anaferg
05.01.13, 00:44
Witajcie,
bardzo proszę o interpretację wyników - mam za sobą prawidłową ciążę parę lat temu, po niej złe wyniki TSH i przeciwciała ATPO ponad 600 i USG tarczycy w normie. TSH, ft3 i ft4 wróciło do normy samoistnie po ok. 1,5 roku.
Teraz po kilku latach poronienie i po nim wyniki:
TSH 2,18 mU/ [0,27-4,2]
FT4 41.80% [wynik 16.18, norma (12 - 22)]
FT3 53.78% [wynik 5.09, norma (3.1 - 6.8)]
ATG 30,6IU/ml [<115]
ATPO 108,6 IU/ml [<34]
Samopoczucie i objawy można by podciągnąć pod niedoczynność, ale wyniki niby w normie?
Czy uważacie, że powinnam brać jakieś leki (nigdy nie brałam np. Euthyroxu itp.) jeśli planuję kolejną ciążę? Jakie? Oczywiście odwiedzę kolejnych lekarzy, ale żaden do tej pory nie zasygnalizował mi że powinnam rozpocząć branie jakiś leków...
W liście polecanych endo w Wawie wypatrzyłam Sylwię Pietrzyk - może do niej się wybiorę? Macie jeszcze jakiś sensownych endo w Wawie?
Z góry bardzo Wam dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
anaferg