Dodaj do ulubionych

Dawno mnie tu nie było..i znów potrzebuje pomocy:(

12.02.06, 15:39
Od 1 listopada do 22 stycznia udało mi się schunacz 71 kg do 55kg.Najpierw DC
potem jadłam mało ale zdrowo..
i nagle pewnego dnia a konkretnie 22 stycznia dorwałam się
do czekolady(pożarłam ją na raz) ciastek chleba , wszystkiego naraz!!! Od
tamtej pory -to juz 3 tygodnie nie moge się opanowac od jedzenia! Nie jestem
głodna , chodzę wręcz nażarta jak świnia a jem!!! Najwięcej
słodyczy..czekolada na raz to pestka:( Przytyłam i tak mało jak na takie
żarcie bo teraz waze 59
kilo ale chciałabym schudnąc spowrotem do 55 kilo i już tą wagę utrzymywać.
Co ja mam teraz zrobić??? Prosze , pomóżcie mi nie wyobrażam sobie zmarnowac
wszystkich moich wysiłków .
Obserwuj wątek
    • a2662 Re: Dawno mnie tu nie było..i znów potrzebuje pom 12.02.06, 16:50
      Zacznij znowu jeść zdrowo!Nie możesz opychac sie czekoladą [cała],bo pewne
      jest ,że bedzie efekt jojo!To nic nowegop,wszystkie tak mamy,wiec juz musimy
      uwazać zawsze,a o słodyczach po prostu zapomnieć.Z taka waga jakt woja,to
      naprawde mały problem .Ciekawa jestem ile masz wzrostu?Moze ty chcesz za wiele
      od swojego organizmu,a moze masz inny problem?
      • karola971 Re: Dawno mnie tu nie było..i znów potrzebuje pom 12.02.06, 19:37
        dzisiaj znowu się najadłam ciasta a teraz boli mnie az btzuch:( Od jutra już
        koniec ..naprawdę!!! Od jutra zaczynam zdrowo się odzywaić. MAm wzrostu 163cm
        więc chyba za wiele nie wymagam. Pozatym czułam się świetnie w wadze 55 kg i
        chce aby ona powróciła. MAm nadzije ze te 4 kilo znowu mi spadną:/ Pozdrawiam
        • aghara Re: Dawno mnie tu nie było..i znów potrzebuje pom 13.02.06, 10:18
          Hej Karola, przykro czytać że masz taki problem. Ja w ciebie wierzę, zrzucałaś
          kilogramy tak ładnie... z pewnością dasz radę i teraz!

          Nie wiem co ci poradzić bo ja (na szczęście) nie mam takich napadów (być może
          jeszcze ;/). Trzymam kciuki i pisz co u ciebie.
    • rybaczka Re: Dawno mnie tu nie było..i znów potrzebuje pom 13.02.06, 17:49
      to samo i u mnie(patrz wątek: tyję)dopóki nie jadłam czekolady i słodyczy
      wszystko było ok -ale jak raz mi nerwy puściły to poszło wszystko z górki-tylko
      teraz trzeba to znowu likwidować:(
      • aghara Re: Dawno mnie tu nie było..i znów potrzebuje pom 15.02.06, 12:33
        Karola i co z tobą? Zmobilizowałaś się?
        • karola971 Re: Dawno mnie tu nie było..i znów potrzebuje pom 15.02.06, 15:08
          Nie..aghara jestem sobą załamana wręcz:( Jem bardzo dużo.. słodyczy i
          wszystkiego co mi wpadnie w ręke nie moge się powstrzymać.. niedlugo powróce do
          mojej starej wagi ale ja sobie tego nie wyobrażam!!!! Ja nie chce , nie
          mogę!!!! Jestem na siebie tak zła , jak żre mam do siebie wstręt..moze ja już
          jestem psychiczna! Nie wiem ale codziennie sobie mówie ze od jutra sie
          odchudzam:(((((( Pozdrawiam i 3mam za ciebie chociaż kciuki:(
          • aghara Re: Dawno mnie tu nie było..i znów potrzebuje pom 17.02.06, 10:23
            Karolcia, słoneczko, tak nie można!!! Nie wiem jak ci pomóc ale trzymam kciuki
            baaaardzo mocno!!! Poza tym słodycze są NIESMACZNE (i tego się będę trzymać)!
            • aghara a może chrom? 17.02.06, 10:25
              Jak masz taką potrzebę słodyczy to może chrom? Są takie tabletki z wyciągiem z
              czerwonej herbaty z chromem podobno działają. Ja nie próbowałam bo na słodycze
              łasa nie jestem tylko na pieczywko ;)
              • karola971 Re: a może chrom? 17.02.06, 15:53
                Aghara .. dziekuje ci bardzo! Dzisiaj niestety znowu dużo zjadłam:( zaraz ide
                na impreze do znajomych i tam zapewne tez bedę jeśc. Chrom na mnie niestety nie
                działa. Od jutra zaczne sie chyba odchudzac dieta kapuścianą..już sama nie
                wiem.. ale nie wytrzymam , nie mam pzrecież silnej woli... do dupy to wszystko
                i do dupy jestem ja:( Pozdrawiam
                • lilla25 Re: a może chrom? 17.02.06, 20:51
                  jejku Karola nie pisz tak,ja cos wiem na tn temat,bo sama tak mialam,przed
                  ciaza jak sie ciagle odchudzalam(mialm 20kg mniej) to jak wpadlam w wir
                  jedzenia to 5 kg do przodu i tak w kolko Macieja.powiem Ci,ze to jest w naszej
                  glowie,nie w brzuchu,chcemy sie najesc na zapas,bo od jutra znowu, jestesmy zle
                  to jemy, obwiniamy sie i jemy itp. sprobuj pomyslec o tym,ze ida wakacje, ze
                  5kg przytyc to chwila moment,a schudnac to wiecznosc. wiem,ze to sie latwo
                  mowi, za 2 tyg zaczynam ost juz podejscie do dc(musi byc skuteczne,bo we
                  wrzesniu wesele) i pewnie nie raz bede sobie to powtarzac i prosic Was o pomoc,
                  bo to samo bede przezywac co Ty.ale moze sie uda? KArola trzymaj sie i mysl
                  pozytywnie.nic wiecej chyba sie nie da zrobic.pozdrawiam
                  • karola971 Re: a może chrom? 19.02.06, 11:27
                    jest dokładnie tak jak napisałas .. codziennie jestem na siebie zła, nie moge
                    na siebie patrzeć i na złośc chyba sama sobie jem!:/ Bezsensu...:( też 3mam za
                    ciebie kciuki
                    • maagdaa_82 Re: 27.02.06, 20:07
                      Witaj!!!
                      Pamiętasz mnie??Dawno się nie pojawiałam na forum, ale mniej więcej razem
                      zaczynałyśmy dietowanie w listopadzie :o)
                      Mi też udało się zrzucić sporo, ale nie aż tyle, bo mnie taka chęć na słodkie
                      dopadła wcześniej...Zrzuciłam do 71 kilo ale wkrótce nabrałam do 74-75 i tak
                      się trzyma od poczatku roku. jestem bardzo zdziwiona, bo jem jak szalona a nie
                      tyję, trzymam równo 75 kg. Wiem natomiast, że jeśli nie wezmę sie za siebie to
                      w końcu utyję, bo ile można bezkarnie się opychać???Źle się czuję, bo mam te
                      trójglicerydy za wysokie...od czekolady i pizzy zapewne...a tak dobrze mi było
                      na 1000 kalorii...5 posiłków...marzę by ponowni etego sie nauczyć i już nie
                      zaniedbać - ZDROWIE i SAMOPOCZUCIE NAJWAŻNIEJSZE!!!
                      Zbierałam długo na kolejną kurację i uzbierałam. W tym tygodniu kupuję na 21
                      dni ścisłej. Zamierzam przeprowadzić 19 dni ścisłej i 10 dni mieszanej (kupie
                      tym razem do tego kilka batoników). Postaram się zacząć od poniedziałku, to
                      zależy kiedy dieta przyjdzie :o) Będę Cię informowac jak mi idzie!!!Trzymaj za
                      mnie kciuki!!!Mój plan - 65 kilo osiągnąc i utrzymać!!!!Mam 171 cm wzrostu...
                      Ja liczę, że Ci się uda przystopować z tym obrżarstwem, chociaz wiem jakie to
                      trudne...kurcze, czemu człowiek jest taki słaby - wiemy, że niezdrowe, a jemy,
                      ach!!!!Trzymaj się!!!Napisz jak wygląda Twoja sytuacja na dzień dzisiejszy!!!!!
                      Pozdrawiam
                      Magda
    • karola971 Re: Dawno mnie tu nie było..i znów potrzebuje pom 28.02.06, 19:42
      No wiec madziu... nienawidz esie na chwile obecną , jem obecnie chyba po
      6000kcal dziennie , już nawet nie licze:/ czuje sie fatalnie a moja waga wciąz
      leci do góry! Codziennie mówiee sobie ze od jutra juz sie odchudzam , ze wtedy
      mogłam a teraz nie... ale pozostaje to tylko na słowach..idzie wiosna a ja jem
      jem i tyje w oczach:/ 3mam za ciebie mocno kciuki i o wszystkim mi pisz jak ci
      idzie ! Pozdrawiam!
      • aghara Re: Dawno mnie tu nie było..i znów potrzebuje pom 01.03.06, 11:56
        mi w takim szale opychania się pomogła dwudniowa głodówka. Nic tylko bawarka
        (to moje ostatnie smakowe zboczenie ;)). Poczułam się lżej, spaliłam kilogram
        tłuszczu... miałam potem przejść na dc ale jakoś się nie zebrałam...

        trzymam kciuki!!!
      • maagdaa_82 Re: Dawno mnie tu nie było..i znów potrzebuje pom 01.03.06, 14:24
        Dokładnie mam to samo, codziennie czekolada (cała!!), zjadam pewnie milion
        kalorii, w sumie waga stoi, ale jak patrzę na siebie to widać, że
        nabieram...Już mam zamówioną DC tylko czekam na zasilenie mojego konta :o)
        żebym mogła za nia zapłacić (dłuugo zbierałam, qrcze ale drożyzna...). No cóż,
        zobaczymy jak mi pójdzie, wytrzumać wytrzymam, tylko czy po diecie nie
        dopuszczę się zaniedbań...Dużo mi rozjaśniła "ściąga" - jest świetna, widze
        teraz, ze kilka błedów na mieszanej i na 1000 kal zrobiłam.
        Czuję się niedobrze, jestem pełna, a jem i jem. czas to przerwać. no a potem
        pilnowac osiągnieć!!!Napisze jak mi idzie, ale pewnie najwcześniej za tydzień
        zacznę...Zobaczymy, czy za drugim razem też się chudnie.
        Trzymaj się i może rozpisz sobie 5 małych posiłków na jutro i sie ich trzymaj
        odkreślając na liście...mi czasem to wychodzi...chociaż potem i tak jest
        jakaś "okazja" i dopadam do czekolady...
        m

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka