Dodaj do ulubionych

Wada genetyczna?

01.04.04, 13:34
Witam miłośników kotów.
Ja zawsze byłam "psiarą", ale od 2 miesięcy mam cudnego kotka
brytyjskiego.Jeszcze nie znam sie zbyt dobrze w kociej tematyce, ale mam
nadzieje że sa tu osoby, które pomogą mi rozwiać moje wątpliwości.
Mój kotek pochodzi z hodowli, ma rodowód itp. Natomiast ma pewną wadę -
załomek na ogonku, ponoć jest to związane z ułożeniem w życiu płodowym. Takie
koty sa ponoc eliminowane z hodowli, nie mogą z jakiegoś dziwnego powodu brać
udziału w wystawach itd. Nie kupiłam kotka z zamiarem wystawiania i
zakąłdania hodowli, ale znajomi zapytali czy można ich koteczkę moim kocurem
pokryć.
I tu pytanie : Czy małe będa miały rodowód?
Bo jak wiadomo brytyjczyków bez rodowodu nie ma , i nie chcę rozpoczynac tego
procederu. czy sam fakt posiadania przez kocura rodowodu stanowi o tym ,że
jego potomstwo tez będzie go miało?Czy załomek jest wadą genetyczną , czy po
prostu pozostałością po urazie... Pomóżcie mi rozwiać wątpliwości....
Obserwuj wątek
    • tele.slon Re: Wada genetyczna? 02.04.04, 14:53
      tylko pierwszy kot z miotu - jest - prawdziwym "rodowodowcem", jeśli zaraz po
      urodzeniu wykryje się u niego jakąś wadę to automatycznie "zaszczyt" ten
      przechodzi na młodszego kotka z miotu.

      Miłośnik dachowców
      • fritzek Re: Wada genetyczna? 13.04.04, 13:22
        tele.slon napisała:

        > tylko pierwszy kot z miotu - jest - prawdziwym "rodowodowcem", jeśli zaraz po
        > urodzeniu wykryje się u niego jakąś wadę to automatycznie "zaszczyt" ten
        > przechodzi na młodszego kotka z miotu.
        a co to za teoria????????????????????????????????
    • l2m Re: Wada genetyczna? 12.07.04, 20:31
      Nawet jesli to nie jest to naprawde wada genetyczna - kot, niestety, nie uwaza
      sie za rasowego. Hodowla zwierzat rasowych zna wiele podobnych uprzedzen.
      Zalomek zas moze jak byc pozostaloscia po urazie, tak i byc wada genetyczna
      (takie mutacje sa znane i dla innych zwierzat).
    • sliwka1977 Re: Wada genetyczna? 22.07.04, 13:52
      Ta wada na pewno eliminuje kota z wystaw itp. Ja mam syjama właśnie z takim
      załamaniem i to jest wada genetyczna. O rodowodzie nie ma co marzyć w twoim
      przypadku. pozdrawiam
    • ohida Re: Wada genetyczna? 15.08.04, 15:41
      Załomek to wada genetyczna, i jak najbardziej dziedziczna. Dlatego kotek z
      takim defektem urody zostaje kotkiem na kolanka i nie będzie reproduktorem.
      Maluchy po nim nie dostaną rodowodu - a istnieje ogromna szansa, że same
      odziedziczą załomki i ich ewentualne potomstwo również. Tak się składa, że tak
      zwane "przesądy" dotyczące hodowli kotów rasowych mają swój sens i nigdy nie
      powstają ot, tak sobie.

      Hm, a ten kreatywny news o rodowodzie dla pierwszego z miotu? Może autor
      rozwinie? Długo nad tym myślał? Dlaczego pierwszy, z automatyczna scedą na
      drugiego, a nie na przykład drugi na czwartego?

      Załomek w niczym nie przeszkadza kotu, by być cudownym domownikiem i oczkiem w
      głowie całej rodziny :] Sama mam jak najbardziej rasowego kota, który od
      urodzenia jest głuchy - choć jest niewykastrowanym kocurem, nigdy nie zostanie
      reproduktorem. Chociaż jest koszmarnym wink rozrabiającynm wink i nieznośnym wink
      potworem nie zamieniłabym go nawet na 1000 innych smile
      • milena_dziebaj przeciez ona napisala MA RODOWOD 11.11.04, 17:56
        wiec o czym ta dyskusja, przeczytajcie dokldnie 1 posta. napisala jest z
        hodowli i ma rodowod itp
        • haniaikot Re: przeciez ona napisala MA RODOWOD 17.11.04, 20:40
          milena_dziebaj napisała:

          > wiec o czym ta dyskusja, przeczytajcie dokldnie 1 posta. napisala jest z
          > hodowli i ma rodowod itp
          Kochani kociarze !
          Jestem hodowcą od 11-lat i ciągle takie sytuacje doprowadzaja mie do
          rozpaczy ,albo śmiechu ! W zależności od okoliczności oczywiście .Zacznę od
          początku .Kocięta wszystkie mają rodowód bez względu na kolejność urodzenia,
          warunkiem jest to czy rodzice mają licencje hodowlaną , uczestniczą w
          wystawach /różnie w różnych związkach hodowców/ale zawsze maja rodowód i czy
          hodowca wystąpił o rodowody dla kociąt.I tu zaczyna się bal!Ja zawsze daję
          rodowód kociakowi nawet jeżeli ma jakąś wadę , która jest ujawniona tzn.którą
          ja jako hodowca wychwycę , ten papier jest jego świadectwem pochodzenia i
          stwierdza ,że jest to kot rasowy.Taraz hodowca powinien zaznaczyć w rodowodzie
          lub książeczce zdrowia jakie ma wady.W twoim przypadku kot ma załomek na ogonie
          na 99%jest to wada genetyczna , ujawnia się we wszystkich rasach.Może być uraz
          mechaniczny, trzeba by prześwietlić RTG.Taki kot może być wystawiany na każdej
          wystawie , ale jako kastrat .W takim przypadku ta wada jak i inne nie ma
          znaczenia pod warunkiem ,że kot jest w dodrej kondycji.O ew.kociętach po takim
          kocurku innym razem .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka