Witam Wszystkich,
Od pażdziernika 07 (po dwoch poronirniach) zostalo u nie
zdiagnozowane hashi i zespól antyfosfolipidowy. Po szczesliwym
urodzeniu dzidziusia we wrzesniu 08, bezmyslnie zaniedbalam moja
tarczyce. Dorobilam sie TSH 40 <o,25 - 4,0>. Biore euthyrox 50,
obecnie tsh mam 1.48. Mimo tego czuje sie strasznie zmeczona (moze
to tez wpływ nowcego wstawania do dziecka na karmienie?), otepiała,
mam trudnosci ze zebraniem mysli, bola mnie stawy. Moja endo
powiedzial, ze moze to byc tzw,. stawowa odmiana hashi lub poczatek
rzs- u, jako, ze autoagresja lubi isc w parze. jeśli bedzie sie
nasilac mam zglosic sie do reumatologa. Czy ktokolwiek z Was słyszał
o "stawowej" hashi??? Z górey dzięi za każdą odpowiedź