barretta
29.10.09, 19:40
Parę dni temu wstrzeliłem się w dobrą pogodę i wyszedłem na spacer z dzieckiem
do "parku" w Nowym Bytomiu. Poza chwilą spokoju jaką doświadczyłem przeżyłem
również chwilę załamania. Dziecko wesoło hasające po miejskiej zieleni wlazło
w psie paskudztwo.
Wiadomo jacy jesteśmy "czasami się zdarzy nie zauważyć" jak piesek narobi.
Informując straż miejską o ich potrzebie w danym miejscu otrzymuję uprzejmą
informację "obecnie nie posiadamy samochodu".
Myślę ok może prezydent ma jakieś tam spotkanie z fanklubami więc wszyscy mu
służą ale troszkę mnie rozczarowało gdy jadąc do domu widzę jak pod Mc Drivem
stoi - kto ? (podpowiadam że to nie prezydent)