Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wciąż ponoszę konsekwencje

    01.11.10, 10:29
    Całe życie DDA/DDD.
    Dlaczego moje życie nie możne być proste, szczęśliwe i przewidywalne. Tylko wciąż mam kłody pod nogami i grzęznę w bagnie. Kiedy już wydaje mi się, że trafiłam na twardy grunt, to następuje trzęsienie ziemi. Mam już tego dość. Najchętniej wypisałabym się z życia, ale nie mam odwagi.
    Mam 33 lata a czuję się jak niemowlę, które uczy stawiać się pierwsze kroki. Ja nie chcę już dłużej lecieć w dół. Nie chce mojej dźwięcznej samotności.
    Ostatnio byłam na treningu interpersonalnym i pootwierały sie moje rany. Nie mam juz sił by je leczyć.
    Obserwuj wątek
      • melazja Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 04.11.10, 11:10
        Często zadawałam sobie te pytania, zastanawiałam się czemu to musiało się mnie przytrafić, czemu to się cały czas za mną ciągnie ale nigdy nie znajdowałam odpowiedzi a tylko cierpienie.

        Jestem w trakcie terapii i małymi krokami godzę się z duchami przeszłości, wspomnienie po wspomnieniu, problem po problemie. Dalej zadaję te pytania, ale nie ma już w nich tyle bólu, teraz szukam w nich zrozumienia towarzyszących mi teraz emocji.

        Terapia to chyba jedyna droga, żeby to wszystko poukładać. Zachęcam i pozdrawiam ciepło
        • ich Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 06.11.10, 09:01
          Myślałam o terapii grupowej jednak ostatnio zmieniłam zdanie. W tym samym ośrodku gdzie byłam na treningu interpersonalnym w ramach studiów podyplomowych była tez grupa DDA. Okazało się, że w jednej grupie są i współuzależnienie oraz alkoholicy. Na domiar złego wieczorem urządzili alkoholową imprezę. Do wywołania wspomnień wystarczył zapach. Nie umiałabym słuchać ich opowieści, bo nie mam dla nich współczucia. Jestem już dorosła i wiem, że to ich egoizm.
          Teraz pora wrócić do życia. Mam 33 lata i dwa koty. Jestem przerażona moją samotnością.
          • flandra Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 06.11.10, 16:42
            ich napisała:

            > Okazało się, że w jednej grupie są i współuzależnienie oraz alk
            > oholicy. Na domiar złego wieczorem urządzili alkoholową imprezę.

            że co ?? gdzie Ty byłaś ??
            • ich Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 06.11.10, 21:26
              Nie podam miejsca, bo nie chciałabym by ktoś miał kłopoty. Mimo regulaminu i kontraktu grupa złamała zasady i odór alkoholu parował im przez skórę a tego nie znoszę najbardziej.
              • lolinka2 Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 22.02.11, 19:36
                no to złamali kontrakt i powinno się ich usunąc z grupy
          • melazja Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 07.11.10, 10:45
            Alkoholicy w grupie razem z DDA? To jakaś paranoja. Siedząc czasem w poczekalni razem z alkoholikami ogarnia mnie złość, a co dopiero w jednej grupie.

            Ale ty nie przestawaj, szukaj miejsca dla siebie, może najpierw kontakt indywidualny, a może gdzieś w okolicy są chociaż mityngi DDA, idź nawet do zwykłego psychoterapeuty, próbuj coś poczytać.
            Wiem, że to wszystko na razie wydaje się beznadziejne ale ja widzę że można z tego wyjść. Może przypomina to stopniowe wygrzebywanie się z wielkiego bagna, ale są na tym świecie osoby które Ci w tym pomogą.

            Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki :)
            • sylwekdda Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 17.11.10, 11:38
              Jestem po terapi DDA wstępnej i pogłebionej. Dziś jestem innym człowiekiem . Akceptuję siebie. Jestem też alkoholikiem. Bardzo się przydałem na terapi DDA również jako alkoholik. Bo mogłem pokazać jak faktycznie funkcjonuje osoba która już nie pije a jednak nadal jest alkoholikiem. Z początku trafiłem na silną niechęć DDA wobec mnie. I to doskonale zrozumiałem. Z czasem jednak polubiano mnie a nawet usłyszałem że dzięki mnie spojrzenie na osobę która się leczy na alkoholizm zmieniło się. Prowadzę obecnie mitingi DDA w Lęborku. Jeśli ci po drodze to zapraszam. Spotykamy się w każdy czwartek o godzinie 17 w byłym biurowcu ZWAR sala 140 ul Krzywoustego1
              • ich Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 21.11.10, 19:12
                Dziękuję za zaproszenie.
                Może kiedyś będę przejazdem.
            • piechcik11 Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 17.02.11, 02:37
              Alkoholicy w grupie DDA to nie paranoja. Każdy ma prawo do budowania zdrowego życia.Ja jestem alkoholikiem.Myśle że byłem nim od wypicia pierwszego kieliszka wódki w życiu.Nie potrafiłem zachować umiaru od początku.Zgłosiłem się na terapie i ciężko pracowałem,bo chciałem normalnie żyć.W trakcie terapi pogłębionej napotkałem bariere której nie potrafiłem przejść. Wiedziałem już wtedy,że nie pokonam tej bariery dopuki nie sięgne do przyczyny, a przyczyną tą było moje dzieciństwo.Ja też jestem skrzywdzonym dzieckiem z rodziny alkoholowej,też jestem DDA.Skończyłem terapie alkoholową i zaczołem cykl terapii DDA.Na pogłębionej poznałem dorosłe dzieci takie jak Ja.Nie żałóje ani jednego dnia terapii, a było chwilami ciężko i bardzo bolało.Były to najpiękniejsze chwile mojego dzieciństwa,którego nie miałem jako dziecko.Czułem się tam bezpiecznie jak nigdy w cześniej.Ukończyłem terapie osiągając cel,otworzyły mi się choryzonty i dostałem narzędzia do dalszej pracy z których korzystam każdego dnia.Jestem innym człowiekiem,czasami wydaje mi się że to nie możliwe.To naprawde niesamowite.Nie pije dziesięć lat.Bardziej utożsamiam się z DDA niż z alkoholikami.Kilka osób z mojej grupu powiedziało mi ,że chciały by mieć takiego tatę.Myśle że to jest miernik przemian jakich dokonałem -nie sam oczywiście- w swoim życiu. Byłem odrzucony i opuszczony jako dziecko,pogardzano mną i spisano na straty gdy piłem.Ja nie chcę pogardzać innymi, nie chce spisywać na straty.Chcę by Ci którzy szukają, znależli.My czujemy ten krzyk sercem i nie możemy nic zrobić dopóki nie usłyszymy. Nigdy się niepoddawaj i waż słowa bo mogą zranić.Pozdrawiam.
            • kajda28 Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 23.02.11, 08:15
              > Alkoholicy w grupie razem z DDA? To jakaś paranoja. Siedząc czasem w poczekalni
              > razem z alkoholikami ogarnia mnie złość, a co dopiero w jednej grupie.

              Większość alkoholików to DDA. Wydaje mi się że dobrze jest obejrzeć z każdej strony chorobę przez którą mamy spaprane życie.
            • piegus78 Wciąż ponoszę konsekwencje 04.01.12, 12:10
              Mela... Niestety DDa maja większą skłonność do popadania w alkoholizm i inne nałogi!!
      • hellish.monster Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 21.11.10, 21:01
        Ich!
        W ostatnich "Wysokich Obcasach" jest ciekawy artykuł o kobietach DDA. Ja w każdej z trzech opowieści odnalazłam kawałek siebie. Jestem przerażona... a najgorsze jest to, że zdałam sobie już ostatecznie sprawę z tego, że bez terapii, bez "zewnętrznej" pomocy nie dam rady. Terapia jest konieczna.
        • caarina Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 26.11.10, 11:16
          Witam;
          Jestem żywym 35 letnim :) przykładem, który poradził sobie z DDA bez terapii.
          Chyba dlatego że nia miałam czasu analizować swojego wnętrza , bo musiałam walczyć o "wszystko" i ... wygrałam siebie. Dzięki DDA jestem silniejsza niż inni - ponieważ my z DDA mamy niewiarygodną siłę przetrwania. Wykorzystajcie to - warto!
          carina
          • pierzchnia Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 04.03.11, 17:24
            Co to konkretnie znaczy, że ktoś sobie poradził ?
            Żeby powstał taki syndrom musi istnieć ścieżka, po której biegną chore sygnały - tą ścieżką są uczucia.
            Obcy człowiek nie wywoła takiego syndromu ponieważ nic go, pod tym względem, z nami nie łączy.
            Zabijając uczucia np. do własnej matki niszczę tym samym relację.
            Przez moje picie nikt się tego syndromu nie nabawił - może dlatego, że ja również jestem DDA.
            Z tym pierwszym sobie poradziłem, a nad DDA pracuję - sam, ale nie dlatego, że nie wierze, w terapię.
            • pilumnus Terapia dla DDA - Chcę uzdrowić swoje życie 08.05.11, 12:40
              Zapraszam do skorzystania z nowej formy terapii dla DDA opartej na jedynej tego typu
              platformie internetowej.

              Terapia przeznaczona jest dla osób, które wychowały się w rodzinach, gdzie problemem był
              alkohol, emocjonalny rozpad małżeństwa rodziców, nadużycia seksualne, przemoc, nadmierna religijność, perfekcjonizm, czy zakaz wyrażania uczuć.

              Terapia prowadzona jest za pomocą specjalnej, innowacyjnej platformy internetowej.

              Wspólnie z uczestnikiem staramy się dociec, co było powodem zaburzonych relacji rodziynnych? Co sprawia, że nadal nasze życie nie przynosi nam radości? Dlaczego pozostajemy w krzywdzących dla nas relacjach?

              W trakcie terapii poruszane są mi. zagadnienia dotyczące:

              - lęku przed uczuciami i przed utratą kontroli nad własnym życiem
              - obaw przed sytuacjami konfliktowymi
              - biernego reagowania i widzenia świata w czarno - białych barwach
              - doświadczanego poczucia winy i nadmiernego krytycyzmu wobec siebie
              - poczucia bycia psychiczną ofiarą
              - problemów z przeżywaniem intymności w bliskich relacjach
              - nadmiernej odpowiedzialności oraz trudności z doświadczaniem spontanicznej radości i
              przyjemności

              Szczegółowe informacje znajdziesz na stronie: www.terapiadda.dl.pl

              Sprawdź koniecznie

              Wykonaj zamieszczony na stronie Test cech DDA

              pozdrawiam

              Piotr
              PILUMNUS Doing Life
              www.terapiadda.dl.pl
      • andrzejowa34 Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 28.06.11, 23:33
        witam,jestem tu nowa
        czytam wasze posty i nie wierzę,jakbym patrzyła na siebie z boku.dziś zrobiłam sobie test na dda,od dawna podejrzewałam że "jestem inna" i jeszcze program na tvn style o dda...mój mąż też jest dda,czasem wypije,no,moze nie aż tak czasem,ja,piję bardzo rzadko,upiłam się po raz pierwszy 3 tygodnie temu,to był mój pierwszy raz...
      • piegus78 ... 04.01.12, 12:14
        Witajcie...
        Dobrze wiedzieć że nie jestem sama w tym wszystkim...
        Trzymajcie się w tym Nowym 2012 roku...
      • pierzchnia Re: Wciąż ponoszę konsekwencje 10.01.12, 20:23
        Obawiam się, że coś się stało...
        Autorka tego wątku nie odpowiada na listy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka