dai_sy
12.02.09, 23:43
Jestem w ciąży, kocham mężczyznę, z którym jestem, ale mimo to nie potrafię
się cieszyć tym nienarodzonym maleństwem. Mam mnóstwo obaw, głównie boję się o
to czy mój partner nadal będzie mnie kochał, czy ja będę dobrą mamą, czy jak
nadejdzie gorszy dla mnie dzień (a miewam jest czasem) i będę bała się
własnego cienia, to jak sobie poradzę z tą istotką, która będzie mnie
potrzebować 24 godz na dobę. Ciągle wydaję mi się, że mój narzeczony kocha
mnie tylko tak chwile, choć nie daje mi do tego powodów i ciągle mnie zapewnia
o swej miłości, mam wrażenie, że ja nie mogę być szczęśliwa, a wszystko co
dobre, dane mi jest na chwile. Chcę się cieszyć moim dzieckiem, nie chcę
ciągle myśleć co będzie za 5 lub 10 lat...
Może jest ktoś kto przechodził przez to samo. Pozdrawiam