alfik33
26.12.05, 16:03
Witam.Szukam pomocy - moj ojciec pije od lat - aleto co robi teraz przechodzi
ludzkie pojecie.Mama zawsze byla mu ulegla, gdy bil nas i chcialam dzwonic na
policje to ona wytracala mi telefon z dloni- "bo to przeciez wstyd".Teraz
jest bardzo ciezko chora-po powaznej operacji,potrzebuje opieki i wsparcia.Od
ojca jej nie uzyska-on pije,robi dlugi i urzadza awantury.Mieszkamy na wsi-
wlasciwie oni mieszkaja-bo ja jestem juz czesciowo samodzielna,pracuje ale
mieszkam katem u kolezanki.Mamy nie moge zabrac ze soba.Nie wiem jak jej
pomoc,boje sie ze jak wroce do pracy to ojciec ja pobije, a zaden sasiad nie
zareaguje-bo wola sie nie mieszac.Czasami mam ochote zabic tego czlowieka-
jest okrutny, nienawidze go. Jak bylam dzieckiem to chcialam to zrobic-
myslalam sobie ze ja pojde za to do wiezienia ale mama bedzie miala
spokoj.Teraz wiem ze to takze ona zawinila-bala sie samotnosci dlatego nie
odeszla i dlatego moje dziecinstwo bylo tak koszmarne. Bardzo chcialabym jej
pomoc ale jest tak znerwicowana ze argunenty rzeczowe do niej nie
docieraja.Myslalam o ubezwlasnowolnieniu tego czlowieka i wyslaniu go na
przymusowe leczenie ale nie mam pojecia jak sie do tego zabrac