17.10.05, 12:19
Cześć jestem tu nowa. Od tygodnia wiem że mam Hashi- potwierdzone przez
lekarza. Mam tsh 6,5 i anty TPO 1300, nie tak źle chyba, bo pół roku temu
miałam TSh ok 60. Mój endo powiedział, że z wszystkich chorób tarczycy
najlepiej mieć Hashimoto. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • iskial Re: nowa 17.10.05, 14:08
      Witam no nie wiem czy lepiej ? chyba twój lekarz tak jak mój twierdzi że nie ma
      bezpośrednirgo zagrozenia życia.Bo ja jak się dowiedziałam o wysokim TPO i
      długim terminie oczekiwania na wizytę to spanikowałam a lekarz to tak właśnie
      podsumował.Ale życie jest nie ciekawe bo ciągłe zmęczenie nic się nie chce
      ogólnie do bani . No ale ja mam akurat dzisiaj doła to nie bierz mnie zbyt
      powaznie . pozdrowienia i życze Ci aby co dzień było lepiej.
    • piotrek2810waw Re: nowa 18.10.05, 13:43
      Wybacz ale ja bym sie z tym nie zgodził. Moze tak - ze wszystkich chorob z
      autoagresji najlepiej miec hashi(z tym sie zgodze ale najlepiej zadnejsmile. Jak
      TSH bedzie w normie to prawie normalnie sie funkcjonuje.Pociesze cie ja miałem
      niedawno 85 tsh bo troche pokpiłem sprawe i sie wcale tym nie interesowałem .W
      tym pierwszym okresie badaj czesto tsh bo moga byc skoki, tak jak u mnie zanim
      zacznie sie stabilizowac sczegolnie jesli jetes mloda osoba.
      Pozdrawiam
    • to-ja-007 Re: nowa 18.10.05, 15:54
      > Mój endo powiedział, że z wszystkich chorób tarczycy
      > najlepiej mieć Hashimoto. Co o tym myślicie?

      Tak to sobie mozna gdybac, tylko co z tego dla Ciebie wynika?

      W jakim sensie najlepiej? Bo na to nie umrzesz?

      W zasadzie gdyby nie popowiekszane ryzyka wystapienia innych chorob z
      autoagresji i roznych nowotworow, oraz nie dziedzicznosc (i lek ze Twoje geny
      moga w przyszlosci spowodowac chorobe dziecka - i nie mam na mysli tylko
      Hashimoto) - to bym pewnie tez tak beztrosko podchodzila jak Twoj endo.
      • 123alex Re: nowa 19.10.05, 14:19
        dzięki za odpowiedź. Tyle tylko że już całkiem się zdołowałam. Myślałam, że z
        tym da się żyć. A jest może jakaś recepta na to by inne choróbska się nie
        przytrafiły? Mam dwoje dzieci.Ratunku.
        • katerina24 Re: nowa 19.10.05, 17:15
          oczywiście że da się zyć,niestety nie mamy szklanej kuli ,sprawa jest taka nie
          mysleć o tym że zaraz mnie szlag trafi ,jak się o złym non stop myśli to to sie
          przytrafić może,wazna profilaktyka [tyle ile można] raz na rok usg
          tarczcy ,sutków jesli jesteś w konkretnym wieku po 30 mammografię,raz na pół
          roku latex i waalery rose ,badania moczu,glukoza,raz na rok przeciwciała
          tarczycowe chyba ze masz mozność częściej np raz na 1/2roku i koniecznie zrób
          sobie teraz przeciwciała przeciwjądrowe Ana i ENA a potem raz na rok albo na
          pół roku.Zażywaj olej z wiesiołka.ogórecznikaetc,witamine E 100mg 2 razy
          dziennie po miesiącu przerwa na 3 tyg ,możesz brac wit E z selenem,olej z
          rekina ale bez dodatkow witaminowych czyli d ,A czysty Iskial,Ecomer,Selamer.I
          tyle uwaznie się kontrolowac ,niebagetalizowac bóli kostnych etc ale w natłoku
          zajęć czasem możesz zapomniec wziąc procha.Nie zachowywac się jak ktos tu
          kiedyś zarzucił"cierpietnica"ale po prostu dmuchac na zimne.Długie lata przed
          Toba i bedziesz fajna pomarszczona 89latką!!!
          Każdy inaczej reaguje la leki,problemy tarczycowe,może Cie kiedys spotkac inna
          auto ale nie musi ,rozmawiałam z lekarzem to jest mozna miec inne bialaka
          uszkodzone ,miec predyspozycję genetyczna i Nie Zachorować !!!Od czego to
          zalezy to juz czarna magia.Ściskam Kasia
        • hashi-tess Re: nowa 19.10.05, 17:16
          Witaj!

          Jeśli popatrzysz na link ile nas jest, to stwierdzisz, że wiele osób ma tę samą przypadłość co Ty. Wiele osób ma też dzieci.
          Dlatego, proszę, nie dołuj się.
          Rzeczywiście nasza choroba na codzień jest niebardzo absorbująca.
          Łykasz rano tabletkę i tyle.
          Jednak choroba ta ma drugie oblicze.
          Napewno wiesz choroby immunologiczne lubią chodzić w parze.
          Nasze zadanie to higieniczny styl życia i obserwowanie swojego organizmu czy nic niepokojącego się nie dzieje.
          W tym momencie nikt inny Ci nie pomoże. Sama musisz działać.
          Żaden lekarz nie będzie wstanie Ci pomóc, jeśli niepokojące objawy będą zaawansowane.
          Im bardziej będziesz świadoma swojej choroby, tym szybciej wykryjesz złą pracę Twojego układu immunologicznego.

          I tyle.

          Czy rozwiałam Twoje niepokoje?

          Pzdr Tess
          • 123alex Re: nowa 21.10.05, 09:41
            Dzięki bardzo. Trochę mi lepiej.Może to dlatego że spadło mi tsh bo endo
            zwiększył mi euthyrox do 125.Nie wiem.W każdym razie postanowiłam nie brać do
            głowy. co ma być to będzie i tyle. Martwi mnie tylko to co wolno łykać a czego
            nie. Strasznie to skomplikowane. Pozdrawiam Alex

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka