Dodaj do ulubionych

Program "Komu wierzyć?" na TVN Style

18.01.11, 12:35
Dziewczyny, wczoraj wieczorkiem oglądałam ten program. Opis jego znajdziecie tutaj:
www.tvnstyle.pl/program/2436/view
Naprawdę warto go oglądać :/ Wczoraj było m.in. o produktach Light, co tak naprawdę w sobie kryją i jak się je robi :/ Pokazali w jakimś instytucie żywienia na przykładzie majonezu jak się uzyskuje produkt light. Wyobraźcie sobie, że wyglądało to w ten sposób, że do normalnego wysokotłuszczowego majonezu dolali sporo wody, tak, że był on rzadki jak woda, a przez to obniżyła się w nim zawartość tłuszczu, a potem wsypali do tej wodnistej masy majonezowej skrobię ziemniaczaną i gumę guar, przez co z powrotem uzyskał odpowiednią majonezową konsystencję :/ Fuuj
Babka z tego programu z zasłoniętymi oczami miała wskazać który z majonezów jest tym niskotłuszczowym i się pomyliła, wskazała wysokotłuszczowy.
Dla mnie w tym momencie stało się jasne dlaczego produkty light mają zawsze więcej węglowodanów :/
A nie wiem czy zauważyłyście, mleko o obniżonej zawartości tłuszczu nie ma więcej węglowodanów niż to tłuste, bo w tym przypadku wystarczy tylko dolać wody :/ Skrobia i zagęszczacz są zbędne. Hmmm, chyba zrezygnuję z niektórych produktów light, bo mnie obrzydziło to, co zobaczyłam :(
Obserwuj wątek
    • madzioreck Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 12:38
      > A nie wiem czy zauważyłyście, mleko o obniżonej zawartości tłuszczu nie ma więc
      > ej węglowodanów niż to tłuste, bo w tym przypadku wystarczy tylko dolać wody :/

      No chyba jednak nie, bo bez wzgledu na zawartośc tłuszczu węgli ma dokładnie tyle samo...
      • nomya Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 12:44
        Nie doczytałaś zdania, napisałam dokładnie to samo :/
        • madzioreck Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 12:54
          Doczytałam :) Gdyby dolać wody, to mleko rozwodnione miałoby w 100g czy tam 100ml mniej węgli, niż to tłuste. A tymczasem i to 0%, i 0,5%, i 2% i 3,2% ma dokładnie tyle samo węgli - zwykle dokładnie 4,7%. No chyba, zeby je "dowęglowodanić";)
          A tak ogólnie to nie jest tajemnicą, co jest nie teges z produktami lihgt - dlatego ja przez cały czas, jak tu jestem, mówiłam, dlaczego wolę kilka procent tłuszczu w jogurcie.
          • nomya Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 13:06
            Gdyby dolać wody, to mleko rozwodnione miałoby w 100g czy tam 100
            > ml mniej węgli, niż to tłuste.

            Bzura, nic takiego nie napisałam. Widocznie niezrozumiale to ujęłam. W zdaniu: "mleko o obniżonej zawartości tłuszczu nie ma więcej węglowodanów niż to tłuste, bo w tym przypadku wystarczy tylko dolać wody" chodziło mi o to, że mleko ma identyczną zawartość węgli bez względu na ilość tłuszczu, a to dlatego, że do tłustego mleka dolewają TYLKO wody, by uzyskać mleko o mniejszej zawartości tłuszczu. W przypadku mleka po prostu zagęszczacze i skrobia są zbędne, stąd jest to chyba jedyny produkt, w którym ilość węgliowodanów nie zwiększa się pomimo mniejszej zawartości tłuszczu.
            • elrosa Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 15:04
              Gdyby do mleka dolewano wody, zawartość węglowodanów też by się zmniejszyła - powiedzmy, że mamy mleko 2% tłuszczu i 4,7% węglowodanów. Żeby zrobić z niego mleko 1% tłuszczu metodą mieszania z wodą, do 100ml mleka trzeba byłoby dodać 100ml wody. To oznacza, że mamy teraz 200ml płynu, w którym jest łącznie 4,7g węglowodanów. To daje 2,35% węglowodanów. A w mleku w kartonie nie mamy 2,35%, tylko jednak 4,7%.
              • elrosa Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 15:05
                Ha, nie przeczytałam postu Madzioreck niżej :D
    • slonce12 Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 12:52
      to niby, że woda też ma węglowodany? no bo jak ich wartość się nie zmienia po jej dodaniu to cos nie halo jest
      • nomya Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 13:08
        Woda nie ma węglowodanów dlatego ilość węglowodanów się nie zwiększa w odtłuszczonym mleku. Zwiększyłaby się wtedy gdyby mleko wymagało zagęszczenia jak przy innych produktach typu np. majonez.
        • madzioreck Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 13:14
          > Woda nie ma węglowodanów dlatego ilość węglowodanów się nie zwiększa w odtłuszc
          > zonym mleku. Zwiększyłaby się wtedy gdyby mleko wymagało zagęszczenia jak przy
          > innych produktach typu np. majonez.

          Nomya, litości. Po dolaniu wody zawartośc węgli powinna się zmniejszyć.

          Weź 100ml mleka. Masz tam 4,7g węgli. Dolej 100ml wody. Otrzymasz 200ml płynu. Czy w 100 ml tego płynu zrobi się nagle 2x tyle węgli? Nie, w 100ml tego nowego płynu będzie nie 4,7g węgli, tylko 2,35g.
          • nomya Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 13:25
            No ok ok, to już zupełnie nie rozumiem w jaki sposób odtłuszczają mleko skoro nie dolewają do niego wody. Pokazali jedynie majonez i to mi wystarczy ;)

            > Czy w 100 ml tego płynu zrobi się nagle 2x tyle węgli? Nie, w 100ml tego nowego
            > płynu będzie nie 4,7g węgli, tylko 2,35g.

            A tu to już zupełnie nie wiem o co chodzi :/ Gdzie ja napisałam, że jak dolejesz wody do mleka to ilość węgli się wtedy dwukrotnie zwiększy? :/ Kończę tą dyskusję z Tobą, bo ani ja Ciebie, ani Ty mnie nie rozumiesz. Widocznie mam zły dzień, że nie potrafię przekazać jasno tego, co mam na myśli ;)
            • ven.to Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 13:34
              bo żeby odtłuścic samo mleko to się nie dolewa wody a trochę ujmuje - wraz z tłuszczem. Za to laktozy (czyli wyliczanych na opakowaniu węgli) zostaje proporcjonalnie do objętości samego płynu ciut więcej. Ale to są i tak minimalne różnice.
              • ven.to Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 13:40
                o, przypomniało mi się - wiecie że gdzieś tam (coś mi daje po głowie Nową Zelandią) są krowy produkujące chude mleko? Czy jakoś genetycznie je modyfikują, nie pamiętam, w każdym bądź razie - efekt końcowy jest taki: chude mleko wprost od krowy.
                :D
                serio
                • slonce12 Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 13:42
                  ven.to napisała:

                  > o, przypomniało mi się - wiecie że gdzieś tam (coś mi daje po głowie Nową Zela
                  > ndią) są krowy produkujące chude mleko? Czy jakoś genetycznie je modyfikują, ni
                  > e pamiętam, w każdym bądź razie - efekt końcowy jest taki: chude mleko wprost o
                  > d krowy.
                  > :D
                  > serio

                  BO ONE JEDZĄ CHUDĄ TRAWĘ, widziałam, serio ;)
                  • matya Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 17:56
                    jedza chuda trawe i sa szczuple, dlatego mleko jest chude:D
                    • ven.to Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 18:26

                      codziennie odbywają 30 minutowy trening cardio, na bieżniach o indywidualnie dopasowywanych parametrach.
                      ich skóra zraszana jest wodą o średnim stopniu zmineralizowania
                      słuchają również płyt z serii krowopnoza "utrzymac wagę" i "jak zdobyc to o czym marzysz w 30 dni" (dla podniesienia walorów smakowych mleka)
            • madzioreck Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 13:45
              Nomya, nie napisałaś, ale z Twojego opisu wyszło, że po dolaniu wody zmniejsza się zawartośc tłuszczu, a jakimś sposobem nie zmniesza zawartość węglowodanów ;) Wydaje mi się, że jeśli coś rozcieńczasz wodą, to zmniejszy się zawartość wszystkich składników, a nie tylko jednego :)
              • piergiorgio Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 14:07
                :))))))
            • kasienka.body Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 18.01.11, 21:52
              Gdzie ja napisałam, że jak dolejes
              > z wody do mleka to ilość węgli się wtedy dwukrotnie zwiększy? :/

              Nie napisałaś, że się zwiększy, tylko, że zostanie taka sama, a to nie prawda. Po dolaniu do mleka wody ilość węglowodanów się zmniejszy.
              Czysta matematyka :)

    • iwoniaw Odtłuszczanie mleka 19.01.11, 00:51
      No weźcie się nie wygłupiajcie, jakie dolewanie wody? Przecież z mleka się odwirowuje śmietanę i zostaje takie chude, a ze śmietany można jeszcze masło i maślankę uzyskać. Chudy twaróg też się robi właśnie z takiego odtłuszczonego (pozbawionego śmietany) mleka.
      • fajnynatka000 No to ogłupiałam 19.01.11, 09:48
        a tak mówil mój mąż ,że pije cole light a to to samo co zwykła tylko wody dolewają i masz rozcieńczoną cole ;/ Wolalabym nie wiedzieć

        • mamalideczki Re: No to ogłupiałam 19.01.11, 09:53
          Totalna bzdura. Cola light jest słodzona substancjami słodzącymi, ogólnie to sama chemia. Jedna szklanka zwykłej coli ma 100 kcal a light 1kcal, chyba wiesz ile by wody trzeba było dolać, aby to uzyskać???
          • iwoniaw Re: No to ogłupiałam 19.01.11, 10:09
            Dokładnie tak - w zwykłej coli jest cukier, a w light słodziki. Zresztą zupełnie czym innym jest pozbawianie mleka tłuszczu (taka wirówka do śmietany to zwykłe mechaniczne urządzenie znane od dziesięcioleci w przemyśle mleczarskim), a czym innym produkcja napoju de facto zsyntezowanego w laboratorium, żeby miał mniej więcej chociaż taki smak jak produkowany od lat napój słodzony cukrem (cola "normalna"), a cukru tego nie zawierał.

            I generalnie produkty "light' mają właśnie albo słodziki zamiast cukru w składzie (tu kalorii można "oszczędzić" najwięcej) albo, jeśli jest taka możliwość i nie wpływa to znacząco na walory smakowe i strukturę produktu (a w przypadku mleka i produktów mlekopochodnych jest to dość proste i tanie), pozbawiane są tłuszczu. Opcja z dolewaniem wody to chyba przy produkcji jakichś popłuczyn sokopochodnych wchodzi w grę, albo całkiem kiepskich produktów w typie "10 kg za złotówkę" dla ludzi, którzy w ogóle nie czytają etykiet (bo podawanie składu jest już, zdaje się, obowiązkowe).
    • niuta_s Re: Program "Komu wierzyć?" na TVN Style 21.01.11, 17:05
      dlatego staram się unikać produktów typu light, zresztą wystarczy poczytać etykiety. Jogurty typu light z reguły mają tyle chemii w sobie że odechciewa się tego jeść. Ponadto oznaczenie czegoś light wcale nie oznacza że takie jest. kiedyś widziałam w lidlu takie płatki podpisane light miały w sumie więcej kalorii i świństw niż zwykłe płatki kukurydziane. dla mnie użycie w nazwie produktu Light to bardziej marketing niż wskazanie produktu dobrego jakościowo i faktycznie będącego "lekkim" dietetycznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka