jowita771
14.06.14, 07:21
Mam dla dzieci wspaniałą doktor pediatrę. Ostatnio moja młodsza miała wysoką gorączkę, pediatra dała skierowanie na szybkie badania, kazała zadzwonić do siebie z wynikami jak najszybciej, dała skierowanie do szpitala. Potem dzwoniła do mnie jeszcze parę razy dowiadywać się, dzwoniła też na oddział. Kiedyś pożyczyła mi dla starszej córki inhalator na święta, jak jeszcze nie miałam swojego, ogólnie jestem bardzo zadowolona z opieki. Niedługo się przeprowadzamy osiem km dalej i z początku myślałam, że będę przepisywać dzieci do innej przychodni, ale jednak nie, wolę wozić dzieci do lekarza te 8 km. Jak miałam dzieci przepisywać, to chciałam lekarce coś kupić w podziękowaniu za dobrą opiekę przez tych parę lat, nie byłoby to krępujące potem, bo już by mi dzieci nie leczyła, ale jak nie przepisujemy, to jest mi bardziej niezręcznie. Nie chciałabym, żeby czuła się skrępowana, a chciałabym jakoś podziękować za to, że tak się przejmowała przy tej ostatniej sytuacji z małą, bo w zasadzie jak już dziecko przekazała dalej, do szpitala, to już nie musiała dzwonić, dopytywać. Dziecko ma niecałe trzy lata i z narysowaniem czegoś sensownego będzie kłopot, mogę ją poprosić, żeby się postarała i może coś wyjdzie, mogę nawet nakleić na to zdjęcie córki, taka laurkę. Może kupić jakiś kwiatek, może doniczkowy jakiś ładny kwitnący? Nic wypasionego i drogiego, bo nie chcę, żeby to wyszło niezręcznie. Bombonierki raczej nie dam, alkoholu na pewno nie. Może wysłać podziękowanie do przychodni?
Nie mam wprawy w takich sprawach, nie jestem z tych dziękujących czy wręczających łapówki, ale ta lekarka jest wyjątkowa i chciałabym podziękować, ale nienachalnie. Gdybym umiała coś zrobić własnoręcznie, to bym zrobiła.