13.06.08, 11:00
26 maja mialam zabieg. Zdecydowalam sie po trzech atakach kolki i
przeczytaniu wszystkich znalezionych tu postow. W tej chwili czuje
sie swietnie. O operacji przypominaja tylko niewielki gojace sie
ranki.A sam zabieg to naprawde nic strasznego. pozdrawiam cieplutko
wszystkich przed i po
Obserwuj wątek
    • magwinia Re: po laparo 13.06.08, 22:14
      hej! ja miałam laparo 24 kwietnia, tez się czuję rewelacyjnie- jedynie po
      zabiegu dokuczały mi poranne biegunki- teraz się uspokoiły bo przyjmuję leki ale
      gdy ich nie zażyję to od nowa mam to samo:/, myślę że z czasem będzie coraz lepiej.
      • 1evulek Re: po laparo 15.06.08, 13:03
        operację miałam 29 maja i w tej chwili czuję się bardzo dobrze.
        miałam dwa spore kamienie (16 i 22 mm) a jeden podczas zabiegu utknął w
        przewodach żółciowych, zrobił się stan zapalny i nie było łatwo, ale udało się
        zrobić to laparoskopowo. trzy małe ranki goja się błyskawicznie. dietę
        odstawiłam po tygodniu i powoli wprowadzam coraz 'odważniejsze' potrawy.
        nie bójcie się laparoskopii, to naprawdę nic strasznego! kamienie czynią wiele
        szkód i należy się ich pozbyć.
        pozdrowienia dla wszystkich po, i odwagi dla tych przed :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka