kanoka 06.02.06, 09:54 No to czytamy dalej. Otwieram kolejną setkę. I oby nasze lektury prasowe, były bardziej wesołe i optymistyczne Czytajmy ) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 06.02.06, 10:00 No to coś pozytywnego na początek )) wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3147727.html Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 06.02.06, 12:38 "....Episkopat dystansuje się od mediów o. Rydzyka..." sie obsmialem )) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 06.02.06, 16:12 popaye napisał: > "....Episkopat dystansuje się od mediów o. Rydzyka..." > > sie obsmialem )) Czemu ? Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 06.02.06, 10:55 przeczytane na miejscowym forum: "Przeżyliśmy rozbiory przeżyjemy i kaczory" Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 06.02.06, 13:26 NO patrzcie, zamiast szewskiego... optymistyczny poniedziałek Sąd nad polską aborcją Pierwsza Polka broni swoich praw przed Trybunałem w Strasburgu www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2776 Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 06.02.06, 18:47 Ja dzis czytam z zapartym tchem dzielo w odcinkach autorstwa Forumowej Elity Tworczej. Dzizus ale nam / sukces ma wielu ojcow)/pieknie idzie! Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 06.02.06, 18:49 Kryminał wspanialy aż zzielenialam z zazdrości,ze tak nie potrafię ) Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 07.02.06, 08:15 Nie wiem, czy to jeszcze śmieszne, czy juz straszne. Wiem, Popaye, że nie czytasz Faktu - i masz rację, ale na Onecie zajrzeć do tabloida, to grzech trochę mniejszy Prowokacja - rządowa limuzyna dla o. Rydzyka "Fakt": Dziennikarze gazety przeprowadzili dziennikarską prowokację. Gazeta sprawdziła, jak potężne są wpływy dyrektora Radia Maryja. Zamówiła dla niego limuzynę w resorcie rolnictwa. Szok! Minister Krzysztof Jurgiel błyskawicznie spełnił życzenie. Osobiście wysłał rządowy samochód dla księdza Rydzyka." wiadomosci.onet.pl/1255707,11,item.html Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 07.02.06, 09:37 Masz racje mila KNK nie czytam Fakt-u Staram sie z zasady omijac wszelkie produkty Domu Wydawniczego Axel Springer. Ja lubie "latwo i przyjemnie" ale bez przesady, az tak to nie, i w moim przypadku dotyczy(lo) to raczej spraw damsko-meskich . Chyba troche inaczej niz Ty odebralem informacje podana w tym artykule. Nie widze tutaj nic smiesznego czy strasznego. Jezeli p. minister Jurgiel jest stalym i mile widzianym gosciem Instytucji p.Rydzyka (ojca, magistra i Dyrektora!) i to nie jako osoba prywatna tylko przedstawiciel powaznej, panstwowej Instytucji, coz w tym dziwnego iz wspomaga inna Instytucje i to tak wazna jak wiodacy osrodek medialny zarowno Rzadu, partii politycznej ktora nim kieruje jak i parlamentarnej koalicji. Pan minister wystawil sobie i Firmie ktora kieruje jak najlepsze swiadectwo operatywnosci i skutecznosci. Coz wiecej mozemy wymagac od Instytucji Rzadowej?. Jedna Instytucja Panstwowa wspomogla (w potrzebie) - inna. Przeciez to nie Rydzyk (prywatnie) wzywal pomocy p.Jurgiela w postaci uzyczenia prywatnego auta p.ministra. Rzecz nie byla by warta wzmianki. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 07.02.06, 13:07 No, a ja dalej nie wiem Tak %-}, tak ( :+( , czy :[ tak? www.slods.itl.pl/rapanet/index.php?go=emotikony Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 07.02.06, 12:10 O takie Polskie walczyliśmy !!! Po to był cały rozpiździaj, zeby po 15 latach wszystko wróciło do normy Jest maleńka różnica. Zamiast radzieckich notabli wozi sie watykańskich oczywiście na koszt podatnika Nóż sie w kieszeni otwiera Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 07.02.06, 13:23 troche Was Dziewczyny nie rozumiem. Do jakiej "moralnosci" Wy jestescie przekonane? Jacek i Placek skutecznie wygrali wybory m.in. dlatego bo znalazlo sie medium o poteznej dostepnosci do odbiorcow (Rydyjo i tv.Trwam) ktore na zasadach wylacznosci prezentowalo bezkrytycznie program naszych wodzow-blizniakow. Wy, my i oni wiemy KTO tego slucha, no i co? - gdzie jest napisane w jakiejkolwiek Konstytucji demokratycznego Panstwa iz glos czy opinia obywatela ubranego w moher jest mniej wazny (wazna) od tego ubranych w gore-tex czy angielska welne? Maja to miec Rydzykowi za zle i obrazic sie na Niego? Radyjo i Trwam jest w dalszym ciagu miejscem gdzie Ci co maja juz wladze moga "argumentowac", plesc glupoty, wciskac kit i bajdurzyc to na co maja ochote i jak dlugo sie Im podoba, bez ryzyka zadawania Im podchwytliwych pytan czy prob oceny logiki i prawdziwosci tego co klepia. Dziwi Was, ze wodz rzadzacej partii czy p.premier czuja sie tam jak "w domu", zrelaksowani i wypoczeci?. Sprzedawanie smierdzacego kitu paniom Pohanke lub Olejnik czy pp.Lisowi i Miecugow jest przedsiewzieciem, smiem twierdzc, beznadziejnym. Ludzie Rydzyka kupuja "wszystko" i... nie dyskutuja o cenie. Ja nie wiem jakie Wy (KNK & Gaja) macie doswiadczenia "handlowe" ale to troche dla mnie dziwne jak wolicie trudno, ciezko i "pod gore" jak mozna miec "lekko, latwo, przyjemnie i skutecznie" )) Do p. prezydenta Walesy to ja nawet nie moglem miec pretensji. On byl szczery, gadal glupoty do jakich byl wewnetrznie przekonany i sam w nie wierzyl. Nie doceniamy chyba pp.Kaczynskich (szczegolnie Jarka) i osob z Jego bliskiego otoczenia stosujac do Nich "miare Walesy". Ci ktorzy tak mysla i w tych kategoriach oceniaja, popelniaja blad, nie On!. Gdy PIS (Kaczynski) juz calkowicie podporzadkuja sobie panstwowe media (Radio i Tv Publiczne) a wolnej konkurencji zaloza skuteczny "kaganiec" z przepisow i praktyki decyzyjnej Instytucji dla mediow nadzorczych (KRTiTv, Urzad Monitoringu Mediow) - koncertowo beda "gwizdac" na podroze do Torunia bo beda sie mogli prezentowac do woli i nez ograniczen na Woronicza . Podatnicy wtedy tyle zaoszczedza na kosztach podrozy notabli (wraz ze swita przyboczna) iz fakt uzyczenia rzadowej limuzyny (z kierowca) w sytuacjach krytycznych (awaria, wypadek) bedzie dobrze odbieranym przez wszystkim aktem dobrej woli, niezaleznie kto bedzie z tej pomocy korzystal. Przeciez prawo i sprawiedliwosc w powszechnym odczuciu spolecznym, to jest nic innego jak satysfakcja i zyczliwosc demokratycznych Instytucji Panstwa dla wszystkich. Dla forumowiczow, slabych, chorych, ksiezy, magistrow i Dyrektorow. Inaczej nie bedzie sprawiedliwego Panstwa i szczesliwych Obywateli ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 07.02.06, 16:25 I ciąg dalszy historyjki wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3151682.html "Minister rolnictwa chce pokryć koszty eksploatacji rządowej limuzyny, którą wysłał, jak sądził, by pomóc księdzu Rydzykowi. Krzysztof Jurgiel tłumaczy, że zawsze stara się pomagać ludziom w potrzebie. Premier sytuację uznał za niedopuszczalną i przeprosił wszystkich Polaków za postępowanie ministra." Brawo, Kazik! Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Nauka poszła w las :( 07.02.06, 12:29 W Töging am Inn w Bawarii zawalił się dach supermarketu Netto. Według policji, pod gruzami znalazło się wiele osób. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3151359.html Odpowiedz Link
kanoka Re: Nauka poszła w las :( 07.02.06, 13:10 Też czytałam ( Nie wiemy, czy ten dach zawalił się od starego, czy od nowego śniegu. Dobrze, że nie ma ofiar śmiertelnych. Odpowiedz Link
popaye Re: Nauka poszła w las :( 07.02.06, 13:56 Szczescie dla klientow i personelu iz nikt nie zostal zabity, ranny czy pokaleczony. Przynajmniej tak wynika z meldunkow policji i strazy pozarnej. Dla discounter-sieci Netto posiadajacej w Niemczech ponad 1000 sklepow-filii "szczescie" iz ten budynek nie byl standartowa hala tej sieci tylko przejetym (od upadlej konkurencji) budynkiem co nie spowodowalo decyzjii natychmiastowego zamkniecia wszystkich sklepow tej sieci. Gdyby w Niemczech, wzorem Polski, wprowadzono odgornym zarzadzeniem aministracyjnym bezwzgledny obowiazek sprzatania wszelkiego sniegu z dachow budynkow uzytecznosci publicznej w tym sklepow, uniknieto by zapewne takich wypadkow w przyszlosci. Jedyny problem iz zwiazane z tym koszty zostaly by natychmiast przeniesione na klientow tych sklepow poprzez zwyzke cen sprzedawanych tam artykulow. W przypadku sieci handlowych typu "discounter" (Aldi, Metro, Netto, Real itp.) oznaczalo by to cios dla samej filozofii i zasad organizacji takiego handlu. Nie bez znaczenia i spolecznych konsekwencji, bo prawie polowa Obywateli systematycznie dokonuje tam zakupow. Odpowiedz Link
kanoka Re: Nauka poszła w las :( 07.02.06, 16:20 popaye napisał: > Gdyby w Niemczech, wzorem Polski, wprowadzono odgornym zarzadzeniem > aministracyjnym bezwzgledny obowiazek sprzatania wszelkiego sniegu z dachow > budynkow uzytecznosci publicznej w tym sklepow, uniknieto by zapewne takich > wypadkow w przyszlosci. > Jedyny problem iz zwiazane z tym koszty zostaly by natychmiast przeniesione > na klientow tych sklepow poprzez zwyzke cen sprzedawanych tam artykulow. > W przypadku sieci handlowych typu "discounter" (Aldi, Metro, Netto, Real itp.) > oznaczalo by to cios dla samej filozofii i zasad organizacji takiego handlu. > Nie bez znaczenia i spolecznych konsekwencji, bo prawie polowa Obywateli > systematycznie dokonuje tam zakupow. No, nie rozumiem . Lepiej nie odśnieżać i narażać klientów nawet na śmierć, niż drożej sprzedawać? Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 07.02.06, 16:38 Teraz, to juz całkiem nie optymistycznie ( wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3150612.html Czy to Wam czegoś z niedawnej przeszłości nie przypomina? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3144273.html Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 07.02.06, 20:24 "Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS Marek Safjan ... W 16 lat po rozpoczęciu przebudowy Rzeczypospolitej w kierunku państwa w pełni wolnego i demokratycznego należy upominać się o oczywiste prawdy i przypominać tezy banalne. Okazuje się to, niestety, niezbędne wobec powtarzanych - przez czołowego polityka rządzącej partii - agresywnych, a przede wszystkim nieprawdziwych tez na temat polskiego sądu konstytucyjnego. Trybunał Konstytucyjny, jego sędziowie i prezes nie zwykli wdawać się w potyczki i polemiki z politykami, nie reagują też na wypowiedzi na swój temat. W tym wypadku jednak mamy do czynienia z przypadkiem skrajnego języka i skrajnych treści formułowanych przy tym przez przewodniczącego rządzącej partii politycznej. Pozostawione bez reakcji i bez odpowiedzi tworzyć muszą wrażenie milczącej akceptacji dla tego typu ocen." Przeczytajcie prosze wszystko, bo nie wiadomo jak dlugo nasze pojecie "wolnosci" slowa / i nie tylko/ bedzie dopuszczalne pod rzadmi PiS(( serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3150326.html Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 07.02.06, 23:31 Zaczęło się w mediach wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3152645.html Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 08.02.06, 00:54 Pare postow wyzej na okolicznosc limuzyny ojca dyrektora Gaja napisala, ze wraca stare. Prosze nie obrazac komunizmu! Jak mozna porownywac owczesne przywileje do przydzielsanych talonow samochod, za ktory trzeba bylo zaplacic, a nawet wczasy w budynku rzadowym, czy przesuniecie dziecka na liscie do spoldzielni.... z dzisiejszymi faworami jakimi obdarzaja sie kolejni rzadzacy i jakimi obdarzaja kk. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 08.02.06, 00:58 A czytaliscie o patrolach modlitewnych na ulicach miasta Lodzi, ktore zatrzymuja sie przed firmami, azeby pomodlic sie za zatrudnione w nich osoby. Do akcji wlaczaja sie przedstawiciele kolejnych parafii. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 08.02.06, 01:15 Pod sexshopami i agencjami towarzyskimi tez? Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 08.02.06, 23:27 Uslyszane w radio. Juz sa pierwsze pozwy sadowe przeciwko firmie Apple, ze z powodu sluchanie muzyki odtwarzanej na I-podzie komus tam uszkodzil sie sluch. Nie pojelam dlaczego wczesniejsze urzadzenia ze sluchawka, czy wtyczka nie byly zaskarzane. Pan od sluchu wyjasnil, ze bezpieczne jest 1 godz. dziennie sluchania na 60% glosnosci onego gadzetu. W NY przecietny mlodzian i nie tylko slucha z 6 godz. Jakos ucichla sprawa pozwow przeciwko Mcdonaldowi, no bo przeciez zaganial ludzi na sile do zarcia. Teraz widac jest przymus sluchania muzyki z I-poda. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 09.02.06, 13:44 Właśnie przeczytałam dzisiaj w płockim wydaniu papierowej GW. Potem odnalazłam artykuł w portalu: "Łódź warta modlitwy Adam Czerwiński, Łódź 09-02-2006, ostatnia aktualizacja 08-02-2006 20:20 Bezrobocie, bezdomność, bieda, przestępczość to problemy z którymi Łódź boryka się od lat. O ich szybkie rozwiązanie będą zabiegać modlitewne patrole, które ruszyły w miasto. O co modliły się łódzkie patrole: - za łódzkie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne - po kolejnych doniesieniach o odpadających kołach autobusów i wypadających silnikach tramwajów patrole modliły się, żeby nikomu nie stała się krzywda - za Plac Barlickiego (popularne łódzkie targowisko) - "Mocni w duchu" dowiedzieli się o nieprawidłowościach na rynku - za młodzież i nauczycieli ze szkoły gastronomicznej - kiedy o modlitwę poprosili maturzyści - o odnowę moralną wymiaru sprawiedliwości - kiedy jeden z członków wspólnoty miał kłopoty w sądzie - za Urząd Miasta, jego pracowników, prezydenta i wojewodę - modlitwa wstawiennicza za urzędników, żeby dobrze zarządzali Łodzią serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3154318.html Wszystko to sprawy słuszne, i jako osoby głeboko wierzące - jak mniemam -dobrze, ze sie o nie modlą? Ale dlaczego na ulicach, a nie w swoich domach, czy kościołach? Tłumaczenie przywódczyni patroli modlitewnych, p. Pozorskiej, jest dla mnie nie przekonujące: "Do tej pory modliliśmy się w domach i na spotkaniach wspólnoty. Wyszliśmy na ulice, bo kochamy nasze miasto i uważamy że potrzebuje modlitwy. Wierzymy, że wspólna modlitwa ma większą moc. Przecież ewangelia mówi: "Gdzie dwóch lub trzech spotyka się w imię moje, tam ja jestem pośród was". Poza tym chcemy, by nasze prośby były konkretne. Nie o uzdrowienie chorych, ale o łaskę dla konkretnego człowieka." Czy dotychczasowe modlitwy odmawiane nie na ulicy, były nieskuteczne? Wszak zapewne, jak i teraz modlono się wspólnie (wieksza moc modlitwy) i w podobnych sprawach? Coś mi to wszystko wygląda teatralnie i na pokaz. Po faryzejsku - mówiąc językiem biblijnym- ot, co.... Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 09.02.06, 14:21 Współczuję normalnym Łodzianinom Nie wiem, jak wyglądają ulice w Łodzi, ale jestem pewna, że lepiej by na tym wyszły, gdyby specjalista od dróg i mostów Elżbieta Pozorska dowodząca patrolami zajęła się konkretną pracą. Najdziwniejsze, ze nikomu to w zasadzie nie przeszkadza Zapominają o przysłowiu " od rzemyczka do koniczka" Dzisiaj spokojne spacery, jutro poszukiwanie niewiernych, pojutrze gaetta Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 09.02.06, 15:33 Mnie jeszcze bawia informacje o tych "modlitewnych panienkach", wierzmy że im TO przejdzie.A chłopaki wszechpolaki bądą rozdawać czerwone serduszka lizakowe z napisem "kocham Polskę" to taki czyn antywalentynkowy. Smiać się czy płakać? Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 09.02.06, 11:09 "Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich" wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3154770.html Okazuje sie, że cieszą się dlatego, Ze "Państwo Kaczyńscy trzymali wszystkich na dystans, nie przyjmowali zaproszeń na sąsiedzkie spotkania, a ochroniarze z BOR ciągle robili problemy. A to auto ktoś źle zaparkował, a to jechał rowerem po chodniku." Jedyni zmartwieni wyprowadzka prezydentostwa, to gospodarz domu i wiceprezeska Spółdzielni Mieszkaniowej "Domostwo" Uśmiałam się Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 09.02.06, 11:34 Kupiłam Gazetę, rozłożyłam, przeczytałam tytuły i podtytuły, zamknęłam Gazetę. Muszę się uspokoić, czasami żałuję, że nie piję i nie mogę zalać rydzyka : (((((((((( Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 09.02.06, 12:08 Alfredko, nadejszła wiekopomna chwila !!! Musisz się nauczyć zalewać kaczke po pekińsku, winkiem marki MOnsigniore i zakanszać rydzykiem w 10% spircie Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 09.02.06, 12:04 Najlepsze jest podsumowanie - A kto się skarżył? Jeśli ktoś się poskarżył, dostanie naganę! Zgodnie z prawem i sprawiedliwością Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 09.02.06, 22:24 Zmienie troche temat, amerykanski krajowy instytut zdrowia wlasnie doniosl, ze dieta uboga w tluszcze nie zapobiega nowotworom, chorobom serca i udarom u starszych kobiet. W badaniach wzielo udzial ok. 50tys. kobiet w wieku 50 -80 lat. Wyniki byly takie same dla kobiet co jadly co im sie podobalo z tymi co jadlo niskotluszczowo. Zawsze przy takich badaniach zastanawiam sie, skad wiedza, ze uczestnicy badan nie oszukuja? Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 10.02.06, 02:07 Maryno, to beztluszczowe to chyba takie jak u nas serwują W zimie wiadomo część ponizej pleców i nie tylko przybiera, więc kupiłam ci ja poledwicę sokołowską niby fitness 3% tłuszczu, a tłusta jak nie przymierzajac skóra z kaczki duszona w smalcu W życiu takiej poprzerastanej nie jadłam i tej tez nie ruszę Yym sposobem podajesz, zgodnie z prawda, ze jesz odtłuszczone a pakujesz pełnokaloryczne Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 11.02.06, 10:28 Oooo, znalazłam serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3158278.html Jak to było? "Wszystko można, co nie można, byle wolno i z ostrożna" ) Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 10.02.06, 18:20 Slynny bulterier dal glos/ wlasciwie to ujadal jak wsciekly co bylo widac, ale wlasciwy lekarz by to nazwal odpowiednio / Cyt. "Media są złe, dziennikarze są nieobiektywni, histeryczni, zachowują się jak ścigające się szczury. Wczoraj w "Debacie" takie świadectwo moralności wystawił swoim byłym kolegom po piórze poseł PiS Jacek Kurski." Oponeci mimo rzeczowych argumentow wlasciwie milczeli... bo zajadlosc JKurskiego, wrecz nienawisc ziejaca wobec wspolrozmowcow byla dla normalnych ludzi smutna. To milczenie to byl objaw rezygnacji- dialogu z takimi jak JK ludzmi nie da sie prowadzic. Strata czasu,trezba cierpliwie poczekac az wygarnie sam. Co nastapi na pewno. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3156724.html Obejrzalam tez rozmowe T.Lisa z premierem - tu zaskoczyla mnie remisowa wymiana ciosow/ czasami ze wskazaniem na lepsze "przygotowanie" szefa rzadu/.Ale premier byl pewnie jedynym prymusem w ekipie rzadowej/ za to zostal szefem / na szkoleniach z medialnosci, asertywnosci) i samoobrony-przez kontratak/ i stad dlugo mial przewage... az do czasu gdy okazalo sie,ze on: lubi pracowac i szybko sie regeneruje...wyuczonymi technikami relaksacyjnmi/ o modlitwie nie wspominal/ i popijaniem 20 kaw/ dzien. Mysle ze sie szybciej wypali niz mysli, ale poki JK nie znajdzie kolejnego prymusa, to ten musi pokazywac sie wszedzie i robic dobre wrazenie o rzadzie. Ciekawe czy on widzi,ze nastapil przesyt jego osoba i przestal byc pozytywny, a stal sie nudny? Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 11.02.06, 00:32 Zamiast zaglądać do prasy polazłam na stronę naszej przewodniej Jak weszłam, tak szybkowyszłam po przeczytaniu 12 Tez Konstytucyjnych www.pis.org.pl/dokumenty/12tez.htm 1. Konstytucja musi uwzględniać chrześcijański fundament Narodu oraz niepodległościowe, wolnościowe i demokratyczne tradycje historyczne Rzeczpospolitej Polskiej. itd... Ciekawam, czy przy tej akcji w końcu nastąpi reakcja, czy antenki się zmobilizują i przegłosują? A moze nie bedzie referendum, jeno głosy izby wystarczą Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 11.02.06, 08:49 Gaju, nie czytaj horrorów po nocy. Zmora Cię będzie dusić.... Do snu, to czyta się takie....wszyscy się kochali i żyli długo i szcześliwie .... Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 11.02.06, 08:52 A w braku takowego, polecam lekturę forumowego kryminału, rodem z PRL -u )) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 11.02.06, 12:29 przeczytane w interia.pl A ten wasz dzisiejszy prezydent, choć nie za wysoki, to wygląda na poczciwego. I jakoś tak mu dobrze z oczu patrzy - mówi kobieta, która od pół wieku wprowadza do Białego Domu gości prezydenta USA, w tym dziennikarzy. - jak się ma 80 lat to chyba z tymi oczkami coś już nie tak) Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 12.02.06, 11:41 KNK tak pieknie wpisala sie na Dziendoberkach,ze az mi glupio tak prozaicznie kontynuowac..."Emerytki chlapia w basenie" ponoc wychlapuja za duzo wody tu calosc www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70091,3158881.html. Ja po preczytaniu mam wrazenie,ze latwo zrobic wielki problem z malej/ choc kosztownej/ sprawy. Czy to cecha narodowa czy zwiazana z wiekiem? Jako nieemerytka ale basenowiczka stoje po stronie kierownika, ze zabronil paniom wskakiwania do brodzika / niewyobrazam sobie tego/- bo to jest niebezpieczne /i nawet u niesfornych dzieci/- kazda mamuska , nie mowiac o ratowniku- tepi wskakiwanie. Ale moze poszlo nie o ilosc wody co o niespozyta energie pan emerytek, i pozazdrosil im drugiej mlodosci? Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 12.02.06, 11:42 www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70091,3158881.html- bez kropki Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 12.02.06, 13:03 Dzięki za uznanie ). To dzisiejszy wschód słońca tak mnie poetycznie nastroił. Maria Pawlikowska - Jasnorzewska, to jedna z moich ulubionych poetek, a trochę poezji dodaje uroku prozie życia. Przeczytałam juz wcześniej o tych emerytkach. Jak dla mnie to niech chlapią.Dlaczego (pewnie) dzieciom wolno chlapać, a im nie? Dzieci mogą być radosne i nieokiełznane, a emerytki, (przeżywające wtórne dzieciństwo), to nie? A tak na serio, to chyba poszło o formę, a nie o treść. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 14.02.06, 11:51 Od jakiegos czasu mam wrazenie,ze zyje w oparach absurdu - nie OTAKE Polske mi chodzilo, ale na zadna emigracje sie nie wybieram /i nie do Albani, bo to samo bedzie /. Ale od 2 dni czytam o szefie MSZ i mi jakos tak zal... "Prezydent Lech Kaczyński i jego kancelaria chcą przejęć politykę wobec Rosji i USA. Natomiast premier samodzielnie prowadzi politykę w sprawie Unii Europejskiej. W tych sprawach Meller jest pomijany." wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3162158.html Mam wlasciwe okreslenie na polityke PiS. Ale wiem, ze "sledza z uwaga co mowia na ich temat w internecie"/ cytuje/ciekawe,ze wczoraj wcale nie bylo na wizji premiera rzadu. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 14.02.06, 13:04 i słusznie że nie bylo premiera! niech nikt nie waży się być choć trochę popularny bardziej od drobiu. Wracając do ministra zagr. ciekawam gdzie oni znajda osobe chociaz troche zblizoną do pp Skubiszewskiego, Bartoszewskiego czy Geremka. Zrobiło się parszywie dość Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 14.02.06, 14:30 Do niedawna Św Walenty kojarzył się w Polsce tylko z zawołaniem "Rżnij Walenty, Panie Święty", co poniekąd jakoś tam z obecnie hucznie obchodzonym świętem mogło mieć wspólne konotacje, chociaż w rzeczy samej, zawołanie ponoć czegos innego dotyczyło. A teraz czeka nas ukościelnienie święta zakochanych, czyli walentynkowy pokropek "Święty Walenty to chrześcijański biskup, a tradycja obchodzenia dnia zakochanych sięga średniowiecza. Ochrzcimy walentynki! - zapowiada ks. Leszek Uroda z krakowskiej parafii św. Floriana, w której są relikwie patrona zakochanych . Ks. Uroda chce "ochrzcić" Walentynki, uprzytomnić, że dzień zakochanych to święto kościelne, a nie komercyjne. Zakochani mogą wysyłać do parafii e-maile z wyznaniami miłosnymi, które zostaną odczytane w kościele podczas nabożeństwa do św. Walentego. Pomysł ochrzczenia walentynek popiera krakowska kuria. - Świetna inicjatywa, bo wyciąga głębię z komercji i pozorów - mówi ks. Robert Nęcek, rzecznik archidiecezji krakowskiej. Przypomina, że święty Walenty stał się oficjalnym patronem zakochanych już w XV w. za czasów papieża Aleksandra VI." wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3162239.html No, cóż - nie po raz pierwszy.....ale czy "ukościelnienie" obchodów, zmniejszy ich komercję? Odpowiedz Link
3gatunek Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 14.02.06, 14:44 Nic nowego pod naszym ukochanym sloneczkiem. chcialbym przypomniec niepamietajacym i powiadomic niewiedzacych, ze wiekszosc tradycji, świąt a nawet miejsc kultu przejmowanych jest przez (aktualnie) nam panujacy swiatopoglad. Najswiezszy przyklad tego mamy w rosji gdzie ichniejsza demokracja wybrnela z rewolucji pazdziernikowej dajac jej antypolski smaczek. Nie dziwi mnie wiec ze zaczyna sie przejmowanie swieckich zwyczajow przez tych tam... Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 14.02.06, 15:31 Jak jest dokladnie w tej materii z Bozym Narodzeniem i Wielkanoca, juz mi sie miesza. Moze ktos wyjasni? Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 14.02.06, 16:10 Boże Narodzenie www.racjonalista.pl/kk.php/s,3147Wielkanoc www.racjonalista.pl/kk.php/s,162 Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 14.02.06, 15:42 Mila Kanoko,- komercyjny cel i powod obchodow Walentynek naturalnie sie nie zmieni, a ostatnia rzecze o ktora chodzi przedstawicielom Kosciola to jest walka z tym zjawiskiem. Chodzi tu raczej o "skanalizowanie" mozliwie najwiekszej czesci wplywow do kieszeni firm i instytucji zwiazanych, mniej lub bardziej oficjalnie z Kosciolem. W tym przypadku nie mam watpliwosci co do slusznosci twierdzenia: "jak nie wiadomo o co chodzi - chodzi o KASE" ) Ostetacyjnie nie uczestnicze w obchodach tego "swieta". Jest ono sztucznie transplantowane na polski grunt i bez zadnej tradycji w naszej obyczajowosci. Okolicznosc iz ludzie b. mlodzi tradycyjnie, sa gotowi do przejmowania tego rodzaju nowosci i traktowania ich jak od zawsze istniejace "instytucje" obyczajowe na naszym, polskim gruncie nie obliguje mnie do niczego. Podobnie jak fakt iz uwazane za swieto i polaczone z doroczna kilkusettysieczna parada, obchody odpowiednika amerykanskiego Christopher Street Liberation Day w bliskiej mojego miejsca zamieszkania Kolonii w ktorej (ponoc) ca. 25% mieszkancow przyznaje sie do sklonnosci homo/lesbo/bi-seksualnych jest rowniez moim "swietem". Ponad milionowa Kolonia (Köln) udzielajaca schronienia najwiekszemu w Europie skupisku gejow i lesbijek jest (o ironio!) rowniez najwiekszym, najbogatszym i jednym z najstarszych biskupstw Kosciola Katolickiego w Europie, z katedra o ktorej prymas Glep i czarnosukienkowi Kolesie mogli by tylko pomarzyc ) www.schaetze-der-welt.de/bilderbuch.php?id=98&quality=45 Tradycje obchodow takich "swiat" maja w Niemczech wieksze tradycje niz walentynki w Polsce, mimo wszystko nie slyszalem o pomyslach robienia "kasy" przy tej okazji przez Kosciol. Pewnie to tylko sprawa czasu i importu takich idei z mniej katolickiego ale bezdyskusyjnie bardziej swietojebliwego Kraju Kraka, Warsa i Sawy . Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 14.02.06, 17:17 Knk, skad Ty tak zaraz wszystko wiesz? Kiedy juz jestesmy w tym temacie, to na pewno czytalas przed kilkoma tygodniami w Polityce przedruk z Internetu: List otwarty do posla M. Gertycha. Przytocze tu, moze i innych rozbawi. Szanowny panie posle, Ostatnio czytalem w jednym z licznych pana wywiadow, ze dla pana, praktykujacego katolika homoseksualizm jest odraza, tak jak jest napisane w 3 Ks. Mojzeszowej i nie mozna tego ominac(........)Mimo tego potrzebuje Pana pomocy odnosnie kilku specyficznych praw, by moc je wdrazac w czyn. 1. Gdy spalam byka na oltarzu ofiarnym, wiem, ze to powoduje won,ktora jest Bogu przyjemna(Ks. Mojz.....). oroblem jest z moimi sasiadami. Mowia. , ze dla nich ten zapach nie jest przyjemny. Czy mam ich ignorowac? 2. Chialbynm sprzedac swoja corka jako niewolnice za kare jak to opisuje 2Ks. Moj...W tych czasach jaka bylaby wg pana najlepsza cena? 3. Wiem, ze nie powinienem miec kontaktu z kobieta w czasie jej nieczystosci miesiecznej (Ks. Mojz...). problem jest jak sie tego dowiedziec? Usilowalem zapytac, ale one czesto byly obrazone moim pytanie. 4. Moja zona po wielu latach stracila upodobanie w moich oczach. Znienawidzilem ja, gdyz odkrylem w niej odrazajaca ceche - gadulstwo. Wypisalem jej list rozwodowy (Ks. Mojz.....)i chce ja odprawic, tylko nie wiem jak jej go doreczyc. osobiscie, czy przez policje? 5. Mam jednego sasiada, ktory uparcie chce pracowac w dzien szabasu. W 2 Ks. Mojz... jest jasno powiedziane, ze ma byc skazany na smierc. Czy moralnie jestem zobowiazany, by go zabic sam? 6. Jeden z moich przyjaciol twierdzi, ze nawet jezeli jedzenie owocow jest obrzydliwoscia (3Ks...), to mimo wszystko jest mniej gorsze od homoseksualizmu. Nie zgadzam sie. Czy moze Pan osadzic? 7. W 3Ks. Mojz....jest powiedziane, ze nie moge sie zblizac do oltyarza Boga, jezeli mam problem ze wzrokiem. Musze zdradzic, ze nosze okulary do czytania. Czy musze miec wzrok 20/20 czy musze negocjowac? 8. Wiekszosc moich przyjaciol obcina sobie wlosy, rowniez w tzw. kolka, mimo ze jest to jasno zabronione (Ks....) Jak oni maja umrzec? 9. Wie, zw wg #Ks...., jezeli dotkne martwego wieprza, staje sie nieczysty. Ale czy moge nadal grac w pilke nozna, jezeli bede nosil rekawice? 10. Moj wujek nie respektu #Ks.... poniewaz sieje dwie rozne rosliny na tym samym polu. Jego zona zreszta rowniez, bo nosi ubrania z dwoch roznych materialow (mieszanine bawelny i poliestru). Ma rowniez zwyczaj przeklinania. Czy naprawde musze zebrac cale miasto, zeby ich ukamieniowac? Czy nie moglibysmy ich po prostu spalic zywcempodczas prywatnego zebrania rodzinnego, jak to zrobilismy dla tych ktorzy sypiaja z ich rodzina? (Ks....) Wiem, ze wnikliwie przestudiowal Pan te tematy i jestem pewien, ze ze mi pan pomoze (.....) zpowazaniem J.F. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 14.02.06, 17:31 serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3158277.html Odznaczeni Polacy, mieszkajacy w Polsce, medalem "Sprawiedliwy wsrod narodow swiata" boja sie ujawniac, jest to dla nich co najmniej klopotliwe. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 14.02.06, 19:03 Ale są i tacy, którzy próbują wyjaśnić i przybliżyć trudne sprawy relacji polsko - żydowskich, jakie miały miejsce w Polsce przed wojną, w czasie II wojny światowej, w czasie okupacji i po wojnie. Polacy i Żydzi żyli razem(?) obok siebie(?) przez wiele wieków. To wpływało i na jednych i na drugich. I nie tylko w tym jednym mieście były dwie kultury.... www.jednomiastodwiekultury.friko.pl/pl/index.html Oglądałam ten film. Jest prawdziwy, niczego nie ubarwia i nie upiększa.Polecam. W sumie - krzepiące. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 15.02.06, 20:25 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=36872616&v=2&s=0 na szcz. forum przed chwilą Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 16.02.06, 08:17 wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=15151&wid=8190207&rfbawp=1140074126.088&ticaid=11179 Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 16.02.06, 09:41 USA: wszczepiają czipy pracownikom Firma CityWatcher.com jako pierwsza w USA zaczęła wszczepiać swoim pracownikom czipy, które służą jako identyfikatory zezwalające na dostęp do zastrzeżonych pomieszczeń. Do tej pory takie urządzenia wszczepiano psom i pracownikom prokuratury w Meksyku wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3166309.html Nowy, wspaniały świat? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 16.02.06, 11:21 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3166593.html Po pierwsze podoba mi się ta tradycja i uważam że ci studenci przesadzają. Po drugie sztuczne futra wcale nie są ekologiczne. Kran Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 16.02.06, 17:54 Tytul pierwszego postu pod wiadomoscia "msza zamiast lotu" brzmi: "i komu to przeszkadza?" Dalej nie wchodzilam, wiec odpowiadam tu: mnie przeszkadza. Co do tych wszczepianych czipow, senasacyjnie i oczywiscie przerazajaco brzmi. Zeby tez jeszcze podali ile osob zgodzilo sie na to i w jakich firmach i czy firmy ubezpieczeniowe pokrywaja koszty zabiegu. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 16.02.06, 18:24 Minister Dorn powiedzial, ze "ptasia grypa nie zagraza Polakom", prezydent Kaczynski powiedzial ze "polski antysemityzm to nieporozumienie", a dzien po tragedii w Katowicach premier Marcinkiewicz wiedzial i powiedzial, ze "zadna ofiara nia zmarla z wychlodzenia." Skad taka pewnosc wladzy, ze ludzie sa debilami, dlaczego dziennikarze tez tak uwazaja? Kiedys mowiono, ze uczciwa prasa ma przede wszystkim informowac. Jesli to jest informacja, ze prezydent, premier, minister tak powiedzieli to dlaczego nie dodaje sie slow "XX uwaza", a moze dziennikarze wierza w slowo objawione przez wladze? A moze chodzi o to, ze wypowiedziane przez oficjalna osobe najwieksze klamstwo, lub kretynstwo dla wielu staje sie prawda? Manipulowanie a informacja - to wielce krucha materia, wiec moze nie mam racji, ale osobiscie moze mi sie to nie podobac. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 17.02.06, 06:30 Nie naleze do entuzjastow metod politycznych rozgrywek J.Kaczynskiego ani nie jestem sympatykiem PIS-u. Nie moge jednak odmowic racji pewnym ich inicjatywom legislacyjnym, z zastrzezeniem obaw iz przy okazji, jak zawsze, PiS probuje upiec kilka pieczeni na tym samym ogniu. Ze problem korupcji i zjawisk okolokorupcyjnych jest slabym punktem kazdej demokracji, a szczegolnie tak mlodej jak w Polsce, gdzie skala zjawiska dotyka cale spoleczenstwo - nic nowego. Gdy ubrany w policyjny mundur stroz prawa (sic) bierze za przymkniecie oka na zlamanie przepisow drogowych 50-100 zl. prywatnego "odszkodowania" - pal licho, ale do przelkniecia. To taki sama biedna i bezradna wobec egzystencjonalnych problemow codziennosci "plotka" jak miliony innych. Gdy jednak rekiny i mistrzowie plywania w metnych wodach meandrow niedoskonalego i pelnego dziur prawa: Palestra i reszta Wymiaru Sprawiedliwosci tworza zamkniete i rzadzace sie szczegolnymi prawami rodzinno/znajomosciowych i lobbystycznych powiazan, zamkniete korporacje, to juz jest zle! i to tak iz gorzej byc raczej nie moze!. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3168748.html Jak nie przepadam za metodami obecnie rzadzacych elit w Polsce, akurat w tej sprawie, chec podjecia jakiejkolwielk antykorporacyjnej dzialalnosci - popieral bede zawsze. Zjawisko jest typowe dla wszystkich demokracji i nie dotyczy wylacznie Adwokatury ale np. niektorych swiadczen lekarskich czy stomatologicznych itp. Korporacje zawodowe i zaciekla obrona i lobby ich interesow powoduje iz przecietny zjadacz chleba jest bezbronny w sytuacji zawiklania (nawet przypadkowego) w sytuacje dochodzenia lub procesu prawnego, czy np. uszkodzenia lub wybicia (usuniecia) 2-ch zebow w zuchwie. Nie ma wyboru: albo bedzie placil niemilosiernie wygorowane stawki zadane przez swego pelnomocnika prawnego czy zachowa w miare cywilizowany wyglad swego usmiechu, albo... rzuci sie "na slepo" w kamienie mlynskie "wymiaru sprawiedliwosci" lub bedzie zrazal otoczenie szczerbatym wygladem Wszystkim z Was (spoza zawodowych ukladzikow) ktorych dzieci chca lub studiuja prawo by zostac np. Adwokatem, albo chca zostac np. technikiem dentystycznym (itp.itd) - zycze dobrego humoru i wielkiej dawki zyciowego optymizmu . pE Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 17.02.06, 10:44 Sport to... zdrowie! sport.gazeta.pl/turyn2006/1,71324,3168956.html przyzwyczajony juz do stanu polskiego wyczynowego sportu (ogolnie) nawet sie nie denerwuje z powodu wynikow jakie osiaga polska Reprezentacja. Duch sie liczy i idea olimpijska i to jest w porzadku. Zasmucil mnie jednak przypadek zaslabniecia polskiej biegaczki!. Nie sama opisywana w artykule okolicznosc problemow lekarza polskiej ekipy z uzyskaniem obslugi diagnostycznej przypadku p.Kowalczyk co juz swiadczy o braku absolutnej profesjonalnosci i rozeznania osob towarzyszacych polskiej Ekipie na Igrzyskach. Zastanawia mnie, jak to wogole mozliwe iz w profesjonalnym sporcie (nie oszukujmy sie!) z ktorego zyje (i to swietnie!) cala banda oficjeli i osob towarzyszacych, na najwazniejszej w hierarchii imprezie sportowej (Olimpiada!) takie sprawy jak posilki Zawodniczki, bilans energetyczny oraz sklad i ilosc produktow spozytych tuz przed najwazniejszym Jej wystepem pozostawia sie do dowolnosci 20-letniej dziewczyny!. Zoladek sie jej "scisnal" to... nie jadla nic albo polowe i odpowiedzialni za stan przygotowan w tym diety i zdrowia zawodnikow NIC o tym nie wiedza!. Zajeci byli "wazniejszymi sprawami" - do cholery? ( Totalny brak profesjonalizmu i (chyba) niemota umyslowa ludzi odpowiedzialnych za tzw. sport wyczynowy w Polsce . Wszystkie ekipy narodowe osiagajace jakiekolwiek wyniki dzisiaj w sporcie jada z zapleczem medycznym umozliwiajacym im dokladne analizy stanu zdrowia i wszelkich danych wydajnosciowych organizmu sportowcow bioracych udzial w Imprezie - jeszcze takiej jak Olimpiada. Na 50-ciu trenerow, lekarzy, dietetykow i specjalistow od odnowy biologicznej jedzie 2-ch "prezesow i oficjeli" do pieprzenia glupot, sciskania rak i udzialu w przyjeciach. I oni maja SUKCESY! sport1.aolsvc.de/coremedia/generator/www.sport1.de/Sportarten/Olympia2006/__Medaillenspiegel/AOL/Main,customer=aolsvc,templateId=channelizer.jsp.html NIC sie w polskim sporcie nie zmienilo od czasow Marusarza Tylko Swiat poszedl do przodu i sukcesow mniej Szkoda, ze towarzyszacy p.Justynie Kowalczyk "opiekunowie" nie zaproponowali zeby zabrala ze soba torbe oscypkow ktorymi (jak bedzie glodna) moze sie zapchac a reszte ... oficjele sprzedadza gdzies na bazarze i bedzie kasa do podzialu Tragedia. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 17.02.06, 11:20 Ja myślę że dziewczyna była pod ogromną presją i tu trzeba szukąc przyczyny. A presję stworzyły media i kibice. Natomiast to że mogła się przekręcić z powodu burdelu włoskiego to skandal! Nikt tam nie mówi po angielsku, kierowca karetki nie może znależć namiotu lekarskiego itp. Ja nie rozumiem czemu Francuzi i Włosi nie uczą się choć podstaw angielskiego. Ja sama jestem przeciwna dominacji tego języka ale analfabetyzm na Olimpiadzie ( po niemiecku też nikt nie mówi ) to poruta. Kran. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 17.02.06, 11:54 Janie.Kranie,- ze, Ty, ja i nam podobni znaja wloskie "porzadki", nasze szczescie i bierzemy to pod uwage w planowaniu naszych urlopow i innych rozrywkowych wizyt w pieknej Italii. Ze taki stan jest nieswiadomy i wywoluje zdziwienie u zawodowych dzialaczy odpowiedzialnych za organizacje pobytu i wszelkich spraw dot. opieki nad ekipa sportowa - wybacz ale to juz SKANDAL!. Polakow mieszkajacych od lat na stale we Wloszech, w tym lekarzy doskonale zorientowanych w porzadkach "italianskich", bieglych w jezyku, zwyczajach i organizacyjnym balaganie uwazanym za normalnosc we Wloszech - chyba nie brakuje?. Coz przeszkadza "organizatorom" od siedmiu bolesci wystepow polskiej reprezentacji olimpijskiej zaprosic nawet na zasadach wolontariatu bywalych w szczegolach wloskiej specyfiki organizacyjnej takich ludzi?. Nie bede Ci przypominal iz taki obrot rzeczy jest normalnoscia w praktykach nieporownywalnie bogatszych reprezentacji narodowych jak np.Niemiec! Bywali w specyfice terenowych zwyczajow i jezyku wolontariusze sa zawsze wciagani do prac kazdej grupy organizujacej pobyty i obsluge reprezentacji (druzyny) na obcym dla dzialaczy "terenie" Poza dyplomem - podziekowaniem i lampka szampana dla tej grupy pomocnikow, nie kosztuje to NIC a sprawia przyjemnosc takim spolecznikom i jest powodem do wzrostu dumy i powiazan z Ojczyzna miejscowych polonusow i swiadczy o profesjonalizmie organizacyjnym dzialaczy. Albo.. ja wszystko widze opacznie? Tylko wyjasnij mnie skad te wyniki takich co tak robia? Maja lepszy "material genetyczny" (Zawodnikow) do dyspozycji? - czy to raczej pojecie z najciemniejszych zakatkow teorii o "wyzszosci" jednej rasy nad inna?. pozdr. pE Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 18.02.06, 10:18 Popaye, wybacz, ale niektóre Twoje wpisy - w tym i ten - odbieram jako Herrenvolk vs Polnische Wirtschaft ((( i czy faktycznie, taka jest Twoja intencja, czy ja mam spaczony odbiór? Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 18.02.06, 12:34 Znow sie nieproszona wtrace/i "ustosunkuje", magiczne slowo, daje tyle do myslenia../.Nie przepadam za sportami zimowymi, ale Popaye poruszyl wg mnie 2 istotne kwestie dotyczace igrzysk wszelakich. 1.Przygotowanie i mozliwosci. 2.Zawodnicy i dzialacze. O Ordnungu nie bede, ale jak Grecy, Wlosi i podobnie "zorganizowani" wzieli sie za organizacje miedzynarodowych zwodow na taka skale, to zaczelo byc kiczowato/ w lecie "trawa z metra" rozwijana jako wykonczenie, juz po oficjalnym otwarciu; w zimie zabraklo organizatorom elementarnej umiejetnosci przewidywania/ albo zabraklo zarzadzania/,ze wypadki sie moga zdarzyc ,a towarzystwo bedzie wymieszane jezykowo. Blad tkwi w "uproszczonym nasladownictwie". Igrzyska to nie tylko prestiz dla kraju, ktory je organizuje ale i obowiazki, ktore pkt.po punkcie nalezy przestrzegac - szczegolnie tam gdzie dotycza bezpieczenstwa uczestnikow. No i w tym, niektore kraje sa pilniejsze... jak slusznie zauwazyl Pe. To przedsiewziecie , do ktorego trzeba sie kompleksowo PRZYGOTOWAC, a nie liczyc na szczescie,ze sie nic zlego nie przydarzy. Ja to juz sobie wyobrazam co byloby u nas: te specjalnie na wielkie imprezy szybko pobudowane lotniska, i autostrady, a i stadiony Ale jestem przekonana,ze celujaco bysmy zdali z umiejetnosci "sobieradka", czyli mimo braku srodkow,bysmy potrafili skoordynowac pomoc / bo w naglej improwizacji mamy mistrzostwo swiata/. A wracajac do tej olimpiady w Turynie ... nasi jakos strasznie cienko wypadaja, ale i jada z nastawieniem -"uczestnictwa"/ skad wzieli tylu zdolnych ?tak probnie? na zwiad jak to wyglada?/, a nie wygrania - niektorzy startuja na pozyczonym/ wlasciwie "zuzytym" przez darczyncow/ sprzecie, bo naszego zwiazku nie stac na kupno wlasnego. Na zakupy sprzetu nie stac, ale na bezplatne wozenie tabunu dzialaczy sportowych to stac. Wiec tak dlugo, gdy sie nie zrozumie,ze sport to biznes i im wiecej zainwestujesz tym wiecej sie zwroci, tym dluzej bedziemy cieszyc sie,ze nasi "uczestnicza" w igrzyskach, mistrzostwach. Choc ja lubie jak graja nasz hymn i nasi stoja na podium. Dzialaczem sportowym byc,,,, to piekny facha, nawet bilety na MS dostaje sie /z przydzialu/, a nie z losowania.. Odpowiedz Link
popaye Re: Kanoko,- 18.02.06, 14:22 Kanoko,- zle to odebralas, intencja mojego wpisu byla akurat odwrotna. Ostatni moj wpis w sprawie odnosil sie do poprzedniego - Jana.Kran-a, ktorej jak wiem wieloletnie doswiadczenia z niemieckim obyczajem, porzadkami i wynikami w sportowych rywalizacjach - nie sa obce. Meritum: Olimpiade mozna ogladac w przekazie roznych stacji TV. Mam akurat ta mozliwosc iz obserwuje transmisje w polskiej i niemieckiej TV ktore, sila rzeczy nadaja bezposrednie przekazy z konkurencji w ktorych zawodnicy czy zespoly narodowe startujace w poszczegolnych konkurencjach maja najwieksze szanse. Nie porownuje niczego bo tu nie moze byc zadnych porownan!. Ani kasa ktora dysponuja te obydwie reprezentacje na przygotowania i sam wystep na Olimpiadzie, ani ranga wynikow rywalizacji sportowej jaka zajmuja wszelkie imprezy (szczegolnie miedzynarodowe) w hierarchii spraw zajmujacych te obydwa spoleczenstwa, jak i znaczenie oraz powszechnosc uprawiania wszelakich sportow przez wiekszosc Obywateli i tego tradycje u obydwu Sasiadow. Nie zapominaj Kanoko prosze iz w Niemczech nie ma B-ci Kaczynskich, polityka jest (porownywalnie) nudniejsza oraz mniej bulwersujaca ogol, a spolecznstwo, powszechnie bardziej interesuje sie sportem i wynikami Reprezentacji narodowej niz w Polsce . Nie maja powodow do specjalnej krytyki bo, jak do tej pory (godz. 13.30 w sobote) zajmuja 1-sze miejsce w klasyfikacji medalowej z 14-ma krazkami kolorow roznych. Nie dorownamy im my-Polacy KASA na finansowanie przygotowan oraz warunkow wystepu Reprezentacji sportowej (jakiejkolwiek dziedziny) jak i nie ma perspektyw aby w ich polityce pojawil sie szybko geniusz klalsy J.Kaczynskiego (dzieki Bogu dla Nas - Polakow). Co mnie odrobine wyprowadza z rownowagi to fakt iz nie korzystamy ze sprawdzonych (spojrz na wyniki!) i kosztujacych niewiele, prawie tyle co nic organizacyjnych. W wyczynowym sporcie margines "improwizacji" w porownaniu z przestrzeganiem zelaznego planu perfekcyjnego przygotowania, prac naukowego zaplecza i profesjonalizmu dzialaczy jest bez znaczenia. Jezeli moje slowa Ciebie nie przekonuja, przypomnij sobie kariere przecietnego (do tej pory) skoczka narciarskiego p.Malysza - ktory zdesperowany miernota uzyskiwanych wynikow chcial juz zrezygnowac z udzialu w wyczynowym sporcie - do momentu gdy zajeli sie Nim prawdziwi profesjonalisci: biomechanicy, dietetycy, fizjolodzy a nawet psycholog jednego z polskich Instytutow Sportowych. Jak dlugo ta grupa fachowcow zajmowala sie p.Malyszem mielismy w Nim mistrza Swiata i zwyciezce najpowazniejszych turniejow. Gdy (byc moze z powodow niezaleznych od Mistrza!), wazniejsze od pracy doskonalych fachowcow staly sie ruchawki personalne i podzial interesow oraz kasy w PZN w ktore na dodatek wlaczyl sie (werbalnie) i sam Mistrz, mamy.... CO MAMY - zobaczysz dzisiaj w bezposredniej transmisji z Jego kolejnego wystepu na Olimpiadzie. Co to ma wspolnego z Herrenvolk - ja nie mam pojecia!. Szczegolnego rodzaju "Polnische Wirtschaft " pasuje mnie tu odrobine lepiej ) pozdrawiam serdecznie,- pE ps. telewizyjny wystep Lekarza ktory bedac " odpowiedzialny za opieke medyczna nad polska Reprezentacja w PKOL-u", wylewa lzy rozpaczy nad balaganem organizacyjnym panujacym w tym wzgledzie we Wloszech, uwazam za szczegolna jego kompromitacje!. Fakt iz Olimpiada odbedzie sie we Wloszech byl wszystkim, a jemu chyba szczegolnie!, - wiadomy od lat. Byl czas "zapoznac sie" z wloskimi zwyczajami i organizacja (w tym od strony opieki medycznej) innych powazniejszych imprez sportowych w tym Kraju. Jak to bylo dla Niego za trudne (he, he) mogl sie spytac kogokolwiek, nawet nie majacego zawodowo nic wspolnego z wyczynowym sportem - np. Jana.Kran-a )) Odpowiedz Link
nokata Re: Kanoko,- 18.02.06, 20:42 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3170505.html Podejrzanemu o korupcję Centralne Biuro Antykorupcyjne będzie mogło potropić nawet życie seksualne albo religijne. Pozwala na to rządowy projekt ustawy skierowany właśnie do komisji sejmowych CBA - zgodnie z projektem - zajmie się zbieraniem danych dotyczących najbardziej osobistych spraw: • pochodzenia rasowego i etnicznego; • poglądów politycznych; • przekonań religijnych lub filozoficznych; • wyznania; • przynależności partyjnej lub związkowej; • stanu zdrowia; • nałogów; • życia seksualnego. Biuro może te dane zbierać bez wiedzy i zgody osoby, której one dotyczą. Prawo zajrzenia w te dane ma mieć tylko funkcjonariusz upoważniony przez szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jeśli podejrzany o przestępstwo nie zostanie za nie skazany, to te dane zostaną komisyjnie zniszczone. Dane będą niszczone dopiero po uprawomocnieniu się wyroku. Zdobycie tych osobistych danych będzie dla funkcjonariuszy Biura niespecjalnie trudne. CBA ma bowiem mieć olbrzymie uprawnienia. Jego funkcjonariusze dostaną prawo do rewizji, także osobistej, i zatrzymywania osób. Mogą użyć chwytów obezwładniających, kajdanek, kolczatek drogowych, kaftanów bezpieczeństwa, paralizatorów, granatów łzawiących i miotaczy gazu, pocisków niepenetracyjnych, a w szczególnych sytuacjach - broni palnej. Za zgodą sądu Centralne Biuro może kontrolować korespondencję i podsłuchiwać podejrzanego, a bez zgody dostanie dane typu billingowego. Zza sciany slychac zlosliwy chichot towarzysza Stalina i szept Towazysza Berii: Nu, polak, pogadi... O, kurwa, o ja pierdole Komuno, kiedy Ty sie skonczysz? Odpowiedz Link
popaye Re: Kanoko,- 18.02.06, 21:43 ze, trzeba cos zrobic by ukrocic bezprzykladna korupcje, nieuczciwe zapedy Korporacji czy niezgodne z prawem dzialania lobbystow - nie podlega dyskusji. Czy metody wypracowane przez J.Kaczynskiego to jest akurat ten sposob - hmmm... watpie. Watpie, bo metoda ta zaklada iz Kaczynscy, jezeli nawet wierzyc w Ich "krysztalowej czystosci" zamiary, beda trzymac wladze w Polsce zawsze!. Wtedy biada nam - Obywatelom bo w tym celu Jareczek nie moze ani chwile zaprzestac swoich dzialan w stylu jak do tej pory: podchody, zmasowana kampania klamstw i insynuacji, ciche uklady, trzymania w ciaglym strachu i za morde "koalicjantow" (Getrycha i Leppera), oraz robienie pajaca z pelniacego obowiazki premiera itp. Na rzadzenie i rozwiazywanie istotnych problemow spoleczno-gospodarczych zabraknie czasu i energii a Rzad ograniczy sie do dzialan wylacznie populistycznych. Jak sie to wszystko p.J.Kaczynskiemu nie uda to... biada Jemu i pomocnikom bo przepisy prawa ktore ustanowi ich Rzad beda obowiazywac gdy wladze przejmie obecna Opozycja . Ze posluzy sie nimi do dzialan skierowanych przeciw obecnie rzadzacym - nie mam watpliwosci . Wtedy Komisje Sejmowe w rodzaju "wanna i napowietrzny rurociag gazowy Wassermanna" czy "erotyczne przygody Dorna pomiedzy wystepami w Radyju i Trwam" podniosa ogolnonarodowe poczucie humoru w spoleczenstwie ale juz szczegolowego badania "zycia seksualnego Jaroslawa K." przeprowadzanego przez potezna armie Urzednikow "odpowiedniego" Centralnego Biura - bym na Jego miejscu nie lekcewarzyl. Chyba..., ze On, hmmm... - "zawsze dziewica" )) Odpowiedz Link
nokata Popaye-u 18.02.06, 22:02 To co piszesz, w kazdej wystukanej literce jest prawda. Ale prawda bedaca podzbiorem prawdy globalnej. Jednak osmiele sie w swej naiwnosci postawic pytanie o nieco szerszy aspekt mojego postu. Co kaczory robia z Polski. Moim zdaniem jest to nie tylko obsranie rzadkim kalem roku 1980, 1989, ale rowniez czesciowo straconej jednak dekady 1989-1999 (do wejscia do UE). Moim zdaniem nieuka, i osoby dla ktorej istota dzialania powinne byc K+K+K coraz bardziej to, co w zamysle dwoch gnomow mialo byc oczyszczeniem panstwa jest nie tylko jego faszyzacja (Gisiewski jako minister propagandy? czy raczej pisc lancuchowy) ale i totalitaryzacja i talibanizacja panstwa. Nie jest to panstwo teokratyczne, w czystej i wysublimowanej akademicko teokratycznej postaci. Nazwanie Polski AD 2006 panstwem teokratycznym byloby obelga dla teorii panstwa teokratycznego Gorzej, bo pod haslami dekomunizacji robiona jest wlasnie komunizacja Polski. Metody dokladnie takie jak 45 lat temu, Tyle ze zamiast Bieruta mamy J-L.K Zamiast KC mamy OD, Zamiast sejmu AD 1952 mamy sejm AD 2006, Zamiast Polskiego Radia mamy RadioMAryja, Zamiast TVP mamy TRWAM. Zamiast UB mamy CUA Czy naprawde tego Popaye-u przemily nie widzisz??? Czy nie widzisz ze nie chodzi tu o detale a o pryncypia? I to wlasnie te (Hospody pomyluj za nazewnictwo) Pryncypia Ustrojowe zostaly sprostytuowane, jak wschodnia dziwka na trasie Warszawa-Torun???? hmmmm Odpowiedz Link
popaye Re: Nokato 18.02.06, 22:43 alez ja nie watpie w slusznosc Twoich obserwacji i wnioskow. Podobnie jak Ty, boleje nad tym, a nawet niektore dzialania i roztrzygniecia obecnie rzadzacych ( o metodach juz nie mowiac) mnie przerazaja . Tylko ja sie juz nie dziwie. Wyprobowana metoda zaczerpnieta ze zrodla ktore slusznie zasygnalizowales okazala sie w polskich warunkach niezwykle skuteczna!. Przypomnij sobie, pewnego rodzaju zaskoczenie, nawet dla dzialaczy i sympatykow PIS-u, gdy przy pomocy tak prymitywnych metod wygrali Wybory Parlamentarne i ich prawie "pewnosc" iz ta sama metoda wygraja - Prezydenckie!. I ku zaskoczeniu sporej czesci Obywateli, w tym nas wszystkich (nie ma co ukrywac!) udalo sie Im bo... to Polska wlasnie!. Jak jeszcze w polowie ub.roku widzialem w programach-ransmisjach z pielgrzymek na Jasna Gore wielkie transparenty na murach i w rekach rydzykowych pielgrzymow o "jedynych, uczciwych i niezaklamanych katolickich mediach: Radyjo, TvTrwam i ND" - smiac mnie sie chcialo, bo ta "uczciwosc i niezaklamanie" mogl kazdy codziennie widziec, sluchac i ocenic - wystarczylo wlaczyc odbiornik radia czy tv. Kaczynski smial sie mniej i.. wyszlo na Jego! Bo.. to Polska wlasnie!. Fakt iz my - obydwaj, wiekszosc uczestnikow tego forum i... miliony innych mysla podobnie, czy... wogole mysla, nie oznacza (niestety), ze stanowimy polska "wiekszosc". Wiekszosc to jednak "moher" i nic nie pomoze ubolewanie nasze - to jest fakt!. Z reka na sercu, trzeba tez Im przyznac iz Oni tez maja swoje "racje" a tymi nie umial/nie chcial/nie widzial potrzeby zajac sie, nawet na modle populistyczna i prymitywnie ale z duza propagandowa "pompa", zaden z dotychczas sprawujacych wladze w Polsce "ukladow politycznych". Przeceniano widocznie poziom zrozumienia zasad demokracji i powszechnego rozeznania praw globalnej, ponadnarodowosciowej ekonomiki. Namacalnie udowodniono iz Polska to wcale nie wylacznie Nokaty, KNK, popayE czy Mantry tylko wiekszosc gotowa przelknac kazdy KIT i zamach na ich konstytucyjne prawa za... kilkaset zlotych becikowego, obiecanki podniesienia rent - nawet jak ta podwyzke zezre inflacja, czcze obiecanki i... igrzyska polegajace na szukaniu "winnych" - obiektywnie czy nie. Igrzyska przeciez lubia wszyscy! A... jeszcze jakby Malysz zdobyl zloty medal - to tym bardziej! )) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
omeri Re: Popaye 18.02.06, 22:50 I to jest wlasnie tragifarsa. dlaczego nie wyjechalam w 1980 roku??? Odpowiedz Link
popaye Re: Omeri 18.02.06, 23:16 Omeri - Najmilsza,- zapewniam Ciebie iz gdyby sie tak stalo, tez bys miala zycie nie wolne od wszelkich trosk i problemow, bo wszedzie dobrze gdzie nas nie ma ) Poza tym, sorry ale Ty, i akurat Ty, z Twoimi doswiadczeniami zycia i nauki Zagranica, bezpieczna brakiem nieswiadomosci "blekitnookiego podejscia", znajomoscia jezyka, kultury i obyczaju - mozesz to zrobic zawsze, rowniez teraz. Wspomniana przez Ciebie "tragifarsa" to rodzaj masochizmu, mila Omeri, podobnego do tej gdy boleje nad faktem mojego wyjazdu z Polski, w emigracji widzac tylko negatywne jej strony ) Oboje zdajemy sobie sprawe iz poprawia nam humor jak nad swoimi zyciowymi rozstrzygnieciami - pobolejemy, bedac jednoczesnie zbyt wygodnym(a) by cokolwiek w tym zmienic ) pozdrawiam serdecznie,- pE Odpowiedz Link
omeri Re: Omeri 19.02.06, 09:40 Popaye - Najmilszy,- cóz i znowu masz rację, podsumowując kurz und buendig (krotko i zwięźle). Tym niemniej nadal mnie zadziwia ten kraj zwany ojczyzna i ten naród - niby wybrany. Skąd tyle tej ciemnoty, głupoty zacietrzewienia? Czy tu bedzie kiedys normalnie nudno? Czy tu bedzie mozna żyć spokojnie, planować, budowac cos w perspektywie wieloletniej, a nie tylko "od wyborów do wyborów" Niby nie powinnam narzekać, ale mam co raz wiekszy wstręt do rzeczywistości i co raz bardziej myśle o czworonoznym psim przyjacielu, ale te alergie. Jak tam Twoje batalie medyczne? Własnie czekam na przyjazd psiapsiołki z Duesseldorfu, takze z medycyną dla mnie. Pozdrawiam równiez serdecznie Omeri Odpowiedz Link
popaye Re: Omeri 20.02.06, 09:05 Przemila Omeri,- jak z tego wynika obojgu nam dobrze i to tak iz ... dobrze nam tak! Z mojej perspektywy moge Ci tylko zazdroscic, ze masz psa - cichego, wyrozumialego, oddanego i spokojnego przyjaciela. Chyba umiem docenic Twoje szczescie bo jestem .... zonaty. Na temat moich alergii (malzenskich) moglbym napisac gruba ksiazke Moje batalie medyczne (dzieki za pytanie) koncza sie ... kapitulacja (moja!) Czuje sie tak dobrze, ze wlasnie pakuje pizame i szlafrok by, dzis jeszcze, wyladowac w Klinice ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
nokata Re: Nokato 18.02.06, 23:23 Widzisz Popaye-u, nie odmawiam prawa nikomu do jego wlasnego punktu widzenia. Malo mnie interesuje, czy ktos modli sie do Allaha, Boga, Manitou, czy kamienia z piwnicy Najjasniejszego sekretarza KC czy RM. Jest to jego sprawa. Oceniam czlowieka, na podstawie wiernosci zasadom, a nie na podstawie tego jak potrafoi te zasady zinterpretowac. Postepuje DOKLADNIE w mysl tego co mowil Ten, na ktorego poganie kalem obludy umazane usta powoluja sie: "Wszystko wiec co byscie chcieli zeby wam ludzie czynili i wy im czyncie . Albowiem na tym polega Prwo i prorocy" (Mt 7:12) Rozszerzajac o przykazanie, jakie dal Jezus na spotkaniu z saduceuszami Chodzi mi tak naprawde tu o drugie: "Bedziesz milowal blizniego swego jak siebie samego" (Tamze, 22:39) (cytaty: Biblia Tysiaclecia, wydanie 3 1980 rok) Powiedz mi wiec Popaye-u przemily, z ktorym w nieraz zaciete dyskusje wchodze i zlosliwosci nie szczedze Choc nie atakuje ani Twego jestestwa, ani nie podwazam prawa do wlasnego punktu widzenia, chociazby mi sie ono czasami i nie podoba, czy sposrod kliki Radia Maryja, a chodzi mi tu o ta czesc zabek i ropuszek, ktora slyszac ze kozy w pacanowie kuja sama lapy nadstawia, lub o kupy przylepnnego gowna uksztaltowanej przez siebie sama w ostroslup diamentu podobnemu a oznakowanego dwoma literkami i spojnikiem, jest chociaz pieciu sprawiedliwych, o ktorych Noe z Bgiem dyskutowal? bo nie pozwole sobie na potepienie sluchaczy RM w czambul. I drugie pytanie, a dotyczace totalitaryzacji, wrecz Wellsowatytacji (Rok 1984) w temperaturze Fahrehneit 451. Czy nie jest to sprzeczne a podstawowymi zasadami konstytucji i czy propozycja kaczek, by zamiast kontytucji byla prostytucja prawa nie jest wlasnie komunizacja demokracji? Czy nie przypomina to roku 1933/1935? A jezli juz te pytania postawilismy, to i postawmy nastepne: jak sie ma nauka z ktora zastepy osob z odchyleniami schizofreniczno paranoidalnymi zaprzegniete, badz zaproszone do systemy wladzy przez nie mniejszymi dewiacjami socjologicznymi mogace pochwalic sie wybroczyny, majac za tarcze i przewodnik ideowy do tego co nieszczesni mowia i czynia? tiaaaaa Oboje moj mily kolego (o ile zezwolisz mi na tak osobiste tytulowanie sie) znamy odpowiedz. Nijak. A polecam przy okazji ksiazke "Zaginiona Ewangelia" (autora nie pomne, jutro poprawie sie). Doskonaly pomiedzy wierszami opis, jak mozna wiara manipulowac. Stad ostatnie na dzis pytanie: Czy patrzac na mechanizmy opisane w tejze ksiazce, i majac na uwadze dzialania niejakiego Konstantyna, bez dania racji Wilkim zwanego, a dokladniej starego pederasty Euzebuisza, ktory z porucznia Konstantyna przygotowal kanon biblijny, odrzucajac ksiegi, ktorych nie rozumial, mozemy byc pewni, ze to co jest nasza Ksiega Wiary jest tym co Mistrz i jego Apostolowie nam zostawili? Odpowiedz Link
nokata Re: Nokato 18.02.06, 23:31 errata: rok 1984 napisal oczywiscie g.Orwell Przepraszam Was i zainteresowanego. pomieszalo mi sie z Wojna Swiatow Wellsa Chociaz i tu mozna by znalesc paralele. Odpowiedz Link
popaye Re: Igrzyska czyli sport = zdrowie (psychiczne?) 19.02.06, 09:52 po wystepie naszego Asa atutowego na Zimowych Igrzyskach czytam dzisiaj: sport.gazeta.pl/turyn2006/1,71324,3171427.html Poniewaz juz poruszalem w tym watku sprawe stanu polskiego wyczynowego sportu i samego A.Malysza, przy okazji tego artykulu chcialem wyjasnic tym ktorzy o skokach narciarskich wiedza to "co widac" podczas transmisji TV, ze sprawa samej dyscypliny a w tym wynikow p.Malysza wcale nie jest taka prosta jak to na pierwszy rzut oka wyglada. Adam Malysz, nawet znajdujacy sie w szyczytowej formie, teraz nie ma (praktycznie) szans na zwyciestwo w zadnych zawodach miedzynarodowej rangi. Niewiele w tym winy samego p.Adama, czy odpowiedzialnych trenerow, obojetnie kto to bedzie, a samych przepisow. Wbrew pozorom to wlasnie przepisy a nie wylacznie aktualna forma jakiegokolwiek zawodnika decyduja o tym, ze moze nie kto (personalnie) ale jaki (typ fizyczny) uczestnika ma wogole szanse zwyciestwa. Talent i przygotowanie sportowe jest naturalnie warunkiem podstawowym ale nie decyduajym!. Wszystko co "leci" musi kiedys spasc - jak powiedzial jeden z zawodnikow austriackich, i ma racje bo to prawa fizyki. Jedyny haczyk w tym iz pozniej "spadnie" zawodnik ktory przy optymalnej wadze (ta maja prawie wszyscy z czolowki) ma .. dluzsze narty lub, jak jeszcze do zeszlego roku bylo mozliwe: bardziej rozciagliwe gacie w kroku! ) Powyzsze tez wynika z zelaznych zasad fizyki. Problem "rozciagliwych gaci" rozwiazano generalnie zarzadzeniam zabraniajacym ich uzywania i tym "pociagnieciem piora" poslano na sportowa emeryture m.in dwoch asow nad asy ostatnich lat w skokach narciarskich Martin_a Schmitt_a i Sven_a Hannawald_a i czesciowo pozbawiono szans naszego A.Malysza. Schmitt i Hannawald wcale nie "zapomnieli" z dnia na dzien jak sie skacze ladujac raptownie zamiast w czolowce - ok. 30 miejsca w kazdych zawodach. Im zabraklo powierzchni nosnej umozliwiajacej dluuugie skoki ktora mieli wlasnie w.... rozciagliwych gaciach (spodniach narciarskich) - zabronionych z dnia na dzien! ) Decydujacym rowniez o dlugosci skoku pozostala dlugosc nart! - przy limitowanej ich szerokosci, najwazniejszy obecnie czynnik niezbednej do "latania" powierzchni nosnej. Ta dlugosc nie moze byc dowolna!. Limituje ja tzw. Indeks BMI (Body Mass Index), obliczany wg.wzoru: BMI = (wysokosc zawodnika w metrach do kwadratu) podzielona przez jego wage - ubranego w kombinezon i buty, w kilogramach. Optymalny, wg. przepisow obowiazujacych dzisiaj jest BMI o wartosci conajmniej 20 (dwadziescia). Jezeli ta wartosc nie jest osiagnieta - narty musza byc odpowiednio krotsze! W ten sposob preferowani sa zawodnicy o budowie Janne Ahonen_a czy Czecha - Jandy oraz reszty aktualnej czolowki swiatowej (Austriacy, Norwedzy, Finowie), - typy fizyczne (wysoki, dobrze zbudowany) ktorych warunki fizyczne w/g uprzednio obowiazujacych przepisow byly odlegle od optimum. Zeby Malysz "pluca wyplul" i skakal z dnia na dzien lepiej i zeby towarzyszylo Jemu najszersze poparcie i wola kibicow..... - realnie nie ma niestety szans . Zmiana trenera tez Jemu niewiele pomoze, a tylko zmiana obowiazujacych obecnie przepisow. Malysz to wie, wiedza Szkoleniowcy ale... troche rozroby nie zaszkodzi bo tu jeszcze chodzi o kase, wplywy i ... komercyjne interesy ) Jedyna rada: miec w Reprezentacji roznych (fizycznie) zawodnikow i wszyscy musza byc "dobrzy" (utalentowani i pracowici) oraz poparci profesjonalna opieka szkoleniowcow i zaplecza naukowego. Kamil Stoch z obecnego skladu Reprezentacji ma chyba najwieksze szanse w przyszlosci (jako typ fizyczny i talent) i na Jego sportowym rozwoju trzeba opierac nasze nadzieje. A... najlepiej gdybysmy mieli takich "Stoch_ow" kilku! (jak czolowe Reprezentacje innych Krajow). Tylko, hmmm... na to trzeba KASY i onizenia poziomu prywatnych ambicyjek i pedu do "interesu" (finansowego) u wszystkich odpowiedzialnych za skoki narciarskie Opiekunow i zawodowych Dzialaczy ) Moze... trzeba tych "od Kaczorow" ? Oni ponoc tacy "praworzadni i sprawiedliwi"! )) Odpowiedz Link
warum Re: Igrzyska czyli sport = zdrowie (psychiczne?) 19.02.06, 11:29 Popaye, Ty mnie przekonasz do uwaznego ogladania sportow/ A.Malysz i tak pozostanie narodowa "ikona" .Bo to od niego zaczal sie pewien ferment w sportach zimowych. Trenersko-menedzersko-finansowy Odpowiedz Link
alfredka1 Re. troche inne igrzyska :)) 19.02.06, 11:54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=36960068&v=2&s=0 Odpowiedz Link
popaye Re: Re. troche inne igrzyska :)) 19.02.06, 12:33 no i przyznaj sie Alfredko, ze ogladasz z zainteresowaniem! ) Ja, przynajmniej TAK! Przyjemnosc korzystania z przekazu niezaleznych, niezaklamanych i jedynych uczciwych mediow nie ma sobie rownych!. Wszystkim polecam! Szczegolnie aktywnym uczestnikom watku "0dchuchana po mrozach FPR" ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
warum Re: Re. troche inne igrzyska :)) 19.02.06, 16:41 Bylo juz na forum o "elitach", to moze teraz o "etykiet/k/ach"? Jak cie widza, tak cie pisza,lekko zlosliwy przeglad prasy wklejam www.kurier.lublin.pl/index.php?name=News&file=article&sid=23309 i jako abnegat w temacie doloze moj ulubiony fragment :"W programie „Teraz my” w TVN Piotr Misztal, poseł Samoobrony, chwalił się kolekcją złotych łańcuchów. Podobne inspiracje blokową subkulturą pojawiły się w ubiorze samego Andrzeja Leppera podczas służbowej podróży do Chin. Wtedy reprezentował Polskę w biało-czerwonym dresie, adidasach i jesionce. Zdjęcie tak ubranego przewodniczącego Reuters opublikował w „China Daily”, jednym z najważniejszych chińskich dzienników. Teraz namiętnie wysyłają je sobie internauci." ciach. Opublikowane w papierowej gw zdjecie bylo swietne. Nie umialam go odszukac,zeby tu pokazac, ale chce zapytac czy moglibysmy zrobic konkurs na fotke roku? Warunki: 1/ polskie publikacje,2/ kategorie rozne-a/ slawni ludzie b/ zabawne sytacje ...konkurs z nagroda w postaci kolorowego wydruku na sciane! Oczywiscie z oryginalnymi podpisami autorow/ chronimy wlasnosc intelektualna i prawa autorskie i swoje kasetki na drobne/- tyle,ze tworzymy ranking fajnych zdjec? Bo zdjecie/ wcale nie przyciete!/ LK tez moznaby tam umiescic. Mnie brakuje tej bieglosci, ale fotka/ bez retuszu!/ to jest to, co naprawde porusza Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Re. troche inne igrzyska :)) 19.02.06, 17:21 nie zaprogramowałam TEGO , chcemy spokojnie dożywać lat swoich....... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 20.02.06, 09:29 Kanoka życzyła żeby nasze lektury były na tym wątku bardziej optymistyczne... Ale z czego się tu cieszyć ? serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3170824.html wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3172863.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 21.02.06, 20:31 Czy dzisiaj już nie będzie przeglądu prasy??? ( Sama musiałam wybierać co ważniejsze i ciekawsze artykuły by przesłac mojej siostrze za wodą. Ależ się umęczyłam.... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 21.02.06, 21:03 Odpoczywaj po zgiełku wielkiego Miasta) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 21.02.06, 21:06 alfredka1 napisała: > Odpoczywaj po zgiełku wielkiego Miasta) i jego świateł. Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 21.02.06, 21:13 Jak jeżdzisz do Wwy, to nie przejeżdżasz kolo mnie? Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 21.02.06, 21:25 ? Typowo: Samochodem: Nieporęt,Płochocińska,Modlińska, Jagiellońska, Trasa Siekierkowska, Ursynów lub PKS - Metro Dw. Gdański,Ursynów. Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 21.02.06, 21:28 Czyli przejeżdzasz prawie obok mnie i eweliny Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj cz.V 21.02.06, 21:30 Okolice Nieporętu to ewelina, a ja na polnoc od skrzyżowania Płochocińskiej z Modlińską Odpowiedz Link