ewelina_75
22.06.10, 19:00
Możecie mi napisać jakie macie odczucia wobec dzieci? Już wyjaśniam o co
chodzi. Mam 6 letnią bratanicę i 3 letniego bratanka-bardzo ich kocham,
ale…Zauważyłam, że im siostrzenica starsza, to ja nabieram dziwnej niechęci.
Trudno mi to określić, kocham ją, ale utrzymuję dziwny dystans. Nie wiem skąd
to jest i dlaczego. Obawiam się, że może być tak samo z bratankiem gdy będzie
starszy. Bratanica się do mnie garnie, a ja ją w jakiś sposób odsuwam, to mi
się „robi samo”. Od kiedy zauważyłam staram się to jakoś powstrzymywać, ale
jest jakiś we mnie dystans. Denerwuje mnie, a wiem, że zachowuje się po prostu
jak każde dziecko. Wyczuwa może ten dystans i dlatego tak się do mnie garnie-a
ja ją odsuwam. Uwierzcie mi, nie chcę tego, czuję się z tym fatalnie. Tak
jakbym miała jej za złe coś, całkowicie bez sensu to jest. Macie może jakieś
pomysły co to jest, skąd? Siedzi gdzieś we mnie, że ją krzywdzę w ten sposób,
dziecko przecież to wyczuwa. Nie chcę tak czuć, nie chcę tego dystansu, a on
wciąż jest. Nie mam pomysłu skąd to jest. Gdy była młodsza niczego takiego nie
było. Myślicie, że to może być jakiś wpływ traktowania przez rodziców? Mój
tata nigdy się nami nie interesował, rzadko mówi do nas po imieniu, zwraca się
w takiej bezosobowej formie. Nigdy się z nami nie bawił, nie poświęcał nam po
prostu uwagi. Zawsze był na dystans. Mama twierdzi, że jak byliśmy maleńcy, to
się nami trochę opiekował, ale ja nie pamiętam żeby chociaż np. pogłaskał mnie
po głowie, pochwalił. Nie wiem co mam zrobić z tym swoim podejściem. Pomóżcie
mi proszę jeśli możecie.