kotangens
25.04.06, 19:26
coś zrobiła takiego, że w łazience, którą lubię, bo jest w niej mnóstwo małych
zabawek, a konkretnie w wannie jest jakoś tak obrzydliwie. w tym dużym białym,
gdzie normalnie sobie można posiedzieć (chociaz się trochę ślizgają łapki)
dziś jest pełno czegoś. mokre i zimne. wskoczyłem w to, a ona się jeszcze
złościła, ta ludzia, że jak chciałem się szybko stamtąd wydostać, to
postrącałem jakieś szklane.
jak można takie pułapki...!