maly_drewniany_pajacyk
19.05.08, 17:08
Jestem nową Hashimotką - co prawda p-ciała wnormie, ale obraz
tarczycy według mojego endokrynologa odpowiada Hashimoto. Pierwsze
badania tarczycy zrobiłam niedawno po poronieniu i wyszły w normie:
fT4 w środku, TSH 2,3.
Teraz jestem w ciąży (raptem 4t5d, także wczesnej) i kilka dni temu
zrobiłam TSH, które wyszło niestety 5,1, ale na szcześćie fT4 dalej
w normie. Dostałam już leki, mam stopniowo zwiększać dawkę. Lekarz
powiedział, że dopóki fT4 jest w normie, to jeszcze mam być
spokojna, bo to znaczy, że tarczyca pracuje póki co dobrze, a
dopiero wchodzi w niedoczynność, a poza tym TSH w ciąży różnie się
zachowuje.
Trochę się boję, co o tym sądzicie? Nie wiedziałam, że to TSH tak
szybko poleci - gdybym miała wiedzę, że zmieni się tak w ciągu
zalediwe 2 miesięcy, to bym zbadała przed ciążą. Teraz to musztarda
po obiedzie.