Dodaj do ulubionych

Ciążówki z hashimoto...

21.05.09, 20:00
jak się czujecie i jakie macie wyniki? U mnie końcówka 15 tygodnia, hormony
tarczycowe uregulowane, ale ciągle drżę o maluszka. Przed ciążą naczytałam się
o poronieniach itp. i to wszystko mi teraz w głowie siedzi sad. Staram się o
tym nie myśleć, ale czasami samo przychodzi.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Ciążówki z hashimoto... 21.05.09, 22:17
      a wykonujesz badania FT4 i FT3?
      Jeśli masz je na dobrym poziomie,
      to nie powinnaś się stresować.
      Dziecko na prawdę będzie zdrowe.

      Wpisz ostatnie badania.
    • madziulaw Re: Ciążówki z hashimoto... 22.05.09, 12:59
      Nie no coś ty Gatta... Jesli jestes pod opieka endo i sama wiesz co nieco o
      tarczycy i czego wymagać od lekarza i od wyników, to NIE MA SIĘ CZYM MARTWIĆ
      KOMPLETNIE.
      Ja jestem gdzieś w końcówce 13 tygodnia..

      pozdrawiam
    • gatta28 Re: Ciążówki z hashimoto... 22.05.09, 17:40
      Robię wyniki co 3 tygodnie, zazwyczaj TSH nie dochodzi do 1,20 a ft3 i ft3 w
      górnych połowach normy. Ostatnie wyniki to TSH 0,97 i ft4 1,60. Ft3 ostatnio nie
      zrobili mi w lab przez pomyłkę, ale przedostatnio miałam w górnej granicy normy.
      "Tarczycowo" czuję się dobrze - nie mam objawów niedoczynności. Martwią mnie
      jednak przeciwciała anty-TPO, które przed ciążą miałam na poziomie 815. Trzech
      lekarzy u których byłam twierdzili, że nie mają one wpływu na płód, tylko
      negatywnie działają na moją tarczycę. I mam nadzieję, że tak jest.
      • madziulaw Re: Ciążówki z hashimoto... 22.05.09, 18:29
        Hormony masz więc super, a przeciwciala w ciąży samoistnie z reguły spadają.
        Łykaj selen,obniża przeciwciała.
        pa pozdrawiam
    • lindan Re: Ciążówki z hashimoto... 24.05.09, 21:38
      Witam,
      Ja juz powoli na finiszu. Jestem w 36 tygodniu. Mam nadzieje ze
      wszystko jest ok, bo wyniki pomimo ze w normie były przez wiekszośc
      ciąży, to jednak okazało sie że miałam za niską dawkę letroksu. Cały
      czas byłam pod opieką endo i tak mnie załatwił!!! Dzięki forum i
      radom sama zwiekszyłam sobie dawkę z 75 mg stopniowo do 125 mg.
      Według mnie mogłabym jeszcze podwyższyć bo TSH mam 1,06 i dośc
      niskie ft4 w stosunku do ft3, ale nie chce juz przed samym porodem
      eksperymentować. Poza tym przy zmianie dawki boli mnie gardło - mam
      taki ucisk dziwny przez pare dni a pozniej jest ok. Co do selenu
      (brac czy nie)doczytałam na forum ze zaleca się go w przypdaku gdy
      wniki sa w normie i kiedy ft4 jest za wysikie do ft3, ja mam
      sytuacje odwrotna więc nie biorę. Może po porodzie. Co do
      przeciwciał to sa one nie groźne dla malucha (mam nadzieje - tez
      doczytalam na forum i w publikacjach), to znaczy przechodzą do
      malucha tak jak i wszystkie inne, ale nie mają wpływu na rozwój
      choroby, później giną samoistnie tak jak i pozostałe. To tyle. Pozdr
      i życze zdrowia.


    • gatta28 Re: Ciążówki z hashimoto... 27.05.09, 10:19
      Dzięki dziewczyny. Selenu tez nie biorę, bo wyczytałam gdzieś, że nie wiadomo
      jaki ma wpływ na płód, więc dużych dawek lepiej nie brać a małe i tak w naszym
      przypadku nie pomogą. Mam nadzieję, że wszystko będzie OK. Oby czas szybko
      zleciał i dzieciątko było z nami smile.
    • amelia730 Re: Ciążówki z hashimoto... 17.06.09, 10:54
      Witajcie! Poroniłam w 9 tc-przyczyna nieznana. Mam Hashimoto i
      niedoczynnosć tarczycy, prawdopodobnie ta choroba wpłynęła na
      obumarcie płodu. Jestem teraz pod kontrolą dobrego endokrynologa.
      Jestem w kolejnej ciąży, obecnie w 6tc. Bardzo się martwię, boję się
      powtórzenia sytuacji. Jednak poprzednio miałam nieuregulowany poziom
      hormonów tarczycy, a 3 miesiące temu były już w normie. W ciągu kiku
      najbliższych dni wykonam kolejne badanie i w sobotę mam wizytę u
      endokrynologa. Czytałam gdzieś, że jeśli ma się we krwi przeciwciała
      przeciwtarczycowe, to organizm może zwalczać także płód, traktując
      go jako obiekt agresji...Zastanawiałam się, czy warto podejmować
      takie ryzyko... A jeśli moje dziecko odziedziczy po mnie chorobę? A
      jesli znowu poronię? Jednak życie samo zdecydowało-zaszłamw ciąże
      po jednym wspomaganym hormonalnie cyklu-praktycznie od razu. I
      cieszę się z tego powodu ogromnie, ale tak bardzo się
      boję...Pozdrawiam
      • gatta28 Re: Ciążówki z hashimoto... 17.06.09, 11:55
        Amelia, doskonale rozumiem Twój strach. Ja też dużo się naczytałam o agresji
        przeciwciał na płód. Jednak każdy z lekarzy u których się konsultowałam
        informował mnie, że przeciwciała na płód nie mają wpływu... Wcale mnie to nie
        uspokoiło. Do końca 3 miesiąca żyłam w totalnej panice pomimo uregulowanego
        poziomu hormonów. Teraz jestem w 19 tygodniu, ciąża rozwija się prawidłowo.
        Nadal się boję, ale panika trochę opadła. Staram się już zbyt wiele nie czytać
        na temat naszej choroby i ciąży, bo wpędza mnie to w jeszcze większy strach. A
        strach tylko szkodzi i nam samym i maleństwu. Pocieszające są wątki wielu
        kobitek, które donosiły ciąże i rodziły zdrowe dzieciaczki. Pozdrawiam i trzymaj
        się cieplutko.
        • hashi-tess Re: Ciążówki z hashimoto... 17.06.09, 16:29
          gatta28 napisała:

          > Amelia, doskonale rozumiem Twój strach. Ja też dużo się naczytałam o agresji
          > przeciwciał na płód. Jednak każdy z lekarzy u których się konsultowałam
          > informował mnie, że przeciwciała na płód nie mają wpływu...



          oczywiście, że nie mają wpływu.
          Jak sama nazwa wskazuje:
          "przeciwciała przeciwtarczycowe"
          atakują - niszczą tylko TARCZYCĘ.

          W hashimoto baaaaardzo ważne są
          poziomy hormonów FT4 i FT3,
          co oznacza, że w normie nie muszą
          być dobre. Napewno są niedobre
          jeśli FT3 jest wyższe od FT4.

          Pozdrawiam
          przyszłe mamy.

          Tess
    • mongra Re: Ciążówki z hashimoto... 25.06.09, 09:50
      Dziewczyny,
      nie myślcie o tym. Odkąd stwierdzono u mnie Hashi urodziłam 2
      zdrowych chłopaków, mimo przeciwciał 2,5 tys na dawce Euthyroxu 200
      w ciąży i przed. Tylko pilnujcie poziomu TSH (<1.5) i Ft4 (w górnych
      granicach normy).
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      • sylwkasz Re: Ciążówki z hashimoto... 26.06.09, 12:09
        Dopisuje sie do listy, jestem w 8/9tc. Na razie skoczylo mi TSH do 2,9 i
        podnioslam dawke leku. Musze czesciej badac i mam nadzieje, ze bede miec
        kontrole nad tym paskudztwem! Pozdrawiam smile
    • asia9915 Re: Ciążówki z hashimoto... 02.07.09, 09:55
      Kolejny raz się wypowiem w tego typu temacie. Mam dwoje dzieci, ciąże przeszłam
      jak burza, pracowałam do końca. Do zaciążenia zachęcała mnie nawet moja endo bo
      się pytałam czy Hashi jakoś nie wpływa. Śmiała się i kazała zabierać do roboty.
      Oboje dzieci za pierwszym podejściem, obie ciąże przenoszone. Żadnych problemów.
      Nie czytaj nieodpowiedniej lektury, ciesz się ciążą, jedynie co miesiąc
      kontroluj tsh. Z tego co pamiętam wynik nie powinien przekraczać 2. Powodzenia!
      • aleksandra_01 Re: Ciążówki z hashimoto... 02.07.09, 12:47
        a czy jesteś pewna że Twoje dzieci rozwijają się prawidłowo,
        oraz czy Twoje dzieci nie odziedziczyły po Tobie Hashimoto ?
        być może jeszcze się u nich to nie objawiło, więc tak bym
        nie generalizowała. Możesz też być tym jednym wyjątkiem od reguły.
        co jednak powiesz kobietom które przez niskie ft3 w ciąży straciły
        te nie narodzone dzieci ?

        bardzo wiele artykułów medycznych i lekarzy mówi
        o tym jak należy postępować z hormonami tarczycy w czasie
        ciąży i na pewno nie ogranicza się to do badania samego tsh.
        Cóż każdy bierze sam za siebie odpowiedzialność.

        a.
        • asia9915 Do Aleksandry 07.07.09, 18:28
          Odpowiadam:
          1. jestem pewna - oboje dzieci zaciągnęłam profilaktycznie do endokrynologa,
          wszystko jest ok, nie odziedziczyły
          2. Badanie tylko tsh zaleciła mi endokrynolog - ordynator endokrynologii w
          Krakowie. Nie przyszło mi do głowy jej nie ufać. Innych badań nie robiłam
          3. Nie brałam za siebie odpowiedzialności tylko robiłam to co kazała mi lekarka
          4. Nie miałam pojęcia że mając Hashi można stracić ciążę - lekarka mi nie mówiła
          i pewnie dobrze bo jestem panikara
    • mamaryba77 Re: Ciążówki z hashimoto... 03.07.09, 21:14
      Przyłączę się do asi9915, ja również jestem posiadaczką wspaniałego chłopczyka,
      co widać na zdjęciu poniżej. A oto moja historiasmile
      Nikt w rodzinie nie chorował na tarczycę - samo się przyplątałowink Przed ciażą
      badałam się od okazji do okazji, jak mi się przypomniało, generalnie nie brałam
      hormonów bo endokrynolożka do której chodziłam sama nie wiedziała co mi jest,
      ale tsh badałam dość regularnie (po kilku przeczytanych artykułach nt.
      niedoczynności w ciąży) no i wiedziałam że mam powiększone wole. Teraz dopiero
      wiem, że Tsh to za mało i tak na prawdę coś pokazuje jak jest bardzo źle, a ja
      miałam wynik zawsze w normie. W II-gim trymestrze gin skierował mnie do dobrego
      endokrynologa i on dopiero zdiagnozował u mnie Hashimoto, zapisał końską dawkę
      hormonów (tak mi się wtedy wydawało - 50mg letroxu) i kontrolował mnie co
      miesiąc. Na końcu ciąży brałam 100 i czułam się wyśmienicie. Pracowałam do
      terminu porodu. Ciążę przenosiłam 4 dni. Urodziłam po 11h porodu przez cc
      zdrowego silnego chłopczyka
      (3890g), który rozwija się jak najbardziej prawidłowo. Ja również jestem
      "panikarą" więc przebadałam go już chyba na wszystko co tylko możliwe i
      zapewniam, że wszystko jest dobrze. Po porodzie miałam epizod dużej nadczynności
      i po miesiącu skok Tsh do 25, teraz jestem 7 mies. po porodzie i udało się
      sytuację opanować.
      Dziewczyny, z Hashimoto da się urodzić zdrowe dziecko, trzeba tylko się
      regularnie badać i zażywać hormony. Mój endokrynolog twierdzi, że najważniejszy
      dla dziecka jest III-ci trymestr, to wtedy "programuje się twardy dysk" smile
    • gatta28 Re: Ciążówki z hashimoto... 06.07.09, 22:00
      Dzięki dziewczyny, razem jakoś raźniej smile.
      U mnie ostatnio wyniki trochę się posypały. Najbardziej jednak wkurzyło mnie to,
      że endokrynolog nie zrobiła sobie z tego nic i nie zaleciła żadnej zmiany dawki,
      bo przecież ft4 i TSH " w normie" uncertain. Dzięki Hashi-Tess podniosłam dawkę i za
      kilka dni zrobię wyniki, więc zobaczymy jak będzie.
      • kateto Re: Ciążówki z hashimoto... 22.07.09, 22:48
        dziewczyny, ratujcie
        niedawno odkrylam, ze jestem w ciazy, narazie ok 5 tygodnia, troche
        sie wystraszylam, bo do endo sie nawet jeszcze nie wybieralam ( mam
        wizyte na 8 pazdziernika ), zrobilam szybko badania tsh ft3 i ft4
        przy okazji robienia hCG calkiem zapomnialam o tym TPO sad jutro
        odbiore wyniki to wam tu wpisze i radzcie cos, bo nie wiem co
        robic....pamietam slowa mego starego endo, ktory powiedzial : jak
        bedziesz chciala w ciaze zajsc to trzeba bedzie zwiekszyc dawke, ale
        kto to wiedzial, ze tak zaskocze smile oczywiscie sie ciesze
        bardzo,chociaz jestem dopiero miesiac po slubie i sie troche nie
        spodziewalam.
        • kateto Re: Ciążówki z hashimoto... 22.07.09, 22:53
          aha biore euthyrox 75/100
        • hashi-tess Re: Ciążówki z hashimoto... 22.07.09, 22:56
          czekamy na wyniki.
          • kateto Re: Ciążówki z hashimoto... 22.07.09, 22:58
            dobra, jutro o 16 bede je miala
            • kateto Re: Ciążówki z hashimoto... 23.07.09, 14:50
              mam

              TSH 5,750 ( o,400-4,000 ) ostatnio jakos w marcu mialam 0,140
              przy braniu 100 euthyrox, wiec mi zmienil na 75/100 no i o sad

              FT3 3,09 (1,80-4,60)
              FT4 1,32 (0,80-1,90)

              dodam, ze mam pierwszy raz w zyciu chyba hemoglobine w normie..

              aha i test ciazowy : pozytywny ( nie podali nic innego )

              ratujcie bo mi sie nogi trzesa
              • dn22 Re: Ciążówki z hashimoto... 24.07.09, 08:48
                W 30 tc odebrałam wyniki badań i niestety FT4 mam poniżej normy, TSH i FT3 są ok. Moja lekarka natychmiast zwiększyła mi dawkę Euthyroxu z 25 do 50. Badania tarczycy robię co 2 miesiące, poprzednie były ok. Dlaczego tak nagle spadło FT4, czy może to zaszkodzić dzidziusiowi? Podobno dziecko ma już swoją tarczycę, liczę więc na to że mu nie zaszkodziłam, ale boję się...
                • hashi-tess Re: Ciążówki z hashimoto... 24.07.09, 09:14
                  dn22 napisała:

                  > W 30 tc odebrałam wyniki badań i niestety FT4 mam poniżej normy, TSH i FT3 są o
                  > k.

                  badania tarczycy w ciąży należy
                  ponawiać co najmniej po 4 tyg.
                  Kiedy będziesz już 2 tyg. na dawce
                  50mcg ponów znów badania FT4 i FT3
                  z racji braku FT4. Musisz wiedzieć
                  czy dawka 50 nie będzie jeszcze za niska.

                  I nie bój się bo stres szkodzi maluchowi.

                  Po prostu wykonaj badania i wpisz je tutaj.



                  Moja lekarka natychmiast zwiększyła mi dawkę Euthyroxu z 25 do 50. Badania t
                  > arczycy robię co 2 miesiące, poprzednie były ok. Dlaczego tak nagle spadło FT4,
                  > czy może to zaszkodzić dzidziusiowi? Podobno dziecko ma już swoją tarczycę, li
                  > czę więc na to że mu nie zaszkodziłam, ale boję się...
                  • dn22 Re: Ciążówki z hashimoto... 24.07.09, 09:56
                    Zrobię tak jak napisałaś!
                    Wielkie dzięki za wsparcie!
              • hashi-tess Re: Ciążówki z hashimoto... 24.07.09, 09:10
                kateto napisała:

                > mam
                >
                > TSH 5,750 (


                podnieś dawkę euthyroxu do 100/dobę.
                ale nie wiem czy to nie jest za mało jeszcze.
                Po 2 tygodniach zrób znów badania FT4 i FT3.


                www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
                • kateto Re: Ciążówki z hashimoto... 24.07.09, 11:03
                  dzisiaj i tak wypadal dzien ze stowa, wiec wzielam, tez mysle, ze to
                  za malo, ale narazie tak bede brac, dopoki sie nie skonsultuje z
                  endo... jesli oczywiscie w tym sezonie urlopowym jakiegos znajde.
                  Moj lekarz rodzinny nie wie, bo bylam juz u niego z tymi wynikami,
                  nie chce mi dac skierowania z dopieskiem : pilne, bo mowi, ze to
                  niepotrzebne a ja tu wariuje z nerwow. Jutro mam pierwsza wizyte u
                  ginekologa, zobaczymy, moze on cos doradzi...

                  naczytalam sie tu o niedoczynnosci, wadach rozwojowych plodu i mam
                  takiego dola ze szok, bo ciaza choc nieplanowana to chciana i radosc
                  wielka jest z tego powodu, ale tez i zmartwienie, bo mi to tam
                  obojetnie, nie pierwsze i nie ostatnie wejscie w niedoczynnosc wiec
                  wbijam, gorzej ze moze to komus oprocz mnie zaszkodzic sad
                  • hashi-tess Re: Ciążówki z hashimoto... 24.07.09, 11:31
                    to nie rozumiem jednego:
                    martwisz się i nie chcesz nic zrobić,
                    bo czekasz na lekarza, który i tak
                    Cię żle prowadzi??????????????
                    • kateto Re: Ciążówki z hashimoto... 24.07.09, 13:58
                      martwie sie, bo to normalne w mojej sytuacji chyba i czego nie chce
                      zrobic? Endokrynologa, ktory mnie prowadzi ( chyba nie najlepiej
                      swoja droga- to widac ) nie ma az do wrzesnia. najblizsza wizyta
                      prywatna u znalezionego przez net endokrynologa (jedynego, ktory
                      odebral telefon i nie jest na wakacjach)- 11 sierpnia- nie moge tyle
                      czekac. Dlatego mam nadzieje, ze mi cos doradzi jutro ginekolog.
                      aha smile Lekarz ktory mnie olewa to moj lekarz rodzinny, ktory w mysl
                      zasadzie " tylko bez paniki " nie chce mi dac skierowania z
                      dopiekiem " pilne" z ktorym moglabym sie zglosic do obojetnie
                      jakiego szpitala z oddzialem endokrynologicznym i musieliby mnie
                      przyjac, bo wedlug niego : " to nie jest pilne ". probowalam sie
                      dodzwonic do mojego starego polskiego endokrynologa, szukalam go
                      nawet w szpitalu, ale jest nieosiagalny. Nie mam sie po prostu kogo
                      poradzic, dlatego tutaj napisalam. Tyle.

                      dzieki za wsparcie

                      • kateto Re: Ciążówki z hashimoto... 24.07.09, 15:24
                        jest dobry zwrot w sprawie.
                        udalo mi sie w sumie przez brata kolegi umowic wizyte u jakiejs tam
                        ponoc dobrej profesorki, ktorej w tej chwili nie ma w miescie, ale
                        bedzie w poniedzialek ale mnie przyjmie dopiero w srode. szybciej
                        sie nie dalo,musze czekac. Cena : 300 euro
                        napisze jak wroce z tej wizyty

                        • jurmik Re: Ciążówki z hashimoto... 26.07.09, 08:13
                          No, no, niezła cena - a jak u nas endo bierze 100 zł (czyli ok.25
                          euro)to mówią, że drogo...
                          • kateto Re: Ciążówki z hashimoto... 26.07.09, 09:36
                            tymczasem ginekolog przy wizycie powiedzial : zwiekszyc dawke i sie
                            nie przejmowac
                            • kateto Re: Ciążówki z hashimoto... 30.07.09, 13:36
                              bylam wczoraj u nowej endokrynolozki,zwiekszyla 3 dni w tygodniu do
                              125 a 4 dni mam brac 100. Tyle

                              pozdrawiam i
                              • jurmik Re: Ciążówki z hashimoto... 31.07.09, 09:08
                                Nie wiem, co Hashi tess na to, ale ja myślę, że to za mało - dobrze
                                myślę?
                                • newborn27 Re: Ciążówki z hashimoto... 07.09.09, 20:45
                                  I jak teraz Kateto sie masz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka