Dodaj do ulubionych

Do Rostedy

12.06.06, 18:28
Witam

Mam do Ciebie Rostedo prośbę. Chciałabym abyś spojrzała jeszcze raz na moje
wyniki i wyraziła swoje zdanie czy na ich podstawie można jednoznacznie
stwierdzić,że jest to Haschimoto czy może zwykła niedoczynność, bo ja już
zaczynam mieć wątpliwości i kiedy tak naprawdę mówimy o chorobie Haschimoto.

Oto moje wyniki:
fT4 = 1,05 ; norma 0,93-1,70 ng/dl
13,5 ; norma 11,96-21,87 pmol/l
TSH = 4,09 ; norma 0,27-4,20
anty TPO = 47,20 ; norma do 35
USG tarczycy
wielkości płat prawy 2,0*1,7*4,5 v-7,7 cm3
płat lewy 2,1*2,2*4,5 cm v-10,4 cm3
echogeniczność tarczycy niższa, niezbyt jednorodna.
Zmian ogniskowych nie wykazano.

W badaniu hematologicznym mam podwyższone limfocyty
wynik 4,4 norma 1,2-4,0


Z góry dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rosteda Re: Do Rostedy 12.06.06, 23:11
      Witaj Kamcia 264
      Pytasz, czy to jest Hashimoto czy zwykla niedoczynnosc.
      W poprzednim poscie juz Ci dziewczyny odpowiadaly ze to jest Hashimoto.
      Ja to tez potwierdzam. Twoj lekarz tez tak nazwal ta chorobe.
      Nie bardzo wiem, co Ty rozumiesz pod pojeciem "zwykla niedoczynnosc".
      Takiej choroby "zwykla niedoczynnosc" nie ma.
      Niedoczynnosc jest wtedy jak tarczyca z jakis powodow zle pracuje,leniwie
      pracuje, albo prawie wcale nie pracuje i wtedy wydziela za malo hormonow do krwi.
      Nadczynnosc powstaje wtedy jak tarczyca pracuje pelna para i wydziela za duzo
      hormonow.
      Nadczynnosc i niedoczynnosc to nie sa choroby tarczycy. To sa tylko objawy
      wywolane przez jakas chorobe.
      Ty masz Hashimoto i z powodu tej choroby jestes teraz w niedoczynnosci, bo Twoja
      tarczyca za slabo pracuje z powodu zapalenia wywolanego przez przeciwciala.
      To ze masz zapalenie tarczycy jest opisane w badaniu USG.
      Przypuszczam ze masz watpliwosci czy to jest Hashi, bo u Ciebie wyszly niskie
      przeciwciala. Ale o tych przeciwcialach napisalam juz w poprzednim poscie.
      Powinnas sie cieszyc ze Twoja endo rozpoznala u Ciebie Hashi pomimo niskich
      przeciwcial. Nie wszyscy lekarze potrafia od razu dac rozpoznanie. Wiele chorych
      czasami przez lata cierpia z powodu braku rozpoznania i leczenia.
      O Twoich wynikach juz tez pisalam. A to ze masz troche podwyzszone limfocyty, to
      wskazuje ze jest stan zapalny (tarczyca).
      Wydaje mi sie ze jestes bardzo zaskoczona i przerazona tym rozpoznaniem. Ze masz
      tez duzo roznych dolegliwosci ktore wywoluja u Ciebie strach. Napisz prosze co
      Cie najbardziej dreczy. Postaram sie Ci pomoc.
      Wiem ze jestes mloda, to wszystko Cie chyba przerasta.
      Ale nie jestes tu sama, nas jest duzo. Moj syn (23lata) tez ma Hashi, bierze
      leki i normalnie zyje. Jak unormujesz hormony (to moze trwac pare miesiecy, a
      czasami i ponad rok) i wszystko wroci do normy to ta choroba nie bedzie juz taka
      straszna. Postaraj sie teraz troche poczytac co pisza tu na forum i to ulatwi Ci
      zrozumiec wiele rzeczy. Tylko czytajac musisz tez umiec wybrac to co jest wazne
      dla Ciebie. Bo nie wszystko co tu jest napisane musi dotyczyc tez Ciebie.
      Tylko 30% chorych na Hashi ma ciagle, albo nawracajace dolegliwosci.
      70% chorych na Hashi po ustaleniu dawki hormonow nie wiedza ze sa chorzy, tylko
      rano co dzien trzeba pamietac o tabletce.
      Pozdrawiam Cie serdecznie i glowa do gory.
      Rosteda
    • to-ja-007 Re: Do Rostedy 13.06.06, 12:06
      Kamcia
      Obawiam sie, ze to jest Hashimoto. Masz bardzo niskie fT4 i wysokie tsh.
      Przeciwciala sa powyzej normy. Usg jest tez typowe dla Hashimoto. Nie wiem co
      chcialabys miec wiecej?
      Nie u kazdego przeciwciala sa bardzo wysokie w momencie wykrycia Hashimoto. Ja w
      momencie wykrycia niedoczynnosci mialam przeciwciala TPO 130 przy normie do 100
      a Tg byly w normie. Po braniu leku przez rok juz przeciwciala TPO byly pow. 3000
      a Tg byly 300 - dla obu norma byla 100.

      Jedyne co mi u Ciebie nie do konca pasuje z typowym "obrazem" Hashimoto to
      limfocyty. Sorry - ale niestety musze troche postraszyc - przypomina mi to
      troche wyniki Heli. U niej zanim pojawila sie ziarnica i mozna ja bylo wykryc -
      najpierw pojawilo sie Hashimoto. Oczywiscie podwyzszone limfocyty to moze byc
      oznaka jakiegokolwiek zapalenia albo np. problemow z zebami dlatego napisalam -
      ze "strasze". Nie jestem lekarzem i dlatego na pewno nie ma najmniejszego
      powodu, zebys sie przejmowala badz brala na powaznie to co pisze ale moze np.
      poczytaj posty Heli.

      pozdrawiam
      ula
      • kamcia264 Re: Do Rostedy 13.06.06, 18:08
        Witaj Rostedo!!

        Rzeczywiście, chyba nie dopuszczam do siebie faktu ,że to jest Haschimoto.
        Przeraża mnie to ,że może się to wiązać z innymi autoagresywnymi chorobami (o co
        już zresztą pytałam), a także to jak długo potrwa zanim okaże się jaką dawkę
        lewotyroksyny powinnam brać.
        A już chyba najbardziej fakt kiedy w końcu zacznę chudnąć, bo zawsze dbałam o
        to, a teraz mogę stanąć "na głowie" a waga ani drgnie sad(
        I oczywiście czy lekarz do którego chodzę,jest rzeczywiście dobry, bo po
        przeczytaniu na forum kilku postów jakoś mam do nich małe zaufanie, może dlatego
        też tak drąże ten temat.
        A teraz troszkę na inny temat...
        Od jakiś dwóch dni zaczęłam znów mieć chrypę i straszną suchość w ustach,
        postanowiłam więc zrobić wyniki. Poprzednie robiłam pod koniec marca, a wizytę u
        edno miałam dopiero 25 maja, i leki biorę dopiero od 26.05
        Nowe wyniki, które odebrałam dziś przedstawiają się następująco:
        TSH = 5; norma 0,27-4,20
        fT4 =1,30; norma 0,93-1,70
        16,7; norma 11,96-21,87
        fT3 = 3,06; norma 2,57-4,43
        4,70; norma 3,95-6,8
        Chyba trochę się popsuły, ale tak naprawdę na lekach jestem 19 dni, biorę dalej
        1/2 tabletki Euthyrox N25, chciałam spytać czy powrót chrypki i suchości w
        ustach świadczy o zdyt niskiej dawce i czy sama mogę ją sobie zwiększyć,
        wcześniej lekarz zalecił mi zwiększenie dawki ale ja żle się poczułam (o tym też
        pisałam).


        Pozdrawiam i przepraszam,że tak Cię zadręczam moimi pytaniami
        • rosteda Re: Do Rostedy 13.06.06, 22:30
          Witaj Kamcia264
          Tak, to prawda ze jak sie ma juz jedna chorobe to moze tez sie dolaczyc inna.
          Ale czy Ty musisz ja dostac? Po co zadreczac sie na zapas.
          Wydaje mi sie, ze wybierasz na poczatek nieodpowiednie posty. Zacznij moze od
          postow na temat jak wprowadzac hormony, jak zwiekszac dawki. To teraz jest dla
          Ciebie najbardziej istotne.
          Juz zrobilas pierwszy blad. Niepotrzebne sa te wyniki ktore teraz zrobilas.
          Szkoda tylko wydanych pieniedzy, za ktore moglas sobie kupic ladna rzecz na
          poprawe humoru.
          Ja tych wynikow nie moge ocenic i porownac do wyjsciowych, bo zrobilas je za
          wczesnie (najwczesniej mozna robic wyniki na stalej dawce hormonow po 4
          tygodniach) i na za malej dawce.Jeszcze nie doszlas do tej dawki co zlecil
          lekarz. A Ty zrobilas te wyniki po niecalych 3 tygodniach i jeszcze ciagle
          zmieniajac dawke (1/2 tabl, po tyg 1 tabletka i znowu wrocilas do 1/2tabl.)
          Takie branie hormonow nie ma sensu.
          Teraz bralas 1/2 tabl.=12,5µg.
          Od jutra wez 3/4 tabl.= 18,75µg.
          Po dwuch tygodniach zwieksz na cala tabletke = 25µg.
          I jak dojdziesz do dawki ktora zlecil lekarz to po 4 tygodniach na tej stalej
          dawce dopiero kontrolne badanie krwi.
          Wyniki teraz masz nieco lepsze niz wyjsciowe, bo fT4 ladnie poszlo do gory.
          Aby TSH spadlo to potrzeba czasu.
          Jak dlugo to bedzie zanim osiagniesz swoja optymalna dawke tego nikt nie wie.
          U kazdego jest inaczej.
          Piszesz ze zle sie poczulas po zwiekszeniu dawki. Ale co sie dzialo? Jakie
          dolegliwosci to byly? I ile dni po zwiekszeniu dawki to bylo?
          Poczytaj post na temat pogorszenia przy zwiekszaniu dawki.
          To jest normalna reakcja i to trzeba przetrzymac.
          Przepraszac mnie nie musisz, ale obiecaj ze poczytasz to nasze forum.
          To co Ci teraz napisalam mozesz znalezc bez problemu. Juz wielu osobom
          odpowiadalam na te same pytania.
          Przy tej chorobie musisz nauczyc sie cierpliwosci i nauczyc sie z nia zyc.
          Czego Ci zycze i zycze tez szybkiej poprawy.
          Rosteda
          P.s. Na temat wagi, suchosci sluzowek i chrypki tez znajdziesz na naszym forum.
          • kamcia264 Re: Do Rostedy 13.06.06, 22:44
            Witaj Rostedo!!

            Po zwiększeniu dawki do całej tabletki podskoczyło mi ciśnienie i miałam
            problemy z sercem(częstoskurcz), to było po 3 całych tabletkach.

            Ja rzeczywiście wybieram chyba jak na początek niewłaściwe posty i robię sobie w
            głowie wielkie zamieszanie. Przykładem jest post od "to ja 007", pisze ona że
            moje podwyższone limfocyty mogą świadczyć o ziarnicy złośliwej(podobno mój
            początek choroby jest podobny do Heli - nie wiem), trochę mnie to przestraszyło,
            a już w ogóle jak zaczęłam czytać o tej chorobie.
            Ale chyba jest to wynikiem Haschimoto - w końcu to zapalenie tarczycy.
            Chyba na jakiś czas przestanę myśleć to tej mojej przypadłości, bo jak tak dalej
            pójdzie to wynajdę u siebie wszystkie paskudne choróbska!!!!

            W pzrypadku hormonów zrobię tak jak mówisz.
            Strasznie dziękuję Ci za pomoc! smile)

            P.S.
            Mam jeszcze małe pytanko co do pigułek antykoncepcyjnych, czy mogę je w ogóle
            brać? Biorę Harmonet - wieczorem .(Naczytałam się o toczniu!)

            Pozdrawiam i serdeczne dzięki!
            • rosteda Re: Do Rostedy 13.06.06, 23:20
              Kamcia
              Jak serce bedzie za szybko bilo to wez sobie magnez. Cisnienie tez sie wtedy
              unormuje. Jakies anty musisz brac, wiec bierz ten Harmonet. Przy anty jest
              troche wieksze zapotrzebowanie na tyroksyne. Wiec jak przestaniesz brac pile to
              musisz pamietac o nieznacznym zmniejszeniu dawki Tyroksyny(to na przyszlosc).
              Rosteda
            • katerina24 Re: Do Rostedy 13.06.06, 23:23
              O pigułkach to tez było zarówno na naszym i na f.choroby tarczycy ,warto sobie
              tez doczytać bo tam dziewczyny dużo fajnych rzeczy popisały!!Bigułki zwiększają
              zapotrzebowanie org na hormony tarczycy ,warto by było dokładnie kwestię omówić
              z lekarzem[jak nie pamiętasz o co masz lekarza zapytać to polecam przerabiany
              system karteczkowy,notes etc ----Czyli spisac sobie wszystko i zapytać
              specjalistę]pozatym Pigułki przy dodatnich przeciwciałach przeciwjądrowych ANA
              I ENA moga indukować tocznia i generalnie np nie są zalecane tak samo jak wtedy
              gdy ktos de facto tocznia ma.Bardzo dobre forum to forum www.toczen.pl
              N.Enya i inne osoby odwaliły kawał db roboty ,można zarówno o przeciwciałach
              poczytac u nas jak i u nich ,bardzo rzeczowo i konkretnie to było opracowane
              także wpisac w wyszukiwarkę i do dzieła.Jesli mas zsuchośc w ustach etc można
              i to powienien każdy z chorobami auto zaliczyc zrobić badania przeciwciał
              przeciwjądrowych Ana i ENA ,badania w Wawie namiary były podawnae na forum w
              innych miastach namiary podane na forum toczeń/Badanie z krwi ,nie trzeba byc
              na czczo 2 tyg oczekiwania i wiesz co i jak ,lepiej sobie to zrobić ,zamiast
              stresu polecam mądra inwestycję w zdrowie i naprawdę jak bierzesz anty pogadaj
              z lekarzem ,być może póki się sytuacja nie uspokoi trzeba odstawić bo Moga one
              utrudniać regulacje hormonalna ,ale TO TRZEBA omówić z lekarzem
              prowadzącym,pozzdrawiam koszt Ana i Ena 100zł
              • kamcia264 Re: Do Rostedy 14.06.06, 18:01
                Witaj Katerina24!

                Lekarza pytałam odnośnie pigułek anty ale powiedział, że nie ma przeciwwskazań.
                Zastanawiało mnie to po przeczytaniu paru postów na forum.
                Badania o których piszesz ANA i ENA chcę zrobić, ale najpierw muszę poszukać
                gdzie je robią we Wrocławiu, ew. porozmawiać o tym z endo (wizytę mam 20.06)

                Dzięki i pozdrawiam
            • to-ja-007 Re: Do Rostedy 14.06.06, 19:37
              Kochana Kamciu

              > Przykładem jest post od "to ja 007", pisze ona że
              > moje podwyższone limfocyty mogą świadczyć o ziarnicy złośliwej(podobno mój
              > początek choroby jest podobny do Heli - nie wiem), trochę mnie to
              > przestraszyło,

              Nie chcialam Cie straszyc. Napisalam, ze mi to przypomina jak to bylo u Heli ale
              napisalam tez ze to moze byc jakies "trywialne" zapalenie (jednak nie chodzilo
              mi tu o "zapalenie" w sensie choroby Hashimoto).

              Fakt - na biopsji tarczycy wychodzi obecnosc limfocytow ale zwiekszona ilosc
              limfocytow we krwi nie jest typowa oznaka Hashi. Moze nic nie znaczyc, jesli np.
              od dziecka albo - od ilus lat wstecz masz taka podwyzszona liczbe limfocytow.
              U Ciebie tych limfocytow jest niewiele ponad norme.

              > Ale chyba jest to wynikiem Haschimoto - w końcu to zapalenie tarczycy.

              To jest niedokladne stwierdzenie - Hashimoto jest CHRONICZNYM zapaleniem
              tarczycy. Poza tym nie jest to typowe zapalenie i na forum z reguly albo
              limfocyty (i ogolnie biale krwinki) w morfologii wychodzily w normie albo bywaly
              obnizone. Typowe oznaki "zapalen" czyli CRP czy OB - zwykle przy Hashi sa w
              normie. Nie wiem czy mialas OB, jesli nie to warto je zrobic.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=20679000&a=20683378
              Wydaje mi sie ze wiekszosc na forum przechodzila przez te same stany co Ty teraz
              - najpierw nie mogla uwierzyc, ze ma Hashi potem naczytala sie o innych
              chorobach, ktore moga ale nie musza wystapic rownolegle ...
              Z czasem nabierasz dystansu do tego wszystkiego.

              > Mam jeszcze małe pytanko co do pigułek antykoncepcyjnych, czy mogę je w ogóle
              > brać? Biorę Harmonet - wieczorem .(Naczytałam się o toczniu!)

              Immunolodzy u ktorych bylam odradzali pigulki anty. W ogole odradzali
              przyjmowanie syntetycznych hormonow zenskich - o ile nie sa naprawde niezbedne.
              pozdr.
              ula
              • kamcia264 Re: Do Rostedy 14.06.06, 21:30
                Witaj

                Ostatnie nic nie robię tylko czytam wszystkie posty na forum i wynajduję coś nowego.
                Masz rację nie mogę się z tym pogodzić, a jak już słyszę kolejną chorobę, która
                może towarzyszyć Haschi to zaraz wszystko o niej czytam i szukam u siebie
                symptonów. Muszę wyluzować, bo inaczej zwarjuję, ale to nie takie proste.
                Nie wiem co tak naprawdę z tymi pigułkami anty, bo jest wiele opini, a ja jak
                narazie nie zamierzam zajść w ciążę zwłaszcza teraz.
                Mam pytanko, czy Ty cierpisz na jeszcze jakąś chorobę autoimmunologiczną? i
                jeszcze jedno Co sądzisz o plastrach Evra zamiast pigułki?


                Pozdrawiam
                • to-ja-007 Re: Do Rostedy 15.06.06, 14:07
                  > Mam pytanko, czy Ty cierpisz na jeszcze jakąś chorobę autoimmunologiczną?

                  Na razie nie. I raczej wiekszosc na forum nie ma innych chorob autoimmunolog.

                  > i jeszcze jedno Co sądzisz o plastrach Evra zamiast pigułki?

                  Akurat temat antykoncepcji mnie nie dotyczy bo nie mam nic przeciwko ciazy.
                  Kiedys jak musialam to stosowalam metode naturalnego planowania rodziny +
                  prezerwatywy. Skutecznosc 100% przez 10 lat.

                  Pigulki dostalam bardzo dawno temu na "odciazenie/wylaczenie jajnikow", po 2
                  letnim leczeniu przewleklego zapalenia przydatkow ale je bardzo zle tolerowalam
                  - wyindukowaly mi nadcisnienie, na szczescie po odstawieniu wszystko wrocilo do
                  normy.

                  Sam progesteron tolerowalam lepiej bo nie mialam problemow od strony ukladu
                  krazenia a "tylko" dokuczala mi watroba. Progesteron dostalam na polipy i na
                  poczatku ciazy. Evra to chyba sam progesteron, prawda?
                  Wg. immunologa progesteron tez nam szkodzi, wiec "wybor nalezy do Ciebie".
                  Ja juz nie zamierzam brac zadnych sztucznych czy "naturalnych" zenskich
                  hormonow. Za duzo sobie o nich poczytalam ...

                  pozdrawiam
                  ula
                  • kamcia264 Re: Do Rostedy 15.06.06, 14:38
                    Dzięki za pomoc!

                    Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka