szarlotka24
03.06.05, 21:27
Boshe ,co ja dzisiaj przeżyłąm...i niestety musiałam zjeść coś normalnego:(((
wstaląm o 5. 30 i poszłam do łazienki...i zapaśc totalna. było mi koszmarnie
niedobrze ,nie miałąm sily iść ,ruszyć czymkolwiek ,w życiu tak żle się nie
czułam ... ,myślałąm ,że zaraz zemdleję po wykonaniu jakiegokolwiek ruchu
ręka.dosłownie doczołgałam się do pokoju i nie mogłam już dojśc do łóżka,
tylko siedziałam z 45 min na podłodze w jakiejś zapaści. jak doszłam w końcu
do łóżka i leżałam ,to jakoś przeszło ...ale wstać nie mogłam,bo było to
samo ,targanie żołądkiem na wymioty (ale nie było czym zwymiotować) i nie
miałam sily się ruszyć ,bo miałam wrażenie ,że zemdleję....i musiałam coś
zjeść...i zjadłam pół kinder bueno :(( i przeszło po jakimś czasie. nie wiem
co to było ,drastyczne obniżenie poziomu glukozy? nie wiem?czy któraś z Was
miała coś podobnego?NIc to ,jutro i tak zaczynam od nowa ...ale dziś jadłam
normalnie -warzywa ,jogurt ,chleb z pomidorem...;((((ale chyba organizm sie
tego domagał..niestety