justanna55
26.09.05, 00:14
Właśnie jak w temacie,czy rodzina ,bliscy rozumieją Was w czasie choroby?
Stany rozdrażnienia ,nerwowości,zmęczenia niezależne od chorego.Czy wiedzą,że
stresy pogłębiaja złe samopoczucie,że nie zawsze macie siły na dzień z
uśmiechem na ustach?Czy pomagają Wam walczyć z chorobą?Ja już nie mam siły
tłumaczyć co to jest hasi i niedoczynność-jak nie widać choroby to znaczy ,że
się "cackam" ze sobą i udaję.Wyników nawet nie pokazuje bo jeszcze o
nadczynności ktoś tam słyszał ale niedoczynność to wymysł.Czasem mam
wrażenie,że moja endo też wie mniej od Was.