Dodaj do ulubionych

problemy to moja specjalność

25.05.05, 22:05
Moje Drogie,
Może pamiętacie, że całkiem niedawno diagnozowałam swojego syna (16 lat) w
kierunku Hashi, szczęśliwie okazało się, że prawdopodbnie jedno z badań TSH
było mylne, następne wszystkie badania OK, a więc powtórka badań za rok.
Ale mój mąż zrobił badania wyniki następujące: TSH 0,566 (0,4-4,0);
FT4 1,31 (0,8-1,9); FT3 3,98 (1,5-4,1). "USG tarczycy: tarczyca w całości
powiększona. Echogeniczność tkanki gruczolowej rownomierna, bez istotnych
zaburzeń perfuzji w badaniu Dopplerowskim. W środkowo-dolnej części płta
prawego widoczny jest konglomerat guzków litych do 19x16 mm, z
makrozwapnieniami, z niewilkimi naczyniami na obwodzie i we wnetrzu - zmiany
koloidowe. Po stronie lewej podobny guzek 10 mm w gornej części płata, w
srodkowo-bocznej części guzek 19x18 mm, z wyrażnymi naczyniami we wnętrzu -
BCI? W dolnym biegunie płata guzek płynno-lity 24x20 mm. Podobny guzek 21x16
mm w dolnej części cieśni. " Jednym z guzków zaniepokoił się dr. robiący
usg - prosił powtórzyć usg za pół roku w celu sprawdzenia czy guzek nie
powiększa się i wówczas zrobić biopsję. Wizyta u endo dopiero za 3 tyg.
Co sądzicie o tych wynikach ? Pozdr. IWO
Obserwuj wątek
    • iwotlen Re: problemy to moja specjalność 18.06.05, 17:30
      Bardzo prosze o pomoc!
      Mąż byl u endo : diagnoza wole guzkowe obojętne z tendencją obniżania w
      kierunku mostka. Proponuje następujące działania: 1/ biopsja
      dwóch "podejrzanych " guzków, aby wykluczyć aktywność , któregoś z nich; 2/
      scyntografia; 3/podanie radiojodu (nie wiem czy tak sie pisze), aby uniknąć
      operacji w przyszłości. Endo podejrzewa autoimmunologiczny charakter
      schorzenia, ale powiedziała ,że badanie przeciwciał nie jest na razie konieczne.
      Wczoraj czytając posty przeczytałam co napisała Ula:
      "Ja sobie sama postawilam diagnoze jesli chodzi o Hashimoto.
      Jak poszlam do lekarza to nie zastanawial sie skad u mnie bez guzow tarczycy
      niedoczynnosc. Chcial mi dac jod i letrox. Poniewaz poczytalam wczesniej m.in. o
      Hashimoto, zrobilam badanie na przeciwciala i wiedzialam ze ten jod by mi
      zaszkodzil."
      I nagle olśnienie mój mąż powinien najpierw zrobic przeciwciała. Bo jeśli one
      są to nie mozna mu podać radiojodu? Proszę pomóżcie mi rozwikłać ten problem,
      bo tylko na Was mogę liczyć, lekarze to jak juz wiecie .... Niestety na
      forum "choroby tarczycy" nikt nie odpowiedział mężowi. Pozdr. IWO

      • to-ja-007 Re: problemy to moja specjalność 19.06.05, 18:57
        Jeszcze raz przeczytalam Twoj post.

        Na Twoim miejscu skonsultowalabym to z jeszcze jakims endokrynologiem (moze
        jakims tyrologiem). Nie mowic o tym, ze bylas juz u jakiego endo. Tylko
        sprawdzic czy powie to samo na temat radiojodu i operacji.
        Bo biopsje i scyntygrafie to na pewno warto zrobic.

        Moja znajoma miala nadczynnosc i guzki. Najpierw miala radiojod. A potem
        operacje. Niestety guzki dalej odrastaja. Dlatego z tym roznie bywa i
        niekoniecznie radiojod chroni przed operacja.

    • to-ja-007 Re: problemy to moja specjalność 19.06.05, 18:44
      To nie tak. Przeciwciala moga wystepowac tez przy Graves-Basedowa, ktore leczy
      sie radiojodem. Po radiojodzie przeciwciala u wiekszosci osob zanikaja.

      U Twojego meza pewnie podejrzewaja to Graves-Basedowa tak?

      Patrzac tylko na hormony to on na razie nie ma nadczynnosci, wiec moze ten
      radiojod nie jest niezbedny? Tak troche "gdybam" bo na Graves-Basedowie sie nie
      znam.

      Jesli sa guzki to na pewno warto zrobic scyntygrafie i biopsje.
      Biopsja rowniez moze pomoc wykluczyc badz stwierdzic Hashimoto.
      Dlatego pewnie lekarz nie kazal robic przeciwcial.

      Aha ten jod ktory ja mialam brac to byl taki zwykly w tabletkach (szkodzi w
      Hashimoto, a pomaga jak ktos ma niedoczynnosc spowodowana niedobrem jodu).

      A radiojod to zabieg w trakcie, ktorego nadczynne kawalki tarczycy za niszczone
      przez promieniotworczy jod.

      pozdrawiam
      ula

      • upadlyaniol Re: problemy to moja specjalność 22.06.05, 13:47
        Jod radioaktywny niszczy cała tarczyce a nie tylko wybrane nadczynne fragmenty.
        Podaje się tyle aby, "na oko" bo tego żaden lekarz nie jest w stanie
        przewidzieć, zniszczyć nadmiar tkanki tarczycy,
        Ile zniszczy, tego nikt nie wie. I czy to będzie wystarczajaco dużo,aby
        tarczyca przestała wyrzucać za dużo hormonów ?
        Niekiedy podaje sie jod radioaktywny ponownie jesli pierwsza dawka nie była
        wystarczająca. Co do skutków to najlepiej poczytać na forum "Choroby tarczycy".
        Często po tym zabiegu trzeba uzupełniać hormony tarczycy do końca życia, ale to
        juz podobno łatwiej leczyć.



        A radiojod to zabieg w trakcie, ktorego nadczynne kawalki tarczycy za niszczone
        > przez promieniotworczy jod.
        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka