23.01.15, 19:46
Tak mnie tchnęło po przeczytaniu artykułu o snach - czy pamiętacie swoje sny? Czy zdarza Wam się, że sny się powtarzają? Macie wrażenie, że znacie to miejsce,że już tu byłyście, wiecie, co będzie za moment, taka sama ścieżka, te same budynki itp. Czy odczuwacie jakąś nieokreśloną tęsknotę po przebudzeniu się? Moje sny odkąd pamiętam były zawsze intensywne i ciągle się powtarzają: latam - dosłownie machając rękoma wink, podróżuję i ciągle spóżniam się na pociąg, autobus, samolot. Te sny o podróżowaniu to moje niespełnione marzenia, ale tak często się powtarzają, te same miejsca, że znam je jakby na pamiec i zastanawiam sie, czy istnieją rzeczywiście, czy może byłam tam w poprzednim życiu wink Cholera wie.Jest to tak realne, że aż strach. Często w tych sennych podróżach ukazują mi się tak cudne widoki, typu wielkie wyrzeżbione w lodzie zwierzęta typu morsy, słonie, lwy. Innym razem są to rozległe morza, z których tryskają cudowne fontanny. Wspinam się na jakieś wieże, łażę po ścieżkach, które gdzieś prowadzą i nagle droga się kończy. Następnym razem sen się powtarza i nigdy nie wiem, co jest na końcu tej drogi, potem już po obudzeniu ogarnia mnie wielka niezrozumiała tęsknota za czymś sad Wiem, dziwna jestem wink
Szkoda tylko, że te piękne sny się nie spełniają, w przeciwieństwie do tych złych.
Obserwuj wątek
    • atena12345 Re: Sny 24.01.15, 09:46
      ja pamiętam swoje sny. Dziś śnił mi się Putin kuźwa....jadłam z nim jakąś "dyplomatyczną" kolację.
      Ciekawe co na to Freud ..
      • aqua48 Re: Sny 24.01.15, 11:24
        Sny mam bardzo wyraźne, kolorowe, sugestywne. Parę razy zdarzyło się to co wyśniłam i teraz jak opowiadam czasami po przebudzeniu jakiś sen to mąż z niepokojem czeka zdarzy się czy nie.. Zdarzało mi się też, że śniło mi się intensywnie jakieś miejsce, czy miasto i potem jak tam jechałam to poznawałam aha, przecież to mi się śniło, już tu byłam na tym moście..we śnie smile
    • dziennik-niecodziennik Re: Sny 24.01.15, 11:33
      mi tez sie sny powtarzają. najczesciej - moim zdaniem - oznacza to ze za tym co mi sie sni po prostu najbardziej tesknie.
      ostatnio prawie co noc śni mi sie Gdańsk - wszystkie moje trasy spacerowe, wszystkie moje miejscówki, wszystkie typowe i nietypowe miejsca w których byłam. a dzis mi sie snił jak żywy - nawet pogoda była identyczna jak dzis jest - jak otworzyłam oczy i spojrzałam w okno to az mnie irracjonalnie miotnęło że "moze jestem w Gdańsku??".
      normalnie zatęsknię sie na smierc w koncu sad
      • stokrotka-psotka Re: Sny 26.01.15, 12:27
        Dziennik, przyjeżdżaj do Gdańska, zapraszam. Mogę Ci udostępnić u mnie pokój wink.

        Co do snów to pamiętam co mi się śni, często wiem, że zdarzy się coś złego. Jak coś dobrego to nie, ciekawe dlaczego. W snach komunikuję się z moim zmarłym bratem. Chciałabym częściej, ale On oszczędnie sny mi dawkuje sad

        pozdrawiam
        S.
    • toffix Re: Sny 26.01.15, 12:41
      Mój powtarzający sie motyw w snach to autobus lub tramwaj i brak biletu. jadę albo idę na autobus, tramwaj i uświadamiam sobie, ze przecież nie mam biletu.
      Drugi motyw to mam zdawać niedługo maturę a przecież nic nie umowm! Albo mają być stawiane końcowe oceny z historii, a ja nie mam żadnych ocen w dzienniku.
      Proroczych snów nie miewam raczej, najczęściej przypominają mi sięjakieś strzępy, jakieś fragmenty...
      • kaisha18 Re: Sny 26.01.15, 17:07
        Właśnie te autobusy, pociągi też mnie prześladują w snach, z tym, ze ja na nie nie zdążam, albo zdążam w ostatniej chwili, potem okazuje się, że wsiadłam nie do tego ,co trzeba, wysiadam ch... wie gdzie, błąkam się gdzieś po mieście lub po jakichś leśnych ścieżkach. I te miejsca, kurde, wiem, że już tam byłam, no dałabym się pokroić za to. A szkoła owszem, też mi się śni i też , że jakiś egzamin, aj a nic nie umiem. Albo,że wkurzam się i ją olewam, a potem żałuję, bo przecież nie będę miała żadnego wykształcenia i do niczego w życiu nie dojdę. Jakbym do czegoś doszła sad A a propos proroczych snów to miewam i takie, i to niestety takie, których spełnienia bym nie chciała. Albo sny typu: stoję z koleżanką przed blokiem mojej zmarłej babci i w takiej zadumie mówię: "tak tu pusto bez babci". Na drugi dzień dowiaduję się, że zmarła babcia włąsnie tej koleżanki.
        • aqua48 Re: Sny 26.01.15, 17:30
          Dzisiaj śniło mi się, że bardzo przystojny dentysta najpierw wyrwał mi wbrew moim protestom nie do końca wyrżnięty ząb (nie mam takiego!), mimo moich protestów, że służy mi świetnie, bo język sobie o niego opieram, a potem się we mnie szaleńczo zakochał. Niestety był wzrostu siedzące psa i taki chuchrowaty, z tego względu odrzuciłam jego awanse i ofertę ślubu smile smile Razem wyglądaliśmy jakbym to ja była mężczyzną..Potem kupowałam pałacyk i nie mogłam się zdecydować czy brać taki z ogrodem, czy bez. I czy wewnątrz ma być winda, czy raczej nie.
          • rebelka1986 Re: Sny 26.01.15, 19:44
            Proroczych snów nie miewam, ale często śni mi się coś o czym akurat niedawno czytałam czy rozmawiałam. I tak na przykład ostatnio wdałam się ze znajomym w gadkę o piersiach i udach i co też ciekawego można z nimi zrobić wink i tej samej nocy śniło mi się, że calutki dzień stałam przy stole i tłuczkiem kuchennym tłukłam te nieszczęsne piersi na kotlety i skończyć nie mogłam big_grin
            Aa i z takich durnych to śniło mi się kilka razy, że budzę się w brzuchu wieloryba albo ktoś kogo znam dzwoni(!) i mówi że jest w brzuchu wieloryba i ja temu komuś tłumaczę co ma zrobić żeby się wydostać wink
            • aqua48 Re: Sny 26.01.15, 23:24
              rebelka1986 napisała:

              > śniło mi się kilka razy, że budzę się w brzuchu wielor
              > yba albo ktoś kogo znam dzwoni(!) i mówi że jest w brzuchu wieloryba i ja temu
              > komuś tłumaczę co ma zrobić żeby się wydostać

              No i co się robi w takiej sytuacji żeby się wydostać? Ciekawa jestem. Bo wieloryby pod ochroną i uszkodzić takiego przecież nie można.
              • nini6 Re: Sny 27.01.15, 09:29
                Zapewne opuszcza się wieloryba przeciwległym do wejściowego otworem w przewodzie pokarmowym.
                Delikatnie, żeby go nie uszkodzić, naturallement.
                • aqua48 Re: Sny 27.01.15, 09:35
                  nini6 napisała:

                  > Zapewne opuszcza się wieloryba przeciwległym do wejściowego otworem w przewodzi
                  > e pokarmowym.
                  > Delikatnie, żeby go nie uszkodzić, naturallement.
                  >
                  Ale jak go do tego zmusić? Karmi się go suszonymi śliwkami, czy jak?
                  • rebelka1986 Re: Sny 27.01.15, 09:55
                    Wyjścia są dwa;
                    a) lasso zarzucone na migdałek wieloryba (w bajkach zawsze wieloryby mają ten migdałek wink )
                    b) trzeba pogadać z wielorybem po wielorybiemu i grzecznie poprosić, żeby nas wydmuchał przez nozdrza
                    Podejrzewam, że "Gdzie jest Nemo" tak mi zryło beret big_grin
                    • aqua48 Re: Sny 27.01.15, 12:25
                      rebelka1986 napisała:

                      > Wyjścia są dwa;
                      > a) lasso zarzucone na migdałek wieloryba (w bajkach zawsze wieloryby mają ten m
                      > igdałek wink )

                      Właśnie zeżarłam pół paczki migdałków. Ale nie wiem czy wielorybich.
                  • nini6 Re: Sny 27.01.15, 10:53
                    Nie, no, przejmuje sie inicjatywę i podąża w stronę...swiatła.
    • toffix Re: Sny 02.02.15, 23:04
      A mi się dziś śniłao, ze nasze terrarium z patyczakami oblazły obce patyczaki. Oblazły też mnie, otaczały łapkami moje palce, chodziły po rękach, nie mogłam ich strącić, odgonić. I tak to łaskotało, że się obudziłam... Chłop powieział, ze robaki to na pieniądze. No i dziś klient dał znać, ze transakcja sfinalizowana, ze możemy wystawiać fakturę wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka