Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    POMÓŻCIE!!!!!

    06.02.09, 00:01
    Czuję się fatalnie. Nie mogę spać, bardzo mi źle. Mam dziś bardzo
    zły dzień. Cały dzień chandra, problemy zdrowotne...
    Ponadto zawaliłam na całej linii.
    Mam znajomego lekarza. Poznaliśmy się parę miesięcy temu, zakochałam
    się, ale bez wzajemności. W grudniu powiedział mi, że możemy być
    TYLKO znajomymi. Zaakceptowałam to i tak sobie pisaliśmy maile, on
    najpierw odpowiadał, potem nie. Pisaliśmy też SMSy. Dziś mu wysłałam
    SMSa, że mam problemy ze sobą, nie radzę sobie z emocjami, opisałam
    też problemy zdrowotne. Chciałam od niego wsparcia, może rady....nic
    więcej.
    Potem mi było głupio, przeprosiłam w SMS-ie że mu zawracam głowę i
    napisałam, aby mimo wszystko nie odchodził z mojego życia. Przyszedł
    od niego mail, że właśnie był z cudowną dziewczyną i z powodu moich
    maili pokłócili się. Nie chciała wierzyć, że "znajoma" wysyła mu
    takie intymne SMSy. Prosił też, abym nie wysyłała więcej SMSów.
    NIE MOGŁAM WIEDZIEĆ ŻE NIE JEST SAM!!!!NIE WIEDZIAŁAM TEŻ, ŻE MA
    DZIEWCZYNĘ!!!!Nie chciałam tego, jest mi głupio, przykro i źle.
    Oprócz wielu problemów mam taki, że jestem kobietą kochającą za
    bardzo, ALE NIE CHCĘ NIKOMU PSUĆ ZWIĄZKÓW. Potwornie mi przykro, nie
    daję sobie z tym rady, czuję się po prostu bezwartościowa. Nikt mnie
    nie chce, a ja tylko żebram o miłość!!! Narzucam się komuś, kto mnie
    nie chce.
    Pomóżcie mi, proszę!!!Siedzę przy komputerze i płaczę, bardzo mi
    źle. Nie chcę tak żyć, nie chcę tak cierpieć! czuję niesmak do
    siebie. Pomóżcie mi! Teraz Was proszę o dobre słowo, bo ja już nie
    wytrzymuję tej męczarni! czuję do siebie niesmak. Bardzo potrzebuję
    miłości, przeraża mnie to, że mam już 34 lata, wszyscy sobie jakoś
    układają życie, a mnie nikt nie chce....
    Obserwuj wątek
      • ladynemeyeth Re: POMÓŻCIE!!!!! 06.02.09, 10:02
        Stało się, trudno, już więcej się tym nie przejmuj i nie roztrząsaj.
        Nie chciałaś źle i wiesz już, że trzeba o nim zapomnieć. Nie pisz do
        niego i daj mu święty spokój, teraz trzeba się zająć Tobą. Tak,
        trzeba się zająć Tobą i trochę sobie w głowie pozmieniać i życie
        przewartościować, żebyś mogła tworzyć satysfakcjonujące relacje z
        ludźmi.
        To nie jest tak, że Ciebie nikt nie chce, tylko Ty szukasz tam,
        gdzie nie trzeba. JAk się nauczysz wybierać odpowiednich ludzi, to
        nie będziesz musiała płakać. Nikt Cię tego wcześniej nie nauczył -
        tj. wybierania odpowiednich ludzi - więc i Twój niesmak do siebie
        jest nie na miejscu, bo to nie Twoja wina. Daj sobie czas, żeby się
        samej nauczyć jak postępować, gdzie lokować uczucia i żeby siebie
        cenić. Nie musisz nikogo żebrać o miłość; są ludzie na tym świcie,
        którzy pokochają Cię za to, że w ogóle jesteś i żyjesz i za to, jaka
        jesteś! Więc zabieraj tyłek od tych, którzy Cię odrzucają i poszukaj
        tych dobrych!
        I to nie jest tak, że tylko Ty jesteś pechowa i inni sobie jakoś
        ukłądają życie - jedni sobie układają dobrze, a inni borykają się z
        rozwodami, nieszczęściami, chorobami, itp. Ty jesteś w tej chwili
        jedną z wielu osób, którym źle na tym świecie, ale to nie oznacza,
        że tak pozostanie zawsze i że jesteś jedyną taką osobą. Raz na
        wozie, raz pod wozem i nie ma co panikować, tylko się ruszyć z
        miejsca i nie wmawiać sobie głupot!
        • guzmania Re: POMÓŻCIE!!!!! 06.02.09, 11:21
          Przestań się obwiniać i nie roztrząsaj tego. Zmień nastawienie do
          świata, ludzi a przede wszystkim do samej siebie. Nie wmwawiaj
          sobie, że jestes nic nie warta i nikt Cie nie chce, bo to
          nieprawda.Żebrzesz o miłośc, bo to niespełnione pragnienie z
          dziećiństwa, szukasz zrozumienia, aprobaty. Zacznij doceniac siebie
          i zacznij pracowac nad sobą. Myślałaś o jakiejs terapi?
          Głowa do góry!
          Pozdrawiam :-)
          • dziewczyneczka08 Re: POMÓŻCIE!!!!! 06.02.09, 18:05
            Teraz widzę, że nic złego nie zrobiłam. Chodzę na terapię już ponad
            rok, na pewne rzeczy patrzę już inaczej, ale pojawia się stary
            schemat i wpadam jak śliwka w kompot. A potem się zbieran. I ciągle
            taka huśtawka emocjonalna...
            Pomyślę o terapii grupowej. Kiedy opadną emocje, muszę to jeszcze
            raz przerobić na terapii. Nie za dobrze sobie radzę...
            Dziękuję za dobre słowo. Bardzo mi tego teraz potrzeba...
        • dziewczyneczka08 Re: POMÓŻCIE!!!!! 06.02.09, 18:11
          Tak zrobię, nie będę się z nim więcej kontaktować. Przejmuję się, bo
          jest mi przykro, smutno, a niesmak będę czuć jeszcze jakiś czas. Ale
          spróbuję zobaczyć to tak, jak napisałaś.
          Dlaczego ja nie mogę mieć normalnego, szczęśliwego życia? To nie
          fair. NA to, co inni mają od razu, ja muszę ciężko pracować.
          Ja nie chcę już płakać, nienawidzę tego poczucia odrzucenia!
          Mam dosyć tego cierpienia.
          Dziękuję za wsparcie, wezmę sobie Twoje słowa do serca!
          • moonnika1 Re: POMÓŻCIE!!!!! 06.02.09, 19:09
            Hmm, co prawda nie wiem co czujesz, ponieważ męża swojego poznałam 8
            lat temu, nie miałam akurat z mężczyznami problemów, chociaz tez
            jestem DDA, i mam ogrooomnie dużo spraw z którymi nie mogę sobie
            poradzić, mimo, że życie mi się ułożyło jeśli chodzi o rodzinę.
            Myslę własnie, że trafisz na takiego faceta, który będzie wart
            twojego zaangażowania i uczucia, uwierz w to bardzo, wiem, że ci
            ciężko, potrzebujesz miłości i wsparcie jak nikt inny!!!Nie
            rozpamiętuj tego co się stało, bo to już się stało i się nie
            odstanie (niech facet żałuje!!!co stracił), trzeba iść do przodu,
            nie cofać się, wypłakać swoje i w dalszą droge w poszukiwaniu
            szczęścia, niestety nikt nie da ci gotowego rozwiązania na miłość,
            życie, szczęście...musisz sama o to walczyć i sama tego spokoju i
            szczęścia (nieważne jak pojmowanego) sama w sobie szukać i na około
            siebie!!!
            • mamamisiasia Re: POMÓŻCIE!!!!! 06.02.09, 21:41
              to nie jest tak, ze wszyscy maja podane na tacy gotowe, a ty jedyna nie. Nie
              patrz na to z takiej strony. Ze znajomych tak naprawde nikt nie jest caly czas
              szczesliwych, zawsze raz jest lepiej, a potem gorzej. Wielu moich znajomych
              musialo sie nachodzic za swoja druga polowka, a czasami konczylo sie to rozstaniami.
          • ladynemeyeth Re: POMÓŻCIE!!!!! 09.02.09, 09:37
            Możesz mieć dobre życie, tylko to wymaga odpowiedniego sposobu
            myślenia, działania, dokonywania określonych wyborów. Po prostu nikt
            Cię tego nie nauczył. A teraz zamiast płakać i się nad sobą użalać,
            trzeba się zebrac w sobie i to naprawić. Im szybciej, tym lepiej!
            Zacznij czytać książki dotyczące problemów dda oraz takie, które
            dotyczą rozwoju duchowego. Czytaj jak najwięcej, ucz się jak
            najwięcej i jeśli masz możliwość - skorzystaj z pomocy terapeuty.


            " NA to, co inni mają od razu, ja muszę ciężko pracować. "

            Nie Ty jedna musisz, ja tez musze i większość osób, któe odwiedzają
            to forum też. JEśli chcesz cokolwiek ze swoim życiem osiągnąć,
            musisz się z tym bolem pogodzić, że ludzie z normalnych rodzin mają
            to, czego Ty nie mialas i na razie nie masz. Ale mozesz miec, jesli
            tak postanowisz. Więc do roboty :-) Trzymam kciuki!
            • dziewczyneczka08 Re: POMÓŻCIE!!!!! 09.02.09, 18:17
              Bardzo Ci dziękuję. Ładnie mi napisałaś, że muszę się zająć sobą.
              Tylko to koncentrowanie się na sobie jest najtrudniejsze, bo dotyka
              się otwartych ran. A w rozpaczy zwykle nie widzi się dalszej drogi,
              tylko rozpamiętuje bolesną sytuację.
              Teraz już opadło napięcie,największa rozpacz, rozumowo wiem, jak to
              wygląda i że muszę iść dalej, emocjonalnie pewnie jakiś czas będzie
              ciężko, ale wiem, że to też minie. Na razie jestem kupą gruzu i
              chaosem, może rzeczywiście już pora to uporządkować. Chodzę ta
              terapię, ale ten mechanizm jest u mnie bardzo mocny, a poczucie
              własnej wartości w powijakach.
              Ale będę nad tym dalej pracować.
              Zrobię wszystko, aby nie przerabiać więcej takich klimatów!
              Wiem, że wszystkim tutaj jest ciężko i nie należę do wyjątków.
              Dlatego też czułam, że tutaj zostanę zrozumiana. I nie pomyliłam się.
      • krey83 Re: POMÓŻCIE!!!!! 07.02.09, 08:47
        Witam zgadzam się moimi przedmówczyniami na pewno nie próbuj
        przepraszać, usprawiedliwiać się ani przede wszystkim obwiniać, to
        do niczego dobrego nie doprowadzi.. spróbuj znaleźć i robic coś co
        może sprawiać Ci przyjemność, rozerwij sie, idź do ludzi ja tez
        byłam w bardzo nieciekawej sytuacji jakiś czas temu spotykałam sie z
        chłopakiem który jak sie okazało chciał mnie tylko wykorzystać,
        okazał sie wielkim chamem ale niestety musiałam to znosic bo
        pracowaliśmy razem a ja potrzebowałam tej pracy.. jestem raczej
        spokojna wie nie umiałam powiedzieć mu do słuchu żeby juz mie nie
        obrażał.. ale jakoś to zniosłam.. zaczełam dbać o siebie chodziłam
        na aerobic itp. robiłam to co daje mi radość.. czas leczy rany,
        takie jest życie czasem ktoś rani Ciebie innym razem Ty mozesz
        zranić kogoś nawet nieświadomie ale trzeba iść do przodu z uśmiechem
        na ustach. Powodzenia
      • dziewczyneczka08 Re: POMÓŻCIE!!!!! 08.02.09, 10:38
        Bardzo Wam dziękuję. Wasze odpowiedzi przyszły właśnie w tych
        pierwszych godzinach rozpaczy, teraz już jest lepiej. Wykasowałam
        wszystkie maile i SMS-y od tego człowieka i nie zamierzam się o nic
        obwiniać, bo niczego złego nie zrobiłam.
        Prosiłam tylko o radę, wsparcie, nie otrzymałam nic!!!
        Może to właśnie ta kropla, której potrzeba było, aby osiągnąć dno i
        się od niego odbić.
        Spróbuję dotrzeć do mojego problemu i zmienić stare nawyki i
        mechanizmy. Nie pozwolę, aby zniszczyły moje życie.

        Bardzo, bardzo dziękuję i życzę Wam dużo szczęścia. Zasługujecie na
        nie - za bezinteresowną życzliwość i serce dla nieznajomej osoby i
        wsparcie, którego mi nie udzieliła (wydawałoby się bliska) osoba, a
        którego tak bardzo potrzebowałam! Bardzo mi pomogliście.
        • skowronek107 Re: POMÓŻCIE!!!!! 08.02.09, 12:10
          Czesc,

          Jesli lekarz ten powiedzial ci wyraznie ze mozecie byc tylko
          ZNAJOMYMI to dlaczego oczekujesz od niego pomocy, wsparcia i
          zrozumienia jakiego (wydaje sie z twojego postu) oczekiwac mozna od
          bardzo bliskiej osoby (np. przyjaciela)? Nie wiem jak rozumiesz
          pojecie 'znajomi' ale dla mnie to ktos kogo spotykam w pracy, moze
          pojde na kawe po pracy ale sie z ta osoba nie przyjaznie, i nie
          dzwonie/pisze kiedy jest mi zle proszac o pomoc i nazywajac
          ja 'bliska' osoba.

          To ze poprosilas o pomoc, nie znaczy tez ze ten znajomy MUSI ci jej
          udzielic, on jest tylko znajomym ktory ma wlasne zycie, wlasne
          problemy i wlasny swiat i ma do tego prawo.

          Mam nadzieje ze nie zabrzmialo to zbyt ostro, ale wydaje mi sie ze
          jest to troche niedorzeczne aby wymagac pomocy i wsparcia od
          znajomego, a potem obrazac sie ze 'bliska osoba' ci jej nie
          udzielia.


          To tylko znajomy - nie rodzina, nie bliski przyjaciel.

          Pozdrawiam, glowa do gry i wez sie w garsc:)




          dziewczyneczka08 napisała:

          > Bardzo Wam dziękuję. Wasze odpowiedzi przyszły właśnie w tych
          > pierwszych godzinach rozpaczy, teraz już jest lepiej. Wykasowałam
          > wszystkie maile i SMS-y od tego człowieka i nie zamierzam się o
          nic
          > obwiniać, bo niczego złego nie zrobiłam.
          > Prosiłam tylko o radę, wsparcie, nie otrzymałam nic!!!
          > Może to właśnie ta kropla, której potrzeba było, aby osiągnąć dno
          i
          > się od niego odbić.
          > Spróbuję dotrzeć do mojego problemu i zmienić stare nawyki i
          > mechanizmy. Nie pozwolę, aby zniszczyły moje życie.
          >
          > Bardzo, bardzo dziękuję i życzę Wam dużo szczęścia. Zasługujecie
          na
          > nie - za bezinteresowną życzliwość i serce dla nieznajomej osoby i
          > wsparcie, którego mi nie udzieliła (wydawałoby się bliska) osoba,
          a
          > którego tak bardzo potrzebowałam! Bardzo mi pomogliście.
          • dziewczyneczka08 Re: POMÓŻCIE!!!!! 08.02.09, 19:52
            Masz rację, trochę mi się pomyliły pojęcia: ZNAJOMY to nie jest
            PRZYJACIEL!!! W ogóle trochę nienormalnie przywiązuję się do ludzi.
            Niemniej jednak ja to widzę trochę inaczej: jeśli ktoś z moich
            ZNAJOMYCH (niekoniecznie PRZYJACIÓŁ) miałby problem i zwrócił się z
            tym do mnie, a ja byłabym w stanie mu pomóc, to chyba raczej bym to
            uczyniła. To chyba normalne, czy źle to rozumiem??

            Poza tym dla mnie bycie lekarzem trochę zobowiązuje - to nie jest
            tylko zawód, to jest powołanie. Jeśli ktoś pisze, że coś mu się
            dzieje, to miło byłoby jakoś życzliwie zareagować. Oczekiwałam
            odpowiedzi: "zażyj to i to, zrób takie i takie badania, a tak w
            ogóle to głowa do góry, będzie dobrze". Usłyszałam tekst: "Moja
            dziewczyna jest cudowna, a ty spadaj" Nie rozumiem takiego
            postępowania, a ten ZNAJOMY już nie jest moim ZNAJOMYM.

            ON MA PRAWO DO WŁASNEGO POSTĘPOWANIA A JA MAM PRAWO WYKLUCZYĆ GO Z
            GRONA MOICH ZNAJOMYCH!!!NIE POTRZEBUJĘ LUDZI, NA KÓRYCH NIE MOGĘ
            LICZYĆ W TRUDNEJ SYTUACJI.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka