alima22 03.02.07, 22:27 Witam Przygotowuję się do ścisłej -od poniedziałku!!!! Mam nieśmiałe pytanie- czy mogę pić colę light??? Bez papu chyba wytrzymam-ale bez coli????? Bardzo prosze o odpowiedz( najlepiej-TAK :)) Pozdrawiwm Alina Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
voluptas [za szybko wcisnęłam ENTER] raczej NIE, bo 04.02.07, 08:29 cola light mimo, że nie zawiera kalorii, ma w składzie kwas cytrynowy - a ten, jak sama wiesz, nie jest zalecany przy DC. Inna rzecz, że ja podczas 4. ścisłych w zeszłym roku piłam colę, bo o tym nie wiedziałam. Teraz pozostaje tylko podtrzymywać się przy życiu herbatą ze słodzikiem i kawa z odrobiną mleka. Poza tym wolno na szczęście herbaty sztucznie aromatyzowane. A odwyk od Coli dobrze Ci zrobi, jak każdemu zresztą :) Odpowiedz Link
organa kwas cytrynowy 19.05.07, 19:18 a czy ktos wie moze co takiego ten kwas cytrynowy robi co mogloby zaszkodzic diecie? tak w ogole to kiedy zapytalam o cole light jedna z konsultantek w warszawskim centrum cambridge to powiedziala ze nie mozna bo sa jakies slodziki ktore moga zaszkodzic... no ale jaki to ma zwiazek z DC bo ze cola jest szkodliwa to chyba kazdy wie..? bede wdzieczna za informacje... Odpowiedz Link
voluptas Re: kwas cytrynowy 19.05.07, 23:56 Organo, związek jest bardzo prosty: ketoza, w którą staramy się wejść i środowisko kwaśne kolidują ze sobą wzajemnie, więc żeby nie męczyć się bez sensu, trzeba tego kwasu unikać, jak widać w każdej formie. A aspartan, słodzik uzywany do słodzenia coca coli light - to niestety też argument przeciw - może wywołać biegunkę, a to też przy DC niewskazane (ogranizm może nie zdążyć przyswoić substancji odżywczych zawartych w saszetkowym jedzeniu). Reasumując - niestety przy ścisłej z Colą raczej trzeba się pożegnać. Odpowiedz Link
organa Re: kwas cytrynowy 20.05.07, 00:28 no coz... BARDZO dziekuje za rzeczowa i wyczerpujaca odpowiedz. szkoda...:( ale dobrze wiedziec o co chodzi z ta kola...:) w takim razie bede kontynuowac diete bez jej udzialu. voluptas - to forum to na prawde niezastapiane zrodlo informacji jak i motywacji!! i za to dzieki :) korzystajac z okazji pozdrawiam wszystkie mile panie! Odpowiedz Link
monix1972 Re: kwas cytrynowy 20.05.07, 09:53 Hej!Widzę,że zdania na temat coli light są podzielone.Moja konsultantka (z W-wy) powiedziała,że jak mnie "przyciśnie"to od czasu do czasu mogę wypić trochę coli (co też robiłam).Od dwóch dni jestem po ścisłej-przeszłam całą-a schudłam 9,4k!!!!!!!!!!z czego baaardzo się cieszę.Na ścisłą na pewno wrócę za ok.0,5-1 m-c.Pozdrawiam wszystkie dietowiczki i życzę wytrwałości! Odpowiedz Link
voluptas Re: kwas cytrynowy 20.05.07, 18:58 Monix, to nie tak, że zdania są podzielone: na ścisłej nie powinno się pić coli, natomiast nieduża ilość zniweczyć efektów diety nie powinna. Chodzi o to, że po prostu na ścisłej coli i pepsi lepiej unikać, bo tu nie gra roli ich "lightowość". Nie mówiąc już o tym, że na ścisłej nie zaleca się też picia napojów gazowanych: rozpychają żołądek i mogą powodować wzdęcia. Odpowiedz Link
organa Re: kwas cytrynowy 25.05.07, 22:17 musze przyznac ze z ta kola to racja. codziennie rano sprawdzam sobie poziom cial ketonowych w moczu zeby zobaczyc jak tam moja ketoza sie miewa :). przez ostatnich kilka dni mialam sredni lub wysoki poziom. ale dzis mialam wyjatkowo parszywy dzien, poprostu OKROPNY no i postanowilam poprawic sobie nastroj puszka coli (kiedys bylyby to slodycze i tym podobne wiec itak jest lepiej :)) a teraz ponownie sprawdzilam poziom cial ketonowych i spadl do niskiego. tak wiec potwierdzam. sprawdzilam eksperymentalnie - cola jest zla i niedobra! to tak tylko. chcialam sie podzielic spostrzezeniem.. :D pozdrawiam! Odpowiedz Link
voluptas dzięki, Organa! :)) 25.05.07, 23:12 nie ma to jak się zabawić w króliczka doświadczalnego pro publico bono :) Odpowiedz Link
balbina_alexandra :( 25.05.07, 23:27 Matkobosko, to chyba wątek dla mnie. Jam już dawno dietowanie zakończyła, ale chcę zdrowo jeść, a cola w tym pojęciu się raczej nie mieści. Znacie jakiś sposób coby się odzwyczaić? Mam już sama dość mojego nałogu o nazwie pepsi light. JAk dietowałam miałam odwyk 3 miesięczny ale jak zaczęłam pijać znów to kanał, po prostu kanał... litr dziennie wypijam jak nic. Cera mi się popsuje i cellu wróci jak nic :( Ktoś rzucił colę/pepsi na dobre? Wskazówki pilnie potrzebne... Odpowiedz Link
akolitka Re: :( - też jestem nałogowcem 18.06.07, 20:43 normalnie mnie trzęsie bez coli light!!! A jeszcze parę lat temu wcale nie piłam napojów gazowanych. Czy oni tam coś dodają? Odpowiedz Link
kasia22213 Re: :( - też jestem nałogowcem 19.06.07, 15:56 Ja szczesliwie moge bez niej zyc. Natomiast zycie bez kawy jest puste:) --- Spa w Polsce Spa in Poland Odpowiedz Link
voluptas kawa 20.06.07, 10:24 Kasiu, a kto Ci powiedział, że na ścisłej DC nie wolno pić kawy? Wolno, byle nie zbożową i nie z mlekiem 3,2%. Z chudym mlekiem i słodzikiem - jak najbardziej :) Odpowiedz Link
kasia22213 Re: kawa 14.07.07, 19:09 voluptas napisała: > Kasiu, a kto Ci powiedział, że na ścisłej DC nie wolno pić kawy? Wolno, byle ni > e > zbożową i nie z mlekiem 3,2%. Z chudym mlekiem i słodzikiem - jak najbardziej : > ) Pije czarna bez cukru- to chyba nie jest zle?:) Odpowiedz Link
voluptas Re: kawa 14.07.07, 19:27 Bez cukru to jasne, ale możesz dodać słodzik, a nawet mleko (0 lub 0,5%) w ilościach nieprzesadnych - powiedzmy do 100 ml dziennie i też będzie dobrze :) Odpowiedz Link
kasia22213 Re: kawa 15.07.07, 13:37 voluptas napisała: > Bez cukru to jasne, ale możesz dodać słodzik, a nawet mleko (0 lub 0,5%) w > ilościach nieprzesadnych - powiedzmy do 100 ml dziennie i też będzie dobrze :) Nie, nie- od zawsze pilam czarna bez cukru:) Taka lubie:) Szkoda, ze z innymi rzeczmi nie idzie tak latwo;) Odpowiedz Link
weekenda Re: cola light 20.06.07, 09:23 tak sobie czytam i czytam... ło matko i bosko! jak Wy możecie to pić w większych ilościach!?!?! i nie mam tu na myśli walorów smakowych ale to co w tym jest, z czego to jest zrobione. Przecież to prawda, że stare żelastwo polane coca-colą czy pepsi przestaje być zardzewiałe. Przecież wystarczy popatrzeć na społeczeństwo USA, które od lat pojone jest colą/pepsi i to light! Jasne, że ich otyłość to nie tylko cola/pepsi ale... Cola/pepsi jest jednym z głównych wywoływaczy otyłości brzusznej. Szklanka dziennie to już za dużo. Już od dawna wiadomo, że tam dodają jakieś świństwa, które uzależniają. Tylko kasa koncernów skutecznie hamuje rozpowszechnianie tej wiedzy. Postawcie przed kimkolwiek kilkanaście szklanek z różnymi napojami. Które wezmą jako pierwszeą? 100% colę lub pepsi. Dziwię się, że myślicie o odchudzaniu i jednocześnie o piciu tej tablicy mendelejewa. To naprawdę jest trucizna. Pomalutku ale bardzo skutecznie rozwala nasze ciao. To oczywiście Wasze życie, zdrowie itd ale aż mnie zatrzęsło... tu odchudzanie, oczyszczanie a tu trucie... ech dziewczęta, dziewczęta Odpowiedz Link
voluptas Re: cola light 20.06.07, 10:22 Widzisz, Weekenda, życie to jest wredne. Tak się składa, że wszystko co dobre jest albo niezdrowe, albo nielegalne, albo niemoralne, albo tuczące. To oczywiście żart, ale coś w tym jest. Tak się bowiem składa, że cola, zwłaszcza light, jest z punktu widzenia osoby na diecie (oczywiście nie piszę o ścisłej DC, bo tu prawie wszystko jest zakazane) o wiele bardziej do przyjęcia, niż szklanka np. soku. Sok to ok. 40-50 kcal w 100 ml plus masa cukru. Oczywiście witaminy i składniki odżywcze też, ale już nie "za darmo". Cola light to pomijalna ilość kalorii plus konkretny smak. Właśnie dlatego z punktu widzenia osoby na diecie jest tak atrakcyjna i właśnie dlatego sama, choć w małych ilościach, z niej nie rezygnuję. A że jest niezdrowa? Niestety coś za coś. Odpowiedz Link
weekenda Re: cola light 20.06.07, 13:27 jasne jak słoneczko :) ale widzisz... świadomie się truć... hmmmm. Ja po prostu jestem straszliwą przeciwniczką uzależnień wszelakich w sensie używek np. palenia. Nie rozumiem palaczy i nawet nie chcę ich zrozumieć. Uważam, że to kolosalna głupota i przyznam szczerze: mam marne zdanie o palaczach. Dla mnie to ludzie bez charakteru. Podobne zdanie mam o innych nałogach. Jasne, że są ludzie i ludzie. Wiem sporo o kompleksach, o zachwianiach i zaburzeniach w poczuciu systemu własnej wartości itp. ale po to ma się rozum aby zrobić z niego użytek. Nie zrozumiem nigdy jak to możliwe aby zdrowy, myślący człowiek pozwolił, aby jakiś nałóg, jakikolwiek, niszczył mu zdrowie, życie. ech tak sobie pogadałam... Odpowiedz Link