malezjanka84
12.06.09, 13:22
hej! mam 25 lat, od dwoch lat jestem zwiazana z chlopakiem ktory jest DDA.jest
on w moim wieku. oczywiscie to jest "zwiazek" z unikaniem bliskosci przez
niego, bo on sie boi slowa "Zobowiazanie" itd, boi sie utraty swej wolnosci itd.
ostatnio mialam ciezkie chwile bo zmarl moj bliski kolega na bialaczke. nie
chcialo mi sie zyc, mialam dola, czasem nawet mysli samobojcze. przy moim
chlopaku czesto plakalam, on sie o mnie bal, zesmucil sie ze nie chce zyc, bal
sie ze sobie cos zrobie.
niedawno rozpoczelismy wspolzycie. kochalismy sie z jakies 5 razy do tej pory,
ale mnie nadal tam w srodku boli, nie jestem jeszcze wycwiczona. wiedzialam
natomiast ze przede mna on mial kogos z kim mial udane pozycie seksualne, wiec
caly czas balam sie ze nie dorownam tamtej. ( ztamta byl miesiac, potem go
zdradzila). ostatnim razem nie wychodzilo mi, w ogole czulam sie do niczego po
smierci Arka, bo on umarl przy mnie i nie moge tego zapomniec.
w czasie seksu rozbeczalam sie wiec, zaczelam mu gadac ze nie chce zyc, ze nic
mi nie wychodzi itd (musze dodac ze nie powiedzialam mu o smierci Arkadiusza).
on sie przestraszyl, wyznalam mu ze uwazam ze tamta byla super a ja jej nie
dorownam. on zaczal mi mowic z moze mu sie zdawalo wtedy ze byla super bo byla
wycwiczona a dla niego to byl pierwszy raz i co z tego ze byla super jak go
zdradzala.
potem powiedzial ze on boi sie ze jakby nam cos nie wyszlo to ze ja sobie cos
zrobie, jakby np potem byl z kims innym. byl na mnie zly z e tak glupio
gadalam. dopiero na koniec rozmowy powiedzialam mu czemu ostatnio tak rycze,
ze nie moge sobie z tym poradzic. wtedy troche zlagodnial ale powiedzial ze
nie wie czego on teraz chce. ze musi pobyc sam i wszystko przemyslec.
zwlaszcza ze mial dola bo dowiedzial sie ze koledzy go obgadywali i wlasnie
jeden z tych kolegow powiedzial mi zew jemu zalezy tylko na seksie, dlatego
tez sie balam. pozegnalismy sie nawet cieplo (to bylo w sr) ale do tej pory on
sie nie odezwal. mowil ze pewnie mi wybaczy moje glupie gadanie ale jest mu
teraz ciezko. boje sie ze przez to mnie zostawi, zwlaszcza ze to sie stalo w
intymnej sytuacji, a z drugiej strony ja tez mam prawo do ciezkich chwil, to z
Arkiem mnie nieco przeroslo.
czy mial ktos kiedys podobna sytuacje?
co teraz robic?
pomozcie!