Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    30.05.08, 21:32
    "Kadm – pochodzi z (...) naczyń emaliowanych (...)
    # W organizmie człowieka powoduje:
    # choroby nerek,
    # choroby sercowo-naczyniowe, nadciśnienie, arterio-sklerozę,
    # choroby nowotworowe."

    "Garnki emaliowane

    Garnki emaliowane Są lekkie i tanie, ale mogą być niebezpieczne dla naszego zdrowia. Zwłaszcza te z odpryśniętą emalią i zmatowiałe. Cząstki emalii wchodzą w niekorzystną reakcję chemiczną z jedzeniem, co może wywołać zmiany w naszym układzie kostnym."

    (Super)

    To jest jeden z czynników powodujących u mnie stres. "Najśmieszniejsze" jest to, że rzeczywiście mogę zachorować, bo sam stres przyczynia się do chorób nowotworowych. Kur wa
    Obserwuj wątek
      • kajda28 Re: Super 30.05.08, 21:39
        log i tak umrzesz, czy to nie wszystko jedno na co? ja już dawno nie używam
        garnków emaliowanych- dostałam w prezencie ślubnym takie metalowe (?) i w nich
        sobie gotuje. Kup sobie jeden garnek nie emaliowany i jeden stres mniej :)
        zdrowsza umrzesz :)
        pozdrawiam.
        • log222 Re: Super 30.05.08, 22:03
          Właśnie nie chcę umierać na coś. Wolałabym bez żadnego chorowania (przynajmniej teraz tak mi się wydaje)

          Nie wiem co z tym garnkiem, muszę pomyśleć
      • antykret_live Re: Super 10.06.08, 14:06
        log222 napisała:

        > "Garnki emaliowane
        > (Super)
        >
        > To jest jeden z czynników powodujących u mnie
        stres. "Najśmieszniejsze" jest to
        > , że rzeczywiście mogę zachorować, bo sam stres przyczynia się do
        chorób nowotworowych. Kur wa

        Ojejku! Kur wagon z tymi garnkami rzeczywiscie ;-)))
      • kajda28 Re: Super 11.06.08, 22:29
        log słuchaj tego co mówi Twoje ciało, jak czujesz nie pokój gdy widzisz
        emaliowany garnek, gdy jesz rzeczy w nim ugotowane - przestań jeść.
        trzeba siebie słuchać, i nie zagłuszać "mowy" swojego ciała.
        ja np. posłuchałam po raz kolejny o naszych wędlinach, jakie to "wspaniałe"
        wyroby i nie wiem na jak długo ale postanowiłam ich nie jeść. Teraz upiekłam
        łopatkę aby dzieciaki miały co jeść, później upiekę inne mięsko. Nawet jedząc
        szynkę za 20 zł czuje że jest "chemiczna" , czy wiecie że krajalnica w sklepie
        po roku czasu pod wpływem "soku" z wędlin odprysła, wyżarło ją- a my to
        wprowadzamy do naszego organizmu- straszne.
        ostatnio słuchałam książkę OSHO i tam właśnie jest dużo o tym aby nie zagłuszać
        mowy swojego ciała, aby nie okłamywać go, żeby sie w słuchać co mówi ciało i co
        mówi mózg.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka