,40 , potem 0,77 - tyle miało we wrzesniu
              na poczatu października juz w ciazy 4,8 i zwiększenie dawki

              5.
              > No jesli masz wykluczony zespol fosfolipidowy totoleczenie jest calkowicie zbed
              > ne.
              > Wlasnie na ten temat byly ostatnio przeprowadzane badania i stwierdzono ze u os
              > ob bez tego zespolu towlasnie leczenie wcale niezapobiga poronieniom.
              > Radze raczej od pierwszych dni ciazy pilnowac wynikow tarczycowych i ciagle zwi
              > ekszac az do konca ciazy (niedoczynnosc to takze porody przedwczesne) odpowiedn
              > io dawki aby TSH podczas calej ciazy nie bylo wyzsze niz 1.
              nie zgodze sie absolutnie z tym , co piszesz
              na forum poronienia i nie tylko spotkałam bardzo wiele kobiet, ktore bez stwierdzonego zespołu donosiły ciaze dopiero na tym zestawie
              i to mi tez powiedziało iluś tam lekarzy oraz immunolog, z ktorą rozmawiałam - ze w tej dziedzinie medycyna raczkuje, i wielu przeciwciał nie umiemy oznaczać i to, ze nie wychodzą w badaniach nie oznacza, ze ich nie ma
              i wlasnie ten zestaw sie stosuje i ciąże sa z sukcesem

              co do tsh na poziomie 1 to wiem o ty, jak juz pisałam jak zachodziłam w ciaze miałam 0,77 a to ze trzeba zwiększać eutyrox to oczywiste, ja miałam zwiekszone na 100

              co do selenu to ja nie mam tych badan bo o tym powiedziała mi moja lekarka, ktora do niedawna zapisywała to wszystkim pacjentkom jak leci
              a teraz juz sie tego nie robi - to jest osoba działająca szeroko w tym środowisku, wiec chyba wie co mówi i skoro mieniono te wytyczne, to chyba z jakiegos powodu.... powiedziała, ze ostatecznie nie szkodzi, wiec jak mam dostęp do tego niemieckiego, to moge brać
              nie zaszkodzi

              ja mam samopoczucie dobre, jestem energiczna, nie potrzebuje duzo snu, duzo pracuje duzo sie ucze - wiec moze jednak póki co to wszystko działa u mnie ok ?
              • devilyn Re: Nowe WYniki 25.11.11, 10:12
                Rozmawiałam na temat selenu ze swoim genetykiem i on go poleca osobom na poprawę przemiany ft3, ft4 ponieważ pomaga.

                Zajmują się nawet dietą selenową na podstawie badanie poziomu selenu we krwi.

                Selenu nie wolno brać osobom z mutacją genetyczną.
                • pies_z_laki_2 Re: Nowe WYniki 09.01.12, 19:13
                  > devilyn 25.11.11, 10:12 Odpowiedz
                  > Rozmawiałam na temat selenu ze swoim genetykiem i on go poleca osobom na poprawę przemiany ft3, ft4 ponieważ pomaga.

                  > Zajmują się nawet dietą selenową na podstawie badanie poziomu selenu we krwi.

                  > Selenu nie wolno brać osobom z mutacją genetyczną.

                  Napisz coś więcej na ten temat, proszę. Z jaką mutacją genetyczną?
              • djpa Re: Nowe WYniki 25.11.11, 10:33
                Czegoś nie rozumie.
                Piszesz, że
                W ciąże zachodziłam majac tsh 0,77

                Ale z postów wcześniejszych wynika, że taki wynik TSH miałaś w czerwcu, a w ciążę zaszłaś w okolicach połowy września. Więc chyba nie wiadomo, jakie wtedy miałaś TSH. Albo nie podałaś tutaj wszystkich wyników badań.

                na poczatu października juz w ciazy 4,8 i zwiększenie dawki

                Przyjmijmy, że TSH rzeczywiście przy zachodzeniu w ciążę wynosiło 0.77. 5 dni po teście wynosiło 4.8. Duży wzrost w przeciągu niecałych 3 tygodni. Jak myślisz, co się działo z TSH do 22 października, do momentu zwiększenia dawki? Całkiem możliwe, że 22 października TSH było już dwucyfrowe.

                Tak sobie analizowałam Twój przypadek, bo ze mną było podobnie. Przełom września/października TSH około 1.0 i bardzo dobre samopoczucie, połowa listopada pozytywny test ciążowy, tydzień później TSH 7.34 i pierwsze objawy niedoczynności. Endo pocieszała mnie, że ciąże z takim TSH niekoniecznie kończą się źle. Ba, podała nawet 2 przypadki, gdy ciąża dobrze się skończyła. Ale gin, patrząc na wynik TSH, powiedział mi wprost, że bardzo poważnie grozi mi poronienie.
                • djpa Re: Nowe WYniki 25.11.11, 10:38
                  Aha,
                  przy kolejnej ciazy mam zrobić test w dniu spodziewanej miesiączki a nie tak jak mam w zwyczaju po około 5 dniach spóźnienia i jakby co od razu lecieć na badania i dzwonić do niej z wynikami do skutku

                  To trzeba zrealizować koniecznie. Do tego badania na początku ciąży co 2-3 tygodnie wszystkich hormonów, nie tylko TSH, które i tak reaguje z opóźnieniem. I się uda smile
                • migotka.s Re: Nowe WYniki 25.11.11, 10:57
                  przepraszam, nie wpisałam jednego wyniku
                  moze stad to nieporozumienie

                  11.08.2011
                  po dłuższym braniu 50/75 eutyrox
                  tsh 0,45

                  no moze mi faktycznie tak galopuje w ciazy mimo, ze od dłuzszego czasu na tej dawne tak spadło
                  • djpa Re: Nowe WYniki 25.11.11, 12:00
                    W drugiej ciąży TSH też mi tak jakby galopowało w dół. Bo miałam dawkę dość mocno zwiększaną, a TSH zmniejszało się powoli, co dziwiło moją endo. Niestety, moja ówczesna endo wolnych hormonów badać nie kazała, więc nie wiem, jakie były. Nie polecam jej podejścia.

                    Myślałam, że wszyscy tak mają, że TSH na początku ciąży bardzo rośnie i trzeba na początku bardzo pilnować się i dawkę pilnie zwiększać. Zdziwiłam się, czytając forum, że z bardzo często wyniki u innych na początku ciąży są inne, nie ma takich wzrostów TSH.

                    Więc pewnie taki mam organizm. Ciąża = ogromny wzrost zapotrzebowania na hormony tarczycy i to od zaraz. Być może Twój jest podobny. A może to kwestia tego, że trzeba badać wolne hormony oprócz TSH. Bo ja, niestety, wtedy tylko TSH badałam.
                    • migotka.s Re: Nowe WYniki 25.11.11, 15:10
                      no moja mi badała to ft4
                      teraz tez ft3 i sama widzisz jak wychodzi

                      nie wiem, moze ja faktycznie zareagowałam za pozno o te kilka dni i to tsh moje mnie załatwiło - btw ja w 1. ciazy miałam tsh zaraz na poczatku 3,6 bodajrze - ówczesna moja ginekolog zbadała mi to, ale poniewaz miesciło sie w normie to mnie nie wysłała do endokrynologa bo nie wiedziała chyba, nie wiem co.... to było badanie z jakiegos początku 3 tygodnia od zapłodnienia
                      i ciaża sobie sła dalej , poronienie było pozne i na zupełnie innym tle
                      i zanim zaczęłam sie leczyć to tsh samo spadło po ciazy do 2,8 - od tego zaczęłam leczenie (do endokrynolog konkretnie TEJ - pracuje w poradni endokrynologiczno-ginekologicznej na Klinice i prowadzi głownie kobiety w ciazy) wysyłał mnie moj nowy wtedy ginekolog

                      nie wiem, może pech, ze ona akurat na początku mojej ciąży była na urlopie i dlatego nie mogłam sie do niej dodzwonić przez te kilka dni....
                      • eljo79 Re: Nowe WYniki 06.12.11, 20:35
                        Mieszkam w Stanach i czopki, ktore bralam do 13tyg ciazy nazywaja sie tu 'progesterone suppositories'.
                        Co do mojego Hashi w ciazy - w listopadzie ubieglego roku zaszlam w ciaze i obumarla w 8tyg znow (mialam 2 wczesniejsze poronienia) i jak zwykle lekarze nie wiedzieli dlaczego. Tarczyce mialam uregulowana, na poziomie okolo 1,5 tsh. Umowilam sie wiec na wizyte u specjalisty od nieplodnosci, jako ze kolejka do niej dluga, wizyte mialam dopiero na poczatku lutego. Miala mi zrobic wszelkie badania. Przed wizyta przeczytalam ksiazke 'Is your body baby friendly', gdzie jest masa powodow poronien wyjasniona, wiec mialam liste badan ktore chcialam zrobic.
                        Okazalo sie jednak, ze zaszlam w ciaze w styczniu! Niska dawke aspiryny bralam od kilku miesiecy i lekarka po moim telefonie od razu przepisala branie mi tych czopkow 2 razy dziennie. Jestem na dawce euthyroxu 100 mcg od 2 lat, w czasie ciazy mialam badania tarczycy robione co miesiac, i dawki nie zwiekszono mi ani razu. Po porodzie rowniez.
                        Jestem dowodem na to, ze tarczyca ma jakies tam znaczenie przy poronieniach, ale nie jest glownym czynnikiem. Leki przeciwzakrzepowe pomoga na pewno, zwlaszcza iz czesto zakrzepy powoduja, iz krew nie doplywa do macicy i plod obumiera. Moje cialo najwidoczniej produkuje za malo progesteronu, by utrzymac ciaze wiec suplementacja rowniez pomogla.
                        Jeszcze jedna rzecz - branie nospy. Tu jest to absolutnie zakazane ze wzgledu na wplyw na plod. Masz twardy brzuch, odpoczywaj z nogami do gory.
                      • hatszept2 Re: Nowe WYniki 13.12.11, 15:39
                        Hej smile
                        Ja sama jestem w 14.tc. TSH spadło mi z 1.8 na początku ciąży do prawie zera teraz na 100 euthyroxu. FT3 i FT4 w granicach 70% normy. Natomiast ATPO skoczyło kosmicznie - z 710 (norma do 60) na ponad 1300 w ciągu 2 miesięcy. Dziś wizyta u endo - zobaczymy co powie na tak niskie TSH.
                        Wygląda natomiast u Ciebie na to, ze rzeczywiście przyczyna poronienia mogła być inna - sama napisałaś, że w przypadku pierwszej ciąży było to zapalenie. Co masz na myśli? Miałaś jakąś infekcję? Wykryli jakąś bakterię? Ja obecnie walczę z zakażeniem e.coli i jestem przerażona. Wiem, że może ona doprowadzić do obumarcia płodu.
                        Rozumiem, że za drugim razem to nie było to zapalenie, tak?
                        Kurcze, wiem doskonale, że hashi i niedoczynność może powodować poronienia, ale ile dziewczyn w ogóle nie wie o swojej chorobie mając nieciekawe wyniki, a jednak donoszą ciążę i wszystko jest ok. z Maleństwem.
                        Może to kwestia tego zapalenia?
                        Pozdrowienia ciepłe!
                        h.
                        • migotka.s Re: Nowe WYniki 15.12.11, 11:00
                          hatszept2 napisała:

                          > Hej smile
                          >
                          > Wygląda natomiast u Ciebie na to, ze rzeczywiście przyczyna poronienia mogła by
                          > ć inna - sama napisałaś, że w przypadku pierwszej ciąży było to zapalenie. Co m
                          > asz na myśli? Miałaś jakąś infekcję? Wykryli jakąś bakterię?
                          nic mi nie wyszło w badaniach
                          ale crp w szpitalu miałam 121 no i wody odchodza głownie z takich powodów


                          > Rozumiem, że za drugim razem to nie było to zapalenie, tak?

                          obumarcie w 9 tc


                          > Kurcze, wiem doskonale, że hashi i niedoczynność może powodować poronienia, ale
                          > ile dziewczyn w ogóle nie wie o swojej chorobie mając nieciekawe wyniki, a jed
                          > nak donoszą ciążę i wszystko jest ok. z Maleństwem.
                          > Może to kwestia tego zapalenia?
                          >


                          teraz nie było zapalenia, poszłam na wizytę kontorlna w 10 tc a tu lekarz mowi, ze obumarcie około tygodnia temu
                        • 4pearl Re: Nowe WYniki 31.01.15, 18:59
                          Witam, mam pytanie czy będąc przypuszczalnie w ciąży bardzo wczesnej można przyjmować selen+vit.D?po poronieniu (po pół roku dokładnie) przez 2 mce miałam I raz wrażenie, że owulacji nie przechodzę,kupiłam z firmy Natura selen,tym razem z vit.D i teraz miałam dni płodne i zanim tydzień jeszcze poczekam na @,to chciałabym pobrać tenże selen,czy brałyście może?
                          • hashitess Re: Nowe WYniki 31.01.15, 19:32
                            4pearl napisał(a):

                            > Witam, mam pytanie czy będąc przypuszczalnie w ciąży bardzo wczesnej można przy
                            > jmować selen+vit.D?po poronieniu (po pół roku dokładnie) przez 2 mce miałam I r
                            > az wrażenie, że owulacji nie przechodzę,kupiłam z firmy Natura selen,tym razem
                            > z vit.D i teraz miałam dni płodne i zanim tydzień jeszcze poczekam na @,to chci
                            > ałabym pobrać tenże selen,czy brałyście może?


                            po co Ci selen z wit. D?
                            nie bardzo rozumiem.
                            • 4pearl Re: Nowe WYniki 01.02.15, 20:06
                              Pomyliłam-vit.E?
                              • hashitess Re: Nowe WYniki 01.02.15, 21:12
                                4pearl napisał(a):

                                > Pomyliłam-vit.E?

                                Dalej nie rozumiem po co Ci te specyfiki?

                                czy znasz powód poronienia?

                                może załóż swój wątek bo ten zaśmiecamy.
    • migotka.s wyniki kolejne 15.12.11, 22:12
      moje kolejne wyniki ( miesiac po poronieniu) to:
      tsh 3,345 ( N: 0,35 - 4,94)

      FT4 60.26% [wynik 1.17, norma (0.7 - 1.48)]

      FT3 42.50% [wynik 2.56, norma (1.71 - 3.71)]

      czyli gorzej niż było 2 tygodnie po poronieniu

      zmiana dawki eutyroxu z 50/75 na 88
    • niuskav Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 12.01.12, 19:16
      U mnie hashi wykryto dopiero po 3 poronieniach. TSH niby też miałam w norme i gin to zlekceważył. Dopiero po 3 poronieniu (w 2006) zlecono badanie anty TPO i anty TG i mino wyszło podniesione. Trafiłam do endokrynologa która ustawiła mnie na euthyroxie i Tsh musiałam badać co 6tyg. i musiało być ok. 1. Razem z testem ciążowym sprawdzałam poziom TSH i Ft4 i w zasadzie zaraz była podnoszona dawka nawet 2 razy. W ciąży szczególnie na początku kontrola TSH i Ft4 co 4 tygodnie i w razie konieczności zmiana dawki, jedynie w pierwszym trymetrze badanie przeciwciał które były podniesione ale tym miałam się nie martwić. W 2009 rodzi mi się zdrowy syn, a w 2011 rodzi mi się drugi zdrowy syn. Tak u mnie przyczyną poronień było Hashi ale nie przeciwciała a raczej nieuregulowany pozim hormonów.
      • hashi-tess Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 12.01.12, 23:19
        niuskav napisała:

        Tak u mnie przyczyn
        > ą poronień było Hashi ale nie przeciwciała a raczej nieuregulowany pozim hormon
        > ów.

        gratuluję znajomości schorzenia.
        Gdyby wszystkie hashimotki znały swoją przypadłość,
        to forum umarłoby śmiercią naturalną.


        Napisz do jakiego medyka chodzisz
        bo rozumiem, że ściśle z nim współpracujesz,
        no chyba, że się mylę i sama prowadzisz swoje hashimoto.

        Pozdrawiam

        Tess
        • niuskav Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 13.01.12, 13:31
          Tylko do endokrynologa ale za to do naprawdę super babeczki bo jak trzeba było to wysyłam jej mailem wyniki i ona decydowała o zmianie dawki. Głowę tak jej zawracałam głównie w ciąży a teraz to wystarczy już raz na pół roku wizyta i sama częściej kontroluje sobie pozim tsh. Zresztą już tak tarczyca mi nie szaleje.
          w ciąży chodziłam do ginekologa i endokrynologa bo mam wrażenie że ginekolodzy ze specjalizacją endokrynologia słabo znają się na hashi a głownie na kilmakterium bo jednak głównie zajmują się ginekologią. Ale to jest tylko moje prywatne zdanie.
          • bebelu Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 21.01.12, 01:10
            A możesz podać informcję do kogo chodzisz? Nadal szukam lekarza bo z ciąży nici chociaż leczę się na tarczycę już ponad dwa lata.
          • aleksandra_01 Re: Jaki wpływ ma hashimoto na poronienie ? 22.01.12, 16:43
            > częściej kontroluje sobie pozim tsh

            czyli można powiedzieć, że nie kontrolujesz pracy tarczycy,
            tylko kontrolujesz pracę przysadki.

            a.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka