Dodaj do ulubionych

pomozecie ?prosze , wyniki badan TG, TPO

11.03.08, 20:24
witam
odebralam dzis wyniki badan, robila je po raz pierwszy w zyciu i chyba nie
wygladaja za ciekawie sad mozecie spojrzec ?
p ciala anty TG 467 IU/ml normna do 40
oraz
p ciala anty TGO <10 IU/ml norma do 35

pozostale hormony THS, FT3, FT4, FSH, LH mam w normie ale strasznie mnie ten
wynik ponad 400 przerazil sad
Obserwuj wątek
    • madziulaw Re: pomozecie ?prosze , wyniki badan TG, TPO 11.03.08, 20:36
      Nemeska - masz zapalenie tarczycy tzn hashimoto.
      wynik przeciwcial nie jest tu ważny, choć świadczy o tym, że choroba jest w
      pełni. powinnnaś natomiast zażywać selen aby zmniejszyć przeciwciała.
      to że masz hormony w normie o niczym nie świadczy, bo dla hashimotowców tsh np
      powinno być około 1 + ocenia się poziom ft3 i ft4, aby stwierdzić czy jesteś w
      niedo- czy w nadczynności.

      zajrzyj na forum hashimoto. dowiesz się wszystkiego o swojej chorobie.

      pozdr
      • madziulaw Re: pomozecie ?prosze , wyniki badan TG, TPO 11.03.08, 20:39
        sorry Nemeska, ale myślałam , ze jesteśmy na forum "Choroby tarczycy"
        Tess---stąd to odwołanie do forum hashimoto....

        przelicz swoje ft3 i ft4 ---na procenty (link na górze strony) --i podaj poziom
        tsh bo bardzo jestem ciekawa.

        pozdr
        • nimeska Re: pomozecie ?prosze , wyniki badan TG, TPO 11.03.08, 21:07
          ślicznie dziękuje za tak wyczerpujące informacje smile

          nie moge otworzyć tego linku z gory sad chyba moje łącze netowe pada sad
          moje wyniki z 2dc
          TSH 1.33 ( 0.4-4)
          fT3 3.12 (1.8-4.2)
          fT4 1,47 (0.8-1.9)
          • nimeska Re: pomozecie ?prosze , wyniki badan TG, TPO 11.03.08, 21:27
            udalo sie otworzyc
            SH 1.33 ( 0.4-4) 33 %
            fT3 3.12 (1.8-4.2) 74 %
            fT4 1,47 (0.8-1.9) 77 %
            • jjolla Re: pomozecie ?prosze , wyniki badan TG, TPO 11.03.08, 21:46
              Madziulaw, selen przy a tpo w normie? Według wielu forumowiczek,
              selen jest przy a tpo podwyrzszonych.

              Nimeska, miałam identyczną sytuację. Po porodzie atg 540, atpo w
              normie, tylko u mnie była nadczynność po odstawieniu letroxu 3 mce
              po porodzie. Teraz jestem już rok bez leków (tylko magnez) wyniki
              prawie identyczne jak twoje, a atg zmalały do 270. Przeczytaj moje
              posty. Do tej pory jestem w kropce, jeden lekarz mowi ze to
              hashimoto inny,że nie. Czekam, tylko nie wiem na co, poszukam
              trzeciego endo. A jakie masz usg? I co Cię skłoniło do badań?
              • nimeska Re: pomozecie ?prosze , wyniki badan TG, TPO 11.03.08, 22:03
                staram sie o dziecko, zrobiłam te badania na zlecenie mojej ginki po poronieniu
                w listopadzie
              • bard_1 Re: DO jjola 25.03.08, 16:14
                Ten ktory Ci mowi ,ze nie masz Hashimoto ma racje! Czytalam ,ze anty-
                Tg moze byc wynikiem zazywania letroxu a Ty piszesz wyraznie ,ze
                mialas nadczynnosc po letroxie. Jesli dobrze rozumiem to co
                napisalas..
                Anty-Tg sa malo specyficzne przy diagnozowaniu Hashimoto.
                • hashi-tess Re: DO jjola 26.03.08, 15:52
                  bard_1 napisała:

                  > Ten ktory Ci mowi ,ze nie masz Hashimoto ma racje! Czytalam ,ze anty-
                  > Tg moze byc wynikiem zazywania letroxu a Ty piszesz wyraznie ,ze
                  > mialas nadczynnosc po letroxie. Jesli dobrze rozumiem to co
                  > napisalas..
                  > Anty-Tg sa malo specyficzne przy diagnozowaniu Hashimoto.


                  Ciekawa jestem gdzie to wysłuchałaś!!!!!!!!!!

                  Ludzie, co za bzdety.

                  Jeszcze jeden taki wpis
                  przyszła p. dr i lecisz z forum.

                  Proponuję uczęszczać na wykłady
                  i skrupulatnie zapisywać co mądrzejsi
                  ludzie do Ciebie mówią.
              • bard_1 Re: DO jjola 25.03.08, 16:16
                Czytalam ze anty-Tg wygaszaja sie ponad 3 lata wiec nie oczekuj ze
                od razu znikna!
                • jjolla Re: DO brad_1 26.03.08, 13:09
                  Optymistycznie powiało smile, a czy mogę wiedzieć skąd masz takie
                  informacje? Moja endo, też przewidywała,że sie obniżą, nawet do
                  górnej granicy normy, ale że to po letroxie, to śmię powątpiewać. Po
                  prostu poporodowe zap tarczycy, które może nie wyrządzić szkód w
                  tarczycy i wszystko wróci do normy.
                  Dziękuję za wypowiedz smile
                  • bard_1 Re: DO brad_1 26.03.08, 18:21
                    Wygaszenie oznacza unormowanie tych przeciwcial, powrot w granice
                    normy.

                    Artykul napisali lekarze. Anty-tpo wygasza sie dlugo ok 7 lat a anty-
                    tg do 3 lat. Dokladny tytul i nr czaspisma medycznego ,w ktorym to
                    bylo napisane musialabym sprawdzic.
                    Co do mozliwosci wyindukowania przeciwcial przez Letrox to tez to
                    czytalam w artykule napisanym przez lekarzy ale tytul i nr
                    czasopisma tez musze sprawdzic.

                    Jesli w ciazy u Ciebie powstaly przeciwciala to nie Letrox je
                    wyindukowal.

                    • obas13 Re: DO brad_1 26.03.08, 19:34
                      Potwierdzam. Zresztą już gdzieś o tym pisałem.
                      W książce "Rozpoznawanie i leczenie chorób tarczycy" (Gietka-
                      Czernel / Jastrzębska) również pisze o tym, że przeciwciała mogą
                      utrzymywać się około 2 lat i stopniowo zanikają.
                      Dotyczy to jednak chorób o charakterze nieprzewlekłym, a więc nie
                      Hashimoto i przypuszczam, że o takich pisała bard_1.

                      Co do indukowania przeciwciał letroxem to również o tym gdzieś
                      czytałem (nie pamiętam gdzie) ale z tego co kojarzę to nie chodziłu
                      tutaj o Letrox jako konkretny lek tylko o ogólne podawanie l-
                      tyroksyny osobie, która jej po prostu nie potrzebuje.
                      • hashi-tess Re: DO brad_1 26.03.08, 19:38
                        obas13 napisał:

                        > Potwierdzam. Zresztą już gdzieś o tym pisałem.
                        > W książce "Rozpoznawanie i leczenie chorób tarczycy" (Gietka-
                        > Czernel / Jastrzębska) również pisze o tym, że przeciwciała mogą
                        > utrzymywać się około 2 lat i stopniowo zanikają.
                        > Dotyczy to jednak chorób o charakterze nieprzewlekłym, a więc nie
                        > Hashimoto i przypuszczam, że o takich pisała bard_1.
                        >


                        Musimy również pamiętać, że p/ciała
                        występują u zdrowych ludzi.

                        To przecież nic nowego.
                        Wielokrotnie wspominane to było na tym forum.

                        Dlatego napisałam, że bard1 miesza.



                        > Co do indukowania przeciwciał letroxem to również o tym gdzieś
                        > czytałem (nie pamiętam gdzie) ale z tego co kojarzę to nie chodziłu
                        > tutaj o Letrox jako konkretny lek tylko o ogólne podawanie l-
                        > tyroksyny osobie, która jej po prostu nie potrzebuje.


                      • bard_1 Re: DO brad_1 26.03.08, 20:13
                        obas13 napisał:

                        > Potwierdzam. Zresztą już gdzieś o tym pisałem.
                        > W książce "Rozpoznawanie i leczenie chorób tarczycy" (Gietka-
                        > Czernel / Jastrzębska) również pisze o tym, że przeciwciała mogą
                        > utrzymywać się około 2 lat i stopniowo zanikają.
                        > Dotyczy to jednak chorób o charakterze nieprzewlekłym, a więc nie
                        > Hashimoto i przypuszczam, że o takich pisała bard_1.


                        W Hashimoto musza wystapic anty-Tpo (100%) i anty-Tg (43%).
                        Osoby ,ktore maja same anty-Tg nie sa chore W OGOLE na Hashimoto.


                        > Co do indukowania przeciwciał letroxem to również o tym gdzieś
                        > czytałem (nie pamiętam gdzie) ale z tego co kojarzę to nie
                        chodziłu
                        > tutaj o Letrox jako konkretny lek tylko o ogólne podawanie l-
                        > tyroksyny osobie, która jej po prostu nie potrzebuje.

                        Tak. Zgadza sie.
                        Chodzilo o branie niepotrzebnie. W artykule opisany byl przypadek
                        wyindukowania przeciwcial tym lekiem.
                        Oraz ogolnie o l-tyroxyne (niezaleznie od prepartu czy euthyrox,
                        letrox czy inny).
                        • obas13 Re: DO brad_1 26.03.08, 20:57
                          > W Hashimoto musza wystapic anty-Tpo (100%) i anty-Tg (43%).
                          > Osoby ,ktore maja same anty-Tg nie sa chore W OGOLE na Hashimoto.

                          oj z tym się akurat nie zgodzę...
                          są liczne przypadki Hashimoto bez anty-TPO

                          i od razu przytoczę bardzo dobry artykuł na ten temat (w PDF-ie)

                          www.viamedica.pl/gazety/gazetaP/darmowy_pdf.phtml?
                          indeks=2&indeks_art=18&VSID=90da16d

                          (tytuł artykułu Miejsce oznaczeń poziomu przeciwciał anty-
                          tyreoglobulinowych w diagnostyce autoimunologicznych chorób tarczycy)

                          Warto poczytać. Mamy tu badania pacjentów z Hashimoto pod kątem
                          występowania określonych przeciwciał.
                          W grupie 109 pacjentów,
                          anty TG wykryto u 85,53%
                          anty TPO wykryto u 78,89%
                          u 1,83% nie wykryto żadnych przeciwciał

                          ciekawe są też wyniki ilościowo tych przeciwciał
                          anty TG w Hashimoto - od 105 IU/ml do 170550 IU/ml
                          anty TPO w Hashimoto - od 140 IU/ml do 12000 IU/ml
                          • bard_1 Re: DO brad_1 26.03.08, 22:04
                            >oj z tym się akurat nie zgodzę...
                            >są liczne przypadki Hashimoto bez anty-TPO

                            >i od razu przytoczę bardzo dobry artykuł na ten temat (w PDF-ie)
                            >www.viamedica.pl/gazety/gazetaP/darmowy_pdf.phtml?
                            >indeks=2&indeks_art=18&VSID=90da16d

                            Ja czytalam artykul zachodnich lekarzy ,ktorzy reprezentuja inny
                            poglad. Ze Hashimoto definiuje sie przez obecnosc anty-Tpo oraz ew
                            obecnosc anty-Tg.

                            Same anty-Tg istnieja w organizmie np jak ktos ma cukrzyce oraz pare
                            innych schorzen.
                            Anty-tg nie sa specyficzne.
                            Tak twierdza lekarze z zachodu.





                    • hashi-tess Re: DO brad_1 26.03.08, 19:34
                      bard_1 napisała:

                      > Wygaszenie oznacza unormowanie tych przeciwcial, powrot w granice
                      > normy.


                      Dzięki za tłumaczenie.
                      Umiem czytać ze zrozumieniem.


                      >
                      > Artykul napisali lekarze. Anty-tpo wygasza sie dlugo ok 7 lat a anty-
                      > tg do 3 lat. Dokladny tytul i nr czaspisma medycznego ,w ktorym to
                      > bylo napisane musialabym sprawdzic.
                      > Co do mozliwosci wyindukowania przeciwcial przez Letrox to tez to
                      > czytalam w artykule napisanym przez lekarzy ale tytul i nr
                      > czasopisma tez musze sprawdzic.


                      Proszę zrób to i podaj dokładne namiary.
                      Najlepiej link do publikacji tegoż.



                      >
                      > Jesli w ciazy u Ciebie powstaly przeciwciala to nie Letrox je
                      > wyindukowal.
                      >


                      Proszę, nie mieszaj na forum.

                      Zawsze przecież możesz się upewnić przed napisaniem.
                • hashi-tess Re: DO jjola 26.03.08, 16:05
                  bard_1 napisała:

                  > Czytalam ze anty-Tg wygaszaja sie ponad 3 lata wiec nie oczekuj ze
                  > od razu znikna!


                  Znów jakaś wierutna bzdura.
                  Co znaczą wygaszają???

                  Mnie wygaszają hohoho i jeszcze trochę
                  i jakoś nie mogą wygasnąć.
                  Podaj sposób - chętnie skorzystam.

            • jjolla Re: pomozecie ?prosze , wyniki badan TG, TPO 11.03.08, 21:47
              chociaż nie, moje ft3,4 są 48-50 %
      • obas13 Re: pomozecie ?prosze , wyniki badan TG, TPO 11.03.08, 21:48
        madziulaw od kiedy to Hashimoto diagnozuje się wyłącznie na
        podstawie anty-TG ? jest wiele innych chorób tarczycy, którym
        towarzyszy podwyższony poziom tych przeciwciał.

        Dziewczyna ma bardzo ładne TSH, ksiązkowy poziom fT3 i fT4 więc co
        tu leczyć?

        Według mnie trzeba zrobić USG tarczycy. Bez tego nie ma co sensu
        przesądzać.
        • nimeska Re: pomozecie ?prosze , wyniki badan TG, TPO 11.03.08, 22:07
          boszz
          az mi ciśnienie skoczyło ! :o)
          wprawidze z wielka rezerwa podchodze dyskusji na necie i staram sie je brac nie
          do siebie bo i tak mam zamiar isc do lekarza ale czuje ze udalo sie komus mnie
          nie zle nastraszyc wink

          usg tarczycy nie robilam,
    • jjolla do obas 11.03.08, 22:15

      Czy możesz napisać jakie choroby mogą występować przy podniesionym
      atg?
      • obas13 Re: do obas 11.03.08, 23:23
        Anty-TG :
        - choroba Hashimoto
        - choroba Gravesa-Basedowa
        - choroba de Quervain'a
        - tzw. niebolesne, ciche limfocytowe zapalenie tarczycy
        - poporodowe zapalenie tarczycy (które może przejść w Hashimoto)
        - guzki autonomiczne tarczycy
        - pierwotny obrzęk śluzakowaty
        - osoby zdrowe (wg. różnych źródeł od 2 do aż 5%)

        Poza tym jest też duża grupa osób, u których AntyTG występuje ale
        bez jakiejkolwiek szkody dla tarczycy bądź - przeciwnie - nie
        szkodzi ale jest oznaką, że coś w przyszłości może się rozwinąć
        (niedoczynność lub nadczynność). Warto więc co jakiś czas
        monitorować poziom TSH.

        Generalnie mogę powtórzyć słowa docenianego tu na forum dr Lamparta -
        poziomem Anty-TG bez obrazu USG nie ma sensu się sugerować.

        Podrzucę też linka do strony, z którą może nie w każdym calu się
        zgadzam ale tworzący ją endokrynolog o anty-TG pisze "Widziałem
        setki osób z guzkami tarczycy lub innymi niezapalnymi chorobami
        tarczycy i podwyższonym poziomem aTG. W wielu przypadkach to badanie
        było przyczyną błędnego rozpoznania zapalenia tarczycy i zaniechania
        biopsji, ze wszystkimi tego konsekwencjami."

        endokrynologia.net/?q=content/badania-przeciwcia%C5%82-przeciwtarczycowych-atpo%2C-trab
        • madziulaw Re: do obas 12.03.08, 11:16
          Ja nie wiem obas13 tyle mądrych słów, tyle terminów, a jak wycisnąć
          to niewiele pozostaje:

          zacznijmy od limfocytowego zapalenia tarczycy - to nic innego jak
          hashimoto:
          www.emedica.pl/szczeg_choroby.php3?nr=36&typ=1&nazwa=endokrynologia

          Choroba de Quervain'a to tez zapalenie tarczycy tyle że o silnym
          przebiegi i jej cechą charakterystyczną jest BRAK przeciwciał:
          pl.wikipedia.org/wiki/Zapalenie_tarczycy_de_Quervaina
          Przy Gravesie występuja w większości - 70% przypadków przeciwciała
          TPO, rzadziej 20% - 50% TPG. Autorka watku TPO ma ponizej normy,
          więc mało prawd aby był to basedow, choć oczywiście niewykluczone
          tak całkiem. Myślę jednak, ze dość łatwo się zorientować czy to
          basedow, po objawach również:
          www.euroimmun.pl/index.php?id=427&L=0
          Guzki autonomiczne tarczycy to nic innego jak wole, a podłożem wola
          w większości wypadków jest jednak hashi.

          Pierwotnego obrzęku śluzowatego raczej nie da się przeoczyć, bo
          zakłócona jest gospodarka wodna w skórze + jest to choroba wrodzona,
          więc nie sądzę aby Koleżanka dożyła tego wieku i tej przypadłości
          (ciężkiej w końcu) nie zauważyła.

          Co do poporodowego zap tarczycy - to Koleżanka jest po poronienieu,
          a nie po porodzie, więc odpada.

          Co do osób zdrowych z podwyższonymi przeciwciałami - to szlag mnie
          trafia kiedy to słyszę, bo ja taką osobą niby byłam. Podwyższone
          przeciwciała, usg w porządku, a ja ledwo żyłam i niewiele brakowało
          abym również poroniła ciążę --bo---nie leczono mnie uznając że
          podwyższone przeciwciała o niczym nie świadczą.............
          USG zaczęło pokazywać zmainy 7 lat (!!) od pojaiwenia się objawów i
          leciuchno podniesionych przeciwciał.
          Tak więc autorytet Pana L. do mnie już nie trafił, bo taki sam
          autorytet prof. N. z Warszawy stwierdził, że tarczycę mam zdrową, ze
          hej!

          Co do tej słynnej postaci, sławy endo (na końcu twojego tekstu) co
          to pisze że przy hashi zaniechano biopsji przy guzkach - to
          rozumiem, że uważa swoich kolegów po fachu za kretynów.. Każdy guzek
          wymaga bipsji czy to hashi czy nie.

          Co do selenu - ja mam podwyższone jednie tpg (i to niewiele) ---i
          łykam selen, bo tak mi zalecono.

          pozdr

          • madziulaw Re: do obas 12.03.08, 11:22
            Nieska ---usg oczywiście zrób - bo u ciebie to zap tarczycy będzie
            już widoczne przy takim poziomie przeciwciał.

            pozdr
          • obas13 Re: do obas 12.03.08, 13:48
            madziulaw, bez obrazy ale mam wrażenie, że wszystko czytasz
            tylko "po łebkach" i wszystkim chciałabyś przypisać hashimoto...

            Mogę ci wskazać co najmniej trzy polskie książki o chorobach
            tarczycy (w tym Górowskiego, a to podstawa dla polskich
            endokrynologów) gdzie wyraźnie pisze, że w chorobie de Quervain'a
            występować mogą anty-TG (ok 20% przypadków); ich obecnośc może
            utrzymać się nawet przez 2 lata od pojawienia się tej choroby;
            jeśli Ty w tak ważnej kwestii powołujesz się na jakąś tam Wikipedię,
            którą tworzą internauci kwestionując tym samym książki czy ludzi,
            którzy od lat pracują w zawodzie to wybacz ale wnioski są raczej
            oczywiste. Na ścisłość mogę ci też znaleźć strony internetowe, gdzie
            wyraźnie pisze, że takie przeciwciała występują w tej przypadłości.

            Poza tym, wymieniając niektóre choroby gdzie występują anty-TG
            zrobiłem to w oderwaniu od wątku założonego przez forumowiczkę
            nimeska. Zrobiłem to w odpowiedzi na pytanie forumowiczki jjolla.

            Natomiast przeoczylaś chyba rzecz najważniejszą jaką napisałem.
            Wyraźnie zaznaczyłem, że obecność jakichkolwiek przeciwciał (anty-
            TPO, anty-TG) nawet przy wyrównanej pracy tarczycy jest przez
            większość endo uważana jako podstawa do częstego monitorowania stanu
            tarczycy bo istnieje dużo prawdopodobieństwo, że w przyszłości
            pojawi się choroba.

            Jeśli zaś chodzi o kwestię nimeski to jeśli obraz USG wyjdzie u niej
            prawidłowy to mogę się wręcz z tobą założyć, że do jakiegokolwiek
            endokrynologa by nie poszła to żaden, przy takich wynikach
            TSH/fT3/fT4 nie stwierdzi u niej Hashimoto. Co najwyżej zaleci jej
            ponowienie badań za rok.
            • madziulaw Re: do obas 12.03.08, 15:49
              Mogę ci wskazać co najmniej trzy polskie książki o chorobach
              > tarczycy (w tym Górowskiego, a to podstawa dla polskich
              > endokrynologów) gdzie wyraźnie pisze, że w chorobie de Quervain'a
              > występować mogą anty-TG (ok 20% przypadków); ich obecnośc może
              > utrzymać się nawet przez 2 lata od pojawienia się tej choroby;

              Tyle, ze w przypadku podostrego zap tarczycy poziom antyTG jest
              rzadko i to na dodatek nieznacznie podwyższony (20% badanych to mało
              reprezentacyjna grupa), czego idąc torem twojego myślenia i
              większości polskich endo - nie należy brać pod uwagę, bo i zdrowi
              ludzie tak mają jakoby. Co oznacza że i Wikipedia nie popełniła
              błędu podając, ze nie ma przeciwciał. Dlatego też w przypadku
              zapalenia QUERVAINA najistotniejszy jest wywiad (bo jest to bolesna
              przypadłość), ob, i poziom samej tyreoglobuliny + usg.

              Co do tego cichego, niebolesnego limfocytowego zap tarczycy - takim
              mianem lekarze określają hashimoto, używają równiez innych terminów -
              limfocytowe zap tarczycy, przewlekłe limfocytowe zap tarczycy, wole
              guzowate, wole limfocytowe, autoimmunologiczne zap tarczycy ----.
              Prawdopodobnie twój ulubiony Pan Górowski (czy tam inny) określił
              tym mianem rzadką odmianę choroby Quervaina przebiegającą bez
              bolesności. Bo ja w zanlezionych przeze mnie opracowaniach nie
              znalazłam takiego terminu, a jeśli to w odniesieniu do hashimoto.
              No ale, rzeczywiście nie dysponuję sławetnym dziełem Górowskiego
              więc nie wiem jakie terminy stworzył i czym je określa.

              > Natomiast przeoczylaś chyba rzecz najważniejszą jaką napisałem.
              > Wyraźnie zaznaczyłem, że obecność jakichkolwiek przeciwciał (anty-
              > TPO, anty-TG) nawet przy wyrównanej pracy tarczycy jest przez
              > większość endo uważana jako podstawa do częstego monitorowania
              stanu tarczycy bo istnieje dużo prawdopodobieństwo, że w przyszłości
              > pojawi się choroba.

              właśnie - tak to wygląda u 99% endo, z tym, ze termin "wyrównana
              praca tarczycy" oznacza z reguły mieszczenie się w normach tsh do
              4.... A tymczasem Kobiety tracą ciąże...


              Jeśli zaś chodzi o kwestię nimeski to jeśli obraz USG wyjdzie u niej
              > prawidłowy to mogę się wręcz z tobą założyć, że do jakiegokolwiek
              > endokrynologa by nie poszła to żaden, przy takich wynikach
              > TSH/fT3/fT4 nie stwierdzi u niej Hashimoto. Co najwyżej zaleci jej
              > ponowienie badań za rok.

              Noooo osobiście znam lekarkę która leczy na podst wywiadu
              klinicznego, stanu pacjentki i uzyskanych choćby jednorazowo
              poziomie przeciwciał. Szczególnie leczy kobiety starające się o
              dziecko czy z poronieniem w wywiadach.

              "proponuję poszerzyć swoję wiedzę na temat chorób tarczycy wink
              choroby tarczycy nie kończą się na Hashimoto i GB"
              dziękuję za kulturalną radę - robię to bezustannie. Może i choroby
              tarczycy nie kończą się na hashi i basedowie, ale w przypadku
              pojawienia się przeciwciał to raczej tak sądząc po przeglądzie jaki
              dzięki tobie zrobiliśmy.
              Uważam zreszta, ze jeśli ktoś ma chorą tarczcyę to musi wykluczyć w
              pierwszym rzedzie chorobę autoimmunologiczną, bo te należy traktować
              odrębnie - stąd moja mania pytania o przeciwciała, ale mania
              powstała na skutek ignoracji lekarzy.

              Nota bene - jeśli czegoś dowodzisz, to nie pisz, że MÓGŁBYŚ załączyć
              linki do informacji, tylko je załączaj, bo lubimy się uczyć.

              Pozdrawiam
              magda

              • obas13 Re: do obas 12.03.08, 17:18
                Widzę, że jesteś typem osoby, która stosuje zasadę "nie zawsze co,
                byle moje zawsze było na wierzchu”.

                Ja kłócił się z Tobą nie będę bo mi za to nie płacą. Poza tym nie
                jestem lekarzem tylko pacjetnem, który również ma podniesiony poziom
                anty-TG i to własnie to zmusiło mnie do sięgnięcia po książki i
                zagraniczne artykuły na ten temat.
                Prosiłbym więc abyś zeszła z tonu i przestała kpić z autorytetów z
                dziedziny endokrynologii no chyba, że wybitnie chcesz byc na tym
                forum postrzegana jako ktoś kto neguje wszystko i wszystkich jednak
                taka postawa nijak ma się do merytorycznej dyskusji.

                Niemniej i tak przystaję przy swoim.

                Ciche, limfocytowe zapalenie tarczycy to zupełnie inny termin
                medyczny. Nie pisze o tym tylko Górowski ale można przeczytać
                chociażby w książeczce, którą już tu niejeden posiada "Choroby
                tarczycy. Objawy, diagnoza, najnowsze metody leczenia" aut. Lewis
                Vaughn. W książeczce jest wyraźny podział na chorobę Hashimoto oraz
                inne zapalenia tarczycy, w ramach których opisywane są niebolesne,
                ciche limfocytowe zapalenie tarczycy, poporodowe zapalenie tarczycy,
                ostre ropne zapalenie tarczycy, podostre zapalenie tarczycy, wole
                riedle itd, itd.
                To nie ja wymyśliłem ten podział.

                To zapalenie tarczycy okreslane jest jako silent thyroiditis, lub
                subacute lymphocytic thyroiditis.

                Wpisz w wyszukiwarkę google.pl "silent thyroiditis" a otrzymasz
                ponad 50.000 wyników o tej chorobie. Nawet twoja ulubiona Wikipedia
                (tyle, że angojęzyczna) pokaże ci prostą definicję tego schorzenia i
                nawet tam, wyraźnie w opisie będziesz miała napisane, że ciche
                limfocytowe zapalenie tarczycy to nie to samo co Hashimoto, a
                jedynie jest to choroba wykazująca pewne podobieństwa (zresztą
                trudno by ich nie było skoro są te same przeciwciała, które działają
                w podobny sposób).
                Tak czy siak róznica jest banalnie prosta - Hashimoto to choroba
                przewlekła, ciche limfocytowe zapalenie tarczycy NIE.

                Co do de Quervaine'a to wypowiadał się dalej nie będe bo skoro raz
                piszesz, że stanowczo przeciwciał nie ma, a później przyznajesz mi
                rację, że może jednak są ale co z tego skoro tylko w przypadku 20%
                chorych i w dodatku ich poziom jest tylko nieznacznie podwyższony to
                myślę, że temat w tej kwestii jest zamknięty. Dla mnie 20% to żaden
                margines (czy jak to tam sobie napisałaś "mało reprezentacyjna
                grupa") tylko bardzo duża, poważna liczba pacjetnów i jeśli jakiś
                portal pisze, że w tej chorobie przeciwciała nie występują to robi
                po prostu poważny błąd.

                I nie zarzucaj mi proszę tego, że wtóruję lekarzom, którzy sugerują
                się normami TSH do 4,0 - 5,0 bo jeśli spojrzysz na moje poprzednie
                wypowedzi na forum to zauważysz, że nigdy tak nie było. Mam zresztą
                świetny artykuł dot. tego skąd bierze się tak wysoka norma i
                dlaczego wielu lekarzy uważa, że już TSH powyżej 2.5, a nawet 2.01
                powinno uznać się na subkliniczną niedoczynność.

                Jednak w przypadku autorski tego wątku, której śmiało postawilaś
                diagnozę "Hashimoto", TSH wynosi około 1.3, a poziomy hormonów około
                75% więc pytam się Ciebie, gdzie Ty tu widzisz nieprawidłowości i
                dlaczego od razu przywołujesz lekarzy, którzy zwrotu "tarczyca
                zdrowa" używają w odniesieniu do bardzo wysokich zakresów TSH ?

                Forumowiczka nimeska nie ma ani subklinicznej, ani jawnej
                niedoczynności tarczycy. Ma po prostu podniesiony poziom przeciwciał
                przeciw tyreoglobulinie, o których w wielu świeżych (z 2007r.)
                artykułach pisze się, że ich destrukcyjny charakter wciąż nie został
                poznany (w przeciwieństwie do anty-TPO).
                Objawów kliniczych nimeski nie znam. Ty je znasz - przypuszczam, ze
                z innego wątku na forum więc masz przewagę wink Ja o problemach
                ciążowych niczego z tego wątku nie wiedziałem ale przypuszczam -
                choć te sprawy są mi dalsze - że jest wiele przyczyn poronienia i
                szukanie powodu akurat w tarczycy być może jest drogą błędną.
                • nimeska Re: do obas 12.03.08, 18:47
                  Obas13, bardzo dziękuje za tak szczegółowe i spokojne wyjaśnienia. masz bardzo
                  spokojny ton wypowiedzi az sie milo czyta, a to rzadkosc w necie, szczegolnie na
                  forach otwartych
                  podziwiam smile a zarazem dziękuje smile bardzo smile

                  pozdrawiam i życzę powodzeniasmile
            • nimeska Re: do obas 12.03.08, 19:04
              > Jeśli zaś chodzi o kwestię nimeski to jeśli obraz USG wyjdzie u niej
              > prawidłowy to mogę się wręcz z tobą założyć, że do jakiegokolwiek
              > endokrynologa by nie poszła to żaden, przy takich wynikach
              > TSH/fT3/fT4 nie stwierdzi u niej Hashimoto. Co najwyżej zaleci jej
              > ponowienie badań za rok.

              pol roku temu robiłam TSH, fT3 i sT4 i wyniki byly prawidlowe , tearz po raz
              pierwszy zrobilam TG i TPO.

              Nie bede lykac rzadnego selenu winki nie bede robic USG tarczycy,
              za trzy tyg mam wizytę u lekarza który mi te badania zlecił i poczekam co mi
              powie moja lekarka.
          • obas13 Re: do obas 12.03.08, 14:05
            ...aaa i jeszcze jedno

            > zacznijmy od limfocytowego zapalenia tarczycy - to nic innego jak
            > hashimoto:

            to oczywiście bzdury...
            hashimoto to przewklekłe limfocytowe zapalenie tarczycy
            natomiast ciche, niebolesne limfocytowe zapalenie tarczycy to
            zupełnie inna choroba (przemija, obecność przeciwciał jest chwilowa
            ale podobnie jak w przypadku de Quervaine'a, może - 10% przypadków -
            przerodzić się w "zwykłą" niedoczynność tarczycy)

            proponuję poszerzyć swoję wiedzę na temat chorób tarczycy wink choroby
            tarczycy nie kończą się na Hashimoto i GB
    • nimeska Madziulaw 12.03.08, 19:13
      Madziulaw , nieźle mnie nastraszyłaś smile udało cię sie smile
      nie sadziłam ze tak szybko można komuś coś zdiagnozować , jak podałam tylko dwa
      współczynniki.
      Mam nauczkę by nie barć do siebie diagnoz stawianych przez internet wink
      Nie mam żadnych objawów jakie towarzyszą hashimoto
      sporo sie dowiedziałam na temat tej choroby o jej objawach itd.
      Niemniej jednak bardzo dziękuje za poświęcony czas i Twoje odpowiedzi.

      Pozdrawiam serdecznie
      Nimeska zwana nIMka
      • madziulaw Re: Madziulaw 12.03.08, 21:21
        Nimesko - niezaleznie od mojej tutaj dyskusji na temt podtypów zapaleń tarczycy
        o charakterze przewlekłym i przemijającym, uważam, ze przeciwciala jakie masz
        wskazują na hashimoto. Sa moim zdaniem zbyt wysokie jak na zapalenie tarczycy o
        charakterze przemijającym.
        Powinnaś dokończyć diagnostykę i zrobić usg, a następnie z kompletem wyników
        udac się do endokrynologa, aby stwierdził jaka choroba jest powodem tych
        wysokich przeciwciał.
        hashimoto ma to do siebie, ze są fazy emisji i reemisji choroby. Przy reemisji
        często dochodzi do mniejszej lub większej nadczynności, stąd te wyniki często
        skaczą trochę w góre / trochę w dół. U ciebie bylaby teraz góra. Przy emisji,
        czyli wyciszeniu się choroby, wchodzi się w niedoczynność, mniejsza lub większą
        zaleznie od stanu zaawansowania schorzenia.
        oczywiście życze zdrowia i negatywnej diagnozy.
        daj znać

        pozdrawiam

        ps. przeczytaj informacje zamieszczone przez Rostedę na górze strony nt
        prowadzenia ciąży u kobiet z chora tarczycą.
    • jjolla do Nimeska 12.03.08, 22:53
      Ja też dostałam po głowie od Madziulaw kiedyś smilediagnoza ta sama smile
      chyba moderatorzy wykasowali tamte posty,bo ich nie ma.
      Moje anty tg spadły z 540 do 270 w ciągu 3 ost miesiecy, a przez 7
      mcy po porodzie się nie zmieniały, więc jest to przejściowe być
      może. Też nie znałam twojego wontku o poronieniu sadi jeśli o to
      chodzi, to wg mojej endo poporodowe zapalenie tarczycy może wystąpić
      po porodzie ale i po poronieniu-więc Madziulaw obas miał tym razem
      rację!!!

      Co do ciąży, to też się będę staraław grudniu o nastepną dzidzie,
      endo mowi,ze przy atg może być trudniej zajść, podkreślam "może".
      Zrob to usg i nie sugeruj się wyłacznie forum, chociaż wiele osob z
      tąd udziela fachowych porad, niestety medycyny nie kończyły.
      Pozdrawiam i życzę owocnych nocy.
      • madziulaw Re: do Nimeska 12.03.08, 23:23
        prosze jola - oto twój wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=73594172&v=2&s=0
        gdzie bynajmniej nie dyskutowalam o poporodowym zap tarczycy ani nie sugerowalam
        ci choroby. pomyliłaś mnie z in osobami. natomiast wypowiadam się odnośnie
        alergii i hashi oraz podwyższonego tpg w ogóle.

        Jola - mam do ciebie natomiast pytanie - to poporodowe zap tarczycy to mialaś -
        tak wynika z postu - po porodzie, a nie po poronieniu?
        I kolejna sprawa - piszesz że 1wszą ciążę poroniłaś przez krwiaka, dlaczego więc
        2ga była zagrożona? tym poporodowym zapaleniem po poronieniu?

        g mojej endo poporodowe zapalenie tarczycy może wystąpić
        > po porodzie ale i po poronieniu-więc Madziulaw obas miał tym razem
        > rację!!!

        oby.......
        • jjolla Re: do Nimeska 12.03.08, 23:41
          Madziulaw,przy drugiej ciązy zaczęłam plamić i na usg był krwiak.
          Przy pierwszej zaczęło się tak samo,jednak po przyjeździe do
          szpitala dano mi zastrzyk w tyłek i odesłano do domu, mówiąc,ze
          jesli to silna ciąza to sie utrzyma, wykrawilam sie w domu. Po
          prostu nie byłam z polecenia żadnego lekarza. Przed pierwsza ciążą
          wszystkie hormony idealne, po poronieniu też, przed drugą ciążą bez
          zmian. Dopiero 25 tc wykazał tsh prawie 4, przeciwciała w porządku.
          Anty tg podniosly sie po porodzie.

          A jesli chodzi o zapalenie tarczycy po poronieniu-moja przyjaciolka
          stracila ciążę w 15 tyg,i przez 8 mcy doprowadzala sie do pionu,
          ztym,że u niej pojawily sie przekroczone 10 krotnie atpo-czego przed
          poczęciem nie miała, wie o tym, bo nie mogla dlugo zajsc i robla
          wszelkie mozliwe badania, poza tym rozmawiala o tym z kilkoma
          lekarzami, ktorzy potwierdzili,ze tak sie moze zdarzyc
        • jjolla Re: do Nimeska 13.03.08, 16:20
          A jeszcze jedno Madziulaw, kiedyś mi napisałaś,że nie rozumiem, tego
          co czytam, a teraz wychodzi na to,żr Ty także. Pisałaś,że u mnie to
          hashimoto smile.A co do moich postów, to wiem, co piszę...kilku
          brakuje, były poł dnia i zniknęły.
          Pozdrawiam smile bo z natury jestem wesoła i nikomu nie chcę dopiec.
          • rosteda Re: Dla wyjasnienia 13.03.08, 22:08
            Witam,
            Pisze ten post dla wyjasnienia sporu.
            Wiec jesli chodzi o przeciwciala anty-Tg to one moga faktycznie wystepowac przy
            innych chorobach tarczycy tez.
            Podaje link w ktorym jest tabelka i nikomu nie bedzie trudno zrozumiec o jakie
            to choroby chodzi (link z niemieckich stron). Nawet podane sa procenty w ilu
            przypadkach tych chorob sa podwyzszone TG.
            www.laborlexikon.de/Lexikon/Infoframe/t/Thyreoglobulin-Antikoerper.htm
            Ale, sa przypadki ze przy chorobie Hashimoto TPO moga byc wcale nieobecne,
            natomiast moga byc podwyzszone przeciwciala Tg.("Leben mit Hashimoto")
            Oczywiscie, jak juz tu wielokrotnie pisalam, do rozpoznania potrzebne sa wyniki-
            USG, przeciwciala, poziom hormonow i tez objawy.
            Na podstawie tylko przeciwcial Tg nie mozna nic powiedziec.

            Nastepny punkt sporu to nazewnictwo naszej choroby.

            Choroba Hashimoto (wlasciwie z powiekszona tarczyca bo taka chorobe wykryl
            lekarz Hshimoto - w angielskiej nomenklaturze Hashimoto"s Disease)=
            autoimmunologiczne zapalenie tarczycy(tarczyca moze byc powiekszona lub
            pomniejszona = chroniczne limfocytarne zapalenie tarczycy.
            Dla potwierdzenia tego:
            www.medinfo.de/index-r-1725-thema-Hashimoto+Thyreoiditis.htm
            W kazdym artykule ktore sa tam wymienione mozna na ten temat przeczytac.
            Sa roznice w nazewnictwie anglosaskiej naszej choroby do nazewnictwa
            niemieckiego, ale z czego to wynika to nie wiem.
            Moze od mody? (zart)
            Mysle ze i w polskim nazewnictwie tez moga byc roznice w stosunku do innych krajow.
            Ale chroniczne limfocytarne zapalenie tarczycy to jest to samo co choroba Hashimoto.
            Pozdrawiam Rosteda
            • obas13 Re: Dla wyjasnienia 13.03.08, 23:03
              > Ale, sa przypadki ze przy chorobie Hashimoto TPO moga byc wcale
              > nie, natomiast moga byc podwyzszone przeciwciala Tg.

              Zgadza się.
              Tak samo jak zresztą przypadki choroby Hashimoto kiedy w ogóle nie
              ma żadnych przeciwciał (około 3% badanych z tą chorobą).

              > Nastepny punkt sporu to nazewnictwo naszej choroby.
              > ... Ale chroniczne limfocytarne zapalenie tarczycy to jest
              > to samo co choroba Hashimoto.

              hmm ale z tego co pamiętam to "spór" nie dotyczył pojęcia
              chronicznego zapalenia tarczycy bo jak sama nazwa wskazuje,
              chroniczne = długotrwałe, przewklekłe, tyle tzw. cichego,
              niebolesnego zapalenia tarczycy, które w skrócie, podobnie jak
              choroba de Quervaine'a charakteryzuje się okresem nadczynności, a
              następnie niedoczynności; całość trwa od kilku miesięcy do roku i
              występują wtedy przeciwciała; u 10-20% stan przeradza się w
              przewlekłą niedoczynność (Hashimoto)
      • rosteda Re: Do Jjolla 13.03.08, 22:24
        Witaj Jjolla

        jjolla napisała:

        > Ja też dostałam po głowie od Madziulaw kiedyś smilediagnoza ta sama smile
        > chyba moderatorzy wykasowali tamte posty,bo ich nie ma.
        > Moje anty tg spadły z 540 do 270 w ciągu 3 ost miesiecy, a przez 7
        > mcy po porodzie się nie zmieniały, więc jest to przejściowe być
        > może. Też nie znałam twojego wontku o poronieniu sadi jeśli o to
        > chodzi, to wg mojej endo poporodowe zapalenie tarczycy może wystąpić
        > po porodzie ale i po poronieniu-więc Madziulaw obas miał tym razem
        > rację!!!
        >
        > Co do ciąży, to też się będę staraław grudniu o nastepną dzidzie,
        > endo mowi,ze przy atg może być trudniej zajść, podkreślam "może".

        Zapytaj lekarza co ma anty-Tg do ciazy. Z tego co czytalam to nic.
        Nawet anty-TPO nie ma tez nic do zajscia w ciaze.
        Najwiekszy plyw na zajscie w ciaze i donoszenie ma niedoczynnosc a nie przeciwciala.
        Te przeciwciala sa skierowane przeciw tarczycy a nie ciazy.

        > Zrob to usg i nie sugeruj się wyłacznie forum, chociaż wiele osob z
        > tąd udziela fachowych porad, niestety medycyny nie kończyły.
        > Pozdrawiam i życzę owocnych nocy.

        Wiesz, nie bardzo rozumie ten post.
        Na poczatku postu masz pretensje do Madziulaw ze napisala Ci tak czy inaczej.
        A na koncu tlumaczysz dla Nimeska, ze osoby z tego forum medycyny niestety nie
        konczyly.

        Pozdrawiam Rosteda

        Ps. A co do Twojej osoby to ja tez mam duze podejrzenie ze masz Hashi, ale
        zaznaczam ze fachowcem nie jestem i na mojej odpowiedzi nie musisz polegac. Od
        tego masz lekarzy.

        • nimeska Re: Do Jjolla 13.03.08, 23:59
          > Zapytaj lekarza co ma anty-Tg do ciazy. Z tego co czytalam to nic.
          > Nawet anty-TPO nie ma tez nic do zajscia w ciaze.

          ciekawa teoria .. przekaze ja mojej gince smile
          • hashi-tess Re: Do Jjolla 14.03.08, 07:35
            nimeska napisała:


            >
            > ciekawa teoria .. przekaze ja mojej gince smile
            >


            To nie jest teoria, to prawda.
            Poczytaj ze zrozumieniem nazwę tych p/ciał, ona mówi sama za siebie.

        • jjolla Re: Do Jjolla 14.03.08, 15:27
          Rostedo, a czy ja pisałam że ma wpływ na ciążę? Pisałam,że może
          utrudnić zajśćie w ciążę! Powtarzam tylko co powiedział mi ginekolog-
          endokrynolog, dokładnej wypowiedzi tu nie zacytuję, gdyż nie
          pamiętam jej dokładnie,pamiętam jedynie,że mają poniekąd wpływ na
          pracę jajników( owulację), co utrudnić może, ale nie musi zajście w
          ciążę!
          • jjolla Re: Do Jjolla 14.03.08, 15:31
            A nie wydaje mi się,żeby plótł bzdury, gdyż pracuje w klinice
            uniwersyteckiej na kopernika na oddziale ginekologii
            endokrynologicznej i niepłodnośći.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka