salvvvia
16.09.08, 10:48
Witam wszystkich,
Otóż moja przygoda z tarczycą rozpoczęła się w maju tego roku. Po
tym jak miałam od bardzo długiego czasu objawy niedoczynności
tarczycy wybrałam się do endokrynologa. Wyniki
TSH przy dolnej granicy,
FT4 przy dolnej granicy,
FT3 poniżej normy.
I tyle.. Po tym dostałam LETROX 50. Przez 2 misiące było w porządku.
Nastepnie dawka została zwiekszona do 75. Po 1,5 miesiąca zaczęłam
czuc się fatalnie,zimno, zmęczenie, senność, bóle w podbrzuszu,
stany depresyjne, skłonnośc do płaczu i problemy z wagą. Czykli
wszystko wróciło. Zrobiłam wyniki
TSH 0,22 ( 0,25-5)
FT4 10,85 ( 9-20)
FT3 nie robiłam ponieważ poszłam do innego lekarza , który nie
wymagał.
USG tarczycy objetość 11, echogeniczność jednorodna.
Objetośc płat prawy: 5,5 ml lewy 4,5 ml.
Nieobecne zmiany ogniskowe i węzły nie powiększone.
Anty TPO <5
Pani Doktor stwierdzila, że zmieni lek na Euthyrox i mam przyjmować
dawkę 75 bo ona podejrzewa Hashimoto. Przy małej tarczycy.
Następna wizyta w grudniu.
Dodam ,że bardzo chciałabym mieć dziecko.Sama nie wiem co mam
mysleć, czy ktos może miał podobną sytację? czy jest mozliwe
Hashimoto przy takim anty TPO? Proszę o radę..i z góry dziekuję.
Joanna