Witam serdecznie

Jestem nowa na forum i bardzo proszę doświadczone kolezanki o radę. Hashimoto zdiagnozowano u mnie w trakcie badań hormonalnych (zdiagnozowano też zespół policystycznych jajników i hiperprolaktynemie). Wtedy, jak to określił lekarz, hashi było w fazie uśpienia hormonalnego i nie zalecił leczenia. Kilka miesięcy potem zaszłam w ciąże i na samym początku zdiagnozowano u mnie niedoczynnosć. Po porodzie przeszła zapalenie tarczycy. Od porodu minęło 1,5 roku. Biore Euthyrox 100 x5 i 75 x 2.
Moje ostatnie wyniki:
TSH 4,200 mU/l 0,27 - 4,2
fT4 13,41 pmol/l 12 - 22
fT3 4,48 pmol/l 3,1 - 6,8
P-ciała p/peroksydazie tarczycowej (s) 12,01 IU/ml < 34
Moje obecne objawy: częste migreny (nawet 3-dniowe), bóle reumatyczne (szczególnie nogi), trudności z koncentracją, brak motywacji, przygnebienie, zawroty głowy, trudności z przełykaniem. Dodam, że regularnie biegam, a mimo to przybyło mi 3 kg przez ostatnie 6 miesięcy, choć po porodzie waga ładnie spadła.
Proszę o radę czy dobrze mam dobrane leczenie. Moja pani doktor za każdym razem zwiększa dawke i dziwi się, że TSH nadal wysokie.
Pozdrawiam i dziękuję!