Dodaj do ulubionych

Oriana Fallaci

15.09.06, 10:15
Dzienniarka i pisarka. Zmarla we Florencji w wieku 77 lat po dlugiej i
ciezkiej chorobie. "Odkrylam" ja jeszcze w czasie studiow jako autorke ksiazki
"Lettera a un bambino mai nato", w ktorej opisywala wspolczesny jej swiat
swojemu jeszcze nienarodzonemu dziecku. Wtedy byla dla nas czyms w rodzaju
guru, a jedyny egzemplarz tej niedostepnej w Polsce ksiazki zaczytalysmy z
kolezankami na strzepy. Pare lat pozniej wydala "Penelopę na wojnie", ktora
przetlumaczyli na jezyk polski.
Po 11 wrzesnia wkroczyla na pierwsza linie frontu walki z terroryzmem,
wypowiadajac mu swoja bezpardonowa, prywatna wojne. Jej bezkompromisowe
artykuly wzbudzaly mnostwo kontrowersji. W swej walce z "Potworem", jak
okreslala islam byla oskarzana o rasizm religijny i ksenofobie. Szwajcaria
zazadala wrecz o wloskiego MSZ jej ekstradycji w kajdankach.
"Zachodzie, obudz sie!" grzmiala Oriana w swoich artykulach i wywiadach.
Czy doczekala tego zanim odeszla?

[*]
Obserwuj wątek
    • nitonisio Re: Oriana Fallaci 15.09.06, 14:11
      kanoka 15.09.06, 10:09 + odpowiedz

      [*]
      czytelnia.onet.pl/0,1342548,1,,0,0,0,znaki_dla_odwaznych,artykuly.html
      • nitonisio Re: Oriana Fallaci 15.09.06, 14:13
        Administracja pozwoliła sobie scalić powielony niechcący wątek.
        • nitonisio Re: Oriana Fallaci 15.09.06, 14:15
          Oraz uaktywnić linka Kanoki:
          czytelnia.onet.pl/0,1342548,1,,0,0,0,znaki_dla_odwaznych,artykuly.html
          • maryna04 Re: Oriana Fallaci 15.09.06, 17:05
            Podziwialam jej uczciwosc, zwlaszcza wzgledem samej siebie. Jednak nie do
            konca zgadzam sie z nia w kwestii islamskiej, chociaz mieszkam w kraju, ktory
            bardziej ucierpial od Arabow niz zabrudzenie miast wloskich...
            • gaja_1 Re: Oriana Fallaci 16.09.06, 11:34
              [']['][']
              Wprawdzie poglądy Oriany były dla mnie dyskusyjne
              ale podziw za bezkompromisowość zyskała.
    • tomasdyg Re: Oriana Fallaci 02.10.06, 08:52
      mantra1 napisała:
      "Po 11 wrzesnia wkroczyla na pierwsza linie frontu walki z terroryzmem,
      > wypowiadajac mu swoja bezpardonowa, prywatna wojne. Jej bezkompromisowe
      > artykuly wzbudzaly mnostwo kontrowersji. W swej walce z "Potworem", jak
      > okreslala islam byla oskarzana o rasizm religijny i ksenofobie. Szwajcaria
      > zazadala wrecz o wloskiego MSZ jej ekstradycji w kajdankach."

      -Krytyczna wobec islamu, Oriana była juz przed 11 września. Po 11 września, ja
      jak wielu innych, uznałem jej poglądy, na to zagadnienie, uznawałem za zbyt
      radykalne, by nie powiedzieć ekstremalne. Dziś, po "wojnie o karykatur"-kiedy
      islamiści próbują mi narzucić, co ja we własnym kraju, we własnym kregu
      kulturaowym mam myśleć, co mówić. Dziś po Madrycie, po Londynie, po Biesłanie,
      po..., po..., przyznaję rację poglądą i stanowisku Fallaci w stosunku do
      islamu. Niestety to ona miała w tej sprawie rację.
      W najnowszych "Wysokich Obcasach" z 30. września 2006 w skrócie przedstawiono
      jej sylwetkę i stanowisko miedzy innymi w tej sprawie oraz poglądy na
      tzw. "polityczną poprawność", które są mi bliskie.
      Nadal, jednak, nie podzielam jej zachwytu dla wojny i krzepy żołdaków, która
      zafascynowała ją w pierwszym okresie jej działaności dziennikarskiej, podczas
      wojny USA z Wietnamem. No cóż, tu myślę, że to ja mam rację, a jej postawa
      wynikała z braku doświadcvzenia, wiedzy, młodości.
      Cywilizowanemu światu, zagubionemu w utopii "politycznej poprawności" brak
      będzie jej trzeźwego spojrzenia i odwagi. Kto ją zastąpi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka