kajda28
11.06.08, 22:20
przeraża mnie bycie sobą. Przeraża mnie robienie tego co ja chce, co mi się
podoba, ktoś będzie zawiedziony, zły, smutny. Przeraża a jednocześnie pociąga
:) taka adrenalinka- takie po prostu życie, a nie wegetacja. Do tej pory żyłam
sobie w cieniu innych, płynęłam z prądem, omijałam przeszkody, o nic nie
walczyłam, nie wysilałam się. Ignorowałam swoje potrzeby, uczucia, zachcianki-
i pewnie długo jeszcze tak będzie, ale powoli zaczynam walczyć o siebie,
powoli zaczynam odkrywać czego chce, co lubię.
Jak chodziłam do psychologa, dużo ukrywałam, może nie dużo, ale części nie
mówiłam, wstydziłam się (nie dzieciństwa tylko faktów z teraz) . Bałam się
powiedzieć że i ja popełniam błędy, że robię złe rzeczy. Ale ... mimo że nie
mówiłam, moje myślenie się zmienia, już nie chce robić pewnych rzeczy, nie
podobają mi się. i jak uda mi się powalczyć o siebie to będę pewna że to co
robię to dlatego że chce tak robić a nie wymaga tego ode mnie sytuacja lub
inni ludzie. pogmatwałam troszkę :) ale takie sobie moje przemyślenia.