alchemiczka78
28.08.06, 21:04
Jestem z Egipcjaninem. Przyjaciele ostrzegali GO, żeby się nie angażował- bo
Polki przychodzą i odchodzą, bawią się i zapominają. Jestem prawie w 100%
pewna, że nie tylko to usłyszał, ale więcej nie mówi:) postanowił nie
szufladkowac ludzi, nie powtarzac epitetów. Zaryzykował :)
Co Wy na to? :):):)
co czuje mężczyzna, Egipcjanin, muzułmanin, wiążąc się z kobietą z odległego
kraju, odmiennego kulturowo, o nieznanych mu tradycjach i obcej mentalności,
(o religii nie wspominając); o ktorej TYLE złego słyszy.... ??? (załóżmy,
powtarzam: ZAŁÓŻMY, że intencje ma czyste) To samo, co Polka w podobnej
sytuacji, czy ktos potrafi obrazowo wyjasnić różnicę?